Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Sql

Rolex Cosmograph Daytona 116520

Rekomendowane odpowiedzi

Heh, widzę ze dzięki dwóm postom na forum zawrzało, Submariner Sql to też "reprodukcja", eh i teksty w stylu ja nie sprzedaje replik też sa zalosne bo widziałem tematy Sql: sprzedam Vertu za 190 dolarów tudzież Tag Carrera podrobe itd... W obecnych czasach kiedy większość chce oszukać aby zgarnąć większy zysk dla siebie, gdzie mało jest osób naprawdę rzetelnych i uczciwych jedynym chyba sposobem na wyrzekniecie się przeplaconej tandety jest kupno zegarków, odzieży, hm wszystkiego w sklepach z rachunkiem i międzynarodowa gwarancja a nie z chińskim slowem honoru...

 

Pozdrawiam.

 

Ciekawe co Sql na to odpowie. Jeżeli to prawda to mam pytanie, czy telefony też kolega składa dla frajdy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

macgrzegorz - ty naprawdę wierzysz w to że zawsze kupujesz oryginalną odzież w sklepie? Znam kilka przypadków kiedy ludzie kupują podróby znanych marek odzieżowych mimo to że robią zakup w sklepie firmowym. Coś mi mówi że nadchodzą takie czasy że będzie trzeba chodzić z zegarmistrzem(lub osobą która ogarnia dobrze temat) do sklepów z zegarkami ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, wierzę w to ze gdy mogę obejrzeć nowa kolekcje ubrań na oficjalnej stronie, gdy rzeczy te pojawiają się w butikach sa to produkty oryginalne chociaż prawdę mówiąc wyrosłem już z kupowania metek na ubraniach, liczy się produkt i jego jakość.

 

PS. Moje posty nie mialy ma celu personalnego ataku Sql choć może to tak wyglądać, poprostu nie znoszę bufoniady i szukania uwielbienia, poklasku w prezentacji podróbek na publicznych forach. Co do Speedmastera... nie jest to zegarek z kręgu moich zainteresowań, dlatego napisałem o AR na pleksi, poza tym dyżur i pozna pora zrobiły swoje, ze brakło chęci na szczegółowe "dochodzenie" ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe co Sql na to odpowie. Jeżeli to prawda to mam pytanie, czy telefony też kolega składa dla frajdy?

 

Nie, jesli chodzi o telefony od lat jestem wierny serii 88XX od Nokii, od pierwszego 8810 po aktualna 8800 Carbon Arte (wszystkie kupione w salonach Ery, uprzedzajac atak).

 

Kopie Vertu kupilem z ciekawosci (dlugo zanim zaroilo sie od nich na allegro), niestety okazalo sie, ze nie sa to kopie, repliki, podroby czy jakkolwiek to nazwiemy na poziomie jakosci podrabianych zegarkow.

 

Na forach osob zainteresowanych tematem czasem nastepuje "wymiana" artykulami o ktorych pochodzeniu wiedza obie strony wiec nie martwcie sie, nikt nie jest oszukiwany, nikt tez z czlonkow forum nie zarabia.

 

Sporo pracy wkladasz macgrzegorz w szpiegowanie mnie, podziwiam, przeciez masz dyzury itd. a tamto forum to ZLO ktorego NIE WOLNO PRZEGLADAC!

 

Uprzedzajac Twoje nastepne pytania, zdjecia mojej dziewczyny z zegarkami zamieszczone na tamtym forum zostaly umieszczone tam za Jej zgoda, miala pelna swiadomosc, ze niektore z nich byly skladakami lub replikami, dotyczy to rowniez mojego avataru na forum KMZIZ.

 

Jesli wmieszal sie gdzieniegdzie w tlo zdjecia moj samochod, jest on rowniez oryginalny.

 

Natomiast jesli mowimy o "bufoniadzie" to podejrzewam, ze za bufoniade bardziej mozna odebrac zachowanie Twoje i innych czlonkow swiecie sie oburzajacych na zegarek ktory nie kosztuje XX tysiecy a wyglada identycznie, informujac przy tym jak to "swiadomie przeplacaja".

 

Uwielbienia i poklasku rowniez nie szukam, dziekuje. Zdjecia zegarkow zamieszczalem tu bardziej z checi podzielenia sie wydawac mi sie moglo w miare ciekawych egzemplarzy. Sam bardzo lubie ogladac wszelkie mozliwe zdjecia modeli ktore mnie interesuja.

 

Jesli porownasz moj licznik postow tu i na rwg zobaczysz gdzie na poklasku i uwielbieniu mi zalezy.

 

Wybaczcie ale wole poczytac o probach skopiowania np mechanizmu 7753 i doskonaleniu malych detali niz wypisywac ochy i achy na kolejnego poljota lub seiko monstera (bez urazy dla wlascicieli wspomnianych). Cytujac Ciebie, nie jest to moj krag zainteresowan.

 

I tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jesli nie chcecie mojej obecnosci na tym forum, prosze dajcie mi znac. Nie chce Wam sie narzucac.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sql: nie odpowiedziales na moje pytanie o wodoszczelnosc Twojego Rolexa...


Zadna praca nie hanbi, ale kazda meczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodam jeszcze ,że daleki jestem od oceniania ludzi po kosztach ich zegarków , szanuję wiedzę i pasję i co prawda Lucze , Poljoty itd nie są w kręgu moich zainteresowań , ale z przyjemnością pomagałem przy organizacji wystawy zegarków z krajów socjalistycznych i mile wspominam dyskucje z Kolegami , od których się też dowiedziałem masę ciekawych rzeczy na temat m.in zegarków ZSRR.

 

Mógłbym zrozumieć Twoje Sql podejście do podrób , jeśli byłoby edukacyjne tzn jak rozpoznać po chcarakterystycznych szczegółach , detale którymi się różnią od oryginałów , na co uważać itd Ostrzeżenia generalnie.

z takim przesłaniem - odpowiadając na Twoje pytanie , będziesz mile widzianym gościem na KMZIZ

 

 

Ty natomiast próbujesz pod przykrywką wiedzy oraz nieco dętej pseudofilozofii na ten temat POCHWAWAĆ a wręcz GLORYFIKOWAĆ ten proceder zasłaniając się "kolekcjonerstwem" , mętnie tłumacząc się ,że ponoć skladasz i kupujesz oryginały( na marginesie NIE WIERZĘ w te Twoje "oryginały" , to taka próba złagodzenia informacji ,że żyjesz podróbami , a dla nas "no oryginały TEŻ mam" - w mojej prywatnej opinii to kłamstwo , nie znam kolekcjonerów dla których jest ważna oryginalność kupujących zarazem podróbki , i odwrotnie , dresiarz z podrabianym Breitlingiem nie kupi oryginały bo dla niego to "frajerstwo " co zresztą przebija z Twoich postów , wręcz próbujesz nam wmowić ,że dysponujesz Ty i Twoi koledzy z podróbkarkich forów , jakąs tajemną wiedzą i takimi podróbkami ,że my maluczcy się nie poznamy , i to wstawianie zdjęć z których nic nie wynika , wiesz co , spotkajmy się , jak wezmę kilka zegarków np AP, JLC ,Vulcaina a Ty te swoje "genialne" podrobki i siadamy i porównamy . Jak wyjdzie na Twoje to zamieszczę na forum WIEEEELKIE przeprosiny , a jak na moje to Ty zamieścisz - ok? POJEDYNEK ?)

 

Jesli więc zamierzasz tu szerzyć nie wiedzę , ale pochwalać proceder , przekonywać o jakości podróbek , próbować mamić replikami, kopiami i reprodukcjami to NIE BĘDZIESZ gościem jakiego chcemy i out.

 

Mam nadzieję ,że wyrazilem się jasno i konkretnie . Ucziwie przede wszystkim.

 

a na marginesie to kupując zegarek oryginalny może i według Twojej i Tobie podobnych opinii przepłacam , ale własnie chcę kupując ,płacić za historię i legenny , marzenia i rzeczywistość, technikę i sztukę itd Nie wiem czy to dla apologetów podróbek zrozumiałe pojęcia , ale stać mnie na to i sprawia mi to przyjemność.

 

Przy okazji trochę o przepisach,nie ważne jest w tej chwili prawo sensu stricte , ważna jest przyzwoitość , i wolałbym pracować za mniejsze pieniądze niż prowadzić sklep z dopolaczami , pomimo tego ,że to ( jeszcze) legalne..

a wciskanie kitu o kolekcjonerstwie( w przypadku dopalaczy i podrób ) zostawmy drobnym cwaniaczkom ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sql - NIE MA żadnego usprawiedliwienia dla podrób. Twoje franken - czy jak to tam sie zwie - ok - dla siebie, nawet zna sprzedaż z informacją - jak kto lubi. Jednak kopie najlepszej nawet jakości - sorry - nie przekonasz pewnie wiekszości z nas. Skoro "zostałeś przyłapany" na sprzedaży podróbki telefonu - wszystkie twoje tłumaczenia o celach edykacyjnych biora w łeb.

