tarant 2979 #1676 Napisano 22 Lipca 2016 Takie kurduple nie przystoją poważnemu zbieraczowi. Powinieneś je spakować i przesłać na pewien adres.Coraz już mniej poważny zbieracz zegarów 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
zasadas 5444 #1677 Napisano 22 Lipca 2016 Pogratulować i pozazdrościć takich budzików. 0 "You may delay but time will not" Benjamin Franklin Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
fibo 416 #1678 Napisano 22 Lipca 2016 Ja tam do budzików nic nie mam, ale te z "trąbami" są po prostu rozkoszne! A maluch jak dumnie prezentuje- mam i ja!Bardzo ładne, proszę Pana, bardzo ładne. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
roberto266 1 #1679 Napisano 23 Lipca 2016 (edytowane) A..to nakładka myślałem że to nadruk na lakierowanej pokrywie ,pomysłowe i na pewno tańsze rozwiązanie przy niewielkich seriach.Mam kareciaka w identycznej obudowie ale z mechanizmem Seth Thomasa,myślę że puszki tłukła jakaś zewnętrzna firma a mechanizmy pasowały różnych producentów,taka trochę standaryzacja Trochę niepokojący jest napis China export mechanik po czym stwierdzasz że to składak ?? jestem ciekaw po tym znaku na tarczy ??? Jeśli chodzi o miejsce na kluczyk w drzwiczkach to tak miały te kareciaki A sygnatura ciekawa myślę ze zegar zrobiony pod kogoś Edytowane 23 Lipca 2016 przez roberto266 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1680 Napisano 23 Lipca 2016 Ani myślę że to składak!Chodziło mi o to że tego typu obudowy były tak popularne że w takiej samej można spotkać mechanizmy różnych wytwórców i nie będzie to żaden składak.A znaku nie mogę znależć 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
janekp 521 #1681 Napisano 23 Lipca 2016 (edytowane) Trafil w moje rece kareciak troche dziwny na tarczy jest sygnowany glowa jednorozca oraztrzema gwiazdami, werk jest sygnowany tez glowa jednorozca , na drzwiczkach jest uchwyt dokluczyka chociaz ten budzik go nie potrzebuje, czyzby byl to skladak.?Kareciak przywieziony z Holandi. Mozek ktos ma wiecej informacji o tym budziolu.Werk kareciakaSygnatura na werkuCourvoisier Freres Uhrwerke, Taschenuhren; La Chaux-de-Fonds, Schweiz; registriert am 28.3.1896Jednorozec-Einhorn.Obudowa rzeczywiscie wykorzystywana do montowania roznych werkow-producentow.Te maluchy sa ladne,pozniej sie odezwe.Chodzilo mi o maluchy kolegi Dymar 3 Edytowane 24 Lipca 2016 przez janekp 0 Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #1682 Napisano 23 Lipca 2016 Ja tam do budzików nic nie mam, ale te z "trąbami" są po prostu rozkoszne! A maluch jak dumnie prezentuje- mam i ja!Bardzo ładne, proszę Pana, bardzo ładne.Jak możesz zaprezentuj swojego HAU Phonosa mini:) Chętnie zobaczę porównamy stany, bo w życiu widziałem tylko dwa z czego jeden udało mi się nabyć 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kasiaMF 234 #1683 Napisano 23 Lipca 2016 Ale za to alarm mają najbardziej straszny ze wszystkich budzików 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
janekp 521 #1684 Napisano 23 Lipca 2016 (edytowane) Piotr natrafilem na dane ze wlascicielem tej fabryki bylKarol Hettich (ur. 1867 w Oksfordzie, zm. 1939 w Warszawie), zegarmistrz polski pochodzenia angielskiego.· Urodzony dnia 7 V 1867 - Oksford, Anglia · zmarł dnia 20 VII 1939 - WarszawaWg slownika HETTICH Karol (1867-1939)Praktykę zawodową zdobywał we Francji i Niemczech. W 1890 przyjechał do Warszawy i przejął zarząd nad fabryką zegarów przy ulicy Okopowej 26, dotychczas prowadzoną pod firmą "Bracia Fortwaenger". Jako nowy właściciel w ciągu kilkunastu lat uczynił z przedsiębiorstwa czołową wytwórnię w kraju. W 1915, w wyniku działań wojennych, maszyny i urządzenia fabryki uległy zniszczeniu; w niepodległej Polsce, której czuł się już wówczas pełnoprawnym obywatelem, Hettich przystąpił do odbudowy firmy. W 1922 osiągnęła ona ponownie przedwojenny poziom, stając się jedyną polską fabryczną wytwórnią zegarów.