Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
kroootki

Odnowione budziki Slava

Recommended Posts

Udało się złożyć, ruszył i wygląda teraz tak.

post-57210-0-98553200-1363042126_thumb.jpg

post-57210-0-87926700-1363042128_thumb.jpg

post-57210-0-55597900-1363042131_thumb.jpg

post-57210-0-06492100-1363042134_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozkładanie, mycie, czyszczenie i smarowanie. Mało profesjonalne i powolne składanie.

Ja nie jestem zegarmistrzem, niemniej jednak kiedyś dowiedziałem się, że kolejność rozbierania takiego mechanizmu zegarowego SLAVA najlepiej przeprowadzić w następującej kolejności :

- wyjęcie mechanizmu z obudowy

- spuszczenie powoli i ostrożnie sprężyny jeżeli była nakręcona ( zakręcamy klucz do nakręcania na oś sprężyny i mocno trzymamy a następnie delikatnie podważamy zapadkę blokującą i popuszczamy kluch pozwalając sprężynie powoli rozkręcić się w całości)

- odkręcenie śruby mostka balansu, podważenie delikatne mostka i delikatne wyjęcie mostka wraz z włosem i kołem balansowym. Tu zaznaczam, ze są osoby które preferują również oddzielenie włosa od mostka jeszcze zanim wyjmą mostek a następnie te dwa elementy wyjmowane są osobno.

- odkręcenie mostka kotwicy i delikatne wyjęcie tych dwóch elementów

- w starszych modelach dwumostkowych odkręcenie śrub mostka bębna sprężyny a następnie śrub mostka zespołu kół zębatych i koła wychwytowego - w nowszych modelach odkręcenie całego mostka i wyjęcie kół oraz bębna.

Po sprawdzeniu i ewentualnej wymianie elementów uszkodzonych oraz po odczyszczeniu mechanizm składa się w odwrotnej kolejności. Ja po założeniu mostka z kotwicą nieznacznie napinam sprężyną o dwa lub try zęby zapadki i dopiero wówczas delikatnie zakładam cały zespół koła balansowego z motkiem. Aby mechanizm od razu zaczął pracować należy zrobić to w taki sposób aby ramię kotwicy wstępnie ustawić w położeniu w którym znajdował się będzie przerzutnik koła balansowego znajdujący się w dolnej części. Często zdarza się , że problemem jest nie tyle trafienie czopa w otwór w kamieniu mostka ile założenie otworów mostka na metalowe wsporniki nitowane do głównej płyty, dlatego czynność tą należy przeprowadzić delikatnie uważając aby nie uszkodzić czopów osi koła balansowego. Ja składam mechanizm w taki sposób ale może ktoś przedstawi inny zwłaszcza w sytuacji gdy składa się zespół balansu w którym koło balansowe z włosem i mostek są rozdzielone. Na przedstawionych w poście zdjęciach widać płytę budzika z założonym balansem i odkrytymi kołami . Taki sposób rozbierania i składania mechanizmu również jest mi nieznany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję bardzo za tak profesjonalny i logiczny opis.

To było moje pierwsze rozkładanie i składanie zegarka i jak na razie przechodził całą noc i chodzi nadal. :)

Kolejność była może nie przypadkowa, ale powiedzmy logiczna mechanicznie co wcale nie oznacza, że poprawna zegarmistrzowsk. (przynajmniej wtedy mi się tak wydawało, dzisiaj już nie).

Rozebrałem cały, pozostała tylko oś minutnika z kołami zębatymi bo nie mogłem ściągnąć małego koła zębatego znajdującego się pod płytą główną. ( zdjęcia pokazują rozkładanie i kolejność też nie była trafiona, a wręcz należało by ją odwrócić)

Składanie zacząłem od kół zębatych i przykrycia mostkiem, kotwica, balans i dopiero drugi mostek (mechanizm budzenia). Sadzę jednak, że lepiej rzeczywiście byłoby zamienić kolejność i kończyć składanie kotwicą i balansem.