 

Proponuję zamknąć temat - co wy na to? Wzajemnie się nie przekonamy, a zdjęć tego typu w galerii chyba nie chcemy. Temat ogólnie chyba w inne miejsce - przynajmniej w lwiej częśći.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego nie ma być zdjęć podróbek? Nawet tych bardzo dobrych jakościowo,trudnych do rozpoznania? Przecież to forum ma w założeniach edukację zegarkową.Na tym poziomie wiedzy żadne zdjęcie nie skłoni nikogo do kupna a zakładam że gdzie jak gdzie ale tutaj userzy maja świadomość tego gdzie przebiega granica.Moim zdaniem właśnie nie zamieszczanie zdjęć porównawczych z opisem i ewentualnym wskazaniem różnic zwiększa ryzyko mimowolnej jak mniemam wpadki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Guest - doczytałeś?

Chyba nie. Takich zdjęć nie chcemy w GALERII. Zaproponowałem przeniesienie większej części tematu w inne, odpowiednie miejsce. Galeria ma przedstawiać z założenia zdjęcia naszych zegarków, a nie fotki z innych forów czy zdjęcia, nawet naszych, podrób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gosckmziz

Też jestem za zamknięciem tematu w tym miejscu, ale uważam, że w celach edukacyjnych temat różnic pomiędzy oryginałami a podróbami powinniśmy kontynuować w innym miejscu. Nie przypominam sobie, aby taki zbiorczy temat kiedyś był, ograniczamy się jedynie do doraźnego oceniania ordynarnych podróbek w dziale zapytań i to wszystko. Tymczasem nie ma co chować głowy w piasek i problemu ignorować. Dla mnie jako pasjonata prawdziwego zegarmistrzostwa kwestia podróbek tego rodzaju jak w tym temacie powoduje duży dyskomfort. O ile - opierając się na zdjęciach - zegarek który mam lub miałem raczej potrafię odróżnić od podróby, o tyle z innymi sikorami jest to dla mnie problematyczne. Dalej nie widzę ewidentnej różnicy chociażby w tych Breitlingach (no może poza różnicą trzcionek w napisach na tarczy).

Forum powinno pełnić funkcję edukacyjną i to zarówno dla nas jak i dla osób które trafiają tu doraźnie w poszukiwaniu informacji. Jak na razie nie znajdą nic na temat jak odróżnić oryginał od podróby przy której ktoś się postarał. Co więcej należy się spodziewać, że tego typu "kwiatki" w galerii lub w innym miejscu będą nam serwowane, albo już były tylko nikt tego nie wyłapał. Zasadę ignorowania i nie dyskutowania o podróbach (bo forum "dotyczy" prawdziwych zegarków) uważam za nierozsądną i zgubną dla nas jako fanów prawdziwej sztuki zegarmistrzowskiej. Po prostu chwyćmy byka za rogi, a piszę to jako osoba która od ok. 10 lat ma i miała zegarki z pólki omegi, rolka, IWC, JLC a forum śledzę prawie od początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to nie jest tak, że facet ma pasję (składa zegarki), a niektórzy się złoszczą z zazdrości, że coś tam umie robić? Ja kiedyś skopiowałem wzmacniacz gitarowy, dlatego, ze było taniej wykonać go we własnym zakresie, a "nie śmierdziałem" gotówką. Oczywiście, sprzedając taki składak należałoby o tym poinformować kupującego, ale to już sprawa moralności sprzedawcy, a z tym - delikatnie mówiąc - różnie bywa... Generalnie, chcesz być pewny zegarka - kup w salonie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do pewności i salonów, nie wiem czy sytuacja na rynku zegarkowym wygląda już podobnie, czy jest to kwestia czasu, ale ciekawe aspekty rynku odzieżowego i galanteryjnego przedstawia książka Gomorra. Opisuje ona "procedurę przetargową" firm typu Dior, Luis Vuitton, Chanel itd. produkujące haute couture - handmade in italy, gdzie do konkursu na realizację projektu zgłaszają się jakieś szemrane zakłady funkcjonujące na lewo w piwnicach i garażach, licytując się kto zrealizuje zamówienie za niższą cenę i w krótszym terminie. Zwycięzca dostaje wynagrodzenie za towar, wszyscy pozostali mogą dostać materiały do produkcji i wykroje, jeśli w produkcji przebiją najlepszą ofertę też dostają wynagrodzenie, jeśli nie - muszą upłynniać towar poza oficjalnym kanałem dystrybucji - w krajach "liberalnych" względem znaków towarowych, ale też często w outletach i oficjalnych sklepach. Polecam książkę i proceder pod rozwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

koledzy nie popadajcie w skrajność, ten proceder trwa już od dawna.

 

A..... Jeśli trawa od dawna to wszystko w porządku. Super podróby są ok. Wygłupiliśmy się.

 

Czy to nie jest tak, że facet ma pasję (składa zegarki), a niektórzy się złoszczą z zazdrości, że coś tam umie robić? Ja kiedyś skopiowałem wzmacniacz gitarowy, dlatego, ze było taniej wykonać go we własnym zakresie, a "nie śmierdziałem" gotówką. Oczywiście, sprzedając taki składak należałoby o tym poinformować kupującego, ale to już sprawa moralności sprzedawcy, a z tym - delikatnie mówiąc - różnie bywa... Generalnie, chcesz być pewny zegarka - kup w salonie.

 

A czy ty ten temat cały przeczytałeś?

Za naganne nikt nie uważa składania zegarka z oryginalnych części. Sensowne bądź nie - ale to jego sprawa + uwaga jaką i Ty podnosisz - przy odsprzedaży należy poinformować.

Jak to napisałeś "złościmy się" ale nie z zadrości (bo chyba nie ma czego) a z powodu podróbek i zdania kolegi Sql na ten temat. Może mieć jakie ma, ale jak widzisz, większość osób tutaj nie podziela go.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, wierzę w to ze gdy mogę obejrzeć nowa kolekcje ubrań na oficjalnej stronie, gdy rzeczy te pojawiają się w butikach sa to produkty oryginalne chociaż prawdę mówiąc wyrosłem już z kupowania metek na ubraniach, liczy się produkt i jego jakość.

 

Poczytaj ksiażke GOMORA

Wysnuty jest wniosek ze bardzo duzo odzieży i torebek w najdroższych butikach świata sieci jak Armani Versace itd itd wchodzi do sklepu "drugim obiegiem" (sa produkowane pod Neapolem z tych samych materialów co oryginaly i nie roznią sie NICZYM od oryginałów) i są sprzedawane jako oryginały Sieci odzieżowe o tym wiedza i musza na to sie zgadzac bo mafia jest właścicielem nieruchomości w których mają sklepy, agencji reklamowych i innych aktywów dzięki którym ta branża funkcjonuje (np firm transportowych). Autor twierdzi również ze dotyczy to takich produktów jak CANON (aparaty fotograficzne) "Podróby" nie różniące się niczym od pierwowzorów dystrybuowane są w sieciach handlowych

Nie chce wchodzić w dyskusje czy to prawda ale jestem sobie w stanie wyobrazić taki mechanizm. Autor książki dostał wyrok śmierci od włoskiej mafii.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor ksiązki dostał wyrok śmierci od włoskiej mafii.

 

Jak to mówią? "Reklama dzwignią handlu" ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Autor ksiązki dostał wyrok śmierci od włoskiej mafii.

 

Jak to mówią? "Reklama dzwignią handlu" ;-)

 

Poczytaj, poszperaj w internecie i sie wypowiedz

Najpierw wiedza, potem paplanina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

SQL - kila osób poprosiło o edukację

Wszystkim nam sie to przyda

Zamieszczanie samych zdjec nic nie daje

Przydałoby sie dowiedziec

na co zwracać uwagę

jakie "grzechy" popełniaja producenci podróbek, z czym sobie jeszcze nie radza

itd itd

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wydaje mi się że część wypowiedzi pochodzą od osób które dały się nabrać w tym wątku że są to oryginały (w tym ja)

najpierw były ochy i achy a gdy okazało się że to składaki i nikt się nie zorientował patrząc na zdjęcia to teraz mamy takie święte oburzenie, bo wszyscy czują się oszukani.

Po przemyśleniu, dla mnie te zegarki okazały się noszonymi "kolekcjonersko" podróbami bo nie zostały wyprodukowane przez Rolexa tylko gdzieś w garażu, a noszą dumnie napis Rolex. Oryginalne części to niestety chyba nie wszystko. Brakuje oryginalnego złożenia tego do kupy, kontroli jakości, wyregulowania w różnych pozycjach. Gwarancja? Zapomnij. Autoryzowany serwis? Zapomnij. Tam mogli by się poznać po jakiś numerach ref.

Co nie zmienia faktu że od kolegi Sql chętnie bym się wielu rzeczy nauczył.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przyznacie chyba koledzy, że najbardziej irytująca jest jakość tych " ordynarnych podrób ".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, co się stanie, kiedy wytwórcy podrób zegarkowych okrzepną na tyle, że ich produkty staną się identyczne z oryginałami. Ile takich wyrobów wejdzie wówczas kuchennymi drzwiami do autoryzowanych punktów sprzedaży i co zrobią wówczas "prawdziwe" firmy zegarkowe?

Obym się mylił, ale wydaje mi się, że to bardzo prawdopodobny scenariusz ;)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat kontrowersyjny, warto się dowiedzieć czegoś więcej, bo diabeł tkwi w szczegółach. Mnie interesuje coś innego, jeśli ten wątek już był omawiany to sorry. Najpierw anegdota, potem pytanie.

 

Byłem jakiś czas temu w pewnym salonie w Warszawie, gdzie był serwis Tag Hauera. Kiedy wszedłem, był tylko jeden klient, duży, ubrany na czarno, ciemne okulary (co prawda pochmurno było...), krótko obcięty, kark grubszy od mojego uda. Po chwili dziewczyna pomagająca zegarmistrzowi podeszła do niego i oddala mu zegarek ze słowami: "Nie możemy tego naprawić, bo to nie jest oryginalny Tag Hauer"... Kolega poprosił o powtórzenie komunikatu i wyszedł bez słowa. Pomyślałem, że chyba ktoś w mieście będzie miał tego dnia gorąco...

 

A teraz pytanie. Jak jest z serwisem tego typu zegarków w autoryzowanych lub fabrycznych punktach? Bo przecież każdy ZEGAREK na swój indywidualny numer seryjny. Czy autoryzowany serwis je przyjmie? Jako oryginalne? Wyśle do producenta jeśli sam nie potrafi naprawić? Zrobi to za darmo w ramach gwarancji??? Temat gwarancji jakoś się chyba pojawił, ale nie do końca wiem jak to w ogóle działa...

 

Byłbym wdzięczny za wyjaśnienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Czy autoryzowany serwis je przyjmie?

wątpie

Jako oryginalne?

szczerze wątpie

Wyśle do producenta jeśli sam nie potrafi naprawić?

jak się nie zorientuje to możliwe że tak

Zrobi to za darmo w ramach gwarancji???

jakiej gwarancji??? Nie ma czegoś takiego.

Temat gwarancji jakoś się chyba pojawił, ale nie do końca wiem jak to w ogóle działa...

Bo nie działa. Masz papierek z datą zakupu oraz że gwarancja biegnie od do przez x miesięcy?

Nie masz bo nikt (żaden autoryzowany salon) Ci go nie wystawił.

Możesz sobie wystawić go samodzielnie, a potem samodzielnie respektować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakubos, dzięki :-). Chodziło mi natomiast o opinię kolegi SQL lub innych tworzących tego typu zegarki. Sam mam wątpliwości, dlatego napisałem. Bo ktoś mówi, że jest to "aromat identyczny z naturalnym", a z drugiej strony są wątpliwości, że jest to "prawie to samo" ,ale prawie robi różnicę.

 

Interesuje mnie jakie są te różnice. Były pytania o jakość, o wodoszczelność, ja pytam o obsługę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, co się stanie, kiedy wytwórcy podrób zegarkowych okrzepną na tyle, że ich produkty staną się identyczne z oryginałami. Ile takich wyrobów wejdzie wówczas kuchennymi drzwiami do autoryzowanych punktów sprzedaży i co zrobią wówczas "prawdziwe" firmy zegarkowe?

Obym się mylił, ale wydaje mi się, że to bardzo prawdopodobny scenariusz :lol:

 

Kosz takiej podróby rośnie.

Domyślam się że kolego Sql kosztowało to mase zachodu z polowaniem na zatoce na aukcje z odpowiednimi częściami.

Finansowo też nie mało, podał że 6K $.

W tej kwocie to masz orygnalny wypasiony i niebanalny zegarek z salonu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.