Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

artme

Rolex Deepsea Challenge - kupić?

Zakup Rolexa Deepsea Challenge'a  

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Ten zegarek powstał w bardzo konkretnym celu - miał działać w najbardziej ekstremalnych warunkach, a nie po to, żeby go nosić na ręku.

To, że nadano mu akurat taką formę, która pozwala go założyć na nadgarstek wynika z tego, że Rolex produkuje zegarki naręczne i przekaz dla klientów ma być jasny - produkujemy najbardziej wytrzymałe zegarki na świecie, kupując Suba, czy zwykłego Deepsea, kupujesz super niezawodny i wytrzymały czasomierz. Chronos słusznie napisał, że Deepsea Challenge tylko przypomina "normalny" zegarek.

 

Dlatego jako okaz kolekcjonerski - tak, ale do noszenia, nie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ten zegarek - jako model rekordowy - będzie sie świetnie prezentował w muzeum, na jakiejś szykownej ekspozycji. Chętnie go sobie oglądnę. Jednak jak juz pisaliście - jego użyteczność jest żadna. Obecnie nurkowanie na głebokośc większą niż 400 metrów (obecny rekord to zdaje się 318m 25cm) nikomu na żywo się nie udało. W tym kontekscie ten zegarek jest "nieludzki". Dla mnie zabawne (znów to słowo)kuriozalne jest montowanie w nim naciągu automatycznego, co widać na filmiku. Czyżby ktoś go musiał jednak nosić na ręku? Współczuję. No, chyba że użyto jakiegoś solidnego rotomatu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chyba Omegi polprof (sory jeśli pomyliłem pisownie) jakąś tam głębie jednak widziały :D . Kilkadziesiąt lat temu bodajże powiązane to było z firmą Comex.

 

Ostatecznie tego Rolexa można podźwigać na nodze ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ten zegarek - jako model rekordowy - będzie sie świetnie prezentował w muzeum, na jakiejś szykownej ekspozycji. Chętnie go sobie oglądnę. Jednak jak juz pisaliście - jego użyteczność jest żadna. Obecnie nurkowanie na głebokośc większą niż 400 metrów (obecny rekord to zdaje się 318m 25cm) nikomu na żywo się nie udało.

Moze i tak, ale pierwszy model Suba tez lezy gdzies tam w muzeum, jednak zostal "wpuszczony na salony" :lol:

 

W tym kontekscie ten zegarek jest "nieludzki". Dla mnie kuriozalne jest montowanie w nim naciągu automatycznego, co widać na filmiku. Czyżby ktoś go musiał jednak nosić na ręku? Współczuję.

A to wlasnie ten ruch Rolex jest dowodem na to, ze beda chcieli go wyprodukowac w wiekszej ilosci :P No - chyba, ze chodzilo im o oszczednosci i wzieli sprawdzony mechanizm z Suba :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Temption

77

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Biorąc pod uwagę częstotliwość odwiedzin "ludzkości" na dnie den, kolejny ekstremalny model Rolexa pojawi się w roku... 2064 :lol:.

 

 

Cameron wszystkich wyprzedził, ale będą prawdopodobnie dwie kolejne próby najdalej w ciągu pięciolatki. Branson, ten od samolotów kosmicznych, już coś kombinuje z głębinową turystyką (firma Virgin Oceanic), i chce posłać ludzi na to dno. Może pole do popisu tym razem dla innych marek zegarkowych? :lol:


(...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może pole do popisu tym razem dla innych marek zegarkowych? :lol:

Branson jest związany z Breitlingiem.. Więc?..


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no niestety ja bym nie kupił, razi moje uczucia estetyczne :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek ok, filmy fajne - ciekawie się ogląda. Ale dręczy mnie jedno, zasadnicze pytanie - przecież ktoś tam w te głębiny wchodzi w batyskafie, tak? Więc czy musi mieć takiego Rolka DeepSea Challenge czy też wystrczyłby mu zwykły Casio za 100zł? Ja rozumiem, że gdyby ten zegarek był przyklejony na zewnątrz batyskafu (chyba że czegoś nie doczytałem) to oczywiście tak. Przeciez pan Cameron siedzi sobie w batyskafie i nic go ni ściska, więc nie ściśnie także zegarka. Mam rację?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zegarek był przymocowany na zewnątrz.

