Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

Dzisiaj byłem na jeździe próbnej Insygnią 2.0 T 4x4 Turer Cosmo i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Trochę mi na mieszała w koncepcji, a myślałem, że już mam wszystko poukładane i wiem jakie auto chcę kupić. Jeździ bardzo fajnie (przyspieszenie 7,5 sek, ale odczuwalne dużo lepsze. Napęd bardzo fajny, haldex reagujący z minimalnym opóźnieniem, ale prawie niezauważalnym. prowadzenie super no i wyposażenie również. Zrobił się poważny kandydat na nowe auto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

Z tej marki to chyba najfajniejszy samochod jaki oferuja wg. mnie

nie jestem entuziasta opli, moze dlatego ze nigdy nie mialem

ale insignia to bardzo fajny samochod, ladny wygodny i w takiej wersji napewno przyzowicie szybki...

mam takie pytanie czy przy takim silniku nie martwisz sie spalaniem, bo panuje takie zdanie ze maly silnik+turbo to duze spalanie... co pokazywaly wsazniki podczas jazdy probnej zwrociles na to uwage

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj byłem na jeździe próbnej Insygnią 2.0 T 4x4 Turer Cosmo i muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem. Trochę mi na mieszała w koncepcji, a myślałem, że już mam wszystko poukładane i wiem jakie auto chcę kupić. Jeździ bardzo fajnie (przyspieszenie 7,5 sek, ale odczuwalne dużo lepsze. Napęd bardzo fajny, haldex reagujący z minimalnym opóźnieniem, ale prawie niezauważalnym. prowadzenie super no i wyposażenie również. Zrobił się poważny kandydat na nowe auto.

Osobiście chciałem tę samą, ale zrezygnowałem. Spalanie to około 14-16L w mieście ale jak ktoś chce taki silnik to się z tym liczy. Niemniej, lepsza wydaje się wersja 2,0 bi tyrbo w dieslu. 190 koni i więcej momentu obrotowego i też jest 4x4. Spala w miecie około 10L.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tej marki to chyba najfajniejszy samochod jaki oferuja wg. mnie

nie jestem entuziasta opli, moze dlatego ze nigdy nie mialem

ale insignia to bardzo fajny samochod, ladny wygodny i w takiej wersji napewno przyzowicie szybki...

mam takie pytanie czy przy takim silniku nie martwisz sie spalaniem, bo panuje takie zdanie ze maly silnik+turbo to duze spalanie... co pokazywaly wsazniki podczas jazdy probnej zwrociles na to uwage

No spalanie akurat małe nie jest. Średnie było na poziomie 12 l. W mieście komp pokazywał 14,2 ale dość pociskałem od świateł do świateł. Jednakże według mnie jest to do przyjęcia. Auto waży ponad 1800 kg, ma 250 km i napęd na 4 łapy. Natomiast frajda z jazdy rekompensuje to spalanie. Silnik z tego co wiem, jest zmodowaną jednostką Saaba, więc dość sprawdzony. turbo jak turbo trzeba dbać, aczkolwiek kiedyś padnie, a kiedy tego nie wie nikt, ale nie sądzę, żeby to miało jakoś szybko nastąpić. Natomiast jak mam się do czego przyczepić, to do ceny. Aspiracje Opla, do klasy premium, przynajmniej cenowo, są moim zdaniem trochę nie na miejscu. Z drugiej strony żeby skonfigurować takie auto u konkurencji, tzreba dać sporo więcej (np Superb, że już nie wspomnę o Audi,Bmw, czy Merolu ale to inna liga). generalnie auto na duży plus moim zdaniem. materiały w środku ok. Spasowanie też poprawili - jeździłem już kiedyś firmową Insygnią 2.0 CDTI z 2009 r. i tam spasowanie było trochę gorsze. Zapomniałem o jednym szczególe. Audio Infinity gra przefajnie :)

Edytowane przez Osiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Osobiście chciałem tę samą, ale zrezygnowałem. Spalanie to około 14-16L w mieście ale jak ktoś chce taki silnik to się z tym liczy. Niemniej, lepsza wydaje się wersja 2,0 bi tyrbo w dieslu. 190 koni i więcej momentu obrotowego i też jest 4x4. Spala w miecie około 10L.

