Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
chrono-craze

Klub Miłośników Zegarków ROLEX

Recommended Posts

Według mnie cena nie jest zbyt wysoka. Zdarzyło mi się płacić grubo ponad 100% ceny na metce. Było to limitowane Seiko ale w obecnej rzeczywistości Sub jest jak model limitowany. Normalnie Suba nie można kupić więc oferta od sprawdzonego sprzedawcy jest atrakcyjna dla osoby która jest zdecydowana na ten model. 

Jeżeli ktoś czekał na poprzedni model i nie dostał, teraz czeka na obecny i też marne szanse na odbiór w salonie to zostaje albo kupić na wtórnym albo zrezygnować i kupić to co jest dostępne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie w obecnej sytuacji zaczyna się rozjeżdżać pewna linia zależności.
Stalowy model Suba, nawet jeśli nie jest dostępny w „normalnej” sprzedaży, za 100k to już imo pomyłka.
Jeśli ktoś kupuje w tej cenie, imo nie kupuje tego zegarka, tylko markę.


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to jeszcze fan/miłośnik czy już fanatyk?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wg mnie "limitacja" powinna być trudno dostępna i dawać satysfakcję z posiadania czegoś wyjątkowego.

W rzeczywistości, biorąc pod uwagę zdecydowaną większość marek, bez problemu i w każdej chwili można kupić wybraną limitkę, ba, bardzo często owe limitki na rynku wtórnym "chodzą" taniej aniżeli bliźniacze modele z podstawowej linii, a więc tutaj słowo "limitacja" jest tylko pustym sloganem.

Natomiast powyższe w ogóle nie wpisuje się w podstawowego, masowo klepanego Suba. 

I co jest naprawdę limitowane, ekskluzywne, trudno dostępne sami wiemy najlepiej :)

 


"Największą przyjemnością w posiadaniu psa jest to, że możesz się przed nim wygłupić, a on nie tylko, że się nie będzie śmiał, ale też zrobi z siebie głupka"

Samuel Butler

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, byniek napisał:

Limitka ma określoną liczbę egzemplarzy i koniec.

SUB będzie w tej wersji zapewnie produkowany przez najbliższe 5 lat, w tym czasie na rynek zostaną dostarczone, setki tysięcy submarinerów. 

Co do efektu nowości, to się zgodzę, jak chcesz mieć pierwszy, to płacisz frycowe.

Napisałem wyraźnie że Sub zachowuje się jak model limitowany (niska podaż, trudności z kupnem za wyjściową cenę) a nie że jest to limitowany model. Czy zostaną rzucone setki tysięcy Submarinerów to czas pokaże. 
 

53 minuty temu, MasterFan napisał:

Wg mnie "limitacja" powinna być trudno dostępna i dawać satysfakcję z posiadania czegoś wyjątkowego.

W rzeczywistości, biorąc pod uwagę zdecydowaną większość marek, bez problemu i w każdej chwili można kupić wybraną limitkę, ba, bardzo często owe limitki na rynku wtórnym "chodzą" taniej aniżeli bliźniacze modele z podstawowej linii, a więc tutaj słowo "limitacja" jest tylko pustym sloganem.

Natomiast powyższe w ogóle nie wpisuje się w podstawowego, masowo klepanego Suba. 

I co jest naprawdę limitowane, ekskluzywne, trudno dostępne sami wiemy najlepiej :)

 

Ten „masowo klepany Sub”  to w jakich ilościach jest produkowany? Mamy dostępne oficjalne dane?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, lukebor napisał:

Dla mnie w obecnej sytuacji zaczyna się rozjeżdżać pewna linia zależności.
Stalowy model Suba, nawet jeśli nie jest dostępny w „normalnej” sprzedaży, za 100k to już imo pomyłka.
Jeśli ktoś kupuje w tej cenie, imo nie kupuje tego zegarka, tylko markę.

Kupuje „mit wyjątkowści” ...skoro jest tak trudno dostępny a ja go mam to muszę być zaje....y 😉

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Markę można kupić już od około 10k w przypadku Air Kingów vintage, czy za 20-25k w przypadku nowych modeli DJ36, OP39. Płacąc te 1.5 raza więcej od ceny katalogowej, można jeszcze mówić o braku cierpliwości, przychylności AD w zapisie na listę etc. Natomiast przy cenach 2-3 razy większych od metki kupuję się właśnie "zaje....ść niedostępnosci". I wtedy widząc u kogoś Daytonę czy Aquanauta osoby orientujące się w temacie zastanawiają się głównie nad tym, czy noszący ma znajomości, szczęście, czy na prawdę duże pieniądze na przyjemności, dzięki którym "ograniczenia i limity nie interesują go!" 😛 

 

 

Karol wystawił nowego Suba w dobrej cenie jak na obecną sytuację na chrono. Życzę mu, aby go szybko sprzedał a nabywcy zadowolenia z zakupu. NIC mi do tego, czy on zarobi i do decyzji kupującego.

 

Może przypomnę rekinom giełdowym i innym "szczekającym" za odchodzącą karawaną, że handlarze zarabiają, bo to jest główny cel ich działalności, to nie są fundacje charytatywne. Wypisywanie bzdur na forum tego nie zmieni.

 

Absolutnie nikomu nie bronię publikacji swojego niezadowolenia z obecnej sytuacji, o ile jest skierowane do producenta i AD. Natomiast obrażanie na forum handlarzy i osób kupujących powyżej metki bardzo źle świadczy o ich autorach. Tym bardziej, że pewnie większość obrażających handlarzy/kupujących (jak nie wszyscy) nie zamierza kupić żadnego Roleksa za 40-60k na metce, nawet jeśli leżałby na półce. Tego typu posty odbieram jak te poniższe ganianie po mieście, a w tym przypadku ganianie po forum 😉

 

spacer.png

 

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, desmo napisał:

Kupuje „mit wyjątkowści” ...skoro jest tak trudno dostępny a ja go mam to muszę być zaje....y 😉

Robert, gdybyś był kobietą - Weekend śpiewałby zawsze dla Ciebie :lol:

Edited by mario1971

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, desmo napisał:

Kupuje „mit wyjątkowści” ...skoro jest tak trudno dostępny a ja go mam to muszę być zaje....y 😉

Albo, jakby napisał jeden fliper, handlarz czy ktoś tam jeszcze. ;) :lol:


W dniu 22.12.2014 o 11:43, Cezar. napisał:

... mądrzy zrozumieją, a reszcie nie wytłumaczysz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, byniek napisał:

Po pierwsze primo:

Apelujesz o nieobrażanie, sam obrażając, trochę pokrętna logika 

Po drugie Primo:

Handlarz ma wydźwięk pejoratywny, prawidłowa i kulturalna forma to SPRZEDAWCA lub Przedsiębiorca.

Po trzecie Primo Ultimo:

Bez "współpracy" niektórych sprzedawców z AD (nie mówię, że to się dzieje w naszym kraju) było by ciężko, sztucznie rozbujać wtórny rynek do takiej patologii. 

 

1. ROTFL serio?! Następnym razem obiecuję jasno zaznaczać, że parafrazuję przysłowia polskie. 

https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Psy-szczekaja-karawana-idzie-dalej;17401.html

https://wsjp.pl/index.php?id_hasla=7675

 

2. W języku polskim ma co najwyżej potoczną formę, pejoratywna jest chyba tylko dla Ciebie.

https://wsjp.pl/index.php?id_hasla=20597&ind=0&w_szukaj=handlarz

https://sjp.pwn.pl/slowniki/handlarz.html

 

3. Rolą sprzedawcy jest nie tylko sama sprzedaż, ale też nawiązywanie współpracy z dostawcami i kształtowanie jej zasad. Za sytuację na rynku wtórnym odpowiada ograniczona podaż, którą steruje producent i niejasne zasady dystrybucji, za którą odpowiadają AD (dyskusyjne jest to, czy za cichym przyzwoleniem producenta czy nie). To nie wina handlarzy, a wręcz ich "sukces" jeśli namówili poszczególnych AD na współpracę, taka ich rola: pozyskać legalnie towar i sprzedać go legalnie z zyskiem.

 

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, byniek napisał:

1.

Idąc Twoją niezwykle zawiłą LOGIKĄ, opartą na przypisach PWN,   k....as (za przeproszeniem), też nie jest słowem obraźliwym, bo oznacza "ozdoba szmuklerska w postaci pędzla z nici lub sznureczków"

2.

Nie wiem w jakich kręgach się obracasz, ale w moim środowisku,  nazwanie Kontrahenta Handlarzem, z reguły kończy dalsze negocjacje.

Ale ja się może nie znam, za mały jestem na Wielki Świat i moje kręgi kulturowe, są na zbyt niskim pułapie. 

Może jak kupię rolexa, to mi skoczy IQ. 

  

Może nie IQ, ale kutas przy kontuszu się wydłuży z pewnością :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, byniek napisał:

1.

Idąc Twoją niezwykle zawiłą LOGIKĄ, opartą na przypisach PWN,   k....as (za przeproszeniem), też nie jest słowem obraźliwym, bo oznacza "ozdoba szmuklerska w postaci pędzla z nici lub sznureczków"

2.

Nie wiem w jakich kręgach się obracasz, ale w moim środowisku,  nazwanie Kontrahenta Handlarzem, z reguły kończy dalsze negocjacje.

Ale ja się może nie znam, za mały jestem na Wielki Świat i moje kręgi kulturowe, są na zbyt niskim pułapie. 

Może jak kupię rolexa, to mi skoczy IQ. 

 

1. Nie wiem czy wiesz, ale podajesz znaczenie staropolskie (inaczej znaczenie dawne, które wyszło już z powszechnego użycia*), a obecnie mamy XXI wiek (jest to zapis liczby 21 systemem rzymskim*) i używamy znaczeń współczesnych.

 

2. Nie wiem czy zauważyłeś, ale nie jesteśmy na spotkaniu, na którym negocjujemy kupno AMD przez Intela (znane, duże firmy z branży IT*) tylko na forum zegarkowym. Zatem pisząc tu obracamy się... ha! bingo! (na pewno wiedziałeś) w środowisku fanów zegarków, gdzie handlarz oznacza osobę, która kupuje zegarek w celu sprzedaży za cenę wyższą niż cena zakupu.

 

Przypomnę też, że zamiast brnąć w dyskusji w nieskończoność używając nietrafionych argumentów można też po prostu powiedzieć "źle zrozumiałem, nie wiedziałem". Tylko tyle i aż tyle. Więcej odwagi życzę 😉 

 

* - ponieważ napisałeś, że moja logika jest dla Ciebie zawiła, wyjaśniam, aby nie było nieporozumienia jak z tym szczekaniem za karawaną 🙂

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites

Usystematyzujmy pare kwestii bo forum czyta sporo osób i powinnismy unikać dezinformacji czy nierealnej oceny rzeczywistości.

1.Sprzedawca wystawia za tyle za ile chce. Basta.

2. Żadna oferta powyżej metki nie jest dobra. Jest zwyczajnym przepłacaniem za towar za który nawet producent i dystrybutor nie chcą więcej pieniędzy.

3. Osoba posiadająca Rolexa nie jest obiektem westchnień otoczenia, nikt nie zauważa jego zegarków, otoczenie prędzej puknie się w głowę jak usłyszy za ile miłośnik kupił swój  zegarek . I to już przy cenie z metki.

4. Uczucie ekskluzywności towarzyszy aspirującym miłośnikom , to zwyczajna potrzeba wyróżnienie się z otoczenia. Choć zdecydowana większość kupuje Rolka i idzie dalej bez potrzeby fanfarów. 

 


  1. Legendary watch guru. Exciting and controversial.
  2. An undisputed expert. Epic recommendations. 
  3. Independent, one and only, Maserati. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, desmo napisał:

Kupuje „mit wyjątkowści” ...skoro jest tak trudno dostępny a ja go mam to muszę być zaje....y 😉

Robert, ciągle uważam, że w naszym kraju łatwiej być postrzeganym jako "wyjątkowy" nosząc bluzę Balenciaga i buty Prady, niż Suba (nawet zielonego) na nadgarstku ;)

 


I'm not myself, but not dead and not for sale...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Usystematyzujmy pare kwestii bo forum czyta sporo osób i powinnismy unikać dezinformacji czy nierealnej oceny rzeczywistości.
1.Sprzedawca wystawia za tyle za ile chce. Basta.
2. Żadna oferta powyżej metki nie jest dobra. Jest zwyczajnym przepłacaniem za towar za który nawet producent i dystrybutor nie chcą więcej pieniędzy.
3. Osoba posiadająca Rolexa nie jest obiektem westchnień otoczenia, nikt nie zauważa jego zegarków, otoczenie prędzej puknie się w głowę jak usłyszy za ile miłośnik kupił swój  zegarek . I to już przy cenie z metki.
4. Uczucie ekskluzywności towarzyszy aspirującym miłośnikom , to zwyczajna potrzeba wyróżnienie się z otoczenia. Choć zdecydowana większość kupuje Rolka i idzie dalej bez potrzeby fanfarów. 

 

Nie w pełni się zgodzę.
1. Wystawia za tyle, za ile uważa, że sprzeda.
2. Dobra lub niedobra. Jak ktoś ma kapuchę i chce mieć zegarek już, to oferta powyżej metki będzie dla niego dobra.
3. Są środowiska, gdzie jest wprost odmiennie.
4. Nie komentuję

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, byniek napisał:

Nie wiem, czy wiesz ale "psy szczekają, karawana idzie dalej" wywodzi się z języka arabskiego i geneza tego przysłowia, sięga dalej niż staropolskiej "ozdoby".

Gdybyś chciał poszerzyć swoją wiedzę, chętnie służę literaturą.

Również życzę, dużo ODWAGI w życiu. 

 

 

1.Parafrazę przysłowia błędnie odbierasz jako obrażanie.

2. Próbujesz to argumentować tym, że kompletnie oderwane od przedmiotu dyskusji słowo ma po staropolsku dodatkowe znaczenie.

3. Nie wiem czy zauważyłeś, ale ja nigdzie nie pisałem, że jest to staropolskie przysłowie, wręcz przeciwnie, jasno wynika z mojego posta, że używa się go współcześnie i nie wiem co ma do tego arabska geneza, o której próbujesz pouczać.

4. Służysz literaturą 😂

 

Ewidentnie "nie leci z Tobą pilot" (parafraza pewnej szalonej komedii)  🙂

Proszę, abyś jako zegarkowy "wybitny ignorant" i "osoba nie znająca się" (jak sam siebie określiłeś) nie pisał prawd objawionych na tematy, o których nie masz bladego pojęcia obrażając innych. Odmróź sobie uszy (znowu przysłowie, najwyżej wygooglasz) na znak bojkotu Roleksa i zostaw innych w spokoju, krzywdy Ci nie robią. 🙂

 

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Szyszkops napisał:


Nie w pełni się zgodzę.
1. Wystawia za tyle, za ile uważa, że sprzeda.
2. Dobra lub niedobra. Jak ktoś ma kapuchę i chce mieć zegarek już, to oferta powyżej metki będzie dla niego dobra.
3. Są środowiska, gdzie jest wprost odmiennie.
4. Nie komentuję emoji6.png


ad1. Nie. Pompują ceny jak kluski na parze. Wiedzą od razu że za tyle nie zejdzie. Patrzą za ile inni wystawiają i jak kury na grzędzie wypatrują nowego koguta.


  1. Legendary watch guru. Exciting and controversial.
  2. An undisputed expert. Epic recommendations. 
  3. Independent, one and only, Maserati. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, lukebor napisał:

Robert, ciągle uważam, że w naszym kraju łatwiej być postrzeganym jako "wyjątkowy" nosząc bluzę Balenciaga i buty Prady, niż Suba (nawet zielonego) na nadgarstku ;)

 

 

Oczywiście, że tak jest. Mało tego, można nawet pokusić się o stworzenie "piramidy wyjątkowości" w Polsce*:

- nr 1: auto premium (już nie wchodząc w to czy to premium oznacza Macana, 911, A6 czy XC90, a kto wie, czy nawet nie XC60... 😉 ). I jeszcze wieeeeeeele wody w Wiśle upłynie zanim to się zmieni (nawet nie chcę zgadywać czy to nastąpi za 15 czy 30 lat), w przeciwieństwie do domu jest ruchome, więc można wyjątkowość ogłaszać w wielu miejscach 😄 

- nr 2: duży dom pod dużym miastem (no bo jednak duży dom w środku miasta to już kilka ładnych milionów, a takim to lans "na trawnik" już zbyteczny)

- nr 3:  torebki LV dla sekretarek (podobno w Hong Kongu tak jest postrzegana ta marka i traci swój "prestiż") metrowe logo konia na polówce wpuszczonej w ogromną klamrę paska EA7 etc. (chyba wiemy o co chodzi?) 😄

 

No a zegarek? Ten mit wyjątkowości nie dotyczy całego społeczeństwa a tych, którzy obracają się w towarzystwie osób, które wiedzą, że drogi zegarek to ten za 20-50k a nie za 2k oraz tych, którzy bez poczucia żenady, każdemu nieświadomemu wytłumaczą wprost ile oni wydali na zegarek, którego nie da się kupić od ręki. "Niestety" zegarki i ich loga są "za małe" do skutecznego szpanowania wszystkim dookoła. Dom/apartament_15-20k_za_metr widzi każdy, auto też, Balenciagę i "konia" również, zaś z daleka nie widać czy zegarek kosztował 0.3k czy 300k więc jest w innej kategorii "wyjątkowości" takiej już bardziej "pro" dla mniejszego kręgu, który podejdzie przynajmniej na te 2 metry 😄  

 

* - napisałem to bardziej żartem niż serio, ale chyba większość z Was również dostrzega, że nieco prawdy w tym jest.

 

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, lukebor napisał:

Robert, ciągle uważam, że w naszym kraju łatwiej być postrzeganym jako "wyjątkowy" nosząc bluzę Balenciaga i buty Prady, niż Suba (nawet zielonego) na nadgarstku ;)

 

Populacyjnie masz rację choć nie do końca. Jedyny sygnał, który rejestruje gawiedź w tym kraju niezależnie od płci, wieku, miejsca zamieszkania, statusu materialnego , wykształcenia itd to ...wypasiona fura ( może być z wypożyczalni, leasingu... czyli też wypożyczalni, na 500 plus rat itd ale musi być ) Ciuchy to już nie takie oczywiste bo ww markom sen spędza z powiek fakt że młodsi wolą Off white ,Supreme  czy tam jeszcze coś bardziej niszowego. Zegarek kupujesz jak żona torebkę  ....dla kolegi z forum 😉 

Widzę, że powtórzyłem za Robertem ...ale wyraźnie on szybciej pisze ...albo myśli 😉

Edited by desmo

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, memento mori napisał:

 

 

Ewidentnie "nie leci z Tobą pilot" (parafraza pewnej szalonej komedii)  🙂

Proszę, abyś jako zegarkowy "wybitny ignorant" i "osoba nie znająca się" (jak sam siebie określiłeś) nie pisał prawd objawionych na tematy, o których nie masz bladego pojęcia obrażając innych. Odmróź sobie uszy (znowu przysłowie, najwyżej wygooglasz) na znak bojkotu Roleksa i zostaw innych w spokoju, krzywdy Ci nie robią. 🙂

 

Nie chcem, ale muszem go kupić. I to musi być coś o wysokim poziomie rozpoznawalności w Polsce - Rolex ;)

 

Już po wszystkim będziemy biesiadnie oblizywać sobie jajka posypane lukrem chyba, że to jednak dzieciaki będą cieszyć się z nowych laptopów. Osobiście stawiam na lizanko... :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty dalej swoje. Czy my jesteśmy Arabami i mamy rok 473 p.n.e? Mamy 2020 r. i jesteśmy w Polsce, zatem posługujemy się domyślnie współczesnym, polskim znaczeniem słów, przysłów, idiomów itp. Nie mieszaj w to ani genezy, ani dawnego znaczenia. W kwestii współczesnego, polskiego znaczenia bardziej do mnie przemawia SJP, WSJP niż "byniek z forum KMZiZ". Co nie oznacza, że możesz napisać do Rady Języka Polskiego, że wnosisz o zmianę znaczenia przysłowia z karawaną 🙂 

 

Co do 1000 postów i dalszej części to pomyliłeś (żeby tylko w nawyk nie weszło 😉 ) mnie z kimś innym.

 

Edit: widzę, że zamiast przyznać się do błędu wolałeś wyedytować i dopisać kolejną część po edycji - sprytnie, tak nie za uczciwie, nie za odważnie, brawo Ty! 😂

 

 

 

 

Edited by memento mori

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, desmo napisał:

[...]

Widzę, że powtórzyłem za Robertem ...ale wyraźnie on szybciej pisze ...albo myśli 😉

 

...albo po prostu dziś ma dużo czasu wolnego 🙂 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratuluję! Niebieski nie będzie walił po gałach :)

 

 

 

Trza szybko uzupełnić zapasy cukru pudru.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, byniek napisał:

osobiście stawiam na otarcie łez, już po wszystkim 200 złotowym banknotem :) 

wróćmy już do narzekania na rolka, bo nie wiem, gdzie mam ulokować zaliczkę :) 

Dzieciaki dostały tablety, nie zdążyłem napisać, nie piszę 8 postów dziennie, nie mam czasu na bzdury.


 

Trzymając się tematu, uruchomiłem swojego chińskiego kontrahenta, aby spróbował zamówić w Hong Kongu DJ 41 niebieski w białym złocie. 
Dam znać KOLEDZY, jak sytuacja się rozwinie. W tej chwili Chiny są zablokowane dla obcokrajowców, dopiero za 2-3 miesiące, mają wpuszczać pierwszych z wizami pracowniczymi. 
Fliperzy „jak zainwestować 4 tys” tam nie dotrą :) 


Myśle że w PL dostałbyś go sprawnie.
Przychodzą od czasu do czasu jako uzupełnienie kolekcji i można bez problemu kupić .

Choć przyznam że obecnie ten model zrobił się zwyczajnie drogi.

W galmok leżał ostanio piękny DJ41 blue azzuro karbowany bezel na jubilee i czekał na nowy dom. 
Generalnie popieram kierunek karbowany na jubillee. Znacznie ładniejszy zegarek od suba...


  1. Legendary watch guru. Exciting and controversial.
  2. An undisputed expert. Epic recommendations. 
  3. Independent, one and only, Maserati. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.