Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Sql

Rolex Cosmograph Daytona 116520

Rekomendowane odpowiedzi

A teraz pytanie. Jak jest z serwisem tego typu zegarków w autoryzowanych lub fabrycznych punktach? Bo przecież każdy ZEGAREK na swój indywidualny numer seryjny. Czy autoryzowany serwis je przyjmie? Jako oryginalne? Wyśle do producenta jeśli sam nie potrafi naprawić? Zrobi to za darmo w ramach gwarancji??? Temat gwarancji jakoś się chyba pojawił, ale nie do końca wiem jak to w ogóle działa...

Byłbym wdzięczny za wyjaśnienia.

 

Marcinie nie jest różowo

 

Salon HUBLOT Plac Piłsudskiego - mieli przypadek że klient przyniósł zegarek. Sprzedawcy go przyjęli do przeglądu, Zegarmistrz obejrzał z zewnątrz (przezroczysty dekiel) i odłożył na później. Prawda wyszła na jaw dopiero po otwarciu zegarka. Prawda wyszła na jaw ale to były szczegóły które zegarmistrz zauważył po otwarciu zegarka. Może to też był "składak". Tę informację mam od milej Pani pracującej w tym salonie

 

Arkadia JUBITON - sprzedawca / właściciel opowiadał mi o zegarku CK (niska półka ale tez podrabiają) przyjętym do serwisu, nie wiem czy u nich) którego "wątpliwe" pochodzenie stało się oczywiste dopiero po jego otwarciu.

 

Jest niebezpiecznie. Można się naciąć. Ja mojego PAMA 243 kupiłem na wtórnym rynku.

W Warszawie nikt nie mógł go otworzyć (duza WR i brak kluczy do PANERAIA). Nikt nie chciał podjąć się wykonania polerki ze względu na wystające na bezlu "wypustki". Kupując zegarek nie miałem zastrzeżeń do jego oryginalności ale wysłałem go na przegląd do OP i dopiero jak potwierdzili przyjecie zegarka i robienie przeglądu odetchnąłem z ulga. Nie popadam w paranoję (mam nadzieje:-)) ale zawsze ten 1% obawy istnieje.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość gosckmziz

Przyznacie chyba koledzy, że najbardziej irytująca jest jakość tych " ordynarnych podrób ".

:lol::P:lol: oczywiście, stąd te emocje.

 

Co do serwisu to przypuszczam (prostujcie jeżeli się mylę), że niezależnie od tego czy jest gwarancja czy nie, to każdy zegarek jest sprawdzany tj. czy numery seryjne koperty i werku "pasują" do produktu na który została udzielona gwarancja. Jeżeli tak to naprawią, a jeżeli nie to nie naprawią - sprawa oczywista, została udzielona na inny produkt niż przedstawiony w serwisie. Podejrzewam, że mając gwarancję "odnoszącą się" do np. numeru koperty, numer z przedłożeniem do naprawy zegarka z innym, prawdziwym werkim niż wstawiony oryginalnie mógłby przejść np. w serwisie w Polsce (ale nie znam procedur i może to naiwne myślenie), ale to też w przypadku drobnych usterek typu namagnesowanie, regulacja, natomiast przy zamawianiu części sprawa się wyda. Numer na pewno nie przejdzie, jeżeli zegarek zostanie odesłany do producenta. Na pewno sprawdzą w jakim komplecie zegarek wyszedł z fabryki i bez znaczenia będzie to czy gwarancja jest czy nie. Przecież cała zabawa z tymi rolkami polega na tym, że nie tylko kupujesz produkt, ale w ślad za nim idącą możliwość skorzystania z usługi przeglądów, podczas których sikor jest prawie zupełnie odnawiany z zewnątrz i wewnątrz. Przy tym nie masz możliwości odzyskania zużytych części "bo za nie zapłaciłeś" kupując zegarek - kupujesz filozofię marki, dają ci produkt, który jeżeli przyniesiesz do nich i mają pewność że to oni go zrobili , będzie ci służył całe życie. Z tego punktu widzenia nie sądzę, żeby jakiejkolwiek obsługi podjął się Rolex z pasówkami. Przecież sami nie wymienią ani ringu w DJ ani bransolety (nie możesz ich kupić osobno), co najwyżej tarczę. Przy wymianie ringu zmienia się referencja, a więc jest to inny zegarek. Co innego dilerzy (autoryzowani, nie autoryzowani?), tu jest już większa swoboda i różne rzeczy robią dla klientów. Tak czy inaczej wydaje mi się że przykład rolka oddaje podejście tej firmy do "składaków".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ogólnie masakra ale cały czas się łudzę, iż oryginał jest zawsze przynajmniej o jedną klasę jakościową wyżej od podróby. Dla mnie osobiście jeżeli podróba jest jakościowo identyczna jak oryginał to ta oryginalność traci sens. Wtedy nie kupie podróby(nie popieram złodziejstwa) i oryginału bo to też złodziejstwo(nie lubie płacić w 90% za sama markę). Kupię np. OCEANUSA:) Na razie moja 312 ma sie dobrze i jeszcze trochę trzeba poczekać zanim komus uda sie ja dobrze podrobić a zwłaszcza mechanizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Dopiero teraz przeczytałem ten temat w całości...

