Temat został przeniesiony do archiwum
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.
Rekomendowane odpowiedzi
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Podobna zawartość
-
Przez PULSTON
Zwracam się z prośbą do forumowiczów mających wiedzę w tej materii i pomoc w datowaniu tego mechanizmu o numerze 438170 choć wstępne z tego co udało mi się znaleźć to są to lata 1869 lub 1878, ale naturalnie mogę być w błędzie, więc proszę o poprawienie mnie.
Drugą niewiadomą widniejącą na płycie z prawej strony od sygnatury jest litera B i cyfry nad sygnaturą 6 1.0
Zegar pochodzi z Wilna sygnowany w trzech miejscach obudowy K.Siwicki
Będę wdzięczny za wszelką pomoc.
Maciej
-
Przez WueM
Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy,
w imieniu organizatorów zapraszamy na coroczne Święto Zegarów GUSTAVY 2025.
W sobotę, 4 października o godz. !0:00 w świebodzickim Domu Kultury otwarcie imprezy.
W programie wykłady, konkursy, książki, gadżety i wystawa "dużych" zegarów GB.
Po południu czas na spotkanie klubowe, a w niedzielę jest giełda staroci w Świdnicy.
Miejscówka Hotel Księżyc, rezerwacje we własnym zakresie.
Oczekujemy deklaracji uczestnictwa w spotkaniu.
-
Przez Shadowsniper
Witam szanowne grono po raz kolejny i po raz kolejny przechodzę z prośbą. Tym razem prośba jest doznawców tematów o identyfikację złożonego przeze mnie zegara. Zaczynając od początku historia jakich niezbyt wiele a na tyle ciekawa że chętnie się z nią podzielę. Znajomy znalazł link na OLX dotyczące starego zegara stojącego gdzieś w Wałbrzychu. Cena była bardzo atrakcyjna więc przyjeżdżam na miejsce i zaczynam oględziny, lecz najpierw krótkie wyjaśnienie właściciel a właściwie wnuk właściciela otrzymał w spadku garaż a w nim kupa śmieci. Próbował go oczyścić i wtedy w rogu trafił na znalezisko w postaci 2,5 m połamanego zegara. Zegar był naprawdę w kawałkach osobno skrzynia osobno nogi które nie zostały odłączone tylko wyłamane wręcz brakujące drzwiczki inspekcyjne płyta dolnej skrzyni połamana że nie dało nic się z niej zrobić brak korony łańcuchów wahadła gongu jednym słowem tragedia. Jedyne co przykuwało uwagę i było nieskazitelne wręcz to tarcza która była wręcz zjawiskowo piękna ale nie posiadała sygnatury. Po dokopaniu się do zegara okazało się że mechanizmem ten jest Gustav Becker. Dalsze poszukiwania ujawniły patyk wraz z soczewką Ale dość nietypowy patyk a na pewno nie pasujący do stojącego zegara. Jeszcze chwilę później odnalazłem do niego koronę ale całkowicie połamaną mimo wszystko spróbowałem dać jej szansę. Zegar nie wiadomo jakiego koloru gdyż przykryty odchodami generalnie obraz nędzy i rozpaczy wyglądał na czarny.
Wziąłem go na warsztat. Skrzynie udało mi się doprowadzić do stanu jako takiego wymaga jeszcze wiele pracy ale na szczęście jakimś wielkim problemem to teraz nie jest. Reasumując skleiłem dorobiłem brakujące elementy została płyta skrzyni na dole i tak naprawdę wszystko. Na jednym ze zdjęć widać w jakim stanie była reszta zegara korona pokazuje chociaż i tak była już po oczyszczeniu. To jest moja piwnica wiec sorry za bałagan.
Mechanizm rozłożyłem wytrawiłem oczyściłem nasmarowałem i prezentuje się tak
No i tutaj pojawiły się pierwsze schody łańcuchy kupiłem bo wewnątrz skrzyni znalazłem kilka ogniw dosłownie kilkanaście dzięki którym dobrałem łańcuch i uruchomiłem zegar. Zegar wypianowałem koronę doprowadziłem do stanu używalności i prezentuje się następująco. Brakuje oczywiście jeszcze gongu i wag. Ale w związku z tym mam inne pytanie ponieważ po rozmowie ze specjalistą uzyskałem informację że prawdopodobnie jest to zegar linkowy który został przerobiony na łańcuchowy o czym wskazywać może kotwica a także żerdź i transporterek
Płyta ma 4 mm grubości i wymiary z grubsza 20 na 20 cm. Tarcza ma 27 cm
-
Przez Durek94
Witam jak w temacie nabyłem zegar gustaw becker i szukam tutaj na forum i nie uzyskałem żadnej sensownej odpowiedzi chciałbym dowiedzieć się czy jest to oryginalny
-
Przez Markope
Witam, proszę o pomoc w następującej sprawie : na olx jest wystawiony na sprzedaż ładny Lenzkirch w eklektycznej skrzyni, moje wątpliwości i obawy budzi natomiast sama sygnatura. Otóż pod nią, a właściwie lekko z boku widać wyraźnie " cien" starej sygnatury...🤔 . Czytałem już tutaj o " magikach"😡, którzy nabijają sygnatury Lenzkircha na zupełnie inne mechanizmy. O ile tu mechanizm i sam numer seryjny wydają się być w porządku, to nie podoba mi się to "odbicie". Czy ktoś pomoże?🙏
-
