Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Sign in to follow this  
hiob

Heuer Carrera 1553 S

Recommended Posts

No szału nie ma.... Jesteś pewien, że było to robione w Tag Heuer? masz kartę gwarancyjną i stare części? Jakby mój zegarmistrz tak mi zegarek odświeżył to musiałbym szukać nowego zegarmistrza....

Przykro patrzeć, współczuję


Wasyl
Mam różne zegarki

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wspolczuje... :unsure:

Ja bym reklamowal, ale walac z listem z grubej rury do szefostwa tych "rzemieslnikow"!!! :angry:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm. Nie wiem jak głębokie były wgniotki i tu nigdy nie ma gwarancji ale z tym deklem to już mogli to zrobić lepiej. Lumę na wskazówkach w takim stanie to już ludzka przyzwoitość nakazuje wymienić. No słabo ale najważniejsze że mechanizm na świeżym oleju i częściach. Samą kopertę możesz już teraz poprawić w innym miejscu, poza serwisem TH.

Edited by antiquarius.maximus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Reklamuj bez dwóch zdań. Wygląda to bardzo słabo jak na serwis TH. To ja jakiś czas temu dawałem Omegę Dynamic (lata 70) do serwisu na Marynarskiej i za 1100 PLN efekt był o niebo lepszy niż w TH (czas serwisu ok. 5-6 tygodni).

 

TH stracił w moich oczach :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli nie zrobili nic ze wskazówkami, które są przecież jednym z najbardziej oglądanych elementów zegarka. Jaka pewność ze zabrali się za mechanizm, którego przecież nie widać. Hiobie sprawdź gdzieś czy coś robili w środku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pewno coś robili z mechanizmem, bo zegarek w ogóle nie chodził - albo raczej chodził godzinkę - dwie i się zatrzymywał. Teraz, po 20 godzinach, idzie dalej. Spóźnia co prawda 5 sekund, ale z włączonym stoperem. Zobaczę jak będzie jutro, po wyłączeniu stopera.

 

On zawsze był wolniejszy, gdy się zostawiło stoper włączony i mnie zawsze najbardziej odpowiadała taka regulacja, gdy minimalnie spieszył bez stopera, a minimalnie spóźniał z włączonym stoperem. Oczywiście idealnie by było, gdyby po prostu był dokładny, ale to chyba zbyt wielkie oczekiwania od Heuera.  W każdym razie mój Rolex po 15 latach, bez żadnego serwisowania, czy regulacji, spieszy tylko dwie - trzy sekundy na dobę.

 

Dziś po 9 (15 polskiego czasu) zadzwonię do Heuera, zapytam o komentarz. W punkcie, gdzie odebrałem zegarek nie było z kim gadać, bo to tylko pośrednicy.

Edited by hiob

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytaj, reklamuj, bo moim zdaniem koperta powinna być jak nowa!

 

I dają znów ciała z włoskami pod szkłem :(

 

Edit:

 

Możesz zrobić zdjęcie tej bransolety?

Edited by SzefSzefow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uła... Tyle oczekiwania, pieniędzy i efekt co nawyżej średni, choć dobrze, że zegarek już jest na chodzie. Swoją drogą bardzo mi się podoba taki vintage. Wgniotki idzie jeszcze przeboleć, według mnie, ale ciała dali okrutnie ze wskazówkami oraz z deklem. Teraz ni to grawerka, ni to polerka...

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

/edit/  Zadzwoniłem do New Jersey i dowiedziałem się, że tam wcale nie ma mojego zegarka, ale że jest "w drodze" i w ciągu tygodnia powinien do nich dotrzeć. Czyli każdy mówi co chce, a pewnie nikt nic nie wie. Nie wiem też czemu w ciągu tygodnia? Przecież nie płynie statkiem, a samolot ze Szwajcarii do New Jersey leci z osiem godzin. W każdym razie mają do mnie zadzwonić, gdy zegarek do nich dotrze i gdy go wyślą do Północnej Karoliny.

 

Możliwe, że w celu obniżenia kosztów i podwyższenia bezpieczeństwa zegarki z i do Szwajcarii transportowane są raz na jakiś czas (np raz na miesiąc czy na kwartał), dlatego możliwe, że Twój zegarek choć już zrobiony czekał na zebranie