 

Powiem tak:

 

SQL, nie interesuje mnie jakie masz zainteresowania i co tam sobie pichcisz w garażu.

 

Po tym, jak pokazałeś w galerii pseudo - IWC Top Gun i ANI SŁOWEM nie zająknąłeś się, że to imitacja, zdanie na twój temat mam już wyrobione - kupujesz zegarki wyglądające jak oryginały, żeby szpanować nimi przed ludźmi.

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/35502-iwc-pilots-watch-top-gun-3789/

 

Zacytuję jeszcze kilka twoich kłamstw z tamtego tematu:

 

"Podoba mi sie waga zegarka, tytan i ceramika powoduja ze prawie sie go nie czuje.

 

Kusi mnie zeby sprobowac go porysowac - ceramika powinna byc na to odporna, ale jakos nie moge sie przelamac"

 

A teraz piszesz:

 

"Tak, ten zegarek to Franken z oryginalnym mechanizmem IWC 79320 oraz wszystkimi innymi oryginalnymi czesciami, poza ceramiczna koperta, ktora byla akurat nie do zdobycia."

 

Oszuście.

 

I tylko Krzysiek_w zauważył, że zegarek jest na jakimś badziewnym pasku - ale wtedy nagle zniknąłeś z tematu!!!

 

Jak dla mnie - ban. Natychmiast.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli koperta w przytoczonym przez mathu IWC rzeczywiście nie jest oryginalna, to cały zegarek też nie jest, mimo pozostałych oryginalnych części.

 

Pokazywanie takiego zegarka w Galerii, bez choćby słowa wyjaśnienia jest lekceważeniem innych Forumowiczów i okazywaniem im braku szacunku.

 

Wybaczcie ale wole poczytac o probach skopiowania np mechanizmu 7753 i doskonaleniu malych detali niz wypisywac ochy i achy na kolejnego poljota lub seiko monstera (bez urazy dla wlascicieli wspomnianych)

 

Nie urażam się tak łatwo. Jedni zachwycają się Seiko Monsterem, inni podrabianymi Roleksami.

 

Takie życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem szczerze, że gdybym nabył od Ciebie jakiś zegarek wcześniej to czym prędzej udałbym się z nim na dokładne sprawdzenie bo na kilku kłamstwach już Cię przyłapali.

Dla mnie niestety straciłeś wiarygodność Sql.

Tak jak mówiłem wcześniej - nie miałbym nic przeciwko samemu składaniu zegarków z oryginalnych części dla siebie skoro takie masz hobby, ale tutaj zdecydowanie wszystko zmierza w złą stronę.

Gdyby rzeczywiście wszystko byłoby ok po prostu przyznałbyś się do tego na forum już na początku i opisał swoje hobby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też jestem za zamknięciem tematu w tym miejscu, ale uważam, że w celach edukacyjnych temat różnic pomiędzy oryginałami a podróbami powinniśmy kontynuować w innym miejscu. Nie przypominam sobie, aby taki zbiorczy temat kiedyś był, ograniczamy się jedynie do doraźnego oceniania ordynarnych podróbek w dziale zapytań i to wszystko. Tymczasem nie ma co chować głowy w piasek i problemu ignorować. (...)