 

662831d1332736379-new-rolex-sea-dweller-deepsea-challenge-deepsea-challenge-watch-deepsea-challenger-4.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Przeciez pan Cameron siedzi sobie w batyskafie i nic go ni ściska, więc nie ściśnie także zegarka. Mam rację?

 

Pan Cameron ma na łapie seryjnego DeepSea, też kawał zegarka.


(...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za zdjęcie, teraz rozumiem.

 

A co do tego co miał Cameron na nadgarstku... to mógłby chyba mieć cokolwiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, teoretycznie wystarczyła by mu nawet komórka :rolleyes: ale Rolex był jednym ze sponsorów więc nie bardzo :D


(...)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A co do tego co miał Cameron na nadgarstku... to mógłby chyba mieć cokolwiek

Takie zdanie na tym forum, to delikatna ignorancja albo totalna niewiedza :blink:

Wszyscy powinnismy trzymajac sie zdrowego rozsadku nosic zegarki za 200-300pln, bo takie w zupelnosci by nam wystarczyly i bylyby o wiele bardziej dokladne.

Jednak chyba nie o to chodzi w pasjonowaniu sie zegarkami mechanicznymi ... chyba, ze cos mnie ominelo?? :unsure:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Beniowskiemu chodziło raczej o to, że nawet gdyby Cameron miał garniturowego Patka w batyskafie to i tak zegarek wyszedłby z tej wyprawy cało. Co innego gdyby był na zewnątrz.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnosze wrazenie, iz tlumaczac kolege piszac o garniturowcu, nie wiesz sam do konca do czego sluzy zawor helowy w DeepSea i nie tylko :rolleyes:

Jesli kolega jednak faktycznie nie ma zielonego pojecia po co go montuja w zegarkach mechanicznych - to mialem racje, ze niewiedza, bo juz sie wystraszylem, ze to ignorancja :)

 

"nurkując nie jest potrzebny zawor - do zegarka nie przesącza się hel z wody. Przeciwnie zawór ten jest niezbędny aby hel mógł się wydostać z zegarka. Jeżeli więc jesteś super profesjonalnym nurkiem, który pracuje na dużych głębokościach - w suchym kombinezonie, batyskafie albo w dzwonie kesonowym, zegarek z takim zaworem jest dla Ciebie. W dzwonach aby uniknąć toksyczności powietrza stosuje sie atmosferę nasyconą helem. Ponieważ hel jest najmniejszym atomem, pod wpływem wysokiego cisnienia powietrza panującego w środowisku takich urządzeń, przesacza sie przez koperte do wnetrza zegarka. Jeśli zegarek bedzie przez dłuższy czas przebywał w takim środowisku to po jakims czasie ciśnienie we wnętrzu zegarka zrówna się z ciśnieniem panującym na zewnątrz. W momencie wynurzania, ciśnienie relatywnie szybko zmniejsza się ale wtłoczony hel dalej pozostaje w zegarku - nie jest w stanie tak szybko go opuścić. W takiej sytuacji aby uniknąć wysadzenia szybki bądź innego elementu otwiera się zawór helowy. Otwieranie go w innej sytuacji nie ma sensu, a może jedynie zmniejszyć wodoszczelność zegarka.

Firmą, która wymyśliła ten patent był Rolex zas pierwszym zegarkiem był model Submariner (ref 5513). Rolex poszedł za ciosem i wkrótce, to jest w 1967roku, świat ujrzał pierwszy dostępny na rynku prywatnym zegarek dla nurków z zaworem helowym – model Rolex Sea-Dweller, (ref 1665)."

 

Warto sobie cos poczytac zanim sie skrobnie glupote B)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

artme, czy jesteś na 100% pewny co do składu mieszanki powietrza wewnątrz Challengera? Czy na pewno zastosowano tam hel?

