kaponier 875 #7801 Napisano 29 Kwietnia Parmigiani Fleurier rozbiło bank na W&W2026 - wszystkie modele pokazane przez nich były wybitnie dobre! Ale od początku.. PF robiło prezentacje grupowe gdzie każdy miał swoje stanowisko wyposażone w tackę jubilerską, rękawiczki i lupę. Fajnie, bo nie wszyscy producenci wystawiający się na targach zapewniali takie drobiazgi. Co ciekawe, sama organizacja pokazu była zrobiona tak, że faktycznie panował porządek i spokój - można było obejrzeć zegarki bez pośpiechu nie czując na plechach oddechu następnych w kolejce, którzy tupią nogami czekając na swoją kolej. Na początku krótka prezentacja w której wyjaśnili nam co mają nowego i na co zwrócić uwagę - moim zdaniem było to dobre bo nie zawsze jest czas zapoznać się ze wszystkimi szczegółami nowości. b1de36ec-d676-42ea-88c9-310c436e3da1.mp4 Następnie w obieg poszły modele do przymiarki a w międzyczasie można było zadawać pytania. Muszę przyznać, że nigdy nie jarałem się jakoś specjalnie linią Toric i Tonda ale szybko zmieniłem zdanie po tym co zobaczyłem na żywo. Te zegarki są wykonane w sposób fenomenalny i mimo, że nadal ich ceny są powyżej moich możliwości finansowych to jestem w stanie zaryzykować stwierdzenie, że są bardzo atrakcyjne cenowo jak na to co się dostaje. Mechanizmy ze złota, wykończenia do poziomu HH, platynowe koperty i gwarancja którą można wydłużyć do 5 lat. Myślę, że w tym poziomie cenowym oferta PF wypada całkiem dobrze na tle konkurencji. Poniżej modele które były do przymiarki - nie będę już ich opisywał bo w zasadzie wszystko o nich zostało już powiedziane w internecie - kto chce ten doczyta. Zwróćcie uwagę na poziom wykończenia mechanizmów. W moich oczach PF zyskało baaardzo dużo. Wszystkie model przypadły mi do gustu i trudno jest mi wybrać jeden szczególny ale myślę, że mogę uznać, że któryś z platynowych modeli: Tonda Chronographe Mysterieux, GMT Rattrapante Platinum lub Minute Rattrapante wskoczy na moją listę "graali" do zdobycia na kiedyś. Tu czuć dopracowanie i jakość. Świetne zegarki! Świetna prezentacja! Ogromny progres marki! Osobiście chylę przed nimi czoła i czekam co dalej! Przymierzane modele: TONDA PF CHRONOGRAPHE Mystérieux 7bce58f9-3dde-46bb-b818-7ddfe44cb7e0.mp4 TORIC PETITE SECONDE 02791a5b-84d0-453c-be22-b659938a4305.mp4 eaf2d12c-36bc-4639-84c8-d7b8243a7fd5.mp4 TONDA PF GMT RATTRAPANTE 61f88e39-dea5-4a14-a468-910dcfccdc5e.mp4 TORIC CHRONOGRAPH RATTRAPANTE 4021bf5b-c336-4271-9686-7442d61ab55c.mp4 TONDA PF MINUTE RATTRAPANTE ee92a249-a05b-4cba-b6be-f50a6aa4362a.mp4 TONDA PF Sport Chronograph Silver Verzasca e42af12d-c08e-4bb3-9dac-06bd54212f9a.mp4 12 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kaponier 875 #7802 Napisano 30 Kwietnia Piaget na W&W 2026 W Piaget nie ukrywam, że moim głównym (i w zasadzie jedynym) celem była przymiarka "Zebry" czyli Polo 79 Two tone. Co ciekawe, panie z obsługi stoiska nawet nie wiedziały, że ten model ma taki nickname Tak czy inaczej - zadanie powiodło się. Wykonanie tego zegarka jest fenomenalne! 20260418_152000_1.mp4 20260418_151912_1.mp4 Patrząc na ten zegarek byłbym w stanie zaryzykować stwierdzenie, że dla dokładnie tej wersji z mikrorotorem mógłbym zostać jednozegarkowcem Z jakiegoś powodu (którego wyjaśnić nie potrafię) czuję, że ten zegarek jest dla mnie jednocześnie ostatecznym graalem i czymś co mógłbym uznać jako koniec mojej "przygody" ze zbieraniem zegarków (ten lub De Bethune Kind of Two Grande Complication). Nie jestem w stanie tego racjonalnie wyjaśnić ale czuję tak w kościach... Chwilę obcowania z tą "zebrą" kontemplowałem do granic możliwości.. Coś fantastycznego.. Oprócz tego modelu była też wersja w białym złocie z rodowaną powłoką i tarczą z solidatu (taki mocno intensywny niebiski kamień). Też fajny, też robi wrażenie ale oczywiście wolałbym "zebrę".. 20260418_151713_1.mp4 20260418_151744_1.mp4 Oprócz tego do pomacania były nowe modele z serii Andy Warhol. Wyglądały solidnie ale nie mój klimat estetyczny. Poza tym cena jest dość kontrowersyjna jak za takie modele... 20260418_152614_1.mp4 20260418_152652_1.mp4 Na stole pojawiło się też kilka modeli nowego Polo.. 20260418_151850_1.mp4 20260418_151636_1.mp4 ..oraz kilka modeli dla Pań. Były one ciekawe głównie ze względu na bransolety - taki vibe ala lata 70 zeszłego wieku. Chciałbym w przyszłości zobaczyć inne, męskie modele na takich bransach.. 20260418_151226_1.mp4 20260418_151141_1.mp4 Ale wiadomo - Zebra najlepsza Tak czy inaczej wizyta udana. Paget zawsze dobrze wspominam bo nie robią problemów z dawaniem nowości do przymiarek, obsługa wie wszystko o nowościach a na dodatek jest bardzo uprzejma. Dlatego polecam obcowanie z marką na eventach 12 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kaponier 875 #7803 Napisano 6 Maja (edytowane) Na koniec mojej jednodniowej przygody z W&W2026 jeszcze o Laurent Ferrier. Tu w zasadzie w większości miałem przyjemność obcować z zegarkami które już znam i które pokazywałem już w poprzednich postach – nie będę więc się rozpisywał. 20260418_124637_1.mp4 20260418_124454_1.mp4 20260418_124146_1.mp4 20260418_123856_1.mp4 20260418_123719_1.mp4 20260418_123633_1.mp4 20260418_123316_1.mp4 20260418_123243_1.mp4 20260418_123057_1.mp4 Wspomnę tylko o nowym Sport Travellerze (przymierzałem go ale koniec końców jakoś wyszło, że nie nagrałem tego). Zegarek w znanej już, kultowej kopercie inspirowanej sportami samochodowymi ala lata 70 dostał funkcję wskazania drugiej strefy czasowej oraz nowy materiał koperty w postaci tytanu 5 klasy. I wszystko fajnie ale…mi ten zegarek średnio podszedł. Jest zabawkowo lekki i mimo, że miałem już w ręce kilka tytanowych modeli więc wiedziałem czego się spodziewać, to w mojej opinii brak wagi odbiera temu modelowi trochę z "dostojności". Jednak waga stalowej lub złotej wersji moim skromnym zdaniem bardziej pasuje do klimatu tego zegarka.. Poza tym różnica w wielkości między oknem daty a drugiej strefy czasowej sprawia, że ją w ogóle zauważam. Z jednej strony (najczęściej) obojętne mi są takie szczegół wprost - w końcu okienko to okienko - ale tu chyba jakoś podświadomie mi to przeszkadza bo nie mogę przestać myśleć o tej różnicy. A gdy mówimy o cenie w złotówkach rzędu 300k to wolałbym nie mieć takich przemyśleń. Dlatego świadomy praw i obowiązków chyba bym tego modelu z własnej woli nie wybrał w takiej wersji.. Ale to w sumie tyle z zarzutów jakie mam.. Tak czy inaczej- zobaczyłem, przymierzyłem... I wolę starsze wersje. To w sumie tyle o W&W2026. Generalnie mimo spędzenia tylko 1 dnia uważam wyjazd za udany bo jednak sporo udało się zobaczyć i dotknąć. Edytowane 6 Maja przez kaponier 7 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Jan 19231 #7804 Napisano 7 Maja Piaget Polo sa fajne ale myślę ze fajnie byłoby zrobic ten zegarek nieco mniejszy - niby 38mm ale na ręce jest wiekszy dodatkowo nie do konca rozumiem (to nie tylko Piaget) pogoni za idealnie białym złotem - rodowanie z czasem jednak się wyciera, no chyba że robią to naprawdę grubo. Naturalny kolor białego zlota (lekko słomkowy) też jest piekny 2 📸@horo_logic_life Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kaponier 875 #7805 Napisano 7 Maja 