Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
eye_lip

Co nam w ....CD (i nie tylko) gra?

Rekomendowane odpowiedzi

Kupiłem w Empiku dla żony, miłośniczki języka i kultury włoskiej, gdzie nawet Nat King Cole jest w Italian Version 👍 No niech będzie... mnie też się podoba 😄 Polecam na prezent dla kobiety. Możliwe, że każdej pani (CD nr 1 dla starszej, dwójka dla młodszej), o różnych gustach muzycznych, się spodoba. Druga płyta bardzo dobrze nagrana.

 

 

 

 

 

20251213_135059.jpg

20251213_133705.jpg

20251213_143129.jpg

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie teraz ulubiona płyta 2025 roku w kategorii metal. 
 


Tak powinno się grać death metal w 2025 roku. Technicznie, bezkompromisowo, brutalnie, choć w muzie Cryptopsy da się też zauważyć wpływ black metalu. W każdym razie dla mnie petarda. Na plus bardzo dobra jakość nagrania. Pomimo ściany dźwięku wszystko jest selektywne i ładnie poukładane w barwie. Chyba Kanadyjczycy mają jakiś patent na świetny dźwięk, bo np. Archspire też super nagrywa płyty. Ta ostatnia pt. "Bleed the Future" jest już właściwie w jakości audiofilskiej (moim zdaniem).

Edytowane przez McIntosh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Różnorodna pod względem muzycznym płyta: od klasyki, po blues, jazz, do współczesności w cenie 19zł.!

20251214_101246.jpg

20251214_111801.jpg

Edytowane przez GostRado

=> Joie de Vivre <=

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
16 godzin temu, McIntosh napisał(-a):

U mnie teraz ulubiona płyta 2025 roku w kategorii metal. 
 


Tak powinno się grać death metal w 2025 roku. Technicznie, bezkompromisowo, brutalnie, choć w muzie Cryptopsy da się też zauważyć wpływ black metalu. W każdym razie dla mnie petarda. Na plus bardzo dobra jakość nagrania. Pomimo ściany dźwięku wszystko jest selektywne i ładnie poukładane w barwie. Chyba Kanadyjczycy mają jakiś patent na świetny dźwięk, bo np. Archspire też super nagrywa płyty. Ta ostatnia pt. "Bleed the Future" jest już właściwie w jakości audiofilskiej (moim zdaniem).

 

Posłucham z ciekawości, nic mi tam nie urwało, wpływów Black Metalu nie odnotowałem, death metal jakich wiele, dlatego nie słucham, dobrze że pół godziny bo wieje nudą. To oczywiście moje zadanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

57 minut temu, satanic napisał(-a):

 

Posłucham z ciekawości, nic mi tam nie urwało, wpływów Black Metalu nie odnotowałem, death metal jakich wiele, dlatego nie słucham, dobrze że pół godziny bo wieje nudą. To oczywiście moje zadanie.

podbijam. nude niesamowicie. miało być brutalnie, wyszło śmiesznie. 


Creeping like frost. As slow as grave moss. Like drowning in dry oceans of bone dust

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, oszolom napisał(-a):

 

miało być brutalnie, wyszło śmiesznie. 

 

Ja tam się nie znam na metalu, ale to jest chyba cecha całego gatunku.

 

 


- ireo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można go lubić lub nie, ale w 2003 roku zgarnął Oscara jako pierwszy w historii raper za piosenkę "Lose Yourself" z filmu "8. Mila", w którym również wystąpił. Oprócz tego piosenka ta była nominowana do Złotego Globu.

 

Sam film pamiętam jeszcze z czasów technikum i zawsze mi się podobał na swój sposób :)

 

Tutaj nowsze już wykonanie z gali w 2020 roku:

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 godzin temu, McIntosh napisał(-a):

Tak powinno się grać death metal w 2025 roku. Technicznie, bezkompromisowo, brutalnie, choć w muzie Cryptopsy da się też zauważyć wpływ black metalu. W każdym razie dla mnie petarda. Na plus bardzo dobra jakość nagrania. Pomimo ściany dźwięku wszystko jest selektywne i ładnie poukładane w barwie. Chyba Kanadyjczycy mają jakiś patent na świetny dźwięk, bo np. Archspire też super nagrywa płyty. Ta ostatnia pt. "Bleed the Future" jest już właściwie w jakości audiofilskiej (moim zdaniem).

 

Jakimś wybitnym znawcą death i black nie jestem, ale i ignorantem zupełnym również nie. Z tejże właśnie więc pozycji :D, w zasadzie... zgadzam się z Panem. ;) Przesłuchałem (podobnie, jak @satanic) z ciekawości całość i, o ile zgodzę się ze wspomnianym Forumowiczem na "s", że "nie urywa", to jest to w mojej opinii rzeczywiście mocno technicznie i agresywnie zagranego, ale przy zachowaniu świetnej selektywności brzmienia, kawałek jakościowego napierdalania. Fanom (a właściwie chyba "sekcie") nie podobało się w przeszłości, że kapela postanowiła nie trzymać się ortodoksyjnie najłatwiejszych ścieżek, zespół się częściowo "ukorzył", choć nie do końca i w efekcie jest tak, jak tutaj. Inżynieryjnie naprawdę klasa, jak na tak gęste granie. Jedyne, do czego mógłbym się trochę przyczepić to brak "hitów" :D - nie ma, jak dla mnie, numerów naprawdę wywalających jednoznacznie z dziurawych glanów. Chociaż są momenty i niektóre rozwiązania w paru wałkach zabrzmiały mi zaskakująco świeżo. Reasumując: mimo drobnych zastrzeżeń, całkiem udany album.  :) 

 

Nie do końca natomiast z klimacie powyżej, wracam do mojej TOP DZIESIONY AŻ Z SORu ZOSTANIESZ WYNIESIONY i prezentuję NUMER 8!  :D 

 

 

 

 

 


WARTO POMAGAĆhttps://www.siepomaga.pl

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
44 minuty temu, Lincoln Six Echo napisał(-a):

 

Nie do końca natomiast z klimacie powyżej, wracam do mojej TOP DZIESIONY AŻ Z SORu ZOSTANIESZ WYNIESIONY i prezentuję NUMER 8!  :D 

 

 

 

Oh, yeah! 


- ireo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 


Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
7 godzin temu, satanic napisał(-a):

 

Posłucham z ciekawości, nic mi tam nie urwało, wpływów Black Metalu nie odnotowałem, death metal jakich wiele, dlatego nie słucham, dobrze że pół godziny bo wieje nudą. To oczywiście moje zadanie.


No nie wiem czy wiele. Tu poziom intensywności jest ekstremalny. Liczne zmiany tempa oraz doskonała technika nie mają nic wspólnego z nudą, ale spoko. Każdy ma swój gust. 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlatego to moje zdanie i to już wszystko było, weź pierwszy lepszy album z lat 90 poziom brutalności, agresji, to samo a nawet na niektórych albumach lepszy.

 

Tu kiedyś oglądałem fajny filmik dlaczego fala popularności death metalu mineła.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5 godzin temu, satanic napisał(-a):

Dlatego to moje zdanie i to już wszystko było, weź pierwszy lepszy album z lat 90 poziom brutalności, agresji, to samo a nawet na niektórych albumach lepszy.

 

Tu kiedyś oglądałem fajny filmik dlaczego fala popularności death metalu mineła.

 

 


Niestety nie zgadzam się. Słucham death metalu od szkoły podstawowej i Cryptopsy to jest jednak inne granie. Stary, klasyczny death metal brzmiał inaczej niż współczesny. Pisanie, że moda na death metal przeminęła to truizm. Wszystko przemija. Możemy wziąć dowolny gatunek muzyczny i w każdym z nich zauważysz ewolucje, rewolucje, mody, przemijanie. Takie życie. 

Edytowane przez McIntosh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No oczywiście, że takie życie, mody są, przemijają i wracają. Tylko te Cryptopsy niczym nie zaskakuje czego nie słyszałem, a do niektórych albumów z lat 90 to nie sięga do pięt dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, satanic napisał(-a):

No oczywiście, że takie życie, mody są, przemijają i wracają. Tylko te Cryptopsy niczym nie zaskakuje czego nie słyszałem, a do niektórych albumów z lat 90 to nie sięga do pięt dla mnie.


Może to kwestia gustu. Warto wspomnieć, że death metal ma swoje podgatunki. Cryptopsy to przede wszystkim techniczny death metal, ale we współczesnym wydaniu. Najnowsza płyta Kanadyjczyków nie jest łatwa w odbiorze i trzeba poświęcić trochę czasu, żeby wgryźć się w ich riffy. Jak już załapiesz tę estetykę, to być może zauważysz wyjątkowość tego dzieła. Moim zdaniem to jest znakomita płyta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię czasem jednostajne granie, ale bardziej w stylu Blasphemy, i tz. War metal. 

Ja bardziej szukam tego.

 

Posłuchaj tych wokali, zwolnień, melodii w tle, ale cały czas jest to brutalne, niesie ze sobą emocje, których w technicznym death metalu dla mnie nie ma 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skoro Johnny Cash został przywołany, czy ktoś pamięta takiego Cash'a w nieoczywistej kolaboracji?

 

https://youtu.be/szBYY2-7lpM?si=QSba4mwexegE2C8L


Prawda. Ludzie ją cenią, łakną jej, są nawet gotowi oddać za nią własne życie. Pod warunkiem, że nie dotyczy ich samych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.