Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

kkwpk

Zegarek klubowy 2013

Zegarek klubowy 2013  

107 użytkowników zagłosowało

Nie masz uprawnień do głosowania w tej ankiecie oraz wyświetlania jej wyników. Aby zagłosować w tej ankiecie, prosimy się zalogować lub zarejestrować.

Rekomendowane odpowiedzi

Spoko, tylko popatrz na ceny Polpory - najtańsze ich projekty to wydatek prawie 4 tys. Ciężko będzie znaleźć 50-ciu chętnych.

Chyba, że zrobią limitkę np. 20 szt.

Aczkolwiek wolałbym eposa.

Firma rodzima może warto najpierw zapytać czy byli by w stanie zrobic dla nas coś z rabatem. Można by najpierw zapytać. No chyba że kolega ma pewność że nic z tego? Zapewne nie da sie osiagnąć ceny akceptowalnej dla wszystkich ale moze atutem bedzie jakość i sprawdzony werk. Bo nie wierze żeby Eposa kupilo się znacznie taniej

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja uważam, że trzeba wybrać firmę, której "przedstawiciel" sprzedawca jest na forum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Firma rodzima może warto najpierw zapytać czy byli by w stanie zrobic dla nas coś z rabatem. Można by najpierw zapytać. No chyba że kolega ma pewność że nic z tego?

Pewności nie mam. Chociaż osobiście, jeśli miałbym szukać w PL uderzałbym w Copernicusa - pewnie będzie droższy, ale jakość wykonania i stylistyka bardziej mi odpowiada. Miałem na ręce czasomierze i jednej i drugiej marki. To oczywiście moje zdanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Preferuję casual do 2,5k. Marka niemiecka. Chociaż, po głebszym namyśle wolałbym japończyka, czegoś na bazie Seiko. Chyba już kiedyś Seiko zrobił coś dla jakiegoś forum zegarkowego (szczegółów niestety już nie pamiętam) i było to dość oryginalne i niedrogie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak jak wcześniej pisałem wszystkim sie nie dogodzi. Mnie się Copernicus nie podoba a innym tak. Trudno. Sądze ze z naszym producentem się szybciej dogadamy i co do projektu i ceny. Do tego możemy sami zaglosować w ankiecie na desine i zlecić wykonanie projektu wiekszosci glosujących. Inaczej nie dojdziemy do porozumienia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi osobiście Polpora się całkiem podoba i generalnie jestem za Polskim zegarkiem forumowym kogo by nie był. Nie mniej jednak jakiegoś "niemiaszka" także chętnie przytulę. Wszelkiej maści chinole i składaki mnie nie interesują więc automatycznie wypadam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gniewko. Przecież większość zegarków na świecie to składaki. Mechanizmy od kogo innego koperty od kogo innego, tarcze i wskazówki także robione często przez wyspecjalizowanego poddostawcę. Wystarczy przejrzeć strony szwajcarskiego przemysłu by o tym wiedzieć. Mało kto robi cały zegarek w jednym budynku bo to po prostu się nie opłaca wymaga posiadania bardzo drogiego parku maszynowego do każdego elementu zegarka. Podobnie jest z samochodami...części są z całego świata ważne tylko czy od dobrych dostawców i czy umiejętnie skomponowane. No chyba, że chcemy klubowego Patka albo Rolexa wtedy faktycznie zegarki powstają w jednym budynku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaznaczyłem casual 3,5k +.Chętnie coś niemieckiego lub helweckiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może jakiegoś sarba wybrać, kupić 50 szt, dac do zamordowania jakiemuś cwaniakowi i będzie forumiak jak ta łąka ?!

 

Wysłane z mojego HTC EVO 3D X515m


Piotr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lala miało być.

 

Wysłane z mojego HTC EVO 3D X515m


Piotr

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy koledzy brali pod uwagę naszą rodzimą Polpore? Wiem że werki stosują szwajcarskie a wykonanie stoi na dobrym poziomie. Co sądzicie?

To jeśli Stowa odpadła tutaj za niedoróbki to tym bardziej bym odrzucił Polporę - żeby nie szukać daleko - tu na forum już kiedyś były pokazywane niedoróbki w ich zegarkach, dlatego raczej jest to mało przekonująca propozycja...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A Gdyby tak wykonać coś inspirowanego zegarkami polskiego Błonia?

 

Mieć coś z historycznym polskim akcentem, coś co by nawiązywało (nie kopiowało wprost) do starych naszych zegarków? Nie mamy wielkiej historii zegarmistrzostwa polskiego ale możemy krzewić taką jaką mamy.

 

 

Pomysł Tomka ze spolszczeniem projektu uważam za bardzo dobry.Popieram.

 

Tomek ( TeJot ) świetny pomysł....ale kto zainwestuje w wyprodukowanie 300sztuk takich kopert ?? To są bardzo duże pieniądze. Kiedyś liczyłem....Dom trzeba zastawić.

 

 

Czy będzie więcej chętnych na powyższy pomysł?

Co powiecie na taką kopertę jako bazę dla współczesnego forumowego Błonia?

 

Case dimension:

Thickness: 10,8 mm

Diameter: 38,5 mm

 

33721small.jpg


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat za krabami nie przepadam :-( . Poza tym chyba Tomku nie myślisz że Epos da sobie podebrać kopertę i wsadzić w nią tarczę sygnowaną "Błonie" ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, sonduję :)

To wg mnie pasująca współczesna koperta do takiego projektu.


"Miłownik dokładnego zegarka, to jest dobrego chronometru..."

pozdrowienia, Tomasz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja odpadam, tylko ze względu na nadgarstek 19.5-20cm. Taki zegarek wyglądałby groteskowo przy dzisiejszych standardach,względem moich osobistych upodobań podobnie.


Only Fools Do Not Fear The Sea

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat za krabami nie przepadam :-( . Poza tym chyba Tomku nie myślisz że Epos da sobie podebrać kopertę i wsadzić w nią tarczę sygnowaną "Błonie" ?

 

Kupujemy 100 eposów. Ścieramy napis EPOS, piszemy BŁONIE, datę, KMZiZ, dodajemy grawer - gotowe. Kto bogatemu zabroni? :lol:

 

A tak serio, to pomysł Tomasza uważam za godny powazniejszego rozpatrzenia.

Podobnie pomysły innych "polskich" zegarków klubowych.

Chińczyk za kilkaset złotych poskładany z kawałków? Chinofobem nie jestem, ale chyba nie tędy droga do klubowego zegarka


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak w ogóle, to po co jest takie ciśnienie na oficjalny, coroczny zegarek klubowy??.. pobłogosławiony przez zarząd, uświęcony przez logo itd, itp.. Czy nie można poluzować rajtuzów? Niech sobie zarząd zorganizuje raz na pięć lat w okrągłą rocznicę super oficjalny zegarek i gitara. Inaczej idea się dewaluuje, siła nabywcza spada, rozwarstwienie społeczne boli

Siłę naszego "rynku" mniej więcej znamy:

10-20 osób - bardzo drogi zegarek

20-50 osób - średnio drogi zegarek

50-100 osób - średnio tani zegarek

50-200 osób - bardzo tani zegarek (poniżej 1 tys zł)

Dlaczego każda z tych grup ma walczyć, że to właśnie nasz ma być ten oficjalny, klubowy?

Dlaczego poszczególne grupy nie mają się zorganizować i działać równolegle?

Co jest takiego w tej oficjalności?

Przecież różne "nieoficjalne" inicjatywy już były (Steinhart, Moskiewski klasyk, Stowa chronometryczna, Gerlach 303...). W czym te "nieoficjalne" inicjatywy są gorsze? Wszystkie były fajne i ciekawe. Zegarki są tak samo "forumowe", jak każde inne. A że bez piętna oficjalności.. no i co z tego? Forum służy do kontaktów. Jeżeli jakaś grupa potrafi się skontaktować i zorganizować, to niech właśnie to robi. Jedna grupa niech zamówi sobie cztery Patki, a inna grupa czterysta składaków kwarcowych za 40 zł. Jeśli ktoś ma pomysł, potrafi go zorganizować, i potrafi do niego zarazić odpowiednią ilość osób, to niech właśnie to robi. Olać oficjalne nadęcie.


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A tak w ogóle, to po co jest takie ciśnienie na oficjalny, coroczny zegarek klubowy??.. pobłogosławiony przez zarząd, uświęcony przez logo itd, itp.. Czy nie można poluzować rajtuzów? Niech sobie zarząd zorganizuje raz na pięć lat w okrągłą rocznicę super oficjalny zegarek i gitara. Inaczej idea się dewaluuje, siła nabywcza spada, rozwarstwienie społeczne boli

Siłę naszego "rynku" mniej więcej znamy:

10-20 osób - bardzo drogi zegarek

20-50 osób - średnio drogi zegarek

50-100 osób - średnio tani zegarek

50-200 osób - bardzo tani zegarek (poniżej 1 tys zł)

Dlaczego każda z tych grup ma walczyć, że to właśnie nasz ma być ten oficjalny, klubowy?

Dlaczego poszczególne grupy nie mają się zorganizować i działać równolegle?

Co jest takiego w tej oficjalności?

Przecież różne "nieoficjalne" inicjatywy już były (Steinhart, Moskiewski klasyk, Stowa chronometryczna, Gerlach 303...). W czym te "nieoficjalne" inicjatywy są gorsze? Wszystkie były fajne i ciekawe. Zegarki są tak samo "forumowe", jak każde inne. A że bez piętna oficjalności.. no i co z tego? Forum służy do kontaktów. Jeżeli jakaś grupa potrafi się skontaktować i zorganizować, to niech właśnie to robi. Jedna grupa niech zamówi sobie cztery Patki, a inna grupa czterysta składaków kwarcowych za 40 zł. Jeśli ktoś ma pomysł, potrafi go zorganizować, i potrafi do niego zarazić odpowiednią ilość osób, to niech właśnie to robi. Olać oficjalne nadęcie.

W takim razie należy się konkretnie zadeklarować - zegarek klubowy czy zakup grupowy. Moim zdaniem jedna inicjatywa drugiej nie przeszkadza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A kto tu mówi o jakims ciśnieniu, ja takowego nie widzę <_< Po prostu byłoby fajnie gdyby taki zegarek klubowy wypalił bo byłby to moj pierwszy ale jak nic z tego nie wyjdzie to tragedii też nie będzie.

 

A tak wogóle to chyba będzie z tego lipa :( Na tylu członków głosowało ok. 100 osób a biorąc pod uwagę rozrzut w proponowanych cenach, rodzaju zegarka czy kraju jego pochodzenia i pozostałych, wszelakich propozycjach, obawiam się, że nawet jak się dojdzie do jakiegoś consensusu to zostanie garstka, której będzie odpowiadał.

 

Ja ze swej strony nie piszę się na jakieś chińczyki czy składaki i dalej obstaję w pierwszej kolejności przy germańcu, wróćmy może do tematu jakiegoś Schaumburga bo chyba osoba Tik Taka może okazać się atutem :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilość aktywnych zarejestrowanych uczestników forum nie ma nic wspólnego z ilością zarejestrowanych .


Deus Dona Me Vi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ilość aktywnych zarejestrowanych uczestników forum nie ma nic wspólnego z ilością zarejestrowanych .

 

Wystarczył by mailing forumowy do wszystkich 20tys zarejestrowanych z informacją że taki projekt/pomysł się rodzi.

Jestem pewien, że jest wielu ludzi którzy chętnie by wzięli udział w procesie budowy zegarka klubowego ale zwyczajnie sa pochłonięci codziennymi zajęciami i o forum zapomnieli co nie znaczy, że zapomnieli o swoim hobby. Z tych 20tys to 15tys to jednostrzałowcy...typu "jaki kupić zegarek do 250zl tak aby wytrzymał 20 lat" ale aby projekt zegarka klubowego nabrał zupełnie innego oblicza wystarczy że znajdzie się 100 chętnych! Przy takiej ilości zainteresowanych stworzeniem takiego zegarka będzie znacznie więcej "znanych" dobrych firm szwajcarskich i będą mogły zaoferować dobrą cenę i fajne modyfikacje.

Tymczasem my robimy śmieszne limitacje do max 50 sztuk ...i dla większości firm nie jesteśmy partnerem do rozmów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to może to zrobić bo biorąc pod uwagę, że ankieta kończy się dzisiaj, ilośc biorących w niej udział i bardzo duża rozbieźność dot. klubowca to pewnie skończy się na 10-20 osobach, którym przypasuje zarówno projekt zegarka jak i cena

A to z kolei pewnie uniemożliwi realizację projektu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To już musicie się zebrać i wysłać petycję do Stowarzyszenia aby zechciało wspomóc projekt zegarka klubowego 2013.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to może to zrobić bo biorąc pod uwagę, że ankieta kończy się dzisiaj, ilośc biorących w niej udział i bardzo duża rozbieźność dot. klubowca to pewnie skończy się na 10-20 osobach, którym przypasuje zarówno projekt zegarka jak i cena

A to z kolei pewnie uniemożliwi realizację projektu :(

Ankieta ma na celu wybranie drogi którą będziemy podążać. To że ktoś nie zagłosował na casuala to nie znaczy że go nie kupi jeżeli projekt będzie fajny.

Żeby projekt był fajny musi być możliwość dokonania zmian, spersonalizowania zegarka wg pomysłu klubowiczów. Żeby producent się na to zgodził musi być limitka 100 albo więcej sztuk(tak jak napisał Marcin), żeby taka duża limitacja była możliwa cena nie może być za duża (wg mnie max 2500zł a najlepiej mniej)

Takie sa wg Mnie Polskie realia, i jeżeli pare osób nie schowa swoich wygórowanych ambicji do kieszeni to ten zegarek nie powstanie. I następne może też nie.

 

IMO ideą zegarka klubowego jest to żeby powstał z udziałem jak największej liczby klubowiczów i DLA jak największej liczby klubowiczów, i żeby Ci klubowicze mieli jak najwięcej zabawy przy jego projektowaniu.


Noszenie zegarka na który mnie nie stać to taki sam przypał jak noszenie podróby.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

IMO ideą zegarka klubowego jest to żeby powstał z udziałem jak największej liczby klubowiczów i DLA jak największej liczby klubowiczów, i żeby Ci klubowicze mieli jak najwięcej zabawy przy jego projektowaniu.

 

Takimi projektami były np. 303 i Aquarius. Pokazała się ekipa której zależało, z Aquariusem było jeszcze wielkie pole do popisu z designem, całość wyszła wyśmienicie, tylko musi być chęć i chemia pomiędzy użytkownikami. Żeby się ten projekt udał to imo musi być podobnie, czy tak się stanie to zależy. Teraz to chyba najważniejszą kwestią jest to czy lepsza jest obrabiarka cnc która stoi na zachód, czy na wschód od Warszawy, na tym projektu nie da się zbudować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.