Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

SilentFisher

Repliki - czemu ciągle po nich jedziecie?

Rekomendowane odpowiedzi

Mnie śmieszy jak widzę kolesia z Breitlinkiem/Tagiem, który wsiada do starego punto :)

Takie potem dziwne sytuacje wychodzą.

-Choć na koncert!

-Nie mam kasy.

(a na łapie Rolek)

 

No i nie poszedł, ale choć ma Rolexa...


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie śmieszy jak widzę kolesia z Breitlinkiem/Tagiem, który wsiada do starego punto :)

Dlaczego Cię to śmieszy? Może ktoś kocha zegarki, a auta go w wogóle nie interesują...

Na ten przykład Ci napisze, że ja w ogóle nie mam auta, a jakiegoś Taga w kolekcji pewnie i znajde :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do doskonałych podrób ...

 

Miałem okazje mieć w ręce Rolexa Daytonę którą właściciel kupił za 1500 $ ...

Była naprawdę rewelacyjnie wykonana !

Wszystkie szczegóły , złocenie, oznakowania na kopercie, szkiełku (szafirowe) , szlif na mechanizmie rotorze , Wyglądał jak oryginał.

Zegarek stwarzał wrażenie oryginału. Waga zegarka również katalogowa !

 

 

Skończyło się na weryfikacji w salonie Rolexa w Pradze .

Numer referencyjny zegarka był "lewy" .

 

Przyczyna zakupu takiego drogiego Fake'a ?

Właściciel chciał być postrzegany jako gruba ryba w relacjach businessowych .

Sam spotkałem się wiele razy z opiniami znajomych z różnych krajów, że w interesach które robią patrzy się co business partner ma na nadgarstku !

 

 

Ja osobiście jestem jak najbardziej na NIE jeśli chodzi o kopie i podróby itp.

Chociaż z 2 strony ... wszyscy tu ganimy za podróby tych co je kupują ... jednocześnie zastanawia mnie ile osób udzielających się na forum rzeczywiście ma takowe w domu ? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie śmieszy jak widzę kolesia z Breitlinkiem/Tagiem, który wsiada do starego punto :)

Ja na ten przykład do niedawna wsiadałem z Omegą SMP do Skody Felicji :)

 

Na ten przykład Ci napisze, że ja w ogóle nie mam auta, a jakiegoś Taga w kolekcji pewnie i znajde :)

Irlandia to nieduży kraj, rowerem można objechać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi samochodami to bym nie porównywał ... jak ktoś inwestuje w zegarki to wiadomo że nie inwestuje w auta ... no chyba że się pracuje w takiej branży że nas stać na zakup i 911 GT3 i Do tego jakiś Chronograph od Breguetta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego Cię to śmieszy? Może ktoś kocha zegarki, a auta go w wogóle nie interesują...

Na ten przykład Ci napisze, że ja w ogóle nie mam auta, a jakiegoś Taga w kolekcji pewnie i znajde :)

 

 

 

Śmieszy, bo ani to estetyczne, anie wygodne,ani ekologiczne, ani bezpieczne (co bardzo ważne), ani "pewne" i niezawodne. Nie masz auta - w porządku, ale gdybyś miał (drogi posiadaczu Taga :)), to pewnie nie byłoby to pordzewiałe punto bez kołpaków, nie? :) Właśnie!

 

A jak facet ubrany kiepsko ładuje reklamówki z biedronki do starego rzęcha, to na pewno wszyscy pomyślą, że Brajtek oryginał Bentley edyszyn...


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tymi samochodami to bym nie porównywał ... jak ktoś inwestuje w zegarki to wiadomo że nie inwestuje w auta ... no chyba że się pracuje w takiej branży że nas stać na zakup i 911 GT3 i Do tego jakiś Chronograph od Breguetta.

 

Wiesz o co mi chodzi.

 

Wolałbyś np. AP RO i Tico czy Tissota i np. Forda Mondeo?


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Śmieszy, bo ani to estetyczne, anie wygodne,ani ekologiczne, ani bezpieczne (co bardzo ważne), ani "pewne" i niezawodne. Nie masz auta - w porządku, ale gdybyś miał (drogi posiadaczu Taga :)), to pewnie nie byłoby to pordzewiałe punto bez kołpaków, nie? :) Właśnie!

 

A jak facet ubrany kiepsko ładuje reklamówki z biedronki do starego rzęcha, to na pewno wszyscy pomyślą, że Brajtek oryginał Bentley edyszyn...

 

 

Co w tym złego? Niech sobie myślą na co mają aktulanie ochotę. Ja, nie kupuję zegarka na pokaz, on jest dla mnie. Owszem, miło jest usłyszeć, żę ładny zegarek mam na ręku. Znam wielu ludzi robiących zakupy w biedronce i jeżdżących niezbyt okazałymi samochodami. Who cares ! A mimo to ich nadgarstki zdobią naprawdę okazałe zegarki, bardziej okazałe niż wspomniany Tag

 

Mnie śmieszy jak widzę kolesia z Breitlingiem/Tagiem, który wsiada do starego punto :)

Takie potem dziwne sytuacje wychodzą.

-Chodź na koncert!

-Nie mam kasy.

(a na łapie Rolek)

 

Nie widzę w tym absolutnie nic śmiesznego... :) To, że chcę sobie kupić IWC lub Hublota to znaczy, że nie najpierw muszę zmienić samochód, żebym nie wyglądał "śmiesznie"?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż moje zdanie to domorosła filozofija, a Twoje to czysta meteorytyka. :) Jasne każda sroka swój ogon chwali, ale do merytoryki jest potrzebna też trochę wiedzy, a to że nie spotkałem, to nie jest żadna wiedza, tylko raczej brak wiedzy.

 

 

Czy to przypadkiem nie pliszka swój ogonek chwali? :)

Jak na "człowieka orkiestrę" straszna pomyłka :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to przypadkiem nie pliszka swój ogonek chwali? :)

Jak na "człowieka orkiestrę" straszna pomyłka :)

W kraju na Wartą jest to niestety sroka: Mój odnośnik

Pliszka to ptaszek o miłym charakterze i ogon ma nieduży w przeciwieństwie do sroki... :)


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

Irlandia to nieduży kraj, rowerem można objechać :)

O tak ! Rower to mój środek transportu do śmigania po Irlandii :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Pionier

 

Cały widz polega na tym, że mowa o podróbkach. I to takich ordynarnych. Zapewne część z takich osób w ogóle nie przywiązuje uwagi do znaczka na tarczy i sami nie widzą co noszą, ale część z nich kupiła podróbki dla szpanu, a gdy ich życie wygląda tak jak opisałem, to mnie to śmieszy.

 

 

Nie chodzi mi tu o sytuację, gdy ktoś ma tani samochód i drogi zegarek, tylko sytuację, gdy ktoś ma rozsypujący się samochód, a kupuję podróbkę z nadzieją, że inni się nabiorą.

 

Swoją drogą, czy ja piszę niezrozumiale? Nieraz zdarza się, że muszę tłumaczyć, o co mi chodziło. :)


Lubię divery, nie lubię chronografów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie było mowy o podróbkach w Twoim poście, dlatego postanowiłem wyrazić swoje zdanie w oparciu o Twoją wypowiedź. Co do podróbek/replik i rozsypujących się aut

to całkowicie się z Tobą zgadzam. :)

 

Maciek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W kraju na Wartą jest to niestety sroka: Mój odnośnik

Pliszka to ptaszek o miłym charakterze i ogon ma nieduży w przeciwieństwie do sroki... :)

:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie śmieszy jak widzę kolesia z Breitlingiem/Tagiem, który wsiada do starego punto :)

Takie potem dziwne sytuacje wychodzą.

-Chodź na koncert!

-Nie mam kasy.

(a na łapie Rolek)

 

Wyplasiam sobie miałem Breitlinga i śmigałem/śmigam VW Polo :) . Zegarek 2/3 wartości auta :) ale na nas to przecież nie robi wrażenia...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

`tomekr ,nie "widz" a "wic" ... :)

to po pierwsze,a pod drugie nie myśl stereotypowo jak ktoś ma ochotę jeździć starym Punto z Breitlingiem

na ręku to jego wybór i nic nam do tego..

