Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gradory

Dlaczego drogie zegarki są takie drogie?

Rekomendowane odpowiedzi

Gość Wywiad

Teraz to już nie rozumiem.

Mój wujek pracował w USA 10 lat i mówił mi, że murzyni to najgorsi pracownicy, ponieważ unikają roboty jak tylko mogą, nic im się nie chce i trzeba naprawdę wielkiego bata by zmusić murzyna do pracy. Jeśli to jest prawdą to zatrudnianie murzynów nie ma nic wspólnego z cięciem kosztów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

" ciężko znaleźć w tej lawinie sensowną odpowiedź."

 

czy moje pytanie (upraszczając) co konkretnie w Omedze jest paskudne i pasuje do dresu ? wydaje Ci się "bez sensu"..chętnie bym przeczytał..

 

y60, odnosiłem się do pytania tytułowego

 

a co w Omedze pasuje do dresu? pewnie to samo, co powoduje, że do dresu pasuje gruby, złoty łańcuch ;)

metka z ceną


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz to już nie rozumiem.

Mój wujek pracował w USA 10 lat i mówił mi, że murzyni to najgorsi pracownicy, ponieważ unikają roboty jak tylko mogą, nic im się nie chce i trzeba naprawdę wielkiego bata by zmusić murzyna do pracy. Jeśli to jest prawdą to zatrudnianie murzynów nie ma nic wspólnego z cięciem kosztów.

 

Już rozumiem, czemu w USA mają kryzys po ostatnich wyborach prezydenckich ;)

 

Widziałeś kiedyś białego nieroba?


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaliście temat? Odpowiedzieliście? To teraz przeczytajcie wasze odpowiedzi. Mogłoby się wydawać, że jesteśmy na poważnym Forum a odpowiedzi na poziomie użytkowników naszej-klasy czy fotki.pl

 

Prawda jest taka, że całkiem sporo racji jest w tym co napisał autor tematu. Koszt wykonania zegarków za kilkaset tysięcy wcale nie musi być większy od tych za kilkanaście tysięcy a tych za kilkanaście od tych za kilka tysięcy. Piszcie co chcecie ale tak jest. Jest pewna granica, powyżej której dla danego zegarka, wykonanego z danych materiałów płaci się już nie za samo wykonanie jako takie a raczej za markę i to co się z nią wiąże (np. prestiż).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Jest pewna granica, powyżej której dla danego zegarka, wykonanego z danych materiałów płaci się już nie za samo wykonanie jako takie a raczej za markę i to co się z nią wiąże (np. prestiż).

 

No to teraz się zacznie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gradory, widzę, że uruchomiłeś lawinę ;) a pomimo to, ciężko znaleźć w tej lawinie sensowną odpowiedź.

 

Wg mnie jedyna sensowna odpowiedź na twoje pytanie jest jedna: kosztują drogo, bo są ludzie, którzy są w stanie zapłacić za nie takie duże pieniądze. Koniec kropka. Gdyby nikt nie chciał za taką cenę kupować - cena by spadła. Takie są prawidła rynku. Popyt i podaż. Ciężko nosić przy sobie gruby plik banknotów i pokazywać innym ludziom. Ale jeśli ten plik zamienimy na odpowiedni, rozpoznawalny zegarek - to czemu nie?

Więc to jest ten popyt na takowe zegarki, tu nie chodzi o pokazywanie czasu czy mechanizm.

 

A zarabiają rzecz jasna producenci, którzy tylko muszą pilnować, żeby za dużo takich drogich zegarków nie naprodukować, żeby nie "zepsuć rynku". Coś podobnego robią kraje OPEC z ropą naftową.

 

Podsumowując, nie doszukuj się uzasadnienia w samym zegarku, to nie o to chodzi.

Nie zgodzę się z ta tezą a porównanie sprzedaży zegarków do OPEC jest absurdalne. Nie słyszałem zeby Omega dogadała sie z Rolexem ile zegarków wypuszczają na rynek. A wyobraź sobie że Rolex produkuje tyle zegarków co łącznie 10 mniejszych , dużo tańszych firm. Oczywiście popyt/podaż kształtuje każdy rynek i poziom cen ale jest to tylko jedna ze składowych cen zegarków.


Pozdrawiam
Piotrek
 

imageproxy1.jpg.39195932474b734d12bdf1ef8370670e.jpg 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamknąć to, litości!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgodzę się, że ceny drogich zegarków są absurdalne i nieuzasadnione kosztami wykonania. Ale dyskusja na ten temat do niczego nie prowadzi.

 

Mnie bardziej interesuje odpowiedź na pytanie czy drogie zegarki były zawsze tak drogie a jeśli nie, to co spowodowało, że teraz są tak drogie?

 

Może to wina Japończyków i ich elektronicznych zabawek, a potem rozkwitu "prestiżu" posiadania mechanicznego zegarka w dobie elektronicznej taniochy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie da się w skrócie odpowiedzieć na to pytanie , przy tak minimalnym poziomie wiedzy pytającego .

Wiedzy od podstaw czyli zarówno historycznej ( "czas i urzadzenia do jego pomiaru" się kłaniają ) , mikromechaniczno -zegarmistrzowskiej ( komplikacje , trudnosci wykonania mechanizmu ale i kopert - co to za przykład z ceną złota , jak sobie pytający nie zdaje sprawy o najprostrzej rzeczy czyli obróbce złotej koperty ) , marketingowo -socjologiczno-społeczno etc

Poza tym nie miał nigdy w ręku ( nie przymierzał , nie zapoznał się z detalami , z działaniem w rzeczywistości , mechanizmu sobie nie obejrzał , jakości osadzenia np kamieni ) ...można by tak ciągnąć w nieskończoność .

 

Pyta kilku letnie dziecko - Tato , o czemu wszyscy w szkole mowią ,że Pan Einstein to taki geniusz był ? Przecież Pani od matematyki też na tablicy takie same dziwne wzorki pisze a geniuszem nie jest ?? No tato ...

I weź tu dziecku wytłumacz od ogólnej i szczególnej terii względności , o masie zbliżającej się do nieskończoności ,paradoksie bliźniąt , skróceniu Lorentza , i po co takie znaczki dziwne się stawia.

 

Edukacja najpierw , najpierw poczytać , szczegółowe pytania potem .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Classified

Zgodzę się, że człowiek który założył ten temat zaliczył zgon mentalny w pobliżu wystawy zegarków. Będąc nieobeznanym z tematem wyprowadził chybotliwą analogię jakoby casio za 100 zł mogło konkurować z Omegą w kwestii jakości. To jakiś bełkot.

A więc Twórco Wątku, w związku z tym że większośc Kolegów zabłąkała się w dyskusjach co kto powiedział oraz nt. tzw. rasizmu w pracy, ja udzielę Ci odpowiedzi:

Porównywanie Casio z Omegą jest głupotą, gdyż każdy z tych zegarków jest rewelacyjny w danych widełkach cenowych.

Zegarki tyle kosztują bo wykonanie ich, czasami ręczne i w limitowanych edycjach, kosztuje mase czasu i pieniędzy. Zgoda, są zautomatyzowane montażownie, są standaryzowane rozwiązania, ale pamiętaj że są tez patenty, cła, marże, ceny roboczogodzin, materiałów itp itd. Za historię i jakość się płaci.

 

Poza tym, dla nas w Polsce ceny te to killer, za granicą zegarek za 1000+ zł to żadna rewelacja, raczej coś normalnego. W USA (zależy oczywiscie w ramach jakiej grupy społecznej) niewielu przeżywa Rolexa, jest to zegarek dośc popularny co na fali masowych fake'ów spowodowało lekkie passe tego zegarka w towarzystwie. W Japonii gdzie ostatnio spędziłem troch czasu Casio i Seiko to zegarki które sa tanie jak barszcz i w ogóle nikt się nimi nie podnieca, bo są to zegarki młodzieżowo-użytkowe, sportowe zabawki, żadna elita. Nie wspominając o zegarkach robionych wyłącznie na rynek japoński, bo dla siebie to oni czesto gęsto wykonują rzeczy jeszcze ładniejsze i lepsze jakościowo ;)

 

Jaki z tego wniosek? Urodziłeś tekst który pokazuje że musisz dokładnie poczytac Forum i pointeresować sie tematyką zanim zaczniesz szturmować tego typu zagadnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Ci "murzyni" to sa afroamerykanami.

 

;):(

no bez jaj, murzyn to murzyn, i nie ma sensu robić jakichś szopek

 

Temacik prowokacją jest, tym bardziej że autor operuje paroma nazwami i danymi nie tak laickimi.

Inna sprawa, że 95% ludzi takie pytania zada.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzę się z ta tezą a porównanie sprzedaży zegarków do OPEC jest absurdalne. Nie słyszałem zeby Omega dogadała sie z Rolexem ile zegarków wypuszczają na rynek. A wyobraź sobie że Rolex produkuje tyle zegarków co łącznie 10 mniejszych , dużo tańszych firm. Oczywiście popyt/podaż kształtuje każdy rynek i poziom cen ale jest to tylko jedna ze składowych cen zegarków.

 

Porównywanie Casio z Omegą jest głupotą, gdyż każdy z tych zegarków jest rewelacyjny w danych widełkach cenowych.

Zegarki tyle kosztują bo wykonanie ich, czasami ręczne i w limitowanych edycjach, kosztuje mase czasu i pieniędzy. Zgoda, są zautomatyzowane montażownie, są standaryzowane rozwiązania, ale pamiętaj że są tez patenty, cła, marże, ceny roboczogodzin, materiałów itp itd. Za historię i jakość się płaci.

 

Może to wina Japończyków i ich elektronicznych zabawek, a potem rozkwitu "prestiżu" posiadania mechanicznego zegarka w dobie elektronicznej taniochy?

 

W Japonii gdzie ostatnio spędziłem troch czasu Casio i Seiko to zegarki które sa tanie jak barszcz i w ogóle nikt się nimi nie podnieca, bo są to zegarki młodzieżowo-użytkowe, sportowe zabawki, żadna elita.

 

Przekleiłem kilka cytatów, bo dla mnie tworzą jakąś całość.

Panowie, mieszacie dwa całkowicie odrębne zbiory rzeczy: zegarek jako rzecz użytkowa i zegarek jako specyficzna biżuteria. I przenosicie efekt ceny spowodowanej tym drugim elementem szukając uzasadnienia w tym pierwszym. Otóż tak się nie da. Żeby uzasadnić cenę materiały do zegarka powinny być wydobywane z asteroidów, do produkcji - być używane maszyny precyzyjne, które psują się po wytworzeniu 100 sztuk itp. itd.

Zadam przewrotne pytanie: dlaczego kobiety wolą ładne i DROGIE rzeczy, zamiast ładnych i TANICH? DROGIE kremy, zamiast TANICH. Dlaczego rzeczy dla kobiet ogólnie są DROŻSZE od ich męskich odpowiedników?

Bo kobieta w ten sposób podkreśla swoją wartość, czuje się lepiej.

Jeśli myślicie o zegarkach podobnie, to nie próbujcie dorabiać męskiego uzasadnienia, bo się nie da.

Gdyby przykładowo zegarki Casio były felerne materiałowo, to w Polsce nie dostawały by 6 lat gwarancji, bo co to za biznes, z tak dużym ryzykiem? Jeśli byłby to tylko psujący się szmelc?

 

Dlaczego tak ciężko zrozumieć, że człowiek, facet, widać o sporym braku tego żeńskiego pierwiastka chyba potrzebnego do zrozumienia, idzie do sklepu, ogląda, szuka przyczyny i ... nie rozumie? Wraca na forum i zadaje innym facetom proste pytanie? O co ku..a chodzi? ;)

Szczerze, to ja też nie rozumiem. Podobnie jak nie rozumiem jak można wydać 1000 zł na krem na noc :(


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę nie tak, pisząc wyżej o Japończykach nie miałem na myśli tego co teraz. Myślałem o fascynacji kwarcem w latach 70 i czy z wynikającego z niej "prawie upadku" zegarków i marek mechanicznych nie wyrósł dzisiejszy rynek superluksusowych zegarków. To wszystko w związku z pytaniem i moją niewiedzą: czy w latach dajmy na to 50-60 zegarki mechaniczne osiągały również ceny porównywalne z obecnymi?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

( komplikacje , trudnosci wykonania mechanizmu ale i kopert - co to za przykład z ceną złota , jak sobie pytający nie zdaje sprawy o najprostrzej rzeczy czyli obróbce złotej koperty )

 

Nie popadajmy ze skrajności w skrajność, bo przedstawianie produkcji zegarków jako jakiejś wiedzy tajemnej jest równie śmieszne. Złoto jest bardzo plastyczne i koszt obróbki koperty to pikuś (dlatego też można kupić stare złote zegarki za śmieszną cenę). Nie ma żadnego uzasadnienia dla ceny złotych zegarków innego niż czesanie bogatych klientów, którzy są w stanie tyle zapłacić za czasomierz.

 

Casio za 100 zł jest zapewne gorzej wykonane niż Omega za 10 tys., ale już Casio JDM za 2000 zł będzie zapewne wykonany lepiej. Za drogie czasomierze przepłaca się sromotnie i nie ma sensu dorabiać do tego kontr-ideologii. Założyciel wątku postawił kilka ciekawych pytań, wałkowanych przy różnych okazjach, tylko zrobił to w nienajlepszej formie. Odpowiadanie mu, jak to nie zna się na mistycznych arkanach sztuki zegarmistrzowskiej niewiele pomoże.


pozdrawiam - Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A wyobraź sobie że Rolex produkuje tyle zegarków co łącznie 10 mniejszych , dużo tańszych firm. Oczywiście popyt/podaż kształtuje każdy rynek i poziom cen ale jest to tylko jedna ze składowych cen zegarków.

 

A wyobraź sobie, że główny rynek zbytu tych zegarków, to bogate żółtki z Hong Kongu. A że żółtków sporo jest więc i okazja, żeby jak najwięcej zarobić. Zerknij sobie w net i poszukaj, kto głównie kupuje te szwajcarskie zegarki. I jak to wpływa na ich cenę.

Dlaczego mężczyzna rasy żółtej, na dorobku (bo pewnie zalewa Europę i USA tanią odzieżą made in china albo czymś podobnym) koniecznie chce mieć na ręku zegarek szwajcarski - jego sprawa, ale raczej nie dla mechanizmu czy innych zalet tego zegarka ;)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

widze ze dyskusja w toku - niestety moim zdaniem nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie - a za chwile i tak zejdziemy na poboczne tematy typu: murzynski wklad w produkcje zegarkow szwajcarskich albo inne kwiatki

 

btw: dla "normalnego czlowieka, wystawione zegarki w aparacie za kwote 20k i wiecej to oczywiste przegiecie i nic tego nie zmieni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A co kogo obchodzi zdanie "normalnych ludzi" (ja też jestem normalny, BTW) i wszelkiej maści dyletantów na forum wielbicieli i pasjonatów danej tematyki? Jak będę miał ochotę spytać ich o zdanie, to pogadam z ludźmi na ulicy, a nie wejdę na TO forum. A w sumie to i nie pogadam, bo znam ich opinię i mam ją w gdzieś. Widzę, że niektórych to męczy, ale to ich problem, nie mój.

 

Daliście się podpuścić trollowi i tyle. To naprawdę żenujące, że ktoś pisze "koleś ma dużo racji" w kontekście tej wypowiedzi. Gdzie, pytam? Cytat, proszę. Parę lat temu też doznałem lekkiego szoku po obejrzeniu wystawy Apartu - ale nie przyszło by mi do głowy zakładać takich wątków, bo to błazenada i kompromitacja.

 

Rozumiem, że można nie wiedzieć i zapytać - ale tutaj, poza tytułem, to ja żadnych pytań nie widzę, jeno zabawne w swojej zajadłości zapiski frustrata.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bEEf, przesadzasz.

Gdyby to było forum poświęcone telewizorom LCD i ktoś napisał post, czemu telewizor XXX jest 3 razy droższy od YYY, bo wg niego w "sklepie nie dla idiotów" dają podobny odbiór, to posypały by się tzw. technologiczne odpowiedzi, oparte na faktach, co ma jeden, a czego nie ma drugi TV.

 

Wg mnie człowiek przyszedł z podobnym pytaniem. A problem jest z odpowiedzią. Nie z pytaniem. Na forum TV byłoby o niebo łatwiej ;)


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, problem jest z pytaniem. Gdyby to było po prostu pytanie, jak w tytule, problemu by nie było. To ciekawe, że tego nie widzicie.

 

Proponuję po przeczytaniu pierwszego posta odpowiedzieć sobie na pytanie - czy autor zna się na tym, o czym mówi, czy nie? I ustaliwszy odpowiedź, przeczytać jeszcze raz. Otóż - jaka by ta odpowiedź nie była, treść nie będzie się trzymała kupy, bo znajdą się frazy, które jej przeczą ;)

 

Chyba, że pominąć ten nieszczęsny post założycielski, ograniczyć do samego tytułu i po prostu potraktować jako pretekst do rozmowy o cenach zegarków - bardzo fajnie, tylko po co, skoro takich tematów było już tu mnóstwo? Tego się nijak nie da obronić, sorry.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tessio

Oczywiście, że autor wątku "siedzi" w temacie, ale on już się tutaj nie odezwie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bEEf, owszem, jest w tym pierwszym poście sporo rzeczy, żeby prawdopodobnie sprowokować, a być może było to efektem jakiejś irytacji piszącego, który wszedł do sklepu spodziewając się niewiadomo czego po przeczytaniu iluś postów o tym, że jego zegarek jest be, a zobaczył to, co zobaczył. I wylał trochę żółci.

Jeśli to o to chodzi, to się nie dziwię, bo w sumie też bym się wkurzył, gdybym po bezmyślnej lekturze części postów nabył drogiego mechanika i po zakupie odkrył, że co parę dni muszę regulować wskazania.

Niestety, ale myślenie zwykle jest takie: drogi -> dobry (w domyśle funkcjonalnie). Brak jest tutaj rozróżnienia na zegarek-czasomierz i zegarek-klejnot.

Mały cytacik, przepraszam że adresowanie do Pań, ale to z kobiecego forum:

Co zrobić, by dopieścić nasze ciało i nakarmić duszę? Za moment o tym przeczytasz. Znanym pokarmem dla naszej, próżnej duszy i zaspokojeniem jej zachcianek jest bez wątpienia biżuteria. Niezliczone odmiany najprzeróżniejszych ozdób oferowane są przez przez bardziej lub mniej wyspecjalizowane salony i pracownie. Wybór jest tam ogromny: złote, srebrne, platynowe łańcuszki, zegarki, naszyjniki, bransolety - do wyboru, do koloru. Każda z Pań na pewno znajdzie tu coś dla siebie. Wyszukana forma, precyzja wykonania, połączenia drogocennych materiałów, estetyka, niepowtarzalność - to walory, na które zwracamy szczególną uwagę. Ręczna robota, piękno artystyczne, nazwisko twórcy, niepowtarzalność - to główne przyczynki, składające się na wartość rynkową biżuterii. Oprócz walorów artystycznych i ceny, biżuteria ma głównie ozdabiać człowieka, dodając mu powagi, podkreślać urodę i wartość jednostki oraz wzbudzać szacunek i zazdrość. Rozwój techniki, mod i ludzkie gusty zmieniły także biżuterię. Kto by kiedyś pomyślał, że takie przedmioty codziennego użytku jak telefon czy aparat fotograficzny będą traktowane jak elementy współczesnej, wykwintnej biżuterii. Walory użytkowe dzisiejszej biżuterii niejednokrotnie przesłaniają jej wartości estetyczne i ozdobne. Szczytem szczęścia jest oczywiście umiejętność połączenia bu tych funkcji i stworzenie przedmiotów, które potrafią jednocześnie zachwycić i zaspokajać konkretne potrzeby o charakterze cielesnym.

 

Nie wiem, czy ktoś zwracał uwagę na zegarki kobiece w porównaniu do męskich. Opierając się tylko na zegarkach Casio, te dla kobiet to tylko 20-30% technologicznego zaawansowania linii męskich. Nie znajdziesz tam waveceptora wielozakresowego, szczytem techniki jest to, że jakikolwiek jest. Dlaczego? Bo dla przeciętnej kobiety cena zegarka wcale nie jest powiązana z rzeczywistym zegarkiem, ważne żeby był drogi, błyszczał, przyciągał wzrok i był drogi ;) Czyli w skrócie - żeby miał duszę :(

Facet zwykle zada pytanie, co jest w środku, albo dlaczego to tyle kosztuje.

 

Niemniej gdyby była jasna i prosta możliwość odpowiedzi, to formuła pytania nie miałaby takiego znaczenia.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sergserg, oczywiście, że masz rację - dla mnie z kolei oczywiste jest, że pasjonatem zegarków nie jest się dla ich walorów użytkowych, co jest już szczególnie oczywiste w przypadku zegarków mechanicznych. Co do cytatu - moja żona jest pasjonatką biżuterii, więc przynajmniej nie mam problemów z uzasadnianiem wydawania absurdalnych kwot na zegarki - ustaliliśmy, że obie pasje są bardzo zbliżone, polegają na sympatii do rzeczy pięknych i wyjątkowych, nijak nie dają się uzasadnić praktycznie i tak ma być ;)

Jeśli to o to chodzi, to się nie dziwię, bo w sumie też bym się wkurzył, gdybym po bezmyślnej lekturze części postów nabył drogiego mechanika i po zakupie odkrył, że co parę dni muszę regulować wskazania.

Tylko, że bezmyślność nie jest okolicznością łagodzącą, wręcz przeciwnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tego murzyna/czarnego to szanowni Państwo, to że ogólnie coś jest przyjęte jako nie godzące w kogoś lub coś nie oznacza że tak faktycznie jest !

Mam znajomego, i jest jak to mówicie czarny. Mieszka w Polsce już prawie 10 lat. Jak sam stwierdził - Czarny to jest kolor a nie człowiek ! A określenie

Murzyn nie za bardzo się podoba tym ludzią, zwłaszcza jak dowiedział się jakie w Polsce powiedzenie chodzi - "Murzyn zrobił swoje ..." Niestety tak jest i prosiłbym o pamięć przy następnych wypowiedziach.

 

A co do tematu zegarków, dyskusja nie ma sensu. Zegarki są dla ludzi. I dla tych bardziej zamożnych jak i mniej.

Dlatego na świecie są różne firmy robiące różne zegarki w różnych cenach(Rolex ma tańsze i droższe zegarki). By zadowolić gusta każdego z Nas, miłośnika zegarków.

To moje zdanie

 

i faktycznie sensu nie ma ciągnąć tej farsy. Zakończmy temat.

Czuje się jakby ten temat był pewnego rodzaju jabłkiem niezgody.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tylko, że bezmyślność nie jest okolicznością łagodzącą, wręcz przeciwnie.

 

No dobra, a jeśli zamiast bezmyślności jest po prostu niewiedza?

 

Czuje się jakby ten temat był pewnego rodzaju jabłkiem niezgody.

 

Owszem, ale linia podziału raczej biegnie w innym postrzeganiu zegarka, jakby procentowym podziale na użytkowość/biżuteryjność.

 

Jeśli ktoś wchodzi na forum i pisze, że chce kupić dobry zegarek do 2 tyś., warto byłoby zapytać, co dla niego oznacza słowo "dobry". Czy odnosi się do kwestii użytkowej, czy do "biżuteryjnej". Bo jedno i drugie nie idzie w parze.

Nie będę pisał o oczywistościach, ale braku kwarcu w zegarku się nie przeskoczy, jeśli weźmie się na wzgląd użytkowość. Z kolei waveceptora z synchronizacją co 24h się nie przeskoczy jakimkolwiek dokładnie przyciętym kwarcem.

 

A co do tematu zegarków, dyskusja nie ma sensu. Zegarki są dla ludzi. I dla tych bardziej zamożnych jak i mniej.

Dlatego na świecie są różne firmy robiące różne zegarki w różnych cenach(Rolex ma tańsze i droższe zegarki). By zadowolić gusta każdego z Nas, miłośnika zegarków.

To moje zdanie

JimiJump, to trochę tak, jakbyś pisał, że są różne deski klozetowe - złote, wysadzane diamentami i takie zwykłe, z materiałów sztucznych. Dla tych bardziej zamożnych i dla tych mniej.

Dla mnie to jest bez sensu, owszem, widzę podział na deskę z klapą wolnoopadającą i na taką bez. A deska ze złota nie przekłada się jakoś na większą wygodę użytkową itp., służy tylko jednemu, pokazaniu stanu posiadania.

 

Przecież jeśli nawet w sposób ogólny będziemy mówić o droższych czy tańszych samochodach, to wyobrażamy sobie różnice w silnikach, a nie tym, że jeden z nich ma złotą kierownicę ;)

 

Tymczasem napisałeś o zegarkach tak, jakby to była wersja z samochodami. A wg mnie to bardziej sprawa jak z deskami klozetowymi.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Murzyn nie za bardzo się podoba tym ludzią, zwłaszcza jak dowiedział się jakie w Polsce powiedzenie chodzi - "Murzyn zrobił swoje ..." Niestety tak jest i prosiłbym o pamięć przy następnych wypowiedziach...

Trudno na faceta mówić afroamerykanin jeśli pochodzi np. z Zimbabwe.

Afrykańczyk może byc?


-------------

Pozdrawiam

Jarek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.