Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Teraz można mieć superbrykę w ramach leasingu. Ona w tym okresie nie będzie tak naprawdę Twoja. No chyba że na końcu ją wykupisz😉 Dobry produkt na miarę czasów, i ma to swoje uzasadnienie - można sobie pozwolić na coś co jest w danym momencie nieosiągalne na starych, rynkowych zasadach.

Ja tam jestem starej daty i wolę mieć swoje od początku do końca. W życiu nie wziąłem kredytu czy leasingu, nie płaciłem żadnych rat. Cieszę się że po 10 latach wybudowałem dom za swoje i mam dwa swoje auta. A przez ten czas żyłem sobie spokojnie i nie odmawiałem sobie niczego. Ale ja mam 40+ i mam to wszystko dopiero teraz, więc to żaden wyczyn.

Nawiązując do tematu, traktor. Uwielbiam nim jeździć po mieście. W terenie też sobie jakoś radzi, choć do Unimoga mu daleko😉

 

IMG_20210724_1926249.thumb.jpg.30d80aed0007f08719b1508c9945b227.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, Łukasz_M napisał(-a):

Wszystko zmierza w kierunku abonamentów na wszystko....

 

Za chwile oprócz przeglądów i corocznego ubezpieczenia trzeba będzie jeszcze płacić raz w roku producentowi za odblokowanie możliwości rozruchu silnika. 


Miłego dnia!

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, Łukasz_M napisał(-a):

Wszystko zmierza w kierunku abonamentów na wszystko....

 

Oczywiście to wszystko dla naszego dobra, żeby było lepiej i taniej, bo co prawda auta drożeją w oczach ale rata miesięczna już nie tak wiele 

Tak to jest sprzedawane przez koncerny a ludzie łykają jak pelikany  

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, rafalmosty napisał(-a):

Nie ma to jak stary, dobry kredens😉 wzbudza zachwyt większy niż jakieś tam lambo😎

15AF22B5-1AA1-43C8-825E-C600AA1694DD.jpeg

Pamietam, jak wujek takiego odbierał w 1988. Tj. kilka(naście) lat wcześniej zapisał się na Poloneza, ale mu w 1987 Polmozbyt napisał, że albo bierze 125p albo nic. No to wziął. Taki był dumny, że rok z foliami na fotelach jeździł. Jak chciałem, bodajże w na początku 21 wieku, kupić tego Fiata od niego dla rodziców i oferowałem mu nowy, fajny rower (bo wtedy tylko tyle Fiat był wart) , to mnie zwyzywał że on nie po to tyle lat na „limuzynę” czekał, żeby mu jakiś gnojek byle rower za taką maszynę oferował 🤣.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, beniowski napisał(-a):

Pamietam, jak wujek takiego odbierał w 1988. Tj. kilka(naście) lat wcześniej zapisał się na Poloneza, ale mu w 1987 Polmozbyt napisał, że albo bierze 125p albo nic. No to wziął. Taki był dumny, że rok z foliami na fotelach jeździł. Jak chciałem, bodajże w na początku 21 wieku, kupić tego Fiata od niego dla rodziców i oferowałem mu nowy, fajny rower (bo wtedy tylko tyle Fiat był wart) , to mnie zwyzywał że on nie po to tyle lat na „limuzynę” czekał, żeby mu jakiś gnojek byle rower za taką maszynę oferował 🤣.

To wujek miał głowę na karku, dzisiaj za dobry egzemplarz 125p kupisz fajnego rolka, a nie jakiś rower😉

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 minut temu, rafalmosty napisał(-a):

To wujek miał głowę na karku, dzisiaj za dobry egzemplarz 125p kupisz fajnego rolka, a nie jakiś rower😉

Rili?

 

Stał w garażu, wyglądał jak nowy, jak wujek zmarł, to go ciotka zaraz za grosze sprzedała. 

Edited by beniowski

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie ma to jak stary, dobry kredens wzbudza zachwyt większy niż jakieś tam lambo
15AF22B5-1AA1-43C8-825E-C600AA1694DD.thumb.jpeg.a0a7729ae8c15a326c9cc3bc37eb1391.jpeg

nieco nostalii tak, ale żeby od razu tam zachwyt ;-)
miałem, w sensie rodzice mieli, dwa - czerwonego (1,5L, skrzynia 4) i białego (też 1,5L ale skrzynia 5); po zrobieniu prawka nawet tym powoziłem... ba, nawet pierwszy mandat za speeding nim dostałem ;-)
fakt, był lepszy od wcześniej posiadanej syrenki ale nic ponad to;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, plszcto napisał(-a):


nieco nostalii tak, ale żeby od razu tam zachwyt 😉

To zajedź tym na jakiś nadmorski bulwar, to pogadamy o zachwycie😉 przekonasz się😎

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łomatkobosko. Mam w rodzinie malucha, rocznik 1999, stan prawie idealny. Zaraz im napiszę jaki skarb trzymają w stodole 😀.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Trojin napisał(-a):

Nowy "stary" nabytek...

 

Piękny, gratuluję. Ja 124 miałem na studiach, 250 D, muł jak cholera, ale go świetnie wspominam. Wtedy to było coś😉 a o coupé wtedy tylko marzyłem. Jeździł bym😎

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, rafalmosty napisał(-a):

Piękny, gratuluję. Ja 124 miałem na studiach, 250 D, muł jak cholera, ale go świetnie wspominam. Wtedy to było coś😉 a o coupé wtedy tylko marzyłem. Jeździł bym😎

Dzieki

ten jest 300 benz, ale niestety nie 24V

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy jest szansa aby usunąć te chromowane cosie z krawędzi błotników, czy wyżarte na wylot?


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te "chromowane cosie", to pamiątka komuny i zardzewiałych błotników :)

W moim 123 też tak miałem( pod spodem 2kg włukna szklanego i żywicy :) ),do czasu wymiany błotników na "nowe"

 

 


Pozdrawiam Mirek

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, rafalmosty napisał(-a):

Piękny, gratuluję. Ja 124 miałem na studiach, 250 D, muł jak cholera, ale go świetnie wspominam. Wtedy to było coś😉 a o coupé wtedy tylko marzyłem. Jeździł bym😎

Mój wujek miał 124 200D, dla mnie to była limuzyna marzeń wtedy (wczesne lata 90-te). Jak ja pomyślę o tych mocarnych 75KM w tak dużym samochodzie i jakiego kopa 😂 to miało…

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, beniowski napisał(-a):

124 200D

 

 

brat byl taksiarzem w utrechcie i mial takie cudo

silnik niesamowicie slaby ale jak pamietam zrobil ponad milion kilometrow bez wiekszej awarii

dopiero korozja wymusila zmiane na okulara ktory jeszcze szybciej zaczal gnic   :D

 

tapatalked

verstuurd vanaf mijn iphone

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega policjant miał takie coś. 75 KM. Kiedyś akurat mnie wiózł i ścigaliśmy złodzieja samochodów. Ten mercedes ledwo ciągnął. Ale dociągnął.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Czujnik napisał(-a):

 

 

brat byl taksiarzem w utrechcie i mial takie cudo

silnik niesamowicie slaby ale jak pamietam zrobil ponad milion kilometrow bez wiekszej awarii

dopiero korozja wymusila zmiane na okulara ktory jeszcze szybciej zaczal gnic   :D

 

tapatalked

verstuurd vanaf mijn iphone

Wujek kupił z przebiegiem bodajże 300k i jeszcze 500k dołożył, a jeździł na... oleju opałowym, bo było najtaniej😆.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, kiniol napisał(-a):

Czy jest szansa aby usunąć te chromowane cosie z krawędzi błotników, czy wyżarte na wylot?

Tez nie jestem ich zwolennikiem. Niestety jest pare rzeczy niezgodnych z oryginalem w aucie

zamierzam usunac przy jakiejs wizycie u blacharza. Obawiam sie ze krawdzie pod spodem beda cale do zrobienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   1 member

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.