Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Guest

Pogadajmy o samochodach :-)

Recommended Posts

Cala ta dyskusja o kupowac czy nie kupowac auto ktore iles tam stalo gdzies, to przypomina mi cos takiego jak na przyklad dealer przy tak zwanym regularnym przegladzie samochodu poleca, zaleca, nakazuje (obojetnie jak to zwal) robic rotacje opon co jakis czas, z takich czy innych wzgledow. Pracowal ze mna kiedys taki gosc, ktory opowiadal ze jego ojciec byl w biznesie oponowym cale swoje zycie jakies 50 lat i jego zdaniem najwieksza glupota jest wlasnie robienie takiej rotacji opon, nawet mial to udowodnione "naukowo" wedlug swoich kryteriow- juz nie pamietam jakich, ale cos wspolnego z tym jak jest budowana opona jak ona sie zuzywa w porownaniu to tego jak jest budowana droga( mowie o normalnej drodze nie takiej jak wiekszosc w Polsce) itp itd.. Podobnie jest z wymiana oleju, jedni tak, inni znowu ze to uklad zamkniety, ojel nie traci wlasciwosci, i od tego sa filtry zeby filtrowaly brudy, wiec wymieniac tylko filt a nie olej i ponownie ile ludzi tyle opini.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas gwarancja zaczyna sie od momentu kupienia samochodu ( chyba wszedzie na swiecie tak jest ) bez znaczenia jak dlugo stal u dilera . Ale tez z rocznikami jest inaczej bo ja kiedys kupilem Dodge"a Ram 2006 w pazdzierniku 2005r :D

Edited by irekm

Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites
:D :D Dokladnie Edited by irekm

Beware the fury of a patient man.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie 93 lepszy od fiata ... biorąc pod uwagę, że to opel vectra ...

uprzedzając pytanie - tak brat miał saaba z 1.9 TiDS

:) nie tylko o Saabie wspominałem temu komuś,

Nawet niech to Vectra, w końcu jeden koncern GM, to jednak jest różnica Saab a Fiat Brava(o).... no co by nie mówić....

I nie była mowa o dieslu.

 

 

Co do stania auta, jako eksponat powiedzmy, to jest to rzeczywiście problem, ale przy aucie 2-3 letnim to raczej nie.

Przy autach które czasem wypływają w domach aukcyjnych, jak ostatnio bmw M3 e30 sprzed 20+ lat, z przebiegiem 0km, to wtedy rzeczywiście takie auto nadaje sie już do stania wyłącznie.

Kiedyś czytałem opis czynności uruchamiania auta które stało ładnych pare lat... Nie było to zwykłe odpalenie, a było potrzeba zapewnić ciśnienia oleju w silniku zanim on wogóle ruszył zewnętrznym kompresorem wpiętym w układ olejowy silnika, obracanie wałem, zdejmowanie pokrywy zaworowej etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

E24, Boogie?

nie e24

 

W Paryżu pokazali już nie szkice, tylko model Shinari, na 4 kołach :)

 

 

mazdashinariconcept10.jpg

Uploaded with ImageShack.us

 

Jasnym było, że nie będzie wyglądało identycznie, to była pokaz nowej stylistyki Kono (dla najbliższej Mazdy 6), ale smaku narobili aż nadto no i dlatego mały zonk.

 

no właśnie o to mi chodziło - niziutkie zawieszenie, felgi widze 19cali minimum, idealnie wypełnione nadkola felgą i oponą.

W takiej konfiguracji powstaje każda bryła auta, tak ona wygląda najlepiej - potem ewentualnie można nieco wykorzystać z tego potencjału robią jakąś wersję usportowioną modelu.

Tak więc obniżając auto i zakładając duże łądne koła zbliżamy sie do tego, co piewotnie poeta miał na myśli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

JED dla Twojej info, jeżdżę M6

Pa.

 

Wklej prosze fotkę! Bardzo lubię Stare M6. Jakiś czas temu kolega mi zostawił to w garażu bo wyjechał. W manualu. Mieliśmy akurat podstolik, ale bałem się to ruszyć. Co prawda sprzęgło było spiekowe, ale i tak troszkę by mi zajęło "bezbłędne" ruszenie ;)

Ogólnie darł kapcie przy każdym ruszaszniu, a jak nie darł kapcia to brutalnie traktowałsprzęgło...

No ale 507 koni fajnie chodziło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy ktoś miał jakieś doświadczenia z Toyotą Corollą w wersji hatchback z lat 2004/2005? Zastanawiam się nad benzyną, choć kolega gorąco poleca D4D, którym śmiga od 2 lat...Może ktoś z Was ma szerszą opinie o tym samochodzie i chciałby się podzielić ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Własnie widziałem fote A8 z kolorowym rantem, takie fajne auto a te felgi troche je szpeca... to troche tak jakby Putin nosił zegarek od Alaina Silbersteina

 

alain-silberstein-tourbillon-wild-safari-3.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kuzyn miał,może trochę młodszą, D4D. Ogólnie był/jest zadowolony. Samochód służbowy więc jest jak jest,ale polecał.


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam Corollę z 2006 r. kombi z 1.4 D4D 90KM i szczerze polecam ci ten silnik. Fajna dynamika, oczywiście jak na rodzinnego kombiaka, spalanie bardzo przyzwoite (ok. 6,5 l w mieście, w trasie można zejść nawet do 4,5 - 5 l). Jest jeszcze 2.0 D4D, mocniejszy, ale w 1.4 masz rozrząd na łańcuchu i sprzęgło bez dwumasy. Ogólnie w opinii serwisantów Toyoty 1.4 jest mniej awaryjny. Oczywiście nie jest to jednostka wyczynowa i nie doświadczysz w samochodzie z silnikiem 1.4 D4D wrażeń sportowych, ale jako niezawodny i ekonomiczny samochód codziennego użytku możesz śmiało brać Toyotę z tym silnikiem.

Edited by Szlamfajer

[wysłane z mojego Atari 65XE]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kiedyś Yarisa 1,4 D4D - alez to zasuwało :) Polecam ten silnik. Obecnie mam Astrę 1,3 CDTi i nie ma co się bać większych aut z małymi dieslami - to nawet jakoś jeździ :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kiedyś Yarisa 1,4 D4D - alez to zasuwało :) Polecam ten silnik. Obecnie mam Astrę 1,3 CDTi i nie ma co się bać większych aut z małymi dieslami - to nawet jakoś jeździ :)

 

Też byłem zdziwiony, że to jakoś jedzie. Jechaliśmy taką astrą we czterech kawał drogi i dawała radę nawet na niemieckiej autostradzie. Tyle, że trzeba trochę oczekiwania zmniejszyć i dynamiki się za bardzo nie spodziewać. Jechać się jednak da.

A takim yarisem jechałem bardzo niedawno (kolega kupił dla żony i trzeba było przyprowadzić) i byłem pozytywnie zaskoczony dynamiką. W ogóle przyjemne jeździdełko


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mam doświadczenie z Peugeotem 206 1.4 HDI (70KM), który naprawdę radzi sobie świetnie. To samo z 308 1.6 HDI (90HP) - bardzo dobrze dobrany moment obrotowy. Wiadomo, że to nie są samochody sportowe, ale bez problemu można nimi jeździć dynamicznie. Myśląc o Toyocie Corolli zastanawiam się jednak bardziej nad benzyną, niż dieselem. Podobno d4d 1.4 po 2004 roku jest pozbawiony usterek i mało pali, kolega ma 2.0 d4d i chwali...sam nie wiem. Z drugiej strony brat miał 1.6 vvt-i i bardzo chwalił, a miał od nowości. Jedyna usterka to katalizator...

 

Tak czy inaczej pojawia się odwieczne pytanie - benzyna czy diesel. Moja jazda to 99% miasto i odległości +/- 15 km. Diesel się nie nagrzeje porządnie, jak już będę parkować. Z drugiej strony benzyna pali więcej...

 

Może ktoś się trafi z opinią o benzynie i da mi jeszcze jeden insight do rozwagi :)

 

A Wam dziękuję za opinie, bardzo to doceniam!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na takich dystansach rzeczywiście diesel ledwo co się rozgrzeje... Ale za to fajniej terkocze, przynajmniej ja to lubię:-) Chociaż akurat 1.4 D4D Toyoty to jeden z najcichszych diesli.


[wysłane z mojego Atari 65XE]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak więc obniżając auto i zakładając duże łądne koła zbliżamy sie do tego, co piewotnie poeta miał na myśli.

A potem wyjeżdżamy na krajowe drogi i... stoimy obok dołka, a w najlepszym przypadku wypuszczamy efektowne snopy iskier spod podwozia :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje zdanie jest takie jeśli brać diesla to od 2.0 w górę.

Na takie trasy jak mówisz,moim zdaniem diesla się nie opłaca, no że chyba robisz od kopa te 15km to można ewentualnie pomyśleć. Jeśli robisz np 5km, stajesz,gasisz silnik i np za 2h jedziesz dalej,to diesel odpada.

Sam robię ok.20k rocznie, mam benzynę, z tego właśnie powodu,że wiele przebiegów mam np 15km,a za jakiś czas np 20, nie dogrzeje silnika w ten sposób.

No,że chyba nie martwisz się o filtr cząstek stałych (czy jak to się zwie ),a cieszy Cię duży moment obrotowy to tylko diesel :)


Robert

Share this post


Link to post
Share on other sites

też kiedyś miałem octvię

Piękna była ta Octavia i na full wypasie. Ja nie mam navi i pilota w kierownicy, po za tym też jest całkiem całkiem

Share this post


Link to post
Share on other sites

JED mylisz się. Samochód jak stoi na placu jest regularnie odpalany.Nie jest jeżdżony ale odpalany jest.

Nie myle sie.

Jesli auto stoi na placu fabrycznym, gdzies w np. Europie lub "w magazynie", to nie jest.

Co do korozji silnika to chętnie posłucham na ten temat. Nie spotkałem się z takim zjawiskiem w erze aluminiowych kadłubów silnika...

A co, jesli blok jest zeliwny?

Hamulce nie rdzewieją - pokrywają się nalotem, ale nie rdzeiweją bo to nie możliwe przy zastosowaniu stali nierdzewnej...

Rdzewieja.

I tarcze nie sa ze stali nierdzewnej.

Nowoczesne opony nie pękają, nie kruszą się od stania tak jak stare opony.

Blagam Cie...

Pracowal ze mna kiedys taki gosc, ktory opowiadal ze jego ojciec byl w biznesie oponowym cale swoje zycie jakies 50 lat i jego zdaniem najwieksza glupota jest wlasnie robienie takiej rotacji opon, nawet mial to udowodnione "naukowo" wedlug swoich kryteriow- juz nie pamietam jakich, ale cos wspolnego z tym jak jest budowana opona jak ona sie zuzywa w porownaniu to tego jak jest budowana droga( mowie o normalnej drodze nie takiej jak wiekszosc w Polsce) itp itd.. Podobnie jest z wymiana oleju, jedni tak, inni znowu ze to uklad zamkniety, ojel nie traci wlasciwosci, i od tego sa filtry zeby filtrowaly brudy, wiec wymieniac tylko filt a nie olej i ponownie ile ludzi tyle opini.

Jak czytam takie herezje i pare sformulowan powyzej, to odechciewa mnie sie pisac w tym temacie...I nie bede. :D

Jednak zauważyć należy,że jeszcze 25 lat temu nikt nie słyszał o oponach "letnich" "zimowych".

Jeździło się na jednych i człowiek się cieszył.

Darek, nie pamietam, co mialem 25 lat temu - wtedy zrobilem prawo jazdy, ale pamietam, co mialem 21 lat temu - opony zimowe, szwedzkiej firmy Gislaved - i nie byla to jakas sensacja w moim otoczeniu.

Wtedy jednak była inna jakość opon,inne drogi ,inne auta.

To tak jak są dwie szkoły na temat mycia silnika.

Jedni mówią myć,drudzy nie.

Jedni i drudzy maja racje.

 

Ja sie wylaczam - bede sobie czytal, bo widze naprawde niezle ciekawostki i "urban legends". :P


Breitling, IWC, Rado, Rolex, U-boat - kolejnosc nie alfabetyczna, a zakupowa. Co nastepne? :ph34r:Kiedy Rolex zacznie robic meskie rozmiary? ;) ;) ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wklej prosze fotkę! Bardzo lubię Stare M6. Jakiś czas temu kolega mi zostawił to w garażu bo wyjechał. W manualu. Mieliśmy akurat podstolik, ale bałem się to ruszyć. Co prawda sprzęgło było spiekowe, ale i tak troszkę by mi zajęło "bezbłędne" ruszenie ;)

Ogólnie darł kapcie przy każdym ruszaszniu, a jak nie darł kapcia to brutalnie traktowałsprzęgło...

No ale 507 koni fajnie chodziło.

Nie pomyliło Ci sie z M6 z lat 80tych..... ?

Manual?

post-23203-0-16430600-1358377587_thumb.jpg

post-23203-0-92005900-1358377588_thumb.jpg

Edited by Boogie

Share this post


Link to post
Share on other sites

img0167mini800.jpg

Uploaded with ImageShack.us

 

:rolleyes: Ciekawostka . Wpadła mi w oko ;) kiedyś taka pościgówka , Charger.... bydlak !

Wilk w owczej skórze . B)


Schaumburg Aquamatic II chrono , Citizen EcoZilla , Glycine Lcc 3k Le , Citizen Skyhawk , Temption CGK 204   ( sprzedam ew. zamiana ) , Oris ProDiver date ( zam. na chrono ) . Pam sub 243 , Fortis square chrono , Citizen Aqualand Depthmeter , OMEGA plo - prof 

i inne ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szlamfajer: obecne diesle się słabo rozgrzewają bo mają wysoką sprawność cieplną. Ja zatrzymałem się na wolnossących dieslekach i nowoczesnych wynalazków nie uznaję. Staty albo nie.

Poza tym tak naprawdę o silniku coś sensownego można powiedzieć jak ma przebieg ze 300 kkm i dokładnie wiadomo co się w nim dzieje. W latach 80 tych porządne silniki diesla robiły po grube setki tysięcy km, benzyny - niewiele mniej. Te 50 tys to dla nich dotarcie ledwie było.

W ramach "na wesoło" - cały czas rozglądam się za nowym starym autem - Volvo 240/740/940 w kombi z silnikiem 2,4 o oszałamiającej mocy 82 kucy... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
img0167mini800.jpg

Uploaded with ImageShack.us

 

:rolleyes: Ciekawostka . Wpadła mi w oko ;) kiedyś taka pościgówka , Charger.... bydlak !

Wilk w owczej skórze . B)

 

Fajny i na fajnych felgach, tylko tej owczej skóry nie widzę ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.