Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość

Najlepszy przyjaciel człowieka :-)

Rekomendowane odpowiedzi

12 godzin temu, Daito napisał(-a):

 

To mały, wówczas kilkutygodniowy, "dziki" kociak - został znaleziony z zaplątaną tylną łapką we wnyki na jednych z pod-opolskich ogrodach działkowych, wdała się martwica więc trzeba było amputować tylną łapkę, na zdjęciach jest u nas w czasie rehabilitacji. ….

Szczęście w nieszczęściu 🤔


"Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20260721_222918.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20260730_105256.JPG

20260730_105257.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czas nieubłaganie mija, jego upływ mierzą nasze zegarki, a kotki (z pięciu zostały na razie trzy) rosną:

 

2016882855_Koki14tygodni.thumb.jpg.42d994f9a0053dc8efeaa94781617601.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20260820_065218.JPG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego ten piesek ma taki długi język ? 

 

IMG-20260827-WA0025.jpg

 

 

A DLATEGO

 

IMG-20260827-WA0023.jpg

Edytowane przez zadra

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

P_20260827_125255.jpg

Nie śpię, bo trzymam taboret.

Edytowane przez Conway

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moje wolą łóżko w miejsce pudełek 🤔

 

1408913546_Koki3wrzenia.thumb.jpg.100f897416ad69ce9c0218370ff2df93.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czołem Miłośnicy zwierzaków wszelkiej maści! 

 
Ja z zapytaniem… jako zagorzali kociarze zaczęliśmy myśleć o piesełach 🤭
Wstępnie (i chętnie) miałby to być Shih Tzu. 
Teraz pytanie do wtajemniczonych:
 
  • mamy dziewięcio letnią córkę, nie będą się gryźć? 🤭🤣
  • pracujemy, więc pies byłby sam przez około 8 godzin, pięć dni w tygodniu, mamy ogród także jest opcja że mógłby wychodzić na dwór?
  • On czy Ona?
  • Na co zwracać uwagę przy ewentualnych poszukiwaniach ?
  • Może jakieś inne propozycje? (Ale jest jeden i to znaczący warunek, pieseł musi być względnie mały)
Z góry dziękuję za okazany odzew.
Pozdrawiam
Seweryn.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, Londek napisał(-a):

Czołem Miłośnicy zwierzaków wszelkiej maści! 

 
Ja z zapytaniem… jako zagorzali kociarze zaczęliśmy myśleć o piesełach 🤭
Wstępnie (i chętnie) miałby to być Shih Tzu. 
Teraz pytanie do wtajemniczonych:
 
  • mamy dziewięcio letnią córkę, nie będą się gryźć? 🤭🤣
  • pracujemy, więc pies byłby sam przez około 8 godzin, pięć dni w tygodniu, mamy ogród także jest opcja że mógłby wychodzić na dwór?
  • On czy Ona?
  • Na co zwracać uwagę przy ewentualnych poszukiwaniach ?
  • Może jakieś inne propozycje? (Ale jest jeden i to znaczący warunek, pieseł musi być względnie mały)
Z góry dziękuję za okazany odzew.
Pozdrawiam
Seweryn.

Polecam toya rosyjskiego, pies przylepa, spędza czas na "niewidzialnej" smyczy metr od właściciela, waży do 3 kg, obecnie mamy drugą suczkę, nie wiem jakie są pieski, natomiast problem widzę w "pies byłby sam przez około 8 godzin", moim zdaniem mało który pies zniesie tak długą rozłąkę bez smutku... latem ogród, ale zimą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
23 godziny temu, Londek napisał(-a):

Czołem Miłośnicy zwierzaków wszelkiej maści! 

[...]
Z góry dziękuję za okazany odzew.
Pozdrawiam
Seweryn.

 

Cześć Seweryn,

 

A nie myślałeś żeby adoptować? Adoptując psa nie zmienisz co prawda całego Świata, ale na pewno zmienisz świat adoptowanemu psu - może warto przemyśleć... ;) 

Shih tzu to wybór podyktowany jakimiś szczególnymi warunkami typu alergia czy po prostu Ci się podoba?

23 godziny temu, Londek napisał(-a):

mamy dziewięcio letnią córkę, nie będą się gryźć? 🤭🤣

Wiele zależy od córki - psy nie są agresywne z natury, w 99% do złych zachowań skłania je złe zachowanie człowieka - jeśli dzieciak będzie rozumiał że to nie jest zabawka tylko żywe stworzenie to nie powinno być problemu.   

23 godziny temu, Londek napisał(-a):

pracujemy, więc pies byłby sam przez około 8 godzin, pięć dni w tygodniu, mamy ogród także jest opcja że mógłby wychodzić na dwór?

8h to standard - jeśli zapewnisz mu odpowiednią ilość ruchu przed i po pracy to nie ma problemu - małe rasy z reguły nie są tak aktywne jak większe zwłaszcza że ta rasa jest zaliczana do psów do towarzystwa - to nie psy myśliwskie ani szpice które wymagają zdecydowanie więcej uwagi. Na pewno na dwór wypuszczałbym pod nadzorem na początku.

 

23 godziny temu, Londek napisał(-a):

On czy Ona?

Ja wziąłbym "Oną" - choć w sumie to żadna różnica bo jeśli nie masz w planach hodowli to i tak pewnie wysterylizujesz.

 

23 godziny temu, Londek napisał(-a):

Na co zwracać uwagę przy ewentualnych poszukiwaniach ?

Jeśli chcesz szczeniaka to prześwietl hodowlę na wskroś - omijaj wszelkie "hodowle klatkowe" czy "rozmnażalnie" - sprawdź rodowody, rodziców, a najlepiej też dziadków - zwróć uwagę czy nie ma tam śladów bliskiego pokrewieństwa przodków. I nie daj sobie wmówić że ktoś sprzedaje "rasowego psa bez rodowodu" bo po pierwsze szczeniaka kupuje się z metryką a nie rodowodem - a po drugie "rasowy pies bez rodowodu/metryki" to z reguły mieszaniec bardziej bądź mniej w typie rasy. Pies po rodowodowych rodzicach nawet z wadą (np skrzywiony ogon, czy inne rzeczy nie wpływających na ogólny stan zdrowia) też mają metrykę. Tych z wadami genetycznymi, dysplazją unikaj jak ognia, kupując podpisz dokładnie przeczytaną umowę - najlepiej żeby był w niej zapis że hodowca pokryje wszelkie ewentualne koszty leczenia jeśli wada genetyczna u psa się ujawni w czasie późniejszym. Shih tzu to obecnie dość popularna rasa - a takie są najbardziej obciążone - bo chęć zysku robi złą robotę. 

I nie daj się namówić na wszelkie "miniaturki" - nie ma czegoś takiego jak "miniaturka" za wyjątkiem szpica wszelkie inne miniatury powstały na skutek krzyżowania "normalnych" psów danej rasy z wadą niedoczynności przysadki mózgowej - rosną mniejsze bo mają zaburzoną produkcję somatotropiny -hormonu wzrostu. Dla lepszego zobrazowania mówiąc np. miniaturka yorkshire terrier'a to tak jakby powiedzieć "miniaturka człowieka" na osobę z karłowatością.

 

23 godziny temu, Londek napisał(-a):

Może jakieś inne propozycje? (Ale jest jeden i to znaczący warunek, pieseł musi być względnie mały)

 

Wrócę do  początku swojej wypowiedzi - rozejrzyj się po necie, jest sporo ukierunkowanych pod daną rasę albo w typie rasy fundacji, które pomagają znajdować nowe domy psom po jakichś trudnych perypetiach - sam adoptowałem rottweilera po przejściach dzięki fundacji Rottka z Pomorza - była z nami 7 lat i to była świetna decyzja, jak odeszła to adoptowaliśmy staffordshire bull terrierkę wyciągnietą z hodowli klatkowej przez fundację AST - też świetna decyzja to była, psiak w momencie adopcji miał 4 lata, i dożył z nami 16-tu - choć miał to być kolejny rottweiler, ale Szanowna się nie zgodziła - słowami "bo jak już chcesz psa to mały ma być..." a ja uznałem że jedyny mały pies z którym nie ma wstydu na spacer wychodzić to staffik...(<-żart - żeby nie było).