 

RG

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odnosze wrazenie, iz tlumaczac kolege piszac o garniturowcu, nie wiesz sam do konca do czego sluzy zawor helowy w DeepSea i nie tylko :rolleyes:

Jesli kolega jednak faktycznie nie ma zielonego pojecia po co go montuja w zegarkach mechanicznych - to mialem racje, ze niewiedza, bo juz sie wystraszylem, ze to ignorancja :)

 

Warto sobie cos poczytac zanim sie skrobnie glupote B)

 

Podtrzymuję swoje zdanie, że każdy zegarek (zwłaszcza garniturowy) przetrwałby tą wyprawę w batyskafie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podtrzymuję swoje zdanie, że każdy zegarek (zwłaszcza garniturowy) przetrwałby tą wyprawę w batyskafie ;)

 

Bo dlaczego miałby nie przetrwać? Przecież batyskaf to nie keson. Zawór helowy w zegarku używanym w batyskafie jest potrzebny tak samo, jak kotu piżama.

A zegarek będący przedmiotem ankiety fajnie by wyglądał nad biurkiem :)


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy poczytać

http://deepseachallenge.com/the-sub/systems-technology/

W kabinie pilota utrzymywane są normalne warunki zbliżone do ziemskich: temperatura pokojowa, ciśnienie 1 bar, pochłaniacze dwutlenku węgla itd.. Nie ma żadnego powodu do użycia mieszanki helowej, a wręcz byłoby to niewskazane (i nie chodzi tylko o to, że w przekazach dźwiękowych słyszelibyśmy głos kaczora Donalda ;) ale np o niekorzystną przewodność cieplną..).

Wniosek: wewnątrz kabiny nie było żadnego powodu do użycia specjalistycznego zegarka. A że akurat Cameron nosił taki, a nie inny? No cóż, sponsor to sponsor B)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A że akurat Cameron nosił taki, a nie inny? No cóż, sponsor to sponsor B)

To, ze akurat w tej kabinie nie bylo takowej potrzeby nie zmienia faktu, iz takie miejsce (a nie nurkowanie czy plywanie pod woda) bylo najlepiej dopasowanym miejscem dla tego modelu.

 

To tak jak pisanie, ze fazy ksiezyca stosowane w zegarkach mechanicznych za setki tysiecy pln nie sa i tak wykorzystywane, bo moznaby sobie sprawdzic w iPhonie czy na "zwyklym" za 800pln.

Zegarki mechaniczne z zaworem helowym zostaly wymyslone przez Rolexa i mialy kiedys zastosowanie profesjonalne a ze teraz maja go rowniez tansze modele albo pojawily sie takie, ktore i bez niego sobie radza bez problemu jak np. Casio nie zmienia faktu, iz Cameron wybral (albo za niego wybrali) idealnie dobrany zegarek do tego co robil i gdzie przebywal.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podtrzymuję swoje zdanie, że każdy zegarek (zwłaszcza garniturowy) przetrwałby tą wyprawę w batyskafie ;)

 

...to jest oczywiste i co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości, tylko, że nie chodziło o to co dzieje się w kabinie tylko na zewnątrz (tam właśnie zamontowany był zegarek). A ten na nadgarstku Camerona był, że tak powiem poza konkursem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Firmą, która wymyśliła ten patent był Rolex zas pierwszym zegarkiem był model Submariner (ref 5513). Rolex poszedł za ciosem i wkrótce, to jest w 1967roku, świat ujrzał pierwszy dostępny na rynku prywatnym zegarek dla nurków z zaworem helowym – model Rolex Sea-Dweller, (ref 1665).[/i]"

 

Warto sobie cos poczytac zanim sie skrobnie glupote B)

 

 

Warto wspomnieć, że to nie prawda.

 

Zawór helowy został stworzony we współpracy z firmą Doxa i to Doxa Sub Conquistador była pierwszym zegarkiem dostępnym zaworem He.

 

"In 1969, Doxa introduced the first diver watch equipped with a Helium Release Valve (HRV) that was available to the general public. It was called the "DOXA SUB 300T Conquistador". The HRV is believed to have been co-developed by Doxa and Rolex, for which Rolex submitted patent number CH-A-492 246 on 6th November 1967. Although Rolex fitted Submariners (model 5513 - non date) with prototypes of this escape valve, which COMEX divers used successfully for 2 years, they didn't actually begin to build the Helium Release Valve into their retail dive watches until 1971. This was when they produced the HRV equipped Sea-Dweller, almost 2 years after Doxa had released the Conquistador."


wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wracając do podstaw tego wątku, mając środki lub okazję, może nawet bym i Rolexa kupił. Właśnie takiego zresztą.

Adam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.