Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Sql

Rolex Cosmograph Daytona 116520

Rekomendowane odpowiedzi

Gość gosckmziz

Czytam te wszystkie posty i mysle sobie ze od zawsze lubialem zegarki z "in house movement "+ przeszklone dekle a teraz lubie je dwa razy bardziej :lol: . Caly czas chyba trudniej bedzie podrobic i co za tym idzie bedzie to mnie oplacalne zegarki typu Breguet , Blancpain , Glashutte, GP, ALS , JLC itd, niz marki i modele ktore bazuja na movement's od ETA ktorych wszedzie jest pelno .

+1

Można się też zabezpieczać w ten sposób że z oferty rolka brać tylko DSSD i od razu poprosić sprzedawcę o test wodoszczelności. Na miejscu! :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przebrnąłem przez cały temat i mam kilka wniosków.

Nie poznaliście się, że zegarki przedstawiane przez SQL w galeriach są podróbkami bo:

-nikt go o to nie podejrzewał. SQL jest użytkownikiem od dawna, posiada rozległą wiedzę o której wszyscy wiedzieliście, napisał ponad 100 postów. Wasza czujność była uśpiona bo nie był to użytkownik, który "znalazł" czy też "dostał od wujka z Francji" zegarek i teraz chce się dowiedzieć za ile może go sprzedać.

-po samych zdjęciach trudno poznać, zwłaszcza, że tylko SQL wiedział co z zewnątrz nie wygląda jak w oryginale i mógł zrobić zdjęcie tak aby nie było tego widać

-z tego co widziałem na żadnym zdjęciu nie ma werku a myślę, że to pozwoliłoby bez problemu ocenić czy to podróba.

- poza tym nie wydaje mi się aby ktoś kto chce kupić tak drogi zegarek dał się nabrać. Kupujący najpierw sam sprawdza jak wyglądają podróbki, czym różnią się od oryginału, przegląda dokumenty, pudełko a potem idzie do dobrego zegarmistrza lub AD, który IMO podróbkę wykryje bez problemu.

- kupowanie podrób to kwestia wyboru, ale moim zdaniem ktoś kto kupuje podróbę świadomie i tylko po to aby "przelansować" się nią na forum czy ulicy nie zasługuje na miano miłośnika zegarów choćby posiadał rozległą wiedzę i kolekcję oryginałów.

 

EDIT: Dotam jeszcze, że dziwię się niektórym użytkownikom. Zamiast nazywać to co robi Sql po imieniu - oszustwem i podrabianiem doszukują się w tym jakiejś wyższej ideologii. Na podstawie tematów Sql na forum KMZiZ oraz tego co wkleił Mathu szczerze powątpiewam w składanie przez niego Daytony z oryginalnych części. Zamiast skupić się na meritum i stanowczo potępić zachowanie Sql atakujecie tego kto ukazał Wam obłudę i cynizm Sql, czyli Mathu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja po raz trzeci i ostatni chyba wracam do mojego postu i postulatów ( również propozycji tam zawartych )

Jakoś dziwnie zostaje pominięty milczeniem ( a mam kilkanascie oryginalnych przedmiotów do porównań)

Coś nabieram przekonania ze ta ,mająca nas zadziwić a być ponoć prawie nie do rozróżnienia, jakość podróbek ( znów jakieś nowe słowo się pojawia dla zamaskowania złodziejstwa - dlaczego Sql boisz sie tego słowa jak diabeł święconej wody - PODRÓBY ) w rzeczywistości okaże się jednak taka jak to w podróbach bywa. Tylko zdjęciami można manipulować do woli i wywoływać wrażenie ,że tacy oto znawcy dali się oszukać.

Prawda jest taka ,że 90% podrób da się rozpoznać na zdjęciu ,a reszta może wymagać oględzin "na żywo".

Pokażcie np podrabianego Reverso , którego nie da się rozpoznać mając go w ręku.. i to jest cała prawda o podróbach.

Kupić gumową lalę , pomalować , ubrać , pstyknąć zdjęcia , photoshop i .. modelka gotowa. Tylko co dalej?

no , niektórym co prawda to wystarcza , ale jakoś nie chcę się do tego grona zaliczać.

Ludzie też wklejają zdjęcia na jakichś naszych klasach itp koło domów , aut i fajnych miejsc ( czesto nie swoich )

tylko po to aby zrobić wrażenie (na marginesie wczasy w Egipcie to taki typowo polski tani szpan) .

 

PS Zgodzę się z Kolegą powyżej , że stosujemy niejako zasadę domniemania niewinności i jeśli ktoś z Klubowiczów wstawia zdjęcia swoich zegarków , nie doszukujemy się szczegółów aby od razu rzucać oskarżenia .

Wcale więc nie czuję się jako "oszukany ekspert" i moje wewnetrzne przekonanie o swojej wiedzy nt zegarków ( nie mam się za Eksperta , ale jakąś wiedzę posiadam) nie zostało nadszarpnięte. Nadal też będę się kierował zasadą domniemania prawdomowności , niewinności i rzetelności gdyż jeden czy drugi oszust nie zachwieje mojej wiary w ludzi wogóle.

Wolę się poruszać wśród ludzi niż wśród cwaniaków, którym nie mogę ufać.

( oferty sprzedaży są , tylko kupujących tam nie było ) a po IP i całej reszcie można ustalić adres , nazwisko i całą resztę . Uważałbym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pozwolę się włączyć. Temat powiem szczerze - cholernie wciągający.

 

Ale nie rozumiem jednego - wy się tu pieklicie że te podróby są nie do odróżnienia i że nigdy nie kupicie używanego zegarka bez papierów.

 

Porównujecie wygląd zewnętrzny... ale wystarczy dać zdjęcia porównawcze werków. Sam zaciekawiony zacząłem przeglądać sklepy i fora z podróbami i (pomijając jakieś składaki z oryginalnych części) to to czy coś jest podróbą widać po 3 SEKUNDACH. (jak nie niednej).

 

Choćby wymieniona wcześniej Omega Ploprof: (wesja de lux - za >$500)

 

1277990718955185802.jpg

 

ile trzeba poświęcić żeby dojść że to nie jest omega? Nawet jeśli się nie ma bladego pojęcia co w oryginale siedzi to widać, że to nie tak powinno wyglądać :lol:

 

A wystarczy 10s w googlach i wiadomo, że ma in-house'owy cal. 8500

 

ix8rba.gif

 

:lol:

 

Pomijam już sql który się podnieca, jaka świetna to maszyna - tyle że zamiast kilometra głębokości zegarek ten może mieć problem z wytrzymaniem szaleńczym ciśnieniem na dnie wanny. Więc po cholera takiego "pro divera" kupować?

 

Oczywiście są jeszcze podróby, które mają sygnowane mechanizmy - wtedy zamiast 1 sekundy trzeba poświęcić ich ze 3-4 aby znaleźć różnice pomiędzy oryginalnym werkiem.

 

Podsumowując - uważam, że składaki z oryginalnych części to totalny margines (wszak nawet tu wszyscy byli zaskoczeni) i chyba ciężko na coś takiego trafić. Natomiast jeśli chodzi o repliki to wystarczy zajrzeć w bebechy, porównać z googlami i wszystko będzie jasne.

 

PS. żadnym znawcą nie jestem i wszystkich stron i for z podróbami nie przejrzałem, więc jeśli ktoś gdzieś widział werki, których nie da się rozróżnić gołym okiem to byłbym wdzięczny za wklejenie fotek porównawczych.


[b][i] Poszukuję starych high-end quartz'ów, zegarków kamertonowych i innych dzieci rewolucji elektronicznej [/i][/b]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@dariusz chlastawa,

 

Ok, odezwe sie do Ciebie gdy nastepnym razem bede w Warszawie, bedziesz mogl obejrzec cos z bliska i na zywo.

 

Nie rozumiem czemu atakujesz moje wakacje w Egipcie, wkleilem tu jedynie kilka zdjec, podobnie zrobilem na rwg, tam nikt mi nie wytykal moich tanich wakacji, ale to w sumie tu sa ludzie z klasa i "kilkunastoma oryginalnymi przedmiotami", wiec widocznie tak trzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Jak juz pisalem wczesniej, fakt prezentowania zegarka na rwg, nie swiadczy o tym, ze jest to podrobka, ludzie tam sa bardziej otwarci i dopuszczaja pokazywanie oryginalow :lol:

Skończ wciskać ten kit, za kazdym razem kiedy pisałem że wkleiłeś podróbę dałem też odpowiedni cytat z RWG który to udowadniał.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale przeciez ja sie przyznaje, ze mam podroby oraz oryginaly. Nigdzie nie napisalem, ze jestem swiecie oburzony bo nienawidze podrob i sie nimi brzydze, wiec nie wiem co Ty udowadniasz. Tak, mam podroby.

 

Znajdz mi natomiast potwierdzenie, ze np Seamaster Gmt, Speedmaster Moonwatch, Panerai 112, Daytona 116520 lub damski Breguet Classique mojej dziewczyny to podrobki lub skladaki.

 

Bo zdazyles juz kilka razy uogolnic, ze wszystkie moje zegarki to podroby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

I co jeszcze mam zrobić?

 

Może wysłać ci tort, oszuście?

 

Nadal nie wiem co jeszcze robisz na tym forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mathu,chyba musisz troche przyhamowac.


Doxa jest " za tania" na ten projekt. Może w przyszłym roku?
- czyli najlepsze kryteria wyboru zegarka forumowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mathu,chyba musisz troche przychamowac.

 

No to teraz Mathu weźmie to sobie do serca i nazwie kogoś chamem.... :lol:

 

A teraz serio.

Kolego Sql, czy nie wystarczyło pochwalić się oryginalnym zegarkami, które - jak twierdzisz - posiadasz?

Jeśli samodzielnie składasz zegarki z oryginalnych części, mogłeś o tym napisać. Zrobić fotoreportaż z przebiegu prac. Podzieliś się wrażeniami.

Jeśli kupiłeś podróbę, to znając stanowisko tego forum mogłeś to przemilczeć, albo pokazać nabytek w celach edukacyjnych z zaznaczeniem różnic itd.

Ale postąpiłeś inaczej....

A kto sieje wiatr, zbiera burzę...


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajcie Mathu spokój. Oszust i pozer to najwłaściwsze określenia użytkownika Sql. Na jego miejscu spaliłbym się ze wstydu. Co do oryginalności pozostałych zegarków - mało mnie interesuje czy Cie na nie stać. Kupowałeś oryginalne papiery do swoich 'fejków' więc wstawianie zdjęć z dokumentami możesz sobie darować. W Daytone z oryginalnych części nie wierzę, mam taką zasadę, że nie ufam krętaczom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dajcie Mathu spokój. Oszust i pozer to najwłaściwsze określenia użytkownika Sql. Na jego miejscu spaliłbym się ze wstydu. Co do oryginalności pozostałych zegarków - mało mnie interesuje czy Cie na nie stać. Kupowałeś oryginalne papiery do swoich 'fejków' więc wstawianie zdjęć z dokumentami możesz sobie darować. W Daytone z oryginalnych części nie wierzę, mam taką zasadę, że nie ufam krętaczom.

Na RWG masz zdjecia daytony w roznych stopniach "rozwoju".


Doxa jest " za tania" na ten projekt. Może w przyszłym roku?
- czyli najlepsze kryteria wyboru zegarka forumowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na RWG masz zdjecia daytony w roznych stopniach "rozwoju".

nie zrozum mnie źle, ale nie chce mi się weryfikować każdego zdjęcia i posta Sql. to co przeczytałem i zobaczyłem na forum KMZiZ wystarczy mi by wyrobić sobie na jego temat zdanie.

Jak mawiał pewien klasyk z Torunia - "Nie nazywajmy szamba perfumerią" a w kupowaniu i lansowaniu się podróbami nie doszukujmy się celów edukacyjnych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mowie tylko,ze jakby Ci sie chcialo,to moglbys uwierzyc w skladanie daytony z oryginalnych czesci.


Doxa jest " za tania" na ten projekt. Może w przyszłym roku?
- czyli najlepsze kryteria wyboru zegarka forumowego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak tak dalej pójdzie, to podróby wykończą firmy, których cena zegarka bazuje na marce.

No i chyba wrócimy do przeszłości - w co większym mieście będzie taki Jorg wyrabiający zegary na zamówienie, każdy inny nie do podrobienia..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gosckmziz
post-23705-0-72780100-1331594018.jpg<

post-23705-0-91774000-1331594015.jpg

post-23705-0-88145300-1331594016.jpg

post-23705-0-90529000-1331594017.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio ogladalem dwa Rolex'y DSSD ,pod lupa, i gdyby mi kolega ( powazny kolekcjoner ) nie powiedzial ze jeden kosztowal $500 a drugi $10.000 to bym bym w 100% pewien ze to sa oryginaly . Oczywiscie zegarkow nie otwieralismy


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SQL - czekam na spotkanie konfrontacyjne. Z niecierpliwościa .

Nie atakowałem wczasów w Egipcie , bo nic mi do tego kto i gdzie spędza wakacje , ludzie są fajni nie dlatego ,że jeżdzą np na Seszele , bo można sobie dobrze spędzić czas w Bieszczadach , TYLKO PEWIEN STYL BYCIA , którego nienawidzę .

Styl ten polega na tym - patrzecie jaki jestem ( ważny , bogaty , światowy , modny , elegancki - niepotrzebne skreslić) i tu następuje wklejanie zdjęć ( niestety bardzo często z średnioniskiego poziomu czyli np wspomniany Egipt ) aby pokazać pozostałej "miernocie" jak się państwo bawi.

Niestety właśnie to niskopoziomowe państwo nie wie NIC o prawdziwym bogactwie , tylko uważa ten swój lekkośredniawy poziom jako PRAWDZIWE bogactwo , którym koniecznie należy się pochwalić na naszej klasie i niestety tu.

 

Przeciw takiej postawie się wypowiadałem .

 

a na spotkanie czekam i na pewno o jego wynikach napiszę na forum.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SQL - czekam na spotkanie konfrontacyjne. Z niecierpliwościa .

Nie atakowałem wczasów w Egipcie , bo nic mi do tego kto i gdzie spędza wakacje , ludzie są fajni nie dlatego ,że jeżdzą np na Seszele , bo można sobie dobrze spędzić czas w Bieszczadach , TYLKO PEWIEN STYL BYCIA , którego nienawidzę .

Styl ten polega na tym - patrzecie jaki jestem ( ważny , bogaty , światowy , modny , elegancki - niepotrzebne skreslić) i tu następuje wklejanie zdjęć ( niestety bardzo często z średnioniskiego poziomu czyli np wspomniany Egipt ) aby pokazać pozostałej "miernocie" jak się państwo bawi.

Niestety właśnie to niskopoziomowe państwo nie wie NIC o prawdziwym bogactwie , tylko uważa ten swój lekkośredniawy poziom jako PRAWDZIWE bogactwo , którym koniecznie należy się pochwalić na naszej klasie i niestety tu.

 

Przeciw takiej postawie się wypowiadałem .

 

a na spotkanie czekam i na pewno o jego wynikach napiszę na forum.

 

Czy Ty Darku na prawdę wierzysz, że do tego spotkania dojdzie? Ja w to szczerze wątpię :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale nie wiem dlaczego wmawiasz mi taki styl bycia. Wrzucilem zdjecia zegarka, akurat takie mialem, dokladniej mowiac byl to repost fotek wrzuconych na rwg sporo wczesniej.

 

Ktos zapytal o hotel, wiec odpowiedzialem, wkleilem zdjecia, nie wpadlem i napisalem, wow, bylem w Egipcie, patrzcie!

 

To byl moj pierwszy i jedyny ak dotad wyjazd do Egiptu bo na ogol rowniez wybieram inne cele podrozy. Powiem jednak szczerze, ze Egipt pozytywnie mnie zaskoczyl, zwlaszcza ten wlasnie hotel.

 

Zapomnialem jednak, ze na tym forum kazdy ma zegarek za 70 tys zl i jezdzi na Seszele. Nic ponizej tego nie mozna pokazywac no bo z czym do ludzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy Ty Darku na prawdę wierzysz, że do tego spotkania dojdzie? Ja w to szczerze wątpię :lol:

 

Ale dlaczego ma do niego nie dojsc bo nie rozumiem? Pokaze Darkowi skladaki, moze rowniez repliki, niech zobaczy i oceni jakosc wykonania - bo to jest jak mniemam cel tego spotkania. Swoich zegarkow przynosic nie musi bo w sumie co mam zobaczyc w zegarkach oryginalnych... "oryginal jaki jest kazdy widzi" :lol:

 

Widze, ze macie tu czlonkow forum z Lublina - jesli Oni zechca sie spotkac, spotkanie moze nastapic szybciej.

 

Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

[quote name='Sql' timestamp='1284226759' post='53279 Pokaze Darkowi skladaki, moze rowniez repliki

 

Choroba , to nie sa repliki tylko podroby , jak tego nie mozesz zrozumiec

http://www.tissot.ch/?mod_collections/action_getsubfamilies/colid_0007/famid_5025/refid_T82_3_608_12

A tak wyglada replica , czyli zegarek zrobiony przez ta sama firme jakis czas pozniej


Beware the fury of a patient man.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Niestety właśnie to niskopoziomowe państwo nie wie NIC o prawdziwym bogactwie , tylko uważa ten swój lekkośredniawy poziom jako PRAWDZIWE bogactwo , którym koniecznie należy się pochwalić na naszej klasie i niestety tu.

 

 

Mam nadzieję, że chodzi o prawdziwe bogactwo - czyli to nienamacalne, które ma mało wspólnego z kasą. W przeciwnym razie źle sobie cos o kims pomyślę :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.