ŹródłaJulian Samujłło, Karol Hettich, w: Polski Słownik Biograficzny, tom IX, Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, WrocławKarol Hettich jest Pochowany - Warszawa, cm. Ewangelicko-Augsburski przy ul. Młynarskiej, aleja 25, rząd 1, miejsce 44(r.: Carl i Josephine Fortwaengler)On byl synem Josephine Stritt pozniej Hettich (Josephine is geboren op 15 april 1841, in Kursk).z domu Fortwaengler . W innym miejscu znalazlem ze: Karl Hettich develops an efficient method for producing a component for cuckoo clocks Czyli byli niejako spokrewnieni. Znalazlem w garazu kilka budzikow Junghansa ,i GF z mala i duza sygnatura.Porownalem werki i wychodzi na to ze budziki GF to niestety kopia werkow Junghansa z drobnymi zmianami typu ,ciensze plyty,minimalnie wezsze i krotsze ale nieznacznie.Ponadto tryby z przekladni wskazan sa w Junghansie z sygnatura J i gwiazda jeszcze mosiezne a w budziku z duza sygnatuira GF juz stalowe,oraz jedno kolo posrednie stalowe.A swoja droga guza stygnatura bardziej mi pasuje krojem czcionki do Franke Groeneman niz Fortwanlger W budzikach z mala sygnatura GF jest tylko jeden tryb stalowy.Czyzby werki z mala sygnatura GF byly starsze i jeszcze nieoszczedne a werki z duza sygnatura GF to juz typowa (moze wojenna) oszczednosc materialu?A moze duza sygnatura GF to dalsza kontunuacja wyrobu zegarow na bazie werkow Junghansa Czekam na wasze opinie.Poprawcie moje nazewnictwo jesli jest bledne.Moze fabryka braci Fortwaengler to byla tylko montownia zegarow,budzikow z werkow powierzonych nawet byc moze GB ?Bardziej chodzi mi tutaj o probe udowodnienia ze GF z Warszawy jednak nie robila wlasnych werkow,bazowala na Junghansie i ewentualnie innych. Edytowane 24 Lipca 2016 przez janekp 0 Znane są tysiące sposobów zabijania czasu,ale nikt nie wie, jak go wskrzesić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1685 Napisano 23 Lipca 2016 Myślę że nie tylko wojna powodowała ograniczenia materiałowe ale również coraz wieksza konkurencja wielkich producentów takich jak Junghans czy GB które były jednak markami bardziej znanymi i cenionymi niż GF.Stąd też wyszukiwanie maksymalnych oszczędności materiałowych i projektowych zegarów. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1686 Napisano 24 Lipca 2016 U mnie następny Westclox tym razem model Spur produkowany od 38 do 58r! ten z roku 56 więc nie wymagał takiego nakładu pracy jak poprzedni mechanizm zrobiony a puszka tylko umyta i zakonserwowana.Solidna i głośna kostka130x130mm i proszę zobaczyć jak jeszcze świeci 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
seba1001 5 #1687 Napisano 30 Lipca 2016 Do mnie wczoraj przyjechały takie budziki 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1688 Napisano 30 Lipca 2016 Bardzo ładny Kundo,ale FG w pięknym stanie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kirsan 247 #1689 Napisano 30 Lipca 2016 FG produkowalo takze kareciaki z pozytywka. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1690 Napisano 31 Lipca 2016 Blaszaki były produkowane chyba przez wszystkich większych wytwórców ,sądząc po ilości w jakiej występują .musiały być bardzo popularne i niedrogie 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1691 Napisano 1 Sierpnia 2016 Kolejny Westclox do kolekcji ,tym razem mały Baby Ben style 8 z 64 roku z jedną sprężyną chodu i dzwonienia ,faktycznie jak na amerykański to maluch 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #1692 Napisano 10 Sierpnia 2016 Budziki Hau; "Herbowy" i drugi z funkcją repetycji. Kasia prezentowała jakiś czas temu Herbowego, jednak z dzwonkiem od innego modelu. Gra świateł sprawiła, że Herbowy wyszedł na ciemno jakby z pogiętą obudową w rzeczywistości jest bardzo ładnie zachowany. Ma ktoś może jakiś katalog HAU żeby cos więcej powiedzieć o tym z funkcją repetycji? Kolejne moje budziki w przyszłym tygodniu:) 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Kirsan 247 #1693 Napisano 11 Sierpnia 2016 A mojemu ktos pomalowal dzwonek na zloto. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Dymar3 262 #1694 Napisano 11 Sierpnia 2016 wydaje mi się, ze niestety Twój dzwonek jest nieoryginalny....w herbowych dzwonki były jakby głębsze co nawet widać nawet w katalogu. Postaram sie odnaleźć i wrzucić skan strony z katalogu...wydaje mi się, ze niestety Twój dzwonek jest nieoryginalny....w herbowych dzwonki były jakby głębsze co nawet widać nawet w katalogu. Postaram sie odnaleźć i wrzucić skan strony z katalogu...Ale prezentuje sie i tak bardzo ładnie:) Moje zdjęcia niestety jak zawsze są marnej jakości i nie oddają stanu faktycznego. Niestety, gdy robie zdjęcia we większej rozdzielczości nie moge ich załadować... 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
fibo 416 #1695 Napisano 11 Sierpnia 2016 (edytowane) Kolejny Westclox do kolekcji ,tym razem mały Baby Ben style 8 z 64 roku z jedną sprężyną chodu i dzwonienia ,faktycznie jak na amerykański to maluch Wiem, że nie powinienem cytować zdjęć, ale tu o porównanie chodzi, więc proszę o wybaczenie.Zobaczyłem nową zdobycz kolegi i jakoś mi się znajomo zrobiło. Choć zupełnie się budzikami nie interesuję, widzę taki akurat przed moim nosem. To własność mojej śp. angielskiej cioci. Zawsze stał przy jej łóżku, więc zostawiłem i po konserwacji daje radę, a luma do tej pory oczy wywala nocą. Jedyna różnica, jaką widzę poza kilkoma nieistotnymi kreskami na tarczy, to przeniesiony guzik wyłączania alarmu na górę. No i oczywiście dumny napis Made in Scotland. Australijski patent (na co?) ukryty pod podstawką. Taki sam mechanizm jednosprężynowy. Pozwoliłem sobie podobnie ustawić wskazówki .Szkocki Westclox z UK na australijskich patentach pozdrawia amerykańskiego Westcloxa w Bolesławcu! Edytowane 11 Sierpnia 2016 przez DawPi Nie cytujemy zdjęć. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Gość tarant3 #1696 Napisano 11 Sierpnia 2016 Nieważne, oszczerzenie i tak dostaniesz 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
fibo 416 #1697 Napisano 11 Sierpnia 2016 buuu 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1698 Napisano 11 Sierpnia 2016 Dzięki Fibo za pozdrowienia ! ładnie zachowany sympatyczny szkot (nie ten obsmarkany )Westclox powielał wzory najbardziej chodliwych modeli w Szkocji ,Kanadzie i licho wie gdzie jeszcze ,ale były i są lubiane i niezawodne mimo swej prostej budowie ,a może właśnie dlatego?Mój model nie posiada w ogóle lumy na tarczy gdyż na początku lat 60 zaczęto wreszcie badać wpływ komponentów farb fluorescencyjnych na ludzi i zrezygnowano z poprzednio używanych trytów,radów ,torów i diabli wiedzą czego jeszcze .Następne modele miały już lumę ,ale podobno nieszkodliwą.. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
mechanik 993 #1699 Napisano 14 Sierpnia 2016 Jak na to forum to budzik prawie współczesny ,chyba jeden z ostatnich mechanicznych z repetycją ,no i wielkością dla mnie odpowiedni po prostu niemiecki pancernik,grubość blachy puszki 1,5mm nie ma mowy o wgnieceniach przy energicznym wyłączaniu budzenia wielkość i dźwięk idą w parze 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
kasiaMF 234 #1700 Napisano 15 Sierpnia 2016 I na dodatek z centralna sekundą 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach