Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Pogadajmy o samochodach :-)

Rekomendowane odpowiedzi

To ja musiałem mieć wyjątkowe szczęście - 99 tys. km i tylko jedna drobna awaria pneumatyki. Może w Audi jest trochę lepiej?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poważne awarie na takie stosunkowo niewielkie przebiegi.


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poleciał napinacz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego Japonce w tej klasie są nudne ;)

Edytowane przez overrange

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poleciał napinacz.

W tych silnikach jest pasek czy lancuch? 


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do 2kkm w RWD - cały czas toczy się batalia w kwestii najszybszego gt-r na ćwiartkę - obecny rekord należy z tego co wiem dla AMS i zostawiony został napęd 4x4 ale poprzednie były dla Alpha (?) i tam było RWD. Dragstery top-fuel generują 3-4x więcej mocy i jakoś udaje im się wystartować. Kiedyś widziałem film z mustangiem GT500 Jet (czy coś w tym stylu) - podobno miał tylko założone slicki do dragu - miejsce - oczywiście USA i tor do dragu więc nagrzany i nagumowany - startował na 2 kołach. Challenger Demon będzie fabrycznie wychodził na oponach do dragu, w normalnych warunkach na publicznej drodze raczej nie ma co liczyć, że wyciągnie katalogowy czas do 100km/h - liczą się niuanse jak chropowatość nawierzchni, temp opon, ciśnienie w oponach. Gdyby miał się przewracać na dach to założyliby mu rollbar i nie byłoby problemu 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

GM już ma odpowiedz. Camaro The Exorcist 1000 KM i 1310Nm, wyzwanie rzucone Challengerowi SRT Demon.

Nazwe dobrali za***iscie 8d302d8fe2a3cf529c7f2e03aa490aa6.jpg

 

Z tym tylko ze to nie jest samochod produkowany przez GM tylko ich tunera, ale zachowuje firmowa gwarancje. Cos jak M AMG, ALPINA itd

 

Sent from my SGP312 using Tapatalk


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nazwe dobrali za***iscie

Z tym tylko ze to nie jest samochod produkowany przez GM tylko ich tunera, ale zachowuje firmowa gwarancje. Cos jak M AMG, ALPINA itd

Sent from my SGP312 using Tapatalk

Irek - wiesz kto/gdzie robi mtm? Jakoś tak wyszło że u mnie na wsi dwóch sąsiadów sprzedaje w tym momencie S4. W standardzie to ma 333KM lecz ten z mtm ma 450 KM 8-) to jest ponad 30% podkręcone (3.0 TFSI)

Edytowane przez DawPi
Nie cytujemy zdjęć.

nie spiesz się ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, jestem z niemiecka motoryzacja/silnikami na bakier, miałem tutaj znajomego ( PG performance) co zajmowal sie produktami VAG, przyjezdzali do niego ludzie nawet z Washington, Oregon I czasami z CA, wydaje mi sie ze on z nimi wspolpracowal, ale jak poszedł na emeryture I sprzedal swoj business tak skonczyly sie moje kontakty z niemiecka technika motoryzacyjna


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tych silnikach jest pasek czy lancuch?

Łańcuch ale jakiś gowniany bo trzeba zmieniać co 90tys. Bede chciał by Skoda partycypowała w naprawie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy 6-cio letnim aucie nic nie ugrasz, ale próbować zawsze warto.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nawet słupek kosztuje w granicach 7000...


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego Japonce w tej klasie są nudne ;)

Komentarz bystry i na czasie, ale niestety nie do końca prawdziwy :(

Koledze w avensisie też silnik padł i go jeszcze nie zrobił. Jeśli dobrze pamiętam, to chyba panewka mu się przekręciła.

Aaa- żeby nie było wątpliwości- pierwszy właściciel, a auto z polskiego salonu.

Ale ma za karę- kto to widział, aby autem jeździć więcej niż do 100 tys przebiegu i dłużej niż do końca gwarancji :blink:

A tak serio- przykra sprawa, ale nie ma teraz chyba żadnych aut, które w ciemno można było brać i przyjąć jako bezawaryjne :unsure:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo w aucie to się olej zmienia, a potem... panewka padła :P Mój wrzeszczy co 10.000 km, że chce nowy olej i jeździ już 300.000...