No ale kupiłeś w końcu Diesela? Diesel ma 195 km i wszystko fajnie, tylko mi jakoś diesel nie leży, pomijając już fakt, że sporo jeżdżę po mieście.

Edytowane przez Osiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taką wersję tyle, że w liftbacku ma od kilku lat kumpel.

Ma sporo kasy, często zmieniał bryki ale jak stwierdził, teraz nie widzi powodu do tego bo samochód spełnia wszystkie jego oczekiwania.  I nic go tak nie cieszy jak widok  niejednego właściciela BMW, któremu odjeżdża spod świateł   :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Taką wersję tyle, że w liftbacku ma od kilku lat kumpel.

Ma sporo kasy, często zmieniał bryki ale jak stwierdził, teraz nie widzi powodu do tego bo samochód spełnia wszystkie jego oczekiwania.  I nic go tak nie cieszy jak widok  niejednego właściciela BMW, któremu odjeżdża spod świateł   :)

To co piszesz tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że auto jest ok. U mnie samochód, że tak się wyrażę jest do wszystkiego. Ma być rodzinny, duży, ma mieć sportowego pazura, napęd 4 łapy, żeby w górach się nie kompromitować, jak Matizy będą podjeżdżały pod górkę a ja będę stał ( a zaliczyłem już kiedyś taką żenadę), na trasie ma być szybki i wygodny. Wykorzystuję też auto na co dzień do pracy. Wydaje mi się, że Insygnia łączy w sobie te cechy. Musze sie przespać z tematem, co by nie ulegać euforii zbytniej :)

Edytowane przez Osiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

pewnie trzeba ochlonac i zastanowic sie czy to akurat TO...

ale jesli mowisz ze ceny aspiruja do premium to bym sie zastanowil czy nie poczekac troszke, pozbierac i kupic prawdziwe premium...

Edytowane przez Angelo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jemu też właśnie do tego służy - na codzien duży rodzinny samochód, jak trzeba to można przycisnąć a w zimę, jak sam stwierdził, kilkukrotnie dzięki napędowi, wyszedł cało, z opresji.

Ma najbogatszą wersję z tym, że jedyna porażka jest sztuczna skóra na fotelach, w kilku miejscach zdarzyło się jej popękać.  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie trzeba ochlonac i zastanowic sie czy to akurat TO...

ale jesli mowisz ze ceny aspiruja do premium do bym sie zastanowil czy nie poczekac troszke, pozbierac i kupic prawdziwe premium...

Może źle się wyraziłem z tą ceną. Pojadę konkretami. Więc moja wersja została wyceniona na 154 tys. Jak na Opla wydaje mi się to kupą kasy. Z drugiej strony konfigurując np Audi w ten sam sposób cena rośnie o prawie 100 tys. To jednak robi różnicę. dla porównania Superb 3.6 4x4 to koszt dodatkowych 45 tys. No ale jak mam dać 200 tys za Skodę, to chyba mimo wszystko wolę dać 150 tys za Opla. Nie mam nic do Skody ale Skoda za 200 tys, to juz dla mnie przesada. lepiej od Insygni nie jeździ. Jest za to sporo większa w środku no ale czy za to warto dopłacić 45 tys?

Edytowane przez Osiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego w Oplu można w miarę sporo utargować.

No coś tam mamrotali o 17 tys., a i dywaniki z czerwoną nitką. Myślę, że dywaniki mogą zaważyć na mojej decyzji :D

Edytowane przez Osiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pewnie trzeba ochlonac i zastanowic sie czy to akurat TO...

ale jesli mowisz ze ceny aspiruja do premium to bym sie zastanowil czy nie poczekac troszke, pozbierac i kupic prawdziwe premium...

 

I to jest słuszna koncepcja.

Warto poszukać aut pomenadżerskich, w BMW czy Audi zapłacisz 2/3 ceny nowego za roczne auto z niewielkim przebiegiem...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie kupiłem w końcu nic :) Zostałem z tym co mam. Ale weź pod uwagę, że jeżeli to ma być Twój podstawowy samochód rodzinny to jednak będzie on drogi w utrzymaniu i paliwo niejednokrotnie odbierze Ci radość z jazdy. Z doświadczenia wiem, że taki wóz musi jednak w trasie być tez w miarę oszczędny bo co z tego że masz 200 koni jak nie polecisz za szybko bo wskazówka paliwa będzie opadać w oczach. W mojej opinii takie spalanie można mieć w aucie klasy wyższej, gdzie koszty nie grają już większej roli. Jednak Insygnia to autko klasy średniej i tu uważał bym z silnikiem. IMO lepiej już w benzynie wziąć 1,6 turbo albo 150 konnego diesla choć one pewnie nie są 4x4. Ja zawsze mam w domu jakieś 4x4 bo dużo czasu przebywamy w górach zimą. ALe na codzień jedna ośka wystarczy a nawet zimą dobre opony i też w górach daje radę.

Weź też pod uwagę, że insygnia to już stary model. Może lepiej rozpatrzyć 1-2 letniego Allroada (A4? A6?), albo jakąś bawarkę xdrive? U nas w inchcape we Wrocławiu jest sporo tego z pokazówek w bardzo dobrych cenach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno dodam. Mam opla ale Astrę w kombi w wersji full bieda. I to jest jedyna słuszna opcja na opla. Bo opel to tylko opel. 150 tys na opla to i tak o 100 za dużo. W cenie 150 tys to nadal będzie tylko opel który szczególnie w wersji o której piszesz straci ogromnie na wartości.

Co do Superba to IMO lepsze auto od Insygni a za wypasa ze 190 konnym dieslem z 4x4 i automatem wydasz mniej niż 150 tys.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No jak to dobrze pogadać z ludźmi :)

Dziękuję za taki odzew i tyle mądrych rad :)

Argument spalania jest ważny i na pewno sie nad nim poważnie zastanowię. Z drugiej strony mam inne auta w benzynie, bo tą preferuję i jakoś daje radę. kurcze jakoś diesele mi nie leżą. jedno ośkowce tez mam i np mondeo jest super. No ale nie potrzebuję 2 takich samych kombi :) w stajni musi być coś 4x4, a co to już nie wiem sam. Zastanawiałem sie też oczywiście nad Subaru, no ale wygląd nowych Subaru + środek jest dla mnie nie do zaakceptowania, nawet pomimo świetnego stałego napędu. Musze sie jeszcze zastanowić. Z moich faworytów to jest jeszcze Touareg, ale żona twierdzi, że czołgiem to się na wojnie jeździ :D , a elegancki facet (kurde schlebia mi :P ) powinien jeździć bardziej eleganckim autem. No i weź tu bądź mądry. A dla mojego 5-cio letniego Kacpra, to żeby były w aucie "bajećki" :D :D :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

no 154 to masa pieniedzy wg. mnie na opla...

chyba zastanowil bym sie nad opcja ktora zaproponowal Tommaso...

jednak bmw czy audi to nie opel...a i cena po kilu latach przy sprzedazy wieksza... nie traca tak wartosci...

codo tuarega to bardzo mi sie podoba ten samochod... ale jesli lepsza polowka jest na nie to radze go niekupowac  ;)

Edytowane przez Angelo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no 154 to masa pieniedzy wg. mnie na opla...

chyba zastanowil bym sie nad opcja ktora zaproponowal Tommaso...

jednak bmw czy audi to nie opel...a i cena po kilu latach przy sprzedazy wieksza... nie traca tak wartosci...

Będę mocno rozważał ten argument, bo jest racjonalny i przemawia do mnie. Aha zapomniałem wspomnieć - 10 października u nas w Fordzie będzie premiera nowego mondeo. W V generacji ma być dostępny napęd 4x4. Jako zadowolony użytkownik Forda, wybieram się na tą prezentację i popytam o wersje 4x4. Teoretycznie powinno być taniej niz w Oplu, a praktycznie to Ford z V generacją też chyba pcha się do premium więc różnie to może wyjść. Zobaczymy.