18 minut temu, Jan napisał(-a): Piaget Polo sa fajne ale myślę ze fajnie byłoby zrobic ten zegarek nieco mniejszy - niby 38mm ale na ręce jest wiekszy dodatkowo nie do konca rozumiem (to nie tylko Piaget) pogoni za idealnie białym złotem - rodowanie z czasem jednak się wyciera, no chyba że robią to naprawdę grubo. Naturalny kolor białego zlota (lekko słomkowy) też jest piekny Stawiam na dwa powody: 1. Urozmaicenie oferty - zauważam, że grzebanie w nowych materiałach jest sposobem na wyróżnienie się firmy spośród innych na rynku (które powoli zaczyna przechodzić w trend) 2. Próba osiągnięcia harmonii między posiadaniem złota a zwiększeniem jego odporności na zarysowania 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kaponier 875 #7806 Napisano 7 Maja Na koniec przygody genewskiej jeszcze na szybko wrażenia ze spotkań na Masters of Horology i Independents’ Salon. Masters of Horology odbieram jako taki odpowiednik Dubai Watch Week lecz w skali mikro i z mniejsza pompą. To świetna inicjatywa gdyż w jednym miejscu możemy spotkać wielu członków AHCI – obecny był m.in. Nicolas Delaloye, Ludovic Ballouard, Konstantin Chaykin a nawet sam Kari Voutilainen. I to jest bardzo ciekawe bo ludzie najczęściej przyjeżdżają do Genewy na Watches&Wonders a to na Masters of Horology można poobcować z prawdziwym, ręcznie robionym, wysokim zegarmistrzostwem prezentowanym osobiście przez jego twórców. To tu spotkać możemy znamienite osobistości zegarkowego świata, którzy na chwilę schodzą z „zegarkowego olimpu” aby w dość otwarty sposób spotkać się ze „zwykłymi śmiertelnikami”. Myślę, że warto docenić sam fakt, że np. taki Kari Voutilainen codziennie pożytkuje kilka godzin swojego cennego czas na spotkanie ze „zwykłym Kowalskim”, odpowiadając zapewne co chwilę na te same, błahe pytania zamiast jeść homary z bogatymi klientami w prywatnych lożach trzygwiazdkowych restauracji. Mi mimo ograniczonego czasu udało się porozmawiać właśnie z Panem Karim i Nicolasem Delaloye. Na resztę nie starczyło czasu bo byli zajęci. 20260417_141531.mp4 20260417_142023.mp4 20260417_140653.mp4 20260417_142413.mp4 Tak czy inaczej – moim zdaniem, wszyscy którzy chcą się w przyszłości wybrać do Genewy w trakcie W&W powinni wpisać sobie do kalendarza wizytę na tej imprezie. Drugą z odwiedzonych imprez był Independents’ Salon ale przyznam, że przemknąłem przez nią bez przygotowania i na szybko bo czasu było mało. Niemniej impreza była blisko MoH więc „czemu nie”. Tu miała miejsce ciekawa sytuacja, którą szerzej już opisywałem – przedstawiciel marki Artime prezentując nam zegarki najpierw wspomniał nam, że modele które przymierzamy z linii ART03 kosztują 2600 euro (było nas dwóch więc na pewno się nie przesłyszeliśmy), przez co my podjarani chcieliśmy już zamawiać widząc w nich nowy hit na miarę CW Bel Canto, lecz potem się poprawił, że cena to….260 000 euro. Także tego.. 43842b59-4cf2-44b9-9844-40bd24a93c33.mp4 1a26585e-4dfa-4533-acc7-bedb4a052bc9.mp4 0a761d72-7413-4d66-974a-2d91beba10a8.mp4 f7e9f8c3-e084-4e28-a7f3-2cf3f869b2d7.mp4 Szkoda bo w modelu ART03 zastosowany został ciekawy mechanizm przełączania funkcji koronki – zamiast wyciągać ją do przestawienia godziny można kliknąć w przycisk pod koronka i po prostu przełączyć funkcje, które są oznaczone podobnie jak biegi w automacie (N-Neutralny; R-nakręcanie rezerwy mocy; H-ustawianie godziny). 01cdc92f-69a2-4bab-9a17-158b66c92feb.mp4 No ale tyle to nie… Ogółem samą imprezę warto odwiedzić chociażby dla kilku brandów (Singer, Garrick, Swarz Etienne) ale polecam przewidzieć na to kilka godzin czasu i jednak się przygotować. Samo miejsce jest piękne (hotel Beau Rivage; wiele okien ma widok na fontannę genewską) a imprezę opisałbym jako coś pomiędzy targami microbrandów gdzie zegarki po prostu leżą na stołach i można podejść przymierzyć a W&W gdzie ma miejsce dużo marketingowego tła zanim cokolwiek przymierzymy. Można powiedzieć, że „experience” jest trochę taki, jakbyśmy odwiedzali butik tyle, że „salon” zamiast w przestrzeni handlowej jest w…hotelowym pokoju. Z minusów - mi trochę nie pasował tu fakt, że tu w jednym miejscu pomieszane są micro z półki cenowej zegarków zamykających się w trzech cyfrach z tymi, których ceny idą w sześć cyfr – dla porządku jakoś bym to jakoś odseparował np. dając marki z podobnej półki cenowej na jednym piętrze. No i lepsza strona internetowa bo jednak informacji na temat dostawców wystawiających się na imprezie musiałem trochę szukać. Ale to w sumie tyle… Wnioski? Jeden czy dwa dni na odwiedzenie wszystkiego to zdecydowanie za mało tym bardziej, że w tym czasie w Genewie jest wiele więcej imprez zegarkowych, np. Time to Watches. Dodatkowo polecam poświęcić trochę czasu na poznanie marek przed ich odwiedzeniem. I to tyle z Genewy. Wyjazd fajny choć zdecydowanie za krótki 11 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
sanik 89642 #7807 Napisano 8 Maja (edytowane) Świetna limitka hydroconquesta Edytowane 8 Maja przez sanik 9 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nav 13756 #7808 Napisano Piątek o 18:14 (edytowane) Ja dziś wybrałem się do Rzeszowa i przymierzyłem dwa Hanharty 417 ES 42mm oraz Czerwonego Lwa. Pięknie wykonane zegarki, 42 mm dużo za dużo na moją rękę, ale ten Czerwony Lew leżał już bardzo dobrze, na szczęście nie są to bardzo wysokie zegarki, czego obawiałem się po zdjęciach i filmach w sieci. Czerwony Lew kapitalny, jedyny dla mnie minus, to to, że ma datę. Edytowane Piątek o 18:14 przez nav 10 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AK&AK 51832 #7809 Napisano wczoraj o 12:30 Dawno nic nie kupiłam (abstynencja zegarkowa 100% od ponad roku 😁) i naszło mnie na przymiarki. Wciąż z tyłu głowy mam PrimaLune z fazami księżyca, ale jakoś nie spieszno mi do niej. Z ciekawości przymierzyłam MiniDolceVite różową, ale wciąż z wersją Mini mi nie po drodze. Ewidenza bardzo ok, a PrimaLuna z masą perłową super. Ale gwoździem programu były Mastery 34mm (z rodziny rocznicowych). Pod uwagę brałam warianty: - z lunetą i elementami bransolety w żółtym złocie, wówczas wskazówki i wypełnienie cyfr są w żółtozłotym kolorze; - z wypełnieniem cyfr i wskazówkami w kolorze różowego złota; - klasyczną z niebieszczonymi wskazówkami. Mierzyłam też klasyczną wzbogaconą o diamenty w lunecie, ale jakoś nie pasują w mym odczuciu do tego modelu. Kilka zdjęć poniżej: I (chyba) najbardziej skłaniam się do wersji klasycznej. Jeszcze dla męża wariant z małą sekundą i będziemy mieli parkę 😎 10 Małżeństwo i zegarki. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nav 13756 #7810 Napisano wczoraj o 16:37 4 godziny temu, AK&AK napisał(-a): Dawno nic nie kupiłam (abstynencja zegarkowa 100% od ponad roku 😁) i naszło mnie na przymiarki. Wciąż z tyłu głowy mam PrimaLune z fazami księżyca, ale jakoś nie spieszno mi do niej. Z ciekawości przymierzyłam MiniDolceVite różową, ale wciąż z wersją Mini mi nie po drodze. Ewidenza bardzo ok, a PrimaLuna z masą perłową super. Ale gwoździem programu były Mastery 34mm (z rodziny rocznicowych). Pod uwagę brałam warianty: - z lunetą i elementami bransolety w żółtym złocie, wówczas wskazówki i wypełnienie cyfr są w żółtozłotym kolorze; - z wypełnieniem cyfr i wskazówkami w kolorze różowego złota; - klasyczną z niebieszczonymi wskazówkami. Mierzyłam też klasyczną wzbogaconą o diamenty w lunecie, ale jakoś nie pasują w mym odczuciu do tego modelu. Kilka zdjęć poniżej: I (chyba) najbardziej skłaniam się do wersji klasycznej. Jeszcze dla męża wariant z małą sekundą i będziemy mieli parkę 😎 Z tych małych najbardziej podoba mi się ten z niebieską tarczą, różowy ładny jako projekt, ale może być kłopotliwy w łatwości odczytu godziny- piszę tylko na podstawie zdjęć, natomiast jeśli ma być głównie funkcja biżuterii, to moim zdaniem bardzo ładny. Te większe, to rzeczywiście 100% DNA Longinesa, proste, z klasą. Ładne zegarki. 2 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kornel91 91794 #7811 Napisano 22 godziny temu 6 godzin temu, AK&AK napisał(-a): Dawno nic nie kupiłam (abstynencja zegarkowa 100% od ponad roku 😁) i naszło mnie na przymiarki. Wciąż z tyłu głowy mam PrimaLune z fazami księżyca, ale jakoś nie spieszno mi do niej. Z ciekawości przymierzyłam MiniDolceVite różową, ale wciąż z wersją Mini mi nie po drodze. Ewidenza bardzo ok, a PrimaLuna z masą perłową super. Ale gwoździem programu były Mastery 34mm (z rodziny rocznicowych). Pod uwagę brałam warianty: - z lunetą i elementami bransolety w żółtym złocie, wówczas wskazówki i wypełnienie cyfr są w żółtozłotym kolorze; - z wypełnieniem cyfr i wskazówkami w kolorze różowego złota; - klasyczną z niebieszczonymi wskazówkami. Mierzyłam też klasyczną wzbogaconą o diamenty w lunecie, ale jakoś nie pasują w mym odczuciu do tego modelu. Kilka zdjęć poniżej: I (chyba) najbardziej skłaniam się do wersji klasycznej. Jeszcze dla męża wariant z małą sekundą i będziemy mieli parkę 😎 Ten z niebieskimi wskazówkami świetny. Masz zróżnicowaną kolekcję fajnie by wyglądał. Widzę, że są tylko dostępne w kruk jako końcówka kolekcji za trochę ponad 8k. A ten z tym cyrkoniami dużo droższy?? Imo też fajnie wygląda. 1 Pozdrawiam Marcin/kornel91 Adriatica, Ball, Casio, Certina, Christopher Ward, Citizen, Crafter Blue, Deep Blue, Glycine, Hamilton, Longines, Oris, Sinn, Zelos Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
AK&AK 51832 #7812 Napisano 5 godzin temu 20 godzin temu, nav napisał(-a): Te większe, to rzeczywiście 100% DNA Longinesa, proste, z klasą. Ładne zegarki. I "gadają" do mnie. 17 godzin temu, kornel91 napisał(-a): Ten z niebieskimi wskazówkami świetny. Masz zróżnicowaną kolekcję fajnie by wyglądał. Widzę, że są tylko dostępne w kruk jako końcówka kolekcji za trochę ponad 8k. A ten z tym cyrkoniami dużo droższy?? Imo też fajnie wygląda. Ten z "cyrkoniami" trochę poniżej 18k. Longines liczy sobie za dodatki ekstra - złoto i diamenty zawsze ostro podnoszą cenę. W wypadku tego modelu diamenty są dla mnie na minus (choć zazwyczaj jest odwrotnie) - nie ma efektu wow, a zegarek wydaje się większy w odbiorze niż wersja bez kamieni. One mają 34mm średnicy, a to dla mnie górna granica akceptacji... 1 Małżeństwo i zegarki. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
nav 13756 #7813 Napisano 1 godzinę temu 3 godziny temu, AK&AK napisał(-a): I "gadają" do mnie. W maju jest Dzień Matki, w czerwcu np. Dzień Kobiet w Inżynierii, okazja się znajdzie 🙂 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kaponier 875 #7814 Napisano 14 minut temu NWA 57c81a5d-91f2-401f-9894-62e93b60a69d.mp4 1 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
eye_lip 27458 #7815 Napisano teraz No no gratulacje- delirium to jest to. 0 Instagram.com/horlobby.watches Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach