Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
donika27

Damskie zegarki - kolekcje

Recommended Posts

Szczerze mówiąc, cen nie sprawdzałam, ale i niczego innego się nie spodziewałam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewa zainspirowała mnie do poszukania czegoś tańszego, ale oryginalnego. Jednowskazówkowce z Białorusi. Najdroższy z poniższych 450,00 zł, najtańszy 316,00 zł (z krajowej dystrybucji, bez rabatów).

 

Zegarki sklasyfikowane jako damskie mają średnicę 32mm, unisex 38mm.

 

 

 

 

Oczywiście coś za coś. Kopera z mosiądzu. Szkło oczywiście mineralne. Ale uroku im nie brak ;)

post-108708-0-83956900-1579105244_thumb.jpg

post-108708-0-94457700-1579105251_thumb.jpg

post-108708-0-47341900-1579105258.jpg

post-108708-0-18391200-1579105264_thumb.jpg

post-108708-0-78139000-1579105270.jpg

post-108708-0-81691100-1579105673.jpg

Edited by Eugeniusz Szwed

Małżeństwo i zegarki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Filip, świetny! Strasznie mi się podoba, jak pomysłowo Hermes upycha to H w swoich produktach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego?

Taka okrąglutka, gładka i przytulona do koperty. Na zdjęciach wydaje się być śliska i niechętna do odciągania. A co, jest wygodna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi w tym Hermès podoba się bezel z iluminatorami

Filip, Ty tam na pewno masz więcej ciekawych zegarków, pokaż coś jeszcze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dokupię Tissota do pary to... zrobimy dwa Tissoty ;) albo Swatcha... a w międzyczasie muszę jeszcze namówić ją ma zdjęcie z parą G-Shocków ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwaga, będzie długo.

Proponuję zaparzyć solidny kubek herbaty. Drinka nie proponuję, bo pewnie jutro trzeba rano wstać. Choć nie wiem, czy na trzeźwo przebrniecie przez ten wywód.

Długo się zastanawiałam w którym dziale forum to zamieścić, ale że będzie nawet trochę na temat, to mój post wylądował tutaj.

Uświadomiłam sobie, że niedawno minął rok odkąd się tu z Wami męczę Rok to i dużo i mało, pewnie zależnie od wieku, w którym jesteśmy.

Postanowiłam zrobić małe podsumowanie mojej zegarkowej fascynacji. Muszę się przyznać, że większość moich zainteresowań kończyło się chwilowym zauroczeniem i dość szybkim porzuceniem. Słomiany zapał, to chyba dobre określenie. Wygląda na to, że z zegarkami jest inaczej. Nie wiem czy to dobrze, czy to źle, ale na pewno nietanio. Jakby nie można było zbierać kapsli po Tymbarkach czy pocztówek.

Gdy tu trafiłam, byłam szczęśliwą i zupełnie nieświadomą posiadaczką kwarcowego Aquaracera. A potem się zaczęło. Przecież normalnemu człowiekowi wystarczyłby jeden zegarek. Ba, nawet i nie, przecież aktualny czas wszyscy mamy w telefonach. Więc po co to wszystko? Pewnie nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie, albo każdy ma inną.

W każdym razie, zegarków zaczęło przybywać. Najpierw Pobieda, potem Seiko, dalej Czajka i na końcu Spinnaker. Wszystkie bardzo budżetowe, co wcale nie znaczy, że złe. Nie będę się tu o nich rozpisywać, bo jakie te zegarki są, każdy widzi. Wszystkie mi się podobają, wszystkie noszę, każdy coś w sobie ma, ale nie oszukujmy się, nie wywołują jakichś ekstremalnych emocji.

W międzyczasie oglądałam, czytałam, porównywałam, zachwycałam się i krzywiłam. Ileż tego jest?

W forum wsiąkłam na dobre. Napisałam 1000 postów, z czego większość raczej nic mądrego nie wniosło, parę razy się oburzyłam, wielokrotnie uśmiałam. Tu muszę zaznaczyć, że Wasze teksty, poczucie humoru i trafne riposty nie raz mnie rozbroiły Napisałam jakąś recenzję, przerobiłam fanatyka wędkarstwa na miłośnika zegarków , zaangażowałam się w konkursy fotograficzne. Tylko cały czas czegoś brakowało.

Od początku podobały mi się proste, klasyczne, minimalistyczne zegarki. Jakiś smaczek był mile widziany. Czy to w formie indeksów, czy faktury tarczy, nietypowym kroju czcionki czy też w kształcie wskazówek lub rodzaju lunety. Czasem wystarczył sam niestandardowy kolor cyferblatu żeby zrobić wrażenie.

Niejednokrotnie urzekły mnie zegarki, które pokazywaliście na forum. Fascynacje były mniej lub bardziej trwałe. O jednych szybko zapomniałam, inne do dziś gdzieś tam w myślach się błąkają. Nie zaprzątałam sobie tym zbytnio głowy, bo wydanie iluś tam tysięcy na kolejny zegarek zakrawało na skrajną nieodpowiedzialność albo co najmniej na zupełny odlot. Kupowanie kolejnego, tańszego, też było bez sensu, bo był fajny. Tylko fajny. A takich już kilka mam. Za te w/w ileś tam tysięcy normalna, przeciętna dziewczyna poszłaby na shopping życia. Kilka par butów, kilka torebek, mnóstwo ciuchów i na błyskotki też by wystarczyło.

Ale nie.

Okazało się, że nie ja.

I oto, po roku, udało się nabyć zegarek, który jest zwieńczeniem pewnego etapu mojej fascynacji. Długo nie miałam nawet pojęcia o istnieniu tej marki. Poznałam ją tu, na forum, jakżeby inaczej Nie sądziłam, że kiedyś stanę się posiadaczką zegarka tej firmy, ani tym bardziej, że stanie się to tak szybko. Gdy pierwszy raz zobaczyłam cudo tej manufaktury, byłam zachwycona. Zegarek łączył w sobie cechy, które mi się podobały, a jednocześnie nie sprawiał wrażenia przeładowanego zdobieniami. Różnił się od innych, nie przypominał znanych mi marek, miał niepowtarzalny charakter.

Później nie szukałam, nie czytałam i nie wnikałam. Bo to przecież zegarek poza moim zasięgiem. Albo inaczej, w zasięgu, ale nie upadłam jeszcze tak mocno na głowę, żeby wydać taką kasę.

Jakoś niedawno pojawił się na horyzoncie. Inna referencja, ale jeszcze piękniejsza. Ze złotem (nie przepadam, ale trudno, niech będzie), z cudownie giloszowaną tarczą, z pięknymi niebieskimi wskazówkami. Szybka kalkulacja, rozprucie świnki, negocjacje z mężem i wreszcie wycieczka. Po małe cudeńko. Z resztą sami oceńcieProszę Państwa, oto Chronoswiss Kairos.

 

 

Ps. Wiem, wystarczyło napisać, że do kolekcji dołączył nowy zegarek, ale nie mogłam się powstrzymać Przepraszam za moją grafomanię i dziękuję tym, którzy dotrwali do końca

post-108363-0-20294500-1582488557_thumb.jpg

post-108363-0-48067600-1582488582_thumb.jpg

post-108363-0-51455000-1582488613_thumb.jpg

post-108363-0-42766800-1582488630_thumb.jpg

Edited by Carrot

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaiste zacny gilosz i ogólnie ciekawa tarcza, choć wyroby tej marki raczej do mnie nie przemawiają. Ładny zakup, niech cieszy!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, cieszy niesamowicie:-) Do mnie Chronoswissy mówią od samego początku, choć głównie te starsze modele.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewa, przeczytałem jednym tchem od deski do deski. Trochę przydługawo, nudnawo i prawie mi się powieki zamknęły  ;)

Ale dobrnąłem do końca, i całe szczęście!

 

Gratuluję nowego nabytku, niech cieszy nasze oczy i Twoją duszę  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewa, fajnie napisane, czuć emocje :-). Podoba mi się ten zegarek. Żona prosiła przekazać, że jej też :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.