Edytowane przez Osiem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

mialem kiedys fajnego forda 

ford sierra xr4x4

moj pierwszy samochod kupiony po autobhanowych polizei 

pierwsza buda w kolorze rodem z vice city  :D

ale byla zabawa  B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mialem kiedys fajnego forda 

ford sierra xr4x4

moj pierwszy samochod kupiony po autobhanowych polizei 

pierwsza buda w kolorze rodem z vice city  :D

ale byla zabawa  B)Bo Fordy to fajne fury są  :D

Bo Fordy to fajne fury są  :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Angelo

a nowe mondeo bardzo lade...

masz jakies informacje miej wiecej ile bedzie kosztowac twoja wersja czy jeszcze niema takiego info...

mysle ze niemalo... pomysl czy jednak jakies demo nie bedzie lepsze... szukajac suva ja bym wybral x3 w najnowszej odslonie.... starsze to masakra jakas byla... ale nowe ladne sa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Będę mocno rozważał ten argument, bo jest racjonalny i przemawia do mnie. Aha zapomniałem wspomnieć - 10 października u nas w Fordzie będzie premiera nowego mondeo. W V generacji ma być dostępny napęd 4x4. Jako zadowolony użytkownik Forda, wybieram się na tą prezentację i popytam o wersje 4x4. Teoretycznie powinno być taniej niz w Oplu, a praktycznie to Ford z V generacją też chyba pcha się do premium więc różnie to może wyjść. Zobaczymy.

Jeździłem tym samochodem i jeżeli ilość zuzywanego paliwa ma dla ciebie duże znaczenie to odpuść sobie wersję 2.0t awd. Bo to co podaję ford w swoich publikacjach to można między bajki włożyć. Silnik ma trochę mocy ale dla ludzi lubiących oszczędne samochody będzie rozczarowaniem.

W moim wypadku nie było źle ale biorąc pod uwagę ze mój pali na trasie min. 14l jadąc z górki i na wolnych obrotach to większość samochodów jest oszczędna. Nigdy nie zwracałem uwagi ile wydaje na benzynę, pierwszy raz sprawdziłem w zeszły miesiącu i wyszło $800.00 tylko na jeden co mam do pracy, i wtedy sobie pomyślałem " fu...this", :-)

Edytowane przez irekm

Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tutaj się z Tobą nie zgodzę, Irek.

W czerwcu przejechałem nowym Mondeo po Stanach ponad 4000 km (tamj nazywa się on Fusion) i mam inne doświadczenia ze spalaniem.

Miałem z wypożyczalni wersję Titanium (2.0t 240 KM) z napędem na przód i oczywiście automatem i średnio spalił mi 7,7 l/100 km. Fakt, że jeździłem zgodnie z przepisami, bo z federalnymi wolę nie zadzierać :)

To generalnie bardzo fajne auto, ciche, wygodne, przestronne, świetny silnik i rewelacyjna skrzynia DSG, znakomite właściwości jezdne. Jedyne co mnie doprowadzało do pasji to deska rozdzielcza  -  płachta szarego plastiku z fatalnie oznaczonymi przyciskami, wygląda to np tak (zdjęcie z netu):

47401714866527922413.jpeg

Trafienie w jakikolwiek przycisk bez patrzenia i szukania jest właściwie niemożliwe.

 

Pozdrawiam

Tomek

Edytowane przez Tommaso

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może źle się wyraziłem z tą ceną. Pojadę konkretami. Więc moja wersja została wyceniona na 154 tys. Jak na Opla wydaje mi się to kupą kasy. Z drugiej strony konfigurując np Audi w ten sam sposób cena rośnie o prawie 100 tys. To jednak robi różnicę. dla porównania Superb 3.6 4x4 to koszt dodatkowych 45 tys. No ale jak mam dać 200 tys za Skodę, to chyba mimo wszystko wolę dać 150 tys za Opla. Nie mam nic do Skody ale Skoda za 200 tys, to juz dla mnie przesada. lepiej od Insygni nie jeździ. Jest za to sporo większa w środku no ale czy za to warto dopłacić 45 tys?

Ostatnie 2 auta kupowałem u brokerów samochodowych może warto zainteresować się ich oferta ? Audi A5 quattro broker wyszukał mi w Danii a obecne 528i u londyńskiego dealera BMW , w każdym z tych przypadków zaoszczędziłem ca. 20 tys. zł w stosunku do najniższych ofert dealerów w PL , zostało na dobry zegarek ;)

Edytowane przez Drake

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.