 

Jeszcze raz dzięki za opis i podpowiedzi, przydadzą się mi na pewno, bo moja pierwsza próba, okazała się mało logiczna, a lepiej uczyć się od znawców niż na swoich błędach.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

- odkręcenie śruby mostka balansu, podważenie delikatne mostka i delikatne wyjęcie mostka wraz z włosem i kołem balansowym. Tu zaznaczam, ze są osoby które preferują również oddzielenie włosa od mostka jeszcze zanim wyjmą mostek a następnie te dwa elementy wyjmowane są osobno.

Nie jest tajemnicą, że ta czynność jest dość niebezpieczna, gdyż łatwo można uszkodzić balans lub włos. W tym przypadku ściąganie mostka wraz z dyndającym balansem nie powinno być zalecane, bo można rozciągnąć włos (masa balansu jest stosunkowo duża). W starszych wersjach 5671 oddzielenie włosa od mostka było proste i bezpieczne (włos mocowany śrubką, po jej poluzowaniu klocek z włosem łatwo jest wyjąć). Ale w nowszych wersjach 5671 klocek włosa jest wciskany w otwór w mostku - pierwszą konsekwencją nieumiejętnego demontażu tego połączenia będzie uderzenie w wieniec balansu i złamanie osi balansowej. Podsumowując - w starszych wersjach mechanizmów odłączamy włos przed zdejmowaniem mostka, w nowszych wersjach zdejmujemy włos z balansem, ale z zachowaniem szczególnej ostrożności, aby nie zdeformować włosa.

Na przedstawionych w poście zdjęciach widać płytę budzika z założonym balansem i odkrytymi kołami . Taki sposób rozbierania i składania mechanizmu również jest mi nieznany.

Taki sposób może się wydawać prostszy dla początkującego, ale ma pewne wady:

1. Samo składanie przekładni jest nieco trudniejsze niż przy zdjętym komplecie kotwica-balans.

2. Istnieje ryzyko uszkodzenia mocowania palety kotwicy, przy "nałożeniu" koła wychwytowego,

3. Po finalnym złożeniu całej przekładni chodu nie można sprawdzić czy któreś łożysko nie stawia nadmiernego oporu.

 

Budziki Slava są chyba najlepsze do nauki rozbierania i składania mechanizmów - mają stosunkowo duże rozmiary, a większość elementów odwzorowuje konstrukcje zegarków naręcznych :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podbudowany pierwszym chodzącym po złożeniu budzikiem :) ( chodzącym - jak na razie ) postanowiłem zrobić to ponownie, lecz metodycznie zgodnie z kolegów wskazówkami.

Stan początkowy i kolejne etapy:

post-57210-0-38052300-1363194383_thumb.jpg

post-57210-0-71576600-1363194385_thumb.jpg

post-57210-0-12219700-1363194388_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne etapy.

Jak dotąd idzie dość łatwo.

post-57210-0-30153000-1363194632_thumb.jpg

post-57210-0-98949800-1363194634_thumb.jpg

post-57210-0-14119400-1363194637_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzeczywiście z balansem trzeba bardzo delikatnie.

nie odważyłem się rozłączyć balans z włosem od półmostka .

post-57210-0-56985700-1363195023_thumb.jpg

post-57210-0-01908900-1363195026_thumb.jpg

post-57210-0-56796100-1363195028_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz to już prawie kowalska robota :) .

post-57210-0-56596000-1363195402_thumb.jpg

post-57210-0-25643400-1363195411_thumb.jpg

post-57210-0-85331700-1363195419_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

I tak to teraz wygląda. Pozostało jeszcze rozebrać bębny sprężyn naciągowych.

Czyszczenie elementów obudowy, mycie tarczy i nóżek jutro.

Mechanizm wchodzi na stół w sobotę.

Postaram się zrobić zdjęcia przy składaniu - może się komuś to przyda ;) , ale "sukces" w rozkladaniu zawdzięczam tylko i wyłącznie życzliwości i otwartości doświadczonych kolegów, którzy podzielili się na forum swoją wiedzą. Dziękuję.

post-57210-0-29223200-1363195569_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejne etapy.

Jak dotąd idzie dość łatwo.

Ja, po zdjęciu wskazówek - minutowej i godzinowej - odkręcam trzy śrubki mocujące podstawę tarczy do mechanizmu. Po oddzieleniu tych elementów wypycham tulejkę ( oś ) wskazówki budzenia naciskając śrubokrętem włożonym w tulejkę koła zębatego podstawy tarczy. Moim zdaniem jest to sposób bezpieczniejszy dla wskazówki budzenia oraz dla tarczy. W przypadku wyciągania wskazówki od przodu można zarysować tarczę lub oderwać ramię wskazówki od tulejki. Podobno niezdrowe jest również odkręcanie sprężyny uruchamiającej budzenie tak przynajmniej słyszałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobno niezdrowe jest również odkręcanie sprężyny uruchamiającej budzenie tak przynajmniej słyszałem.

 

Jeżeli chodzi o tę płaską sprężynę, która odblokowuje "młoteczek" budzika, to moim zdaniem nie ma nic złego ani niebezpiecznego w jej odkręceniu. Natomiast przy jej zakładaniu trzeba zwrócić uwagę na jej prawidłową pozycję; oprócz śrubki, która mocuje tę sprężynkę do płyty nie ma tam żadnego dodatkowego elementu ustalającego. Trzeba po prostu zadbać o to, aby oś koła minutowego przechodziła symetrycznie przez otwór we wspomnianej sprężynce.

Edited by sthool

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja, po zdjęciu wskazówek - minutowej i godzinowej - odkręcam trzy śrubki mocujące podstawę tarczy do mechanizmu. Po oddzieleniu tych elementów wypycham tulejkę ( oś ) wskazówki budzenia naciskając śrubokrętem włożonym w tulejkę koła zębatego podstawy tarczy. Moim zdaniem jest to sposób bezpieczniejszy dla wskazówki budzenia oraz dla tarczy. W przypadku wyciągania wskazówki od przodu można zarysować tarczę lub oderwać ramię wskazówki od tulejki. Podobno niezdrowe jest również odkręcanie sprężyny uruchamiającej budzenie tak przynajmniej słyszałem.

 

Dzięki, rzeczywiście to o wiele bezpieczniejszy i chyba łatwiejszy sposób.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

@sthool

@Tomasz ZZ

 

Wymyłem wszystkie części w gronalu i zaczynam składać Mira według waszych wskazówek, jeśli coś nie tak, to proszę o komentarz.

post-57210-0-67777000-1363385382_thumb.jpg

post-57210-0-85602800-1363385384_thumb.jpg

post-57210-0-49308200-1363385387_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Udało się poskładać. Trochę odbiega od oryginału, ale ta strażacka farba nie za bardzo mi pasowała.

post-57210-0-79051000-1363389978_thumb.jpg

post-57210-0-22483400-1363389981_thumb.jpg

post-57210-0-70059000-1363389983_thumb.jpg

post-57210-0-98243900-1363389985_thumb.jpg

post-57210-0-59718100-1363389988_thumb.jpg

post-57210-0-55846400-1363389990_thumb.jpg


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tarcza wskazówki i do obudowy

Jeżeli mechanizm chodzi prawidłowo a mechanizm dzwonienia po złożeniu w obudowę działa to znaczy że wszystko w porządku. Jednak zastanawia mnie sposób w jako zostały założone wskazówki. Ze zdjęć to nie wynika ale budzik to nie tylko zegarek ale również urządzenie które o wskazanej godzinie ma włączyć mechanizm alarmu. Ponadto zastanawia mnie czy wskazówka minutowa została "nabita" na oś czy też ta dziwna gra światła to nie jest kropla kleju.

Ja zakładając wskazówki robię to w kaki sposób:

Po skręceniu mechanizmu z podstawą tarczy zakładam tarczę ustalając ją na prawidłowym miejscu i wciskam tulejkę wskazówki budzenia mocując tarczą do podstawy.

