Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

jeeves

Czy ktoś już widział nowego Bonda?

Rekomendowane odpowiedzi

Bo ja wczoraj. Jak napisał Umberto Eco: "Bond to gra, trzeba trzymać się zasad." Gdzie jest 007?? :shock:

 

No i ten żenujący product placement zamiast cieszących oczy zbliżeń, rozmowa w pociągu:

" - Czy to Rolex?

- Nie, Omega."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
bond.gif:(

wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

lameriada - mogli się postarać, żeby "mercedesik" nie zasłaniał loga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Julian

Mnie bond się podobał :( .

 

.

 

Nie strzelać!!! :twisted:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to chyba jeden z najlepszych filmów z serii. Warto zobaczyć.


_________
Klaudiusz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Panowie, napiszcie dlaczego nowy Bond się wam podoba. W piątek byłam na premierze i większość widzów była chyba rozczarowana, szmery słyszałam już od połowy.

Moim zdaniem za mało charyzmy i błyskotliwości, za dużo brutalności i sentymentalizmu. Powstał całkiem zwyczajny film sensacyjny, a jak już pisałam: "Bond to gra..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
:( Jeśli dla Ciebie Brosnan miał "charyzmę" to Twoja negatywna opinia jest dla mnie opinią pozytywną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie Bond to Connery i basta, ale wierz mi Brosnan przy Craigu błyszczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Nie wiem, czy w ogóle się wybiorę - Bond to już w zasadznie jedna wielka reklamówka. Masa product placemetu (Ford, Aston Martin, Omega, jakieś piwo podobno) a fabuła prosta jak konstrukcja cepa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dla mie najepszym Bondem był Roger Moore. Connery grając tę postać był jeszcze za młody naConnery'ego. Dalton był znośny, Brosnan za ładny.

Lazenby'ego lepiej żeby w ogóle nie było.

Tę wersję z Craig'iem pewnie trzeba bedzie zobaczyć, ale Bond w moim wieku, zgroza :evil:

Nastepni pewnie bedą jeszcze młodsi :shock:


Pozdrawiam

TomeK (Teston)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
lameriada - mogli się postarać, żeby "mercedesik" nie zasłaniał loga.

 

:( Widac, ze jest wieczor (noc), wiec po co oszukiwac z godzina?

lepiej spojrz na pasek :?


wojtek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie widziałem jeszcze nowego Bonda. Dla mnie 007 jest bajką, ale czy my wszyscy nie lubimy takich bajek. Sam fakt, że dyskusję podjeła kobieta daje wiele do myślenia :(.

Sama postać emanuje klasą i wszystkim tym do czego tęsknimy - przynajmniej większośc z nas (jest to facet z krwi i kości mimo, że bajkowy). Wielu krytyków kina zarzuca mu to i owo, jednak w jednym są zgodni - komandor Bond utrzymuje pewien poziom, do którego innym jest daleko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Goldfinger to jest to :( Dla mnie najlepszy z calej serii.


...Dominic

_________________

Tempus Fugit jak jasna cholera!

_________________

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pcstud

bylem widzialem :(

 

- za malo Bonda w Bondzie

- za malo bondowskich gadzetow

- za duzo nachalnego product placement

- fabula taka sobie, troche scen mocno "naciaganych" i zrobionych na sile

 

slowem da sie to obejrzec ale bez jakis zachwytow, jeden z filmow o jakich zapominamy zaraz po wyjsciu z kina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłem wczoraj. Dla mnie jeden z najlepszych w serii, a na pewno najlepszy z tych najnowszych. Powrót do źródeł. Bond wreszcie przestał być ciotą ktora zrobiono z niego za czasów Brosnana, stał się znowu agentem. Fabuła prosta, konkretna, film nie jest przeładowany zbędnymi efektami, gadżety ograniczone do minimum, postać narysowana świetnie - zimny sk***iel, ale mimo wszystko człowiek z krwi i kości a nie jakiś Ken.

 

i mały cytat, który oddaje klimat tej części (właśnie w tłumaczeniu lepiej brzmi niż w oryginale):

 

- wstrząśnięte czy zmieszane?

- mam to w d*pie...


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bond powiedzial slowo "d*pa" :shock: :shock:

 

To film rzeczywiscie hardcorowy jak na Bonda :twisted: :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie no, w oryginale to było "i don`t give a a damn" :wink: :(

 

ale po polsku zabrzmiało konkretniej :)


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze, że nakręcono takiego bonda. W ostatnich bondach formuła fajerwerków i efektów specjalnych była już mocno wyeksploatowana.


Instagram.com/horlobby.watches

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawno nie widziałem tak dobrego Bonda. Jak napisał już Neuro, zerwali tym razem z wizerunkiem "chłopca z dobrego domu", z zawsze idealnie ułożoną fryzurą i nienagannymi manierami, Bond jest wreszcie facetem z krwi i kości. Podoba mi się także brak rakiet w jego DB9, podręcznego nadajnika satelitarnego czy innych "zdobyczy" najnowszej technologii. Do tego co zdążyliście już wymienić, wydaje mi się, że trzeba dodać świetne zdjęcia, jak np. walka na dźwigu czy waląca się kamienica w Wenecji :shock:

 

A product placement?

Może rzeczywiście zbyt nachalny, chociaż z drugiej strony fajnie sobie pooglądać nowe Mondeo :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
i mały cytat, który oddaje klimat tej części (właśnie w tłumaczeniu lepiej brzmi niż w oryginale):

 

- wstrząśnięte czy zmieszane?

- mam to w d*pie...

 

człowieku co ty chrzanisz ? !!!!! jakie dobre tłumaczenie lepsze niz w orginale ???

 

" wstrząśniete czy zmieszane ?

-ku... czy wyglądam na faceta dla którego to ma cholerne znaczenie?"

to był jeden z nielicznych dobrych tekstów w tym filmie oddający te deklarowane zmiany w postaci nowego Bonda, niestety tłumacz go zprostaczył, nie wiem po co - chciał na siłę uczynic go jeszcze wiekszym troglodytą ?,

w ogóle dobre teksty na cały film może były trzy:1. "to ostatnie rozdanie mnie omal nie zabiło" ;2. "kochanie ! czy może powineiem powiedzieć skarbie ? do Vesper Lind " no i ten zacytowany powyżej,

a zimny sk***iel ? ok fragmentami tak, ale głównie zimny sk***iel z elementami niestrawnej ckliwości i sentymentalizmu, zakochany cielęco Bond to najbardziej irytujący fragment filmu, odczucia widzów dobrze oddaje tekst panienki która siedziała obok mnie - "O Boże ! to może jeszcze długo potrwać :( " nawet kobietom nie podobał się ten nowy image, brakowało jeszce żeby sie ożenił i spłodził gromadke ślicznych dzieciątek a nastepnie odszedł na dawno zasłuzona emeryturę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
nie no, w oryginale to było "i don`t give a a damn" :wink: :(

 

ale po polsku zabrzmiało konkretniej :)

 

A czy nie powiedział raczej: "Do I look like someone who gives a damn?"

 

ale po polsku zabrzmiało ordynarnie :?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dawno nie widziałem tak dobrego Bonda. Jak napisał już Neuro, zerwali tym razem z wizerunkiem "chłopca z dobrego domu", z zawsze idealnie ułożoną fryzurą i nienagannymi manierami, Bond jest wreszcie facetem z krwi i kości. Podoba mi się także brak rakiet w jego DB9, podręcznego nadajnika satelitarnego czy innych "zdobyczy" najnowszej technologii.

 

Ale wszystko mający telefon i podręczny zestaw do reanimacji ma... mała niekonsekwencja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok, sorry, powiedział to za szybko :(

 

tak czy owak trzymam się wersji, że polskie tłumaczenie było konkretne i pasowało do sytuacji i do postaci.

 

Artisan - i nie chrzanię tylko wyrażam swoją opinię. Swoją - i tylko swoją. Opinię - i tylko opinię.

 

masz inną - to fajnie. nudno by było jakby każdy myślał tak samo.


Michał

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artisan , aleś mnie rozsierdził tym troglodytą...

 

Najpierw obejrzę filmik zanim się wypowiem nt.

 

Ale to już za niecałą godzinkę... :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.