Przygarnięcie dorosłego psa ma sporo plusów:

1. pies z reguły jest już wysterylizowany, 

2. jeśli piesem się zajmowała fundacja to już coś o nim wiadomo - był dom tymczasowy i jakieś opinie co do charakteru już są, 

3. dorosły pies raczej nie niszczy - no chyba że weźmiesz jakiegoś ciapka typu labrador albo golden retriever - czy jamnik, choć tu akurat na plus bo miałbyś nowy design w ogrodzie co rusz... 

4. no i można zrobić coś dobrego... ;) 

5.jeśłi adoptujesz przez fundację i coś pójdzie nie tak - to z reguły, o ile to dobra fundacja, nie zostaniesz z problemem sam... 

 

Moim zdaniem warto przemyśleć...

Edytowane przez Daito
literówka

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
21 hours ago, Krzysztof Skórka said:

Polecam toya rosyjskiego

Kiedyś tam zasłyszana nazwa, nietoperz na czterech łapach 🤭 Jednak trochę za mały. 
 

21 hours ago, Krzysztof Skórka said:

natomiast problem widzę w "pies byłby sam przez około 8 godzin", moim zdaniem mało który pies zniesie tak długą rozłąkę bez smutku

Kurczę, większość osób które znam a mają zwierzaki,  w tym psy… oni wszyscy pracują, co prawda niektórzy mają zatrudnione osobę do wyprowadzania popołudniu itp, ale to jest mniejszość, także zwierzaki zostają w domu/ na dworze same. 
 

21 hours ago, Krzysztof Skórka said:

latem ogród, ale zimą?

latem ogród i dom… zimą w ogrzewanym domu nie powinno mu być źle ? Szczególnie że nie zamykamy drzwi do większości pomieszczeń.

 

 

@Daito Dziękuje Tobie za wyczerpująca odpowiedź i wytłumaczenie kilku ważnych faktów. 
 

57 minutes ago, Daito said:

A nie myślałeś żeby adoptować?


Tak, myśleliśmy nad tym… niestety większość w naszym obrębie to starsze psy, jak my z żoną jakoś sobie poradzimy przy szybkiej stracie, to córka już gorzej, ona jest bardzo czuła i strasznie zniosła czas w którym odszedł nasz kot który był z nią od początku życia, spał z nią… jadł… chodził na spacery… płakali nawet razem, przez pierwsze 6 lat życia córki nie mamy jej zdjęcia zrobionego w domu bez kota na podorędziu. 
 

1 hour ago, Daito said:

psy nie są agresywne z natury

Wiem, złe doświadczenia mam niestety tylko z Polski (wraz z pogryzieniami i szyciem ran)… tutaj w UK jakoś te zwierzaki spokojniejsze są jak tak człowiek to obserwuje (szkoda że tylko zwierzaki). 
 

1 hour ago, Daito said:

8h to standard - jeśli zapewnisz mu odpowiednią ilość ruchu przed i po pracy to nie ma problemu

Też tak myślałem, ale lepiej się upewnić przed podjęciem ostatecznej decyzji. 
 

1 hour ago, Daito said:

Jeśli chcesz szczeniaka to prześwietl hodowlę na wskroś

I tutaj będzie raczej największy problem, myślę że to raczej nie wykonalne… planujemy wykupienie ubezpieczenia zdrowotnego. 

 

1 hour ago, Daito said:

Ja wziąłbym "Oną"

Żona też tak mówi. 
 

1 hour ago, Daito said:

Ja wziąłbym "Oną"

Spotkaliśmy się z tą rasą kilka razy, zawsze były to bardzo spokojne psy, córka bardzo lubiła ich towarzystwo… większych psów boi się a nie chcemy nic na siłę robić. 
 

Nie wiem tylko jak znoszą krótsze i dłuższe podróże autem ? Podejrzewam że podczas tych krótszych nie będzie problemów… gorzej będzie z jazdą UK - PL 👀
 

Jeszcze raz dziękuję za odzew… doceniam chęć pomocy 👍🏻🙌🏻

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.