Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
News will be here
Sign in to follow this  
PRGreg

H.Endler & Co.

Recommended Posts

I chyba podkorbił minutową wskazówkę :D ...


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, mam w swoich klamotach jeden kompletny mechanizm Endlera, czeka na dopasowanie kasty. Właśnie go wyjąłem z pudła i własnym oczom nie dowierzam, ma numer 140 864.

Jest to wagowy chodzik, wszystkie koła ma czteroramienne oprócz koła godzinowego w przekładni wskazań, tylko to jedno koło jest pięcioramienne.

Jest jeszcze jedna ciekawostka, a mianowicie, koło wychwytowe ma 30 zębów oś wyciągniętą do sekundnika i jest przykręcone na dwie śrubki do pierścienia na zębniku.

Pozdrawiam

post-28411-0-78060600-1358548791_thumb.jpg

post-28411-0-08731100-1358548829_thumb.jpg


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mała pomocnica a nie pomocnik ale też się stara jak może...i umie.... A wskazówka minutowa w naprawie. Musze też wymienić linki bo te są jak liny okrętowe! Sprzedam je na Allegro alpinistom. Mechanizm jest super ale skrzynia......nigdy więcej :unsure:

Share this post


Link to post
Share on other sites

tyle roboty z tą skrzynią i to dla fachowca było aż strach pomyśleć ale teraz twój Endler wygląda jak wyglądać powinien, jak dla mnie na ostatniej fotce dwie najładniejsze formą skrzynie w które wkładano Endlery(także Germanie i GB), a co do skrzynek czy wiadomo może ktoś zwrócił uwagę kiedy zaprzestano sygnować plecki tzn tylną część brody przykładowo do 100 tys potem już nie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam dwa Endlery około 6x xxx i oba są sygnowane na obudowie co do późniejszych nie wiem bo z reguły na zdjęciach zegarów wystawianych na aukcjach nie są pokazywane te sygnatury.

 

A poniżej oba moje filipki Endler 6x xxx i GB 5xx xxx w duecie

 

20738d130a721e3f.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A poniżej oba moje filipki Endler 6x xxx i GB 5xx xxx w duecie

 

Fajne! Niby podobne do siebie a troche inne.

Niedlugo bede skladal Germanie jak w skrzyni po prawej (dodam fantazyjne rzezbienie, nie zaprezentuje bo ktos mnie zjedzie...)

 

Tez myslisz ze to filipki? Odwolaj to poki ktos sie nie dowie... :D

Edited by Ulan

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki za info Greg jakby co to może ktoś jeszcze coś podrzuci na tema stempelka, piękne są to moje 2 ulubione typy skrzyń bez tych zdobień i wymyślnych wywijasów po bokach i na górze a twoje Endlery rzędu 6x tys dziś trudno już spotkać a jak już to w takim stanie o którym pisałeś, zegarów zazdroszczę ale roboty z tym juz nie pozazdroszczę ale to przecież sama przyjemność

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy takim poziomie zniszczenia skrzyni renowacja nie jest już przyjemnością a walką :mellow:. Na końcu jest oczywiście satysfakcja ale w tym akurat przypadku z renowacji nie jestem w 100% zadowolony.

Wyprowadzenie drzwiczek które miały bardzo zjedzone listwy udało mi się naprawdę średnio...

Edited by PRGreg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nareszcie!!! Poniżej rezultat mojej pracy:

Dla przypomnienia mój Endler jak go kupiłem wyglądał tak:

 

Loader.gif0749d569cb0dfc48gen.jpg

 

f28a55cdbd1924cegen.jpgb6a8870674a69b57gen.jpg

 

A teraz wygląda tak:

 

 

a649df0c41f51c47gen.jpg

 

5b15c46e23fbc0e2gen.jpg

 

eeee3885e0cfb1c0gen.jpg

 

 

Właściwe dzięki niemu dowiedziałem się o zegarach pokrywanych czarna politurą. Ten mój miał taka oryginalnie, która ktos potem próbował pokryć czymś co dość kiepsko imitowało mazerunek/fladrowanie. Tak czy inaczej po mozolnym oczyszczeniu przywróciłem mu dawny blask. Koronę dorobiłem według fotografii bliźniaczej skrzyni z epoki więc nie jest to moja wolna i radosna twórczość rekonstrukcja czegoś co faktycznie istniało tyle że w innej skrzyni.

Całość zajęła mi równo rok! Oczywiście z długimi przerwami. Ale cieszę się niezmiernie zwłaszcza z tej korony. Długo szukałem wzoru (pół roku bez mała) ale chyba było warto. Zdjęcia mechanizmu znajdziecie powyżej na początku tego tematu.

 

 

 

 

 

 

Loader.gif

 

Popraw ten wpis, proszę :)


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na mojej ścianie zamieszkał tyciuteńki Endlerek. Rozważam złożenie wniosku o przyjęcie mnie do klubu Endlerowców. Zastanawiam się nad datowaniem Endlerów. Przedstawiona teza, w postach 42 - 44, moim zdaniem ma słabe podstawy.

 

'Ulan', dnia 30 List 2010 - 20:23, napisał:

Endler 61xxx z tabliczka pamiatkowa ktora odnosi sie do roku 1881 - co zapewne ulatwi datowanie innych.

Jest w drodze.....do roboty, kompletny, brakuje jakis tam listew i tarcza strasznie zniszczona.

Dodam zdjecia jak bede mogl.

 

Tabliczka z 1881 r. dedykowana kapelanowi mogła być przymocowana do zegara, który był wyprodukowany znacznie wcześniej - np. leżał w magazynie lub pochodził z obrotu wtórnego albo jeszcze inne możliwości, które można dowolnie konstruować.

 

Mam prośbę o radę w sprawie robali. Zegar ma dużo dziur na brodzie i tylnej ścianie. Po rozpakowaniu zegara wysypało się sporo trocin.Sprzedający zapewniał mnie, że robaków już nie ma ponieważ nie zauważył trocin pod zegarem a ten wisiał u niego 3-4 tygodni. Czy zabezpieczać zegar Fungitolem - czy obserwować aktywność potencjalnych barbarzyńców ?

 

Na jednym ze zdjęć pokazałem proporcje w porównaniu z innym (współczesnym) Adlerem.

post-57457-0-25070600-1373006096_thumb.jpg

post-57457-0-08171700-1373006109_thumb.jpg

post-57457-0-89186500-1373006185_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego tyciuteńki? Ze zdjęcia wynika że długość wahadła standardowa a tarcza 18,5cm? Ile ma skrzynia? No chyba że w zestawieniu z tym Adlerem wygląda skromnie.

Bardzo ładna skrzynia i mechanizm z niskim numerem poniżej 100 000. Gratuluję bo Endlery zaraz po Reschach to moja słabość!

Ja bym nie wierzył zbytnio sprzedawcy zwłaszcza, że 3-4 tygodnie na obserwację to za mało.

Sugeruję demontaż mechanizmu zapuszczenie fungitolem lub innym tego typu preparatem np Starwax w sprayu (fajnie się aplikuje). Potem zawinąć w szczelny worek i potrzymać tak 3-4 tygodnie. Potem bym wypełnił dziurki woskiem w odpowiednim odcieniu (pałeczki) i całość pociągnął woskiem dla zabezpiecznia. Politura wygląda ok więc nawet nie ma potrzeby go specjalnie czyścić a jedynie zakonserwować. Patyna to jest to!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tyciutńki, tyciuteńki tarcza 13 cm. Skrzynia 90 cm razem z ozdobami.

Edited by kobas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam prośbę o radę w sprawie robali. Zegar ma dużo dziur na brodzie i tylnej ścianie. Po rozpakowaniu zegara wysypało się sporo trocin.Sprzedający zapewniał mnie, że robaków już nie ma ponieważ nie zauważył trocin pod zegarem a ten wisiał u niego 3-4 tygodni. Czy zabezpieczać zegar Fungitolem - czy obserwować aktywność potencjalnych barbarzyńców ?

 

 

Chyba nie ma na co czekać. Jeszcze robactwo (kołatki) rozejdą się po innych zegarach.  Ja odkażam starą skrzynkę już drugi tydzień środkiem Fongitol (opakowanie z rurką). Leży na balkonie w worku. :)

Edited by Arek_Win

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ladna miniatura Endlera.

 

O ile pamietam Endler zarejestrowal swoj znak handlowy w 1877.

Tabliczka pochodzi z 1881 roku. Jesli odrzucimy 1877 oraz 1881 - mamy najbardziej prawdopodobne 1878, 1879, 1880.

Mozesz przyjac dowolna date.

Ten egzemplarz jest jeszcze bardziej szczegolny - przynajmniej wg J.H - nie ma nizszego numeru ze logiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miło mi, że zegar został zaakceptowany. Pytanie: czy zasadne jest zaklejanie otworów po robakach ? Chyba są dwie szkoły w tym temacie. Spotkałem się z opiniami iż dziurki - podobnie jak patyna powinny pozostać. Proszę o informację o pałeczkach wosku - co to jest i gdzie się to to kupuje. Czy taką pałerczkę wciska się w otwór ? Skrzynia już nasączona preparatem i zawinięta w worek foliowy leżakuje. (tylko jak wytrzymam 3-4 tygodnie bez podziwiania Endlerka ?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym skonsultować zasadność stosowania żyłki, baranich jelit czy też innych sznurków. W moim zegarze, który można nazwać zegarem żyłkowym jest żyłka - wędkarska (wczoraj się zaplatała i mozolnie musiałem ją rozplątać - a nie było to takie łatwe - w innym zegarze tak rozplątywałem sznurek aż go porwałem i pomaszerowałem do zegarmistrza po ratunek)Teraz się zastanawiam czy taka żyłka jest prawidłowym rozwiązaniem ?

Są zegary linkowe - mają linki. Są zegary z baranimi jelitami - nie słyszałem nazwy "jelitowce".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ba, można by je też nazywać szczewiowce, bo była taka nazwa tych kiszkowych linek jak "szczewia" .

Żyłka wędkarska (o odpowiedniej wytrzymałości) z pewnością się nie zerwie, ale niezmiernie łatwo się plącze. Co ciekawe, podobny problem występuje z grubymi linkami zwierzęcymi. Ja tam preferuję splatane linki z tworzywa sztucznego (stylonowe ?), w jasnobrązowym kolorze. Nie rwą się, nie plączą, nie strzępią. Konserwatyści niech mi wybaczą.


Pozdrawiam

Piotr

 

Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nazwa żyłki wędkarskiej jak powstała? Pewnie od żyły - czy jelito jest żyłą - nie wiem nie widziałem z bliska ;)

Czy jest na sali ?... Ktoś kto widział?

Edited by amroziuk

AM
Tak wiele zegarów, a tak mało czasu.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proponuję zacząć używać stalowych linek w kolorze złotym od... jak to nazwać ? damskiej biżuterii ?

Piszę to całkiem poważnie.

Albo na jelicie - jeżeli komuś bardzo zależy na idealnej zgodności z oryginałem, albo stalowe linki ( są w grubościach od chyba 0,4mm, ale nie ma co przeginać)

Edited by Mariusz

Pozdrawiam Mariusz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te grube, stare zylki, jesli sa odpowiedniej dlugosci zostawiam.

Kiedys wymienialem na nowe, ale mialem dostepne kroche ciensze.

Do starszych, lub wyjatkowych zegarow daje "jelito", ktore dostalem w prezencie od Mariana (dzieki!)

Chetnie bym sie pisal na wspolny zakup wiekszej ilosci ( co by taniej bylo) do rozdzialu na kilku

- jesli sa chetni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym skonsultować zasadność stosowania żyłki, baranich jelit czy też innych sznurków. W moim zegarze, który można nazwać zegarem żyłkowym jest żyłka - wędkarska (wczoraj się zaplatała i mozolnie musiałem ją rozplątać - a nie było to takie łatwe - w innym zegarze tak rozplątywałem sznurek aż go porwałem i pomaszerowałem do zegarmistrza po ratunek)Teraz się zastanawiam czy taka żyłka jest prawidłowym rozwiązaniem ?

Są zegary linkowe - mają linki. Są zegary z baranimi jelitami - nie słyszałem nazwy "jelitowce".

 

Witam, ''kiszki baranie'' które można spotkać w starych zegarach to nic innego jak Catgut, najczęściej stosowany jako nici chirurgiczne, obecnie stosują go  jeszcze niektórzy lekarze weterynarii.

Podam Ci link do hurtowni weterynaryjnej gdzie można kupić różne nici chirurgiczne i zastosować je do zegarów z napędem obciążnikowym.

Dodam może, że Catgut zwykły bardziej się nadaje na linki do zegarów niż Catgut chromowany. Występuje w różnych grubościach, a z grubością linek nie należy oczywiście przesadzać.

Przy okazji w tej hurtowni można nabyć jeszcze płytki Petriego. Bardzo praktyczne i pożyteczne dla tych którzy bawią się małymi zegarkami.

Pozdrawiam

 

http://sklep.sigmed.pl/index.php?cPath=26_533_360&osCsid=ebfc2a1da641f1c976ee9c053bf56928


Każdy stary człowiek ma swoją historię i powód, dlaczego jest taki, a nie inny. Pomyśl o tym, zanim mnie osądzisz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Endler powstal w 1865, a zarejestrowal znak handlowy w 1877.

W roku 1871 wyprodukowal 6 200 zegarow.

Rok 1881 odpowiada koncowce 60 xxx, poczatkowi 61 xxx mumeru

Od 1865 do 1881 (+-) w ok 16 lat 60 tys sztuk. To wychodzi srednio 3750 szt/rok

Prawie pasuje, na poczatku mnie pozniej wiecej.

Na tej podstawie mozna wyliczyc przyblizony rok... mysle, ze ok 1887 roku +-

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Jacku Jutro pokażę resztę z zegara. Skrzynia to raczej samoróbka. Ale przeglądając temat o Endlerach nie ma ani jednej sprężyny Czyżby też były rzadkie?? tak jak sprężynowy Resch ??

Edited by roberto266

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale przeglądając temat o Endlerach nie ma ani jednej sprężyny Czyżby też były rzadkie??

Chyba tak. Ja mam sprezyne o nr 85315.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.