Forum powinno pełnić funkcję edukacyjną i to zarówno dla nas jak i dla osób które trafiają tu doraźnie w poszukiwaniu informacji. Jak na razie nie znajdą nic na temat jak odróżnić oryginał od podróby przy której ktoś się postarał. Co więcej należy się spodziewać, że tego typu "kwiatki" w galerii lub w innym miejscu będą nam serwowane, albo już były tylko nikt tego nie wyłapał. Zasadę ignorowania i nie dyskutowania o podróbach (bo forum "dotyczy" prawdziwych zegarków) uważam za nierozsądną i zgubną dla nas jako fanów prawdziwej sztuki zegarmistrzowskiej. Po prostu chwyćmy byka za rogi, a piszę to jako osoba która od ok. 10 lat ma i miała zegarki z pólki omegi, rolka, IWC, JLC a forum śledzę prawie od początku.

 

Wątek ciekawy, ale uważam, że nie zasługuje na kontynuację w innym dziale, bo wszystko zależy od mentalności kupującego i jego systemu wartości, co uważa za dobre, a co złe. Jak widać dla niektórych kupno podróbki nie jest niczym złym.

Zaczęło się od zegarków, potem doszły telefony, może okaże się, że np. buty i koszulka u kolegi Sql też nie są oryginalne, bo tak jak Vertu kupił je tylko z ?ciekawości?? I może jeszcze potem wymieni się na jakimś podróbkowym forum na coś innego? :lol: Dla mnie żenada.

 

Pamiętam podobną burzę, jaka rozpętała się w ub. roku na forum w związku z uwielbieniem przez kilku byłych już klubowiczów chińskich produkcji zegarkowych. Tamci twierdzili wówczas, że to też z miłości do zegarków, że to dyskryminacja wytworów chińskiego przemysłu zegarmistrzowskiego itp.

Teraz temat jak widać powrócił, tyle, że z nieco innym, ?edukacyjnym? uzasadnieniem dla podróbkarstwa.

Ja we względy edukacyjne nie wierzę i obawiam się, że będzie to tylko usprawiedliwienie dla ?ekspertów? tłumaczących, że kupują podróby aby ostrzegać naiwnych.

 

Przykłady, które podał pasjonat pokazują, że same fotki nie wystarczą, żeby zweryfikować czy mamy do czynienia z oryginałem, czy podróbą i dopiero po otwarciu zegarka okazuje się, że to fake. Problem oryginalności najczęściej dotyczy zakupów w sieci, a przy wysokiej jakości podróbce nie ma praktycznie możliwości jej weryfikacji na podst. zdjęć.

 

Temat pouczający jest zaś o tyle, że po raz kolejny przekonuje, że do jakichkolwiek okazji trzeba podchodzić bardzo ostrożnie i kupno ze sprawdzonego i wiarygodnego źródła jest ważniejsze niż niska cena i pozornie zaoszczędzone parę złotych.

 

 

Ciekawe, co się stanie, kiedy wytwórcy podrób zegarkowych okrzepną na tyle, że ich produkty staną się identyczne z oryginałami. Ile takich wyrobów wejdzie wówczas kuchennymi drzwiami do autoryzowanych punktów sprzedaży i co zrobią wówczas "prawdziwe" firmy zegarkowe?

Obym się mylił, ale wydaje mi się, że to bardzo prawdopodobny scenariusz :lol:

Wielokrotnie pojawiały się w forumowych dyskusjach zdania, że podróbki nie stanowią zagrożenia dla producentów, a nawet przyczyniają się do wzrostu rozpoznawalności poszczególnych marek. Takie twierdzenia mają rację bytu, ale tylko pod warunkiem, że podróby i oryginały mają różne kanały dystrybucji. Jeśli zaś sprawdziłyby się obawy chronofila, że doskonałej jakości podróby zaczęłyby przenikać do salonów zegarkowych, to myślę, że faktycznie mogłoby to oznaczać początek końca rynku oryginałów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

No a co ze specjalnymi detalami w rodzaju frezu w Planet Ocean? To też potrafią podrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wielokrotnie pojawiały się w forumowych dyskusjach zdania, że podróbki nie stanowią zagrożenia dla producentów, a nawet przyczyniają się do wzrostu rozpoznawalności poszczególnych marek. Takie twierdzenia mają rację bytu, ale tylko pod warunkiem, że podróby i oryginały mają różne kanały dystrybucji. Jeśli zaś sprawdziłyby się obawy chronofila, że doskonałej jakości podróby zaczęłyby przenikać do salonów zegarkowych, to myślę, że faktycznie mogłoby to oznaczać początek końca rynku oryginałów.

 

Sam w kilku miejscach twierdziłem, że podróbki nie stanowią zagrożenia dla oryginałów, bo po prostu przeznaczone są dla innej grupy docelowej. Ktoś, kto chce i może wydać na rolexa 40kzł nie spojrzy na podróbę za 500zł, bo ma ją w..... I na odwrót - ktoś kto załozył sobie budżet 500zł, a przy tym jest tanim szpanerem kupi namiastkę, a nie spojrzy na oryginał, bo go nie stać lub uważa wydawanie takiej kasy na zegarek za marnotrawstwo pieniędzy.

 

Ale pisząc to miałem na myśli tanie ordynarne podróbki, jakie trafiają się na bazarkach, czy na Alle. Rozpoznanie takiej podróby jest bardzo łatwe i praktycznie nie ma zagrożenia, żeby ktoś kupił coś takiego jako oryginał. Nie ma też szans, żeby toto przeniknęło do salonów.

 

Teraz widzę, że producenci podrób doskonalą warsztat. Myślę, że jest kwestią czasu (o ile interes okazałby się odpowiednio intratny) pojawienie się podróbek doskonałych, niemożliwych do zweryfikowania przez "zwykłego" zegarmistrza, czy nawet rzeczoznawcę. Takie zegarki w moim odczuciu mogą jak najbardziej być wprowadzane do salonów sprzedaży - ich producenci mogą mieć dobrze opanowane "metody perswazji"...

Może jest to czarnowidztwo (oby!), ale - czy ktoś jest w stanie zagwarantować, że tak się nie stanie? Przecież co trochę słychać o dystrybucji nielegalnych produktów (wódka, papierosy, pirackie płyty, odzież, elektronika itp itd) w legalnych punktach sprzedaży...


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że ten speedmaster usera Sql to też "replika"? :lol:

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/32648-omega-speedmaster-professional/

Na RWG kolega pochwalił się: "I have to say I am happy that I also managed to find gen box set on the bay to make this chinese Speedy complete!"

Brak słów, musiałem to zacytować. Wolę już oryginale Casio Edifice.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...jeżeli Ofrei i inne strony będą wciąż sprzedawać oryginalne części do Omegi takie jak szkiełka, bezel, wskazówki i cyferblaty to odróżnienie repliki staje się niemożliwe bez wizyty u zegarmistrza tudzież otwarcia własnoręcznie zegarka a to robią nieliczni. Ustalmy ze te repliki sa z "górnej półki" w cenach około 800 dolarów ale czy każdy kupi je tylko dla siebie, czy i ile takich osób jest które będą chciały zarobić i odsprzedać je jako pełnowartościowy wyrób.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No a co ze specjalnymi detalami w rodzaju frezu w Planet Ocean? To też potrafią podrobić?

 

A dlaczego nie?

Wszystko da się podrobić. Chyba, że do produkcji czegoś potrzebne jest urządzenie na miarę LHC, a w przypadku zegarków tak nie jest


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Rozumiem, że ten speedmaster usera Sql to też "replika"? :lol:

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/32648-omega-speedmaster-professional/

Na RWG kolega pochwalił się: "I have to say I am happy that I also managed to find gen box set on the bay to make this chinese Speedy complete!"

Brak słów, musiałem to zacytować. Wolę już oryginale Casio Edifice.

Naprawdę robi się niedobrze jak czyta się jego wypowiedzi w tamtym temacie.

 

"Pierwsze spostrzezenia - musze przyznac ze zegarek na zywo prezentuje sie niesamowicie i zaskakuje jakoscia wykonania - szczegolnie w tej polce cenowej."

 

"a jesli chodzi o wydatki to jak popatrzy sie na kolekcje innych klubowiczow to chyba do czolowki sie jeszcze nie lapie"

 

"Coz taka pasja"

 

Bezczelny oszust.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość mathu

Przeglądam RWG. Wszystkie zegarki tego gościa prezentowane tu na forum to podróby. Ręce opadają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli tak, to znaczy, że moje obawy się sprawdziły i zacytuję sam siebie:

Powiem szczerze, że gdybym nabył od Ciebie jakiś zegarek wcześniej to czym prędzej udałbym się z nim na dokładne sprawdzenie bo na kilku kłamstwach już Cię przyłapali.

Dla mnie niestety straciłeś wiarygodność Sql.

Tak jak mówiłem wcześniej - nie miałbym nic przeciwko samemu składaniu zegarków z oryginalnych części dla siebie skoro takie masz hobby, ale tutaj zdecydowanie wszystko zmierza w złą stronę.

Gdyby rzeczywiście wszystko byłoby ok po prostu przyznałbyś się do tego na forum już na początku i opisał swoje hobby.

Sql jeżeli ktoś z forum od Ciebie kupił zegarek i teraz okaże się on podróbką to jakby to powiedzieć masz przesrane. Nie chciałbym być w Twojej skórze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Jash

Jeżeli tak to znaczy, że moje obawy się sprawdziły i zacytuję sam siebie:

 

Sql jeżeli ktoś z forum od Ciebie kupił zegarek i teraz okaże się on podróbką to jakby to powiedzieć masz przesrane. Nie chciałbym być w Twojej skórze.

A gdzieś wyczytałem, że Speedy od naszego kolegi "został w klubie". On chyba też był jakiś szemrany, czy mam złudzenie apteczne ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdzieś wyczytałem, że Speedy od naszego kolegi "został w klubie". On chyba też był jakiś szemrany, czy mam złudzenie apteczne ?

 

No właśnie na to wygląda.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A gdzieś wyczytałem, że Speedy od naszego kolegi "został w klubie". On chyba też był jakiś szemrany, czy mam złudzenie apteczne ?

 

Pablos_ napisał:

 

Rozumiem, że ten speedmaster usera Sql to też "replika"? :lol:

http://zegarkiclub.p...r-professional/

Na RWG kolega pochwalił się: "I have to say I am happy that I also managed to find gen box set on the bay to make this chinese Speedy complete!"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

już nie wiadomo w co wierzyć ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Więc teraz kolega, któty nabył to cudo powinien udać sie do serwisu po ekspertyzę, następnie zaś do organów ścigania.

Włos sie jeży. Cóż ciekawego jeszcze na tym rwg nasz kolega Sql prezentuje?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i zrobiło się grubo.A najgorsze jest to, że te zegarki tak dobrze imitują oryginał że nawet tutaj,na forum które tworzą pasjonaci, nikt nie rozpoznał podróby...

 

Ile kosztują tak dokładnie wykonane repliki?Ciekaw jestem jaka jest opłacalność dla oszusta sprzedawcy, w porównaniu do używanego oryginalnego zegarka.

 

 

I ciekawe czy kolega Sql coś jeszcze w tym temacie napisze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najpierw chiałem go "poczytać"

Teraz zyczyłbym sobie dożywotniego zbanowania. Gośc ewidentnie sprzedaje podróby.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to fragment postu Sql-a gdy zaprezentował na Forum tego chinese Speediego (pogrubienie czcionki moje).

Pierwsze spostrzezenia - musze przyznac ze zegarek na zywo prezentuje sie niesamowicie i zaskakuje jakoscia wykonania - szczegolnie w tej polce cenowej.

Cynizm i narcyzm w jednym zdaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już wiem dlaczego zawsze chciałem mieć zegarek z transparentnym deklem :P, od tej pory inaczej będę patrzył na zegarki - szczególnie bez dokumentacji, dowodu zakupu, karty gwarancyjnej i pokazanego mechanizmu lub też w zależnosci od kogo taki zegarek się kupuje, to są pozytywne strony tego tematu, przy odbiorze osobistym - nie ma w wiekszości kłopotu - zawsze mozna zweryfikować dany egzemplarz ale tylko pod względem oryginalnych niektórych elementów - np. mechanizmu .

Czyli powoli zmierzamy do powrótu do ręcznej produkcji :lol: i błędów Twórcy etc. w każdym razie nie maszynowej produkcji - ręczną robotę naprawdę jest bardzo trudno skopiować w perfekcyjny sposób właśnie przez te błędy, niedokładności, własny styl , indywidualność gdyż to co wykonała jedna maszyna - inna wykona identycznie - reszta to drobiazgi ...

Przyznam ze taki sam problem miałem w swoim czasie z klamrami :) , ale teraz na razie uważam że problem został zażegnany :lol:

 

 

 

 

Jak Koledzy juz dowiedli całą resztę - czyli produkcję maszynową można skopiować a odróżnienie bez porównania z oryginałem a najlepiej dwoma - żeby mieć odnośnik,okiem nieuzbrojonym - moze okazać się niemożliwe ...

przepraszam za klamerki - daleki jestem od reklamy ... a tych fotek jeszcze nie wstawiałem nigdzie a autor to oczywiście Michał Y60, powoli zaczynam rozumieć co widzą poza naszym krajem Ludzie w ręcznej produkcji ...


cyt.-Wszystkie Ryśki to porządne chłopy !

Piotr.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.