Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Bugs napisał(-a):

Na tabliczce znamionowej będzie napisany kod silnika - jak N47D20C to w zasadzie spokojnie, tam od stycznia 2009 jest już wał korbowy o innej konstrukcji. Auto z opisu wygląda na zadbane i pewnie właściciel robił w nim wszystko na bieżąco co było potrzebne. BMW miało akcję serwisową na rozrząd w tych silnikach, sprawdzali stopień rozciągnięcia łańcucha i czasem kończyło się to wymiana rozrządu w ASO - to będzie w historii auta. Dobrze byłoby przed zakupem sprawdzić stan rozrządu i DPF.

Poliftowe E46 jeździ za***iście...masz coupe?

Mam kombi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rano wziąłem się za lutowanie pływaka gaźnika. 

Pływak 26g, na wadze 27g.

 

Zalutowanie pęknięcia na boku poszło gładko. 

Natomiast koszmarny problem miałem ze zrobionym przy poprzednich naprawach otworkiem na górze. 

Żeby było łatwo nawierciłem w tamtym lucie jedynie 0,5mm dziurkę i potem chyba z 15 minut usuwałem paliwo przez ten otworek, następnie otworkiem w dół pozbywałem się oparów. 

 

Zalutowałem ściankę, troszkę zeszlifowałem, żeby nie obcierał, poszło łatwo. 

Potem schodziłem pływak (pływak powinno się zamykać szybciutko na chłodno, żeby stygnące wewnątrz powietrze nie spowodowało pęknięć lub wgnieceń) i chciałem szybko, bez nagrzewania całego pływaka zamknąć dziurkę. 

 

Gdy przyłożyłem grot glutownicy, lut rozpuścił się i moim oczom ukazało się dziursko.

Nie dziurka, dziursko. 

 

Naprawdę tak przejechać lutownicą, żeby to zamknąć i żeby rosnące wewnątrz ciśnienie nie rozsadziło lutu przed zastygnięciem to było coś. 

 

Próbowałem chyba że 20 razy. I nawet jak już wyglądało dobrze, po włożeniu do gorącej wody bąbelkowalo jak woda w kalderze Yellowstone. 

 

W koncu następny lut już chwycił. 

 

Dremelkiem zeszlifowałem wystające kolce i górki, po czym zagotowałem pływak w wodzie (żeby nie robić szoku termicznego) i zanurzyłem we wrzątku. 

 

Potrzymałem go tam chwilę - szczelny. 

 

Masa 27g, przez moment mignęło 27,5, więc pewnie jakieś 27,3. 

 

Nie jest to zaawansowany gaźnik, więc powinien działać. 

 

Pojechałem przed pracą odpalić silnik. 

Wcale nie było łatwo. 

 

Silnik zapalił za 5 razem, ale pracował tylko na max ssaniu, każde cofnięcie ssania choćby o parę mm natychmiast gasilo silnik. 

 

W koncu jak już był lekko ciepły odpaliłem go na lekko wciśniętym gazie, troszkę pokaszlał i zaczął chodzić. 

 

Popracował tak na wolnych obrotach. 

Otworzyłem bramę żeby wyjechać, gaz i pssst, zdechł. 

 

Kilka prób zakręcenia rozrusznikiem i lipa, nic z tego. 

 

No to klapa w górę i co? I powietrze w przewodzie zamiast paliwa. 

 

Teraz najlepsze. 

Wytłumaczcie mi, jak opadowe zasilanie gaźnika może się zapowietrzać, bo to już drugi raz. 

 

Podokrecalem obejmy, odpowietrzyłem do kubeczka, żeby nie robić w garażu syfu (dobrze, że byłem UAZem, bo tam sporo znajdziek w środku), podłączyłem, odpalił. 

 

Popracował, powietrza brak, wyjechałem. 

 

Tym razem kółko wokół garażu zakończone sukcesem

Silnik pracuje ładnie, nie dławi się, ale przejechał może że 100m na dwójce. 

Nie odjeżdżałem dalej, bo - jak pisałem - byłem przed pracą i głupio zawalić pracę z powodu auta, nawet tak ładnego. 

 

Wjechałem, zgasiłem, podpiąłem prostownik. Musiałem jeszcze się wrócić zakręcić paliwo. 

 

Muszę chyba wymienić filtr paliwa, bo jedyne co mi przychodzi do głowy to jakiś opór na filtrze i nieszczelność na przewodach, no bo jak niby opadowy układ mógłby się zapowietrzać? Zagadka... 

 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogolnie to już chyba wiem, czemu miły pan go sprzedał. 

Pewnie zaczął się z nim szarpać i stwierdził, że trzeba sprzedać póki da się go jeszcze przy nabywcy odpalić. Może insynuuję, nie wiem, nie chcę też miłego pana skrzywdzić. 

Plus jest taki, że jak chodzi, to chodzi bardzo ładnie, myślę, że tam na pewno nie ma żadnej grubej awarii, z którą ciężko by było sobie poradzić. 

 

A, no i. 

Może i moja przygoda z UAZami to jest - patrząc możliwie obiektywnie - jeden wielki niewypał, ale jednak co się przy tych gruchotach nauczylem, to moje. 

 

Jeszcze trzy lata temu to nad tym Peugeotem mógłbym co najwyżej usiąść i płakać. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, pmwas napisał(-a):

Ogolnie to już chyba wiem, czemu miły pan go sprzedał. 

 

czyli: Polak płakał jak sprzedawał  😅

Nie wiem czy dobrze robiłem , ale użyczyłem nową 740 na weekend , szkoda że blisko nie mieszkasz Łukasz @Autor1984 , to byśmy zrobili test porównawczy 7er przed i po lift 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Krakus1 napisał(-a):

czyli: Polak płakał jak sprzedawał  😅

 

Nie, był podejrzanie zadowolony 🤣 

 

Ale jak mówię, on jak prawidłowo dostaje paliwo to chodzi bardzo ładnie, równo, zapłon nie wypada, nie strzela w wydech ani w dolot, nie stuka itd. 

Zatem on raczej nie ma żadnego grubego problemu. Mam wrażenie, że wymiana filtra paliwa mogła nie pyknąć, no i ten cholerny pływak. 

 

Zrobię przy okazji fotkę przewodu paliwowego, normalnie rurka od kranu do zlewu. 

Tylko tak myślę, że to jest za silnikiem, to może ten oplot robi za osłonę termiczną. 

Bo jak coś wygląda na głupie, to wcale nie musi takie być ;)

 

Muszę też sprawdzić, czy on ma odpowietrznik baku paliwa, bo w korku chyba dziurki nie ma, więc może dlatego układ się zapowietrza. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
13 minut temu, pmwas napisał(-a):

 

Nie, był podejrzanie zadowolony 🤣 

 

Ale jak mówię, on jak prawidłowo dostaje paliwo to chodzi bardzo ładnie, równo, zapłon nie wypada, nie strzela w wydech ani w dolot, nie stuka itd. 

Zatem on raczej nie ma żadnego grubego problemu. Mam wrażenie, że wymiana filtra paliwa mogła nie pyknąć, no i ten cholerny pływak. 

 

Muszę też sprawdzić, czy on ma odpowietrznik baku paliwa, bo w korku chyba dziurki nie ma, więc może dlatego układ się zapowietrza. 

Będzie nowy wątek o Peugeocie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, beniowski napisał(-a):

Będzie nowy wątek o Peugeocie?

 

Jak już go przerejestruję, ogarnę, pojadę zrobić ładne zdjęcia to chyba założę. Wiecie, bardziej żeby pokazać trochę fajnych szczegółów tej zabytkowej konstrukcji, bo jeździć nim za często nie planuję.

Na wyjazdy dalej niż 100m od garażu trzeba chyba brać UAZa z kumplem w środku, tak na wszelki wypadek. 

 

Albo zapasowy gaźnik, aparat zapłonowy i komplet narzędzi w kufrze. 

 

Zawsze też mam taki lęk, że zablokuję jakaś ważną drogę zepsutym autem i tylko będę ludzi wkurzał. 

 

A sam wspomniany UAZ (obym nie powiedział w złą godzinę) nawet ostatnio jeździ. Pasek alterbatora muszę mu wymienić, bo ma podłużne pęknięcie, ale wszystko hula, nie buntuje się. 

Ten układ chłodzenia chyba się w końcu udało zrobić tak, żeby działał. 

Tylko znów olej zeżarł i od 3 dni mu dolewam, bo zawsze pamiętam akurat kiedy jest gorący po trasie 🤦 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i tak. Dzisiaj praca na popołudnie to pojechałem do UM przerejestrować.

Szybko poszło, więc jazda do garażu zamontować tablice. 

 

Przy okazji otwieram klapę. W przewodach (a jakże) powietrze. 

Tym razem auto zimne, można grzebać za silnikiem. Moim zdaniem niedojrecona obejma na wejściu do filtra. Bo filtr dawał się obrócić. 

 

Ogolnie jak dalej tak będzie, to mu dam barwnik uv do paliwa i poszukam którędy ono się z tych przewodów traci. Bo mokro nigdzie nie jest, ale to też benzyna, po nalej nocy może już nie być śladu. 

 

Podokrecalem, odpowietrzyłem. 

Próba odpalenia i rzeczywiście "na dotyk". Ledwie ze dwa razy zakręcił i poszeeeedł na ssaniu. 

 

Ssanie natychmiast do połowy, chodzi. 15 sekund, ssanie na 1/4 chodzi. 

Po minucie pracował równo już bez ssania. 

Znaczy poza polatanym pływakiem chyba wszystko z nim dobrze, nowe auta tak nie zapalają. 

 

Fotka ze zadu... 

 

 

 

IMG_20260902_102040.thumb.jpg.ca15e67f3897c35dd556042b92f0ba06.jpg

 

 

 

Zarąbiste ma te światła tylne... 

 

 

 

IMG_20260902_102048.thumb.jpg.42d6adf64895dde90440f58b806aba19.jpg

 

 

 

Ogolnie wygląda, że wtopy nie ma. 

 

Videoframe_20260902_113253_com.huawei.himovie.overseas.thumb.jpg.a00792ae0044a5fd87b0cc88417e6661.jpg

 

Videoframe_20260902_113232_com.huawei.himovie.overseas.thumb.jpg.93e7324e3610d31780b2c0eee054507a.jpg

 

Fakt, trochę kapie z uszczelniacza wału, ale to sznurek, czego się spodziewać 🤷

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, beniowski napisał(-a):

Będzie nowy wątek o Peugeocie?

No ja myślę, już sugerowałem coś takiego 😁😁😁

Godzinę temu, pmwas napisał(-a):

No i tak. Dzisiaj praca na popołudnie to pojechałem do UM przerejestrować.

Szybko poszło, więc jazda do garażu zamontować tablice. 

 

Przy okazji otwieram klapę. W przewodach (a jakże) powietrze. 

Tym razem auto zimne, można grzebać za silnikiem. Moim zdaniem niedojrecona obejma na wejściu do filtra. Bo filtr dawał się obrócić. 

 

Ogolnie jak dalej tak będzie, to mu dam barwnik uv do paliwa i poszukam którędy ono się z tych przewodów traci. Bo mokro nigdzie nie jest, ale to też benzyna, po nalej nocy może już nie być śladu. 

 

Podokrecalem, odpowietrzyłem. 

Próba odpalenia i rzeczywiście "na dotyk". Ledwie ze dwa razy zakręcił i poszeeeedł na ssaniu. 

 

Ssanie natychmiast do połowy, chodzi. 15 sekund, ssanie na 1/4 chodzi. 

Po minucie pracował równo już bez ssania. 

Znaczy poza polatanym pływakiem chyba wszystko z nim dobrze, nowe auta tak nie zapalają. 

 

Fotka ze zadu... 

 

 

 

IMG_20260902_102040.thumb.jpg.ca15e67f3897c35dd556042b92f0ba06.jpg

 

 

 

Zarąbiste ma te światła tylne... 

 

 

 

IMG_20260902_102048.thumb.jpg.42d6adf64895dde90440f58b806aba19.jpg

 

 

 

Ogolnie wygląda, że wtopy nie ma. 

 

Videoframe_20260902_113253_com.huawei.himovie.overseas.thumb.jpg.a00792ae0044a5fd87b0cc88417e6661.jpg

 

Videoframe_20260902_113232_com.huawei.himovie.overseas.thumb.jpg.93e7324e3610d31780b2c0eee054507a.jpg

 

Fakt, trochę kapie z uszczelniacza wału, ale to sznurek, czego się spodziewać 🤷

 

 

 

 

 

 

 

To nie może być bardzo skomplikowane autko, czysta stuletnia mechanika. 

Myślę że wiele części idzie dorobić 🤔🤔🤔

Utrzymanie przedwojennego Peugeota 201 z lat 1929–1937 wymaga podejścia czysto kolekcjonerskiego, ponieważ nie jest to pojazd do codziennej jazdy, lecz zabytek techniki o wysokiej wartości historycznej.Kluczowe aspekty opieki nad tym modelem obejmują specyficzne warunki przechowywania, rygorystyczny serwis mechaniczny oraz unikalne podejście do logistyki części.1. Garażowanie i warunki przechowywaniaStabilny mikroklimat: Samochód musi stać w suchym, ogrzewanym garażu z kontrolowaną wilgotnością (optymalnie 40–50%). Zapobiega to korozji stali i niszczeniu drewnianych elementów konstrukcyjnych nadwozia.Ochrona przed szkodnikami: Drewniane ramy (częste w autach z tej epoki) są podatne na korniki, a naturalne materiały tapicerskie (wełna, trawa morska) na mole i gryzonie.Odciążenie zawieszenia: Przy długim postoju warto unieść auto na kobyłkach, aby odciążyć opony i unikalne, pierwsze w historii seryjne niezależne zawieszenie przednie.2. Obsługa mechaniczna i płyny eksploatacyjneOleje bez detergentów: Silnik Peugeota 201 nie posiada nowoczesnego filtra oleju. Należy stosować wyłącznie specjalne oleje mineralne do aut zabytkowych (klasy SAE 30 lub SAE 40) bez detergentów płuczących, aby osady nie zapchały ciasnych kanałów olejowych.Smarowanie podwozia: Samochód posiada kilkanaście punktów smarowych (tzw. kalamitek) na zawieszeniu i układzie kierowniczym. Wymagają one regularnego wtłaczania świeżego smaru za pomocą smarownicy ręcznej co kilkaset kilometrów.Paliwo i układ zasilania: Współczesna benzyna z dodatkiem bioetanolu (E5/E10) niszczy stare uszczelki gaźnika i przyspiesza korozję zbiornika paliwa. Należy stosować paliwa premium o niskiej zawartości bioetanolu oraz specjalne dodatki chroniące gniazda zaworowe (tzw. substytut ołowiu).Instalacja 6V: Auto posiada instalację elektryczną o napięciu 6 woltów. Wymaga ona dbałości o czystość styków (wrażliwość na spadki napięcia) oraz stosowania dedykowanych akumulatorów 6V, które trzeba regularnie doładowywać.3. Logistyka i zdobywanie częściBrak zamienników: Części zamienne nie istnieją w hurtowniach motoryzacyjnych. Elementy eksploatacyjne (np. szczęki hamulcowe, uszczelki) trzeba dorabiać na zamówienie w wyspecjalizowanych warsztatach rzemieślniczych.Kluby i rynki zagraniczne: Głównym źródłem komponentów mechanicznych i blacharskich są francuskie portale ogłoszeniowe (np. Leboncoin) oraz stowarzyszenia takie jak L'Aventure Peugeot, które zrzeszają pasjonatów i pomagają w rekonstrukcji rzadkich detali.

Edytowane przez TomcioMiki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilka uwag. To wczesny Peugeot 201, z przodu ma jeszcze resor poprzeczny. 

 

Instalacja zmodernizowana do 12V

 

Co do paliwa. Mam taki dodatek... Gdzieś. Chyba w garażu i teściów. Kupiłem dawno do pierwszego zgniłkoUAZa. 

Natomiast w tym aucie etanol nie ma czego uszkodzić, bo to zbiornik-zawór-rurka-filtr-rurka. Tam nie ma się co uszkodzić. 

 

Olej muszę wymienić, bo Panu się już nie chciało. Dał mi butlę 20W-60 z Orlenu, ponoć na takim jeździł. 

 

Muszę ogarnąć jedną kalamitkę w przednim zawieszeniu, bo nie puszcza smaru. Reszta ponoć nasmarowana. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, Krakus1 napisał(-a):

czyli: Polak płakał jak sprzedawał  😅

Nie wiem czy dobrze robiłem , ale użyczyłem nową 740 na weekend , szkoda że blisko nie mieszkasz Łukasz @Autor1984 , to byśmy zrobili test porównawczy 7er przed i po lift 🙂

Jerzy, jeżeli nosisz się z zamiarem kupna (zmiany), to zrobiłeś bardzo dobrze.
Szczerze przyznam, że po jeździe próbnej (kwiecień 2023) już nic innego mi nie odpowiadało. Ten samochód zdecydowanie powoduje, że wszystko inne wydaje się "miałkie" - zwykłe dupowozy z punktu A do B. Oczywiście poza RR i B, którymi nie miałem nawet możliwości się przejechać, a nawet nie chciałbym… Na pewno nie teraz.

Jeżeli zaś nie chcesz zmieniać samochodu, to… no, sam zobaczysz.

;) 


"Człowiek tyle jest wart, ile warte są sprawy, którymi się zajmuje." Marek Aureliusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, pmwas napisał(-a):

Kilka uwag. To wczesny Peugeot 201, z przodu ma jeszcze resor poprzeczny. 

 

Instalacja zmodernizowana do 12V

 

Co do paliwa. Mam taki dodatek... Gdzieś. Chyba w garażu i teściów. Kupiłem dawno do pierwszego zgniłkoUAZa. 

Natomiast w tym aucie etanol nie ma czego uszkodzić, bo to zbiornik-zawór-rurka-filtr-rurka. Tam nie ma się co uszkodzić. 

 

Olej muszę wymienić, bo Panu się już nie chciało. Dał mi butlę 20W-60 z Orlenu, ponoć na takim jeździł. 

 

Muszę ogarnąć jedną kalamitkę w przednim zawieszeniu, bo nie puszcza smaru. Reszta ponoć nasmarowana. 

Na zimę to i tak bym go postawił na kołkach a kalamitki posprawdzał.

47 minut temu, pmwas napisał(-a):

Kilka uwag. To wczesny Peugeot 201, z przodu ma jeszcze resor poprzeczny. 

 

Instalacja zmodernizowana do 12V

 

Co do paliwa. Mam taki dodatek... Gdzieś. Chyba w garażu i teściów. Kupiłem dawno do pierwszego zgniłkoUAZa. 

Natomiast w tym aucie etanol nie ma czego uszkodzić, bo to zbiornik-zawór-rurka-filtr-rurka. Tam nie ma się co uszkodzić. 

 

Olej muszę wymienić, bo Panu się już nie chciało. Dał mi butlę 20W-60 z Orlenu, ponoć na takim jeździł. 

 

Muszę ogarnąć jedną kalamitkę w przednim zawieszeniu, bo nie puszcza smaru. Reszta ponoć nasmarowana. 

I też bym sprawdził na jakim oleju powinien jeździć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15W60 albo 20W60 to prawie to samo. Mineralny, gesty. Na pewno nic rzadszego, a przecież nie na przekładniowym ;)

 

Jest dostępny olej Motul Classic 'before 1950'. Może być dobry... 

 

BTW, mam fajną literaturę z epoki. 

Znalazłem dawno temu w domu i dziadka. 

 

IMG_20260902_131637.thumb.jpg.33a66bdb934a4bbabf332dc1966d968d.jpg

 

Brakuje kilku kartek, ale super książka. 

 

IMG_20260902_133537_edit_198849724248822.thumb.jpg.162e14ca78f9eec476d0b5b125398db4.jpg

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, pmwas napisał(-a):

15W60 albo 20W60 to prawie to samo. Mineralny, gesty. Na pewno nic rzadszego, a przecież nie na przekładniowym ;)

 

Jest dostępny olej Motul Classic 'before 1950'. Może być dobry... 

 

BTW, mam fajną literaturę z epoki. 

Znalazłem dawno temu w domu i dziadka. 

 

IMG_20260902_131637.thumb.jpg.33a66bdb934a4bbabf332dc1966d968d.jpg

 

Brakuje kilku kartek, ale super książka. 

 

IMG_20260902_133537_edit_198849724248822.thumb.jpg.162e14ca78f9eec476d0b5b125398db4.jpg

Jakby pisane dzisiaj 😂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie nie przestają mnie zadziwiać. 

Przed sprzedażą pan był miły, wylewny, natychmiast odpisywał, wszystko szybko ogarniał. 

Po sprzedaży jak dzwoniłem, że gad nie odpala, brzmiał (albo to moja imaginacja) jakby był lekko zbity z tropu. 

Potem mu pisałem, że jednak trzeba zajrzeć do gaźnika, bo coś choruje to jeszcze odpisał (że uroki starych aut) , a jak mu zaraz napisałem, że rozmontowałem i pływak walnięty to zamilkł jak grób. 

Raz jeszcze próbowałem zagadać, cisza głucha. 

Naprawdę nie rozumiem ludzi, ale tylko utwierdza mnie to w przekonaniu, że gościu doskonale wiedział, że to auto wcale takie cudownie sprawne jak w ogłoszeniu nie jest. 

 

Ja tylko mam nadzieję, że on nie wie czegoś więcej. Bo jeśli to tylko to, co widzę, to żaden kłopot. 

 

Tam na miejscu jak byłem go oglądać też za pierwszym razem zapalił, a jak poprosiłem za parę minut żeby mi jeszcze pokazał, jak się to odpala, to już nie chciał. 

Kit mi wcisnął, że zakręcił już paliwo, ale przecież paliwo po zakręceniu kurka w gaźniku wciąż jest, zapaliłby i potem zgasł po czasie. 

 

Nie jestem głupi (a w każdym razie nie tak jak kiedyś) , widziałem że ten brak zapłonu to jakiś feler, ale to jak ładnie ten silnik pracował przed chwilą dało mi takie przeczucie, że jeśli ma problem, to pewnie mały. A samo auto jest naprawdę atrakcyjne i bardzo mi się podoba. 

 

Wciąż jestem na etapie rozkminy, czy się pomyliłem, czy nie. Choć pewnie nie bardzo, bo to i tak nie do jeżdżenia tylko rodzaj ukoroniwania kolekcji antyków. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 30.08.2026 o 14:05, Bugs napisał(-a):

Na tabliczce znamionowej będzie napisany kod silnika - jak N47D20C to w zasadzie spokojnie, tam od stycznia 2009 jest już wał korbowy o innej konstrukcji. Auto z opisu wygląda na zadbane i pewnie właściciel robił w nim wszystko na bieżąco co było potrzebne. BMW miało akcję serwisową na rozrząd w tych silnikach, sprawdzali stopień rozciągnięcia łańcucha i czasem kończyło się to wymiana rozrządu w ASO - to będzie w historii auta. Dobrze byłoby przed zakupem sprawdzić stan rozrządu i DPF.

Poliftowe E46 jeździ za***iście...masz coupe?

No i jest, uczę się jeździć automatem. Sprawdzałem, ma kierunkowskazy 😁 

20260902_184749.jpg

20260902_185755.jpg

20260902_185740.jpg

20260902_185010.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, TomcioMiki napisał(-a):

@pmwas tak na szybko 🤗🤗🤗

Screenshot_20260902-195944_Chrome.png

Screenshot_20260902-200029_Chrome.png

 

Gaźnik jest ok, to tylko pływak. Jak pływak pływa, to wszystko jest dobrze, jak pływak zatonie, to się zalewa w trupa. 

Ogolnie oglądałem schemat. To Solex 26FH, prościej już się nie da. 

 

IMG_20260828_073109_edit_165931115542389.thumb.jpg.34bfaa025f010473b8350e676d98fb45.jpg

 

Patrzcie na to szczęście 😊 

 

On uwielbia samochody. 

Edytowane przez pmwas

Miłego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Artur74 napisał(-a):

No i jest, uczę się jeździć automatem. Sprawdzałem, ma kierunkowskazy 😁 

20260902_184749.jpg

20260902_185755.jpg

20260902_185740.jpg

20260902_185010.jpg

Nowy nabytek? Jeżeli tak, to gratulacje. I niech Ci kierunkowskazy działają. Walcz z przesądami. ;) 

42 minuty temu, pmwas napisał(-a):

 

Gaźnik jest ok, to tylko pływak. Jak pływak pływa, to wszystko jest dobrze, jak pływak zatonie, to się zalewa w trupa. 

Ogolnie oglądałem schemat. To Solex 26FH, prościej już się nie da. 

 

IMG_20260828_073109_edit_165931115542389.thumb.jpg.34bfaa025f010473b8350e676d98fb45.jpg

 

Patrzcie na to szczęście 😊 

 

On uwielbia samochody. 

Radość dziecka jest bezcenna. Dla niego ważne, że jest. :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Artur74 napisał(-a):

No i jest, uczę się jeździć automatem. Sprawdzałem, ma kierunkowskazy 😁 

20260902_184749.jpg

20260902_185755.jpg

20260902_185740.jpg

20260902_185010.jpg

Gratki i szerokosci 👍👍👍

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
6 godzin temu, TomcioMiki napisał(-a):

Gratki i szerokosci 👍👍👍

 

6 godzin temu, Paulus57 napisał(-a):

Nowy nabytek? Jeżeli tak, to gratulacje. I niech Ci kierunkowskazy działają. Walcz z przesądami. ;) 

Radość dziecka jest bezcenna. Dla niego ważne, że jest. :) 

Dzięki, zakup nieplanowany, ale auta w takim stanie i z pewnego źródła nie mogłem odpuścić 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
18 godzin temu, Artur74 napisał(-a):

No i jest, uczę się jeździć automatem. Sprawdzałem, ma kierunkowskazy 😁 

20260902_184749.jpg

20260902_185755.jpg

20260902_185740.jpg

20260902_185010.jpg

Gratuluję 😃

To że kierunkowskazy są to jeszcze nic. Sprawdź czy zbiorniczek na płyn do nich jest i czy pełny 😉


IWC

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
No i jest, uczę się jeździć automatem. Sprawdzałem, ma kierunkowskazy  
20260902_184749.thumb.jpg.dd3bd616cd4accdc508b7d809a52eb90.jpg
20260902_185755.thumb.jpg.fb24002a7a893c907978840c6d0e643d.jpg
20260902_185740.thumb.jpg.a90a0e65c6c12b4f39c769b5954364e5.jpg
20260902_185010.thumb.jpg.7d623617c3b5203a3b4cd63f3c5dec73.jpg

Ładna, gratulacje
Wspomnienia wróciły, tylko moja była srebrna i bez panoramy.

eac103e2248cc00bbbebab77d5bc94a5.dng
286372bf6ac89b3eba7d9b3155a22ef9.dng
fd5378b4855e6872915e811d01aae651.dng


..."Wszys­tko jest możli­we. Niemożli­we po pros­tu wy­maga więcej cza­su"... Dan Brown

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
19 godzin temu, Artur74 napisał(-a):

No i jest, uczę się jeździć automatem. Sprawdzałem, ma kierunkowskazy 😁 

20260902_184749.jpg

20260902_185755.jpg

20260902_185740.jpg

20260902_185010.jpg

Wygląda super, gratulacje


Nikt nic nie czyta, jeśli czyta to nie rozumie, jak rozumie - zapomina. St. Lem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
36 minut temu, tommly napisał(-a):


Ładna, gratulacje emoji123.png
Wspomnienia wróciły, tylko moja była srebrna i bez panoramy.

eac103e2248cc00bbbebab77d5bc94a5.dng
286372bf6ac89b3eba7d9b3155a22ef9.dng
fd5378b4855e6872915e811d01aae651.dng

🤗🤗🤗

IMG_20260716_152705183_HDR.jpg

IMG_20260716_152714045_HDR.jpg

IMG_20260716_151643171_HDR.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.