Edytowane przez kiniol

Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja wczoraj spotkałem moje Audi A6 C5 2,8 quattro manual. Nie sądziłem, że jeszcze jeździ, bo ma już 16 lat, ale cały czas wygląda całkiem nieźle, poznałem po charakterystycznej wgniotce na tylnej klapie zrobionej mi na parkingu 14 lat temu. Porozmawiałem z właścicielem (ma go od 8 lat), zrobione 330 tys. i żadnych poważniejszych problemów, nawet skóra trzyma się całkiem nieźle.

Teraz już nie robią takich aut... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O... 

Mam pewne doświadczenie z amerykańską motoryzacją i powiem Wam, że są to najpewniejsze auta. Był Plymouth Voyager, Chrysler Town&Contry RS, Dodge Ram Van (2szt.), Ford Explorer 4,0 SOHC, teraz jest Dodge Grand Caravan RT i nie pamiętam by zrobiły mi jakiegokolwiek psikusa...i tylko Ford Aerostar dał mi popalić ale to było 17 lat temu... :rolleyes:


Porządek na serwisie o niczym nie świadczy. Często najlepsze usługi świadczone są przez geniuszy w totalnym bałaganie…

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też miałem kiedyś C5, ale 1,8T.

Jedno z ostatnich aut, które sprzedałem nie kalkulując czy warto teraz czy lepiej coś tam zrobić i poczekać itp itd- po prostu znudziło mi się.

Do niektórych aut pamięcią z sentymentem się wraca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wspominam je z sentymentem, to było moje pierwsze auto premium, kupione w salonie, całkowicie bezawaryjne. Zielony metalik z zieloną skórą...

To były czasy - pełne odliczenie VATu, całość w koszty przez 3 lata, a to były czasy 40-to procentowego PITu. Jak go sprzedawałem, to jeszcze na nim zarobiłem :)

Nawet zdjęcie znalazłem w archiwum.:

30sc6kl.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo w aucie to się olej zmienia, a potem... panewka padła :P Mój wrzeszczy co 10.000 km, że chce nowy olej i jeździ już 300.000...

 

w każdym aucie przestawiałem komputer na przeglądy co 10000. Uwazam, że jazda na longlifie 30000 km to dla silnika morderstwo. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Boczna kurtyna, jacht w tle  :)

Według kilku osób z którymi rozmawiałem (głównie mechanicy) jaki teraz jest dobry samochód odpowiadali że dobre były do 2000 roku - to samo powiedział mi laweciarz - on z autostrad zwozi same nowe samochody, stary nawali, kopci ale dojedzie a nowy komputer wyłączy i d*pa 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nazwe dobrali za***iscie

 

Z tym tylko ze to nie jest samochod produkowany przez GM tylko ich tunera, ale zachowuje firmowa gwarancje. Cos jak M AMG, ALPINA itd

 

 

 

Egzorcysta konta Demon i  Hellcat   . Zgadza się Hennessey Performance http://hennesseyperformance.com/ Tuningowanym przez siebie Mustangiem pojechali  207,9 MPH (0-60 in 3.4 seconds, the quarter mile in 10.9 /133 MPH ) B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej,

jutro ogarniam tego, mam nadzieję ze się nie zawiodę jego stanem.

 

4,3 L V8 ;)

post-33408-0-75726400-1492081594_thumb.jpg

Edytowane przez BraWo100

Seiko_BM + GW-9200 + GW-M5610 + Citizen_CB0011-18E + DAMASKO_DC_56 = WNM :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panie śliczny Lexus !!

 

Ricardo, czyżby diesel?

Edytowane przez overrange

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 Według kilku osób z którymi rozmawiałem (głównie mechanicy) jaki teraz jest dobry samochód odpowiadali że dobre były do 2000 roku - to samo powiedział mi laweciarz - on z autostrad zwozi same nowe samochody, stary nawali, kopci ale dojedzie a nowy komputer wyłączy i d*pa 

 

Fakt faktem, że nowe - naszpikowane elektroniką łatwiej unieruchomić z byle powodu, jednak tak kiedyś lata (90-te, 2000-czne) były udane modele i wersje, tak teraz też są auta, które spokojnie przejadą mln km i będą się nieźle prezentować.

 

Np. w przypadku merca W212 ma opinie lepszego pod względem jakości, awaryjności od W211  i W210, które były z lat 90-tych i 2000-cznych.

Koszty eksploatacji takiego W212 z dieslem 220 CDI na dłuzszym dystansie (od nowości do > 300 kkm) byłyby niższe niż w124 3.0 diesel o nawet gorszych osiągach, nie wspominając o komforcie, bezpieczeństwie itd (gdyby takiego dało się kupić dzisiaj w salonie nowego. )

Edytowane przez StaryWilk

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.