 

ja tam jeżdżę 13-letnim autem tańszym niż moje zegarki razem i jakoś nie czuję się z tym głupio..

 

samochód to samochód a zegar to zegar ,inna bajka...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając jeszcze do tego co śmieszy, to mnie napewno nie stare Punto + Tag/Breitling, a dresik + złoty Rolex :)


"Nikt nie wymaga od Was samych zwycięstw. Czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od Was ambitnej i nieustającej walki. Nie dopuśćcie do tego, aby ludzie uznali Was za niegodnych podania ręki" - Henryk Reyman.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zawsze można kupić zegarek podobny do naszego wymarzonego ale wykonany otwarcie przez Chińczyków. Ja nosze Parnisa Portugalczyka i się tego nie wstydzę, nie stać mnie na IWC a podrób się brzydzę i w tym momencie jest to dla mnie trzecia droga. Oczywiście chińskie zegarki są mocno wzorowane na znanych markach ale podróbą tego nie można nazwać, produkowane są pod własną marką i z własnym werkiem. Czy to także jest takie złe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oczywiście chińskie zegarki są mocno wzorowane na znanych markach ale podróbą tego nie można nazwać, produkowane są pod własną marką i z własnym werkiem. Czy to także jest takie złe?

Na to pytanie nie ma jednoznacznej i obiektywnej odpowiedzi, bo wszystko zależy od tego jakie poglądy ma dany człowiek na temat cwaniactwa. Dla jednych jest ono złe, dla innych nawet powód do dumy. A "klonowanie" wzornictwa to moim zdaniem jest własciwie takim zwyczajnym cwaniactwem. A czy jest to złe... hmm... ja bym powiedział że raczej naganne, ale firmy które w swoim dorobku maja tylko klony są złe.


Piotr Ratyński

 

   Adhibe rationem difficultatibus. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak się właśnie ostatnio zastanawiałem jak potraktować Parnisa.

Niby robią wszystko pod własną marką, ale wzornictwo "mocno inspirowane" produktami bardziej renomowanych firm. Werki własne ale sami piszą "Asian Unitas". Co prawda patenty na Unitasa chyba już wygasły i teoretycznie każdy może sobie "sklonować" podstawową konstrukcję, choć "Asian Unitas" jest chyba nieco przeprojektowany w stosunku do oryginału, ale samo uzycie nazwy "Unitas" już jest lekko naciągane.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

`tomekr ,nie "widz" a "wic" ... :)

to po pierwsze,a pod drugie nie myśl stereotypowo jak ktoś ma ochotę jeździć starym Punto z Breitlingiem

na ręku to jego wybór i nic nam do tego..

 

ja tam jeżdżę 13-letnim autem tańszym niż moje zegarki razem i jakoś nie czuję się z tym głupio..

 

samochód to samochód a zegar to zegar ,inna bajka...

A swoją drogą większość społeczeństwa uważa zegarek za przedmiot typowo użytkowy, ma mierzyć czas i tyle. Dlatego dla większości wystarczający jest prosty kwarc za stówę lub dwie.

Dla nas - miłośników zegarków, zegarek to coś więcej i miło jest mieć na ręku coś niebanalnego/wyjątkowego/prestiżowego/historycznego/tradycyjnego/pięknego (niepotrzebne skreślić), jak zwać tak zwać. Natomiast dla wielu forumowiczów to właśnie samochód jest przedmiotem użytkowym, od którego wymagać należy jedynie żeby jeździł i już.

Dlatego uważam, że Breitling + stare Punto albo Omega SMP + Felicia to normalne zjawisko :)

 

P.s.

Tej Felicji już nie mam, ale nowy samochód dopasowywałem wcale nie pod zegarek, ale pod kolor roweru :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmmm czyli naganne jest również to? :

545.jpg

Teoretycznie spełnia wszystkie kryteria podane przez Pana Piotra :)

Oczywiście nie planuję tutaj rozpoczynać, żadnej wojny, po prostu osobiście uważam, że zastrzeżona jako taka jest marka i podrabianie jej jest naganne, natomiast wzorowanie się jest co najwyżej wątpliwe moralnie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie chodzi mi tu o sytuację, gdy ktoś ma tani samochód i drogi zegarek, tylko sytuację, gdy ktoś ma rozsypujący się samochód, a kupuję podróbkę z nadzieją, że inni się nabiorą.

 

Swoją drogą, czy ja piszę niezrozumiale? Nieraz zdarza się, że muszę tłumaczyć, o co mi chodziło. :)

trochę chyba faktycznie niezrozumiale napisałeś, bo wcześniej:

 

Śmieszy, bo ani to estetyczne, anie wygodne,ani ekologiczne, ani bezpieczne (co bardzo ważne), ani "pewne" i niezawodne. Nie masz auta - w porządku, ale gdybyś miał (drogi posiadaczu Taga :)), to pewnie nie byłoby to pordzewiałe punto bez kołpaków, nie? :) Właśnie!

Nie zawsze jest to takie właśnie!

Jestem teraz w trakcie zmiany/poszukiwania auta i według Twojego zaopatrywania będzie to mocno auto na poziomie,

ale przez ostatnie pół roku albo i więcej jeżdżę/jeździłem takim właśnie "starym rzęchem"- może nie fiatem,

ale niewiele to zmienia- auto pełnoletnie i mało ciekawie wyglądające. Zapłaciłem wtedy za niego

trochę ponad tysiąc złotych(bo miał być autem na chwilę, aby nie musieć bujać się autobusem po sprzedaniu

poprzedniego auta i tak jakoś...trochę dłuższą chwilę został :) ).

Większość moich zegarków sporo więcej jest od niego warta, motocykl mam wielokrotnie od niego droższy i

nawet rower kosztował dużo więcej- i co z tego :D:( :(

Coś to zmienia? - z tego powodu miałbym się przejmować,

że ktoś może sobie pomyśli, że podróbę mam na ręce skoro do "takiego" auta wsiadam :)

Na szczęście mogę sobie pozwolić na taki komfort aby mieć głęboko w ... czyjekolwiek domysły i zdanie :)

 

A podróby, zwane przez niektórych przez zupełną niewiedzę "replikami" cóż mogę o nich powiedzieć... IMO jeśli

ktoś kupuje taki zegarek z założeniem- może ktoś się nie połapie, może uda się zabłysnąć w towarzystwie

albo z innym, podobnym zamysłem, to dla mnie największa siara i szczyt wiochy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku kilku marek / zegarków chińskich nie chodzi o inspirację czy zrzynanie wzorów co, bardziej o wykorzystywanie elementów podróbek ( nadwyżek produkcyjnych ). Często też całe podrabiane zegarki są brandowane innym niż oryginał logo i sprzedawane jako zupełnie inny zegarek.

Ten proceder buduje organizacje przestępcze stojące za produkcją podróbek - i to najbardziej razi.

Uważam iż np Parnis, pomimo tego iż zaczynał od takiego właśnie procederu zaczyna kombinować coś po swojemu - i nie ważne czy wychodzi im to lepiej czy gorzej - mniej czy bardziej się inspirują - próbują zrobić coś swojego. I to jest krok w słusznym kierunku.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku kilku marek / zegarków chińskich nie chodzi o inspirację czy zrzynanie wzorów co, bardziej o wykorzystywanie elementów podróbek ( nadwyżek produkcyjnych ). Często też całe podrabiane zegarki są brandowane innym niż oryginał logo i sprzedawane jako zupełnie inny zegarek. Ten proceder buduje organizacje przestępcze stojące za produkcją podróbek - i to najbardziej razi. Uważam iż np Parnis, pomimo tego iż zaczynał od takiego właśnie procederu zaczyna kombinować coś po swojemu - i nie ważne czy wychodzi im to lepiej czy gorzej - mniej czy bardziej się inspirują - próbują zrobić coś swojego. I to jest krok w słusznym kierunku.

O, czyli jednak coś się z Parnisem dzieje w kierunku ucywilizowania.

To pocieszające, bo przeglądając forum zauważyłem, że jeszcze jakiś czas temu był mocno ktytykowany i traktowany właśnie raczej jako producent podróbek, choć jakość samego wyrobu w stosunku do ceny była mocno chwalona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.