- kręcę pokrętłem ustawiania budzenia sprawdzam czy wskazówka budzenia nie ociera o tarczę

- kręcę pokrętłem do czasu zadziałania sprężyny zwalniającej ramię młotka gongu (w tym czasie wewnątrz mechanizmu zadzior znajdujący się na blacie koła godzinowego wpada w nacięcie znajdujące się na kole zębatym podstawy tarczy - w tym momencie oś wskazówki godzinowej wystaje najdalej ponad tarczę)

- wkładając w boku mechanizmu odpowiedni pręcik lub śrubokręt blokuję możliwość "uginania się" osi wskazówki godzinowej

- na zablokowaną w ten sposób oś zakładam wskazówkę godzinową ( stożek otworu w kierunku mechanizmu )w taki sposób, że pokrywa się ona za wskazówką budzenia

- po założeniu wskazówki wyjmuję pręcik lub śrubokręt blokujący możliwość ruchu osiowego koła godzinowego.

- Ustawiam wskazówkę budzenia na konkretną pełną godzinę a następnie pokrętłem ustawiania czasu kręcę to ustawionej godziny sprawdzając czy ustawienie wskazówek jest prawidłowe i czy mechanizm alarmu zadziała we właściwym miejscu.

- gdy okaże się, że jest ustawiony prawidłowo to wtedy zakładam wskazówkę minutową .

- najpierw ustawiam tak jak poprzednio wskazówkę budzenia na pełną godzinę ( może to być godzina 3), dojeżdżam do tej godziny wskazówką godzinową powoli aby dobrze wyczuć moment zadziałania mechanizmu budzenia. Gdy tylko mechanizm zadziała to wtedy zakładam wskazówkę minutową wskazując nią godzinę 12. Jako, że jest ona mocowana dość ciasno na osi to po drugiej stronie osi mam założone pokrętło na którym opieram oś o blat stołu. Z góry mocno napieram na wskazówkę uważając jednocześnie aby nie skrzywić jej lub nie uszkodzić tarczy. Stożek otworu wskazówki minutowej również ma być skierowany w stronę mechanizmu.

Może być tak, że wskazówki mają rozwiedzione otwory i nie trzymają się na osiach . W takim przypadku ja kładę wskazówkę na płaskiej twardej powierzchni - stożkiem otworu do góra i z wyczuciem , śrubokrętem dociskam brzeg stożka aby zmniejszyć prześwit otworu wskazówki. Można też delikatnie stuknąć w to miejsce młoteczkiem. Po takich zabiegach należy sprawdzić czy wskazówka wskoczy z oporem na końcówkę osi. Innym sposobem na taki problem może być delikatne opiłowanie końcówki osi minutowej. Klej to raczej ostateczność gdy inne sposoby zawiodą.

- na koniec pozostaje sprawdzenie i ustawienie wskazówek czy nie będą haczyć o siebie , o tarczą a czasem nawet o szybę - obracam pokrętłem zegarka tak długo aż wskazówki obrócą się o 12 godzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Tomasz,

Troszeczkę inaczej "motałem" :) się z ustawieniem wskazówek by spełniały również funkcję prawidłowego budzenia, choć efekt końcowy był podobny. Jak na razie w tych budzikach w których zdejmowałem wskazówki, pasowały później ciasno, ale podpowiedź na pewno się przyda. Wskazówki w tym budziku, przetarłem delikatnie na ściereczce do czyszczenia złota i ładnie się odświeżyły, a ponieważ mama słaby aparat, to zdjęcia wychodzą różnie.

pozdrawiam


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

a tak z ciekawości ile kosztowało chromowanie?


Do zdobycia : Rakieta wieczny kalendarz i  Rakieta 24h

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć,

 

Treevill, obstawiał bym raczej, że Kolega wypolerował obudowę, a nie pokrywał chromem.

 

Zasadas, do tej pory spotykałem się z białym wieńcem koła balansowego w mechanizmach z oddzielnym mostkiem na bębnie ze sprężyną chodu. Ciekawe czy tak było oryginalnie u Ciebie, czy ktoś kiedyś strzelił podmiankę?. Tak czy siak, białe koło balansowe jest już dość żadko spotykane.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile wymiana balansów pomiędzy mechanizmami 5671 różnych generacji nie powinna przysporzyć problemów (jedyny warunek to odpowiednie mocowanie klocka włosa), to zdziwić się może ten, kto będzie chciał wstawić "nowe" koło wychwytowe do "starego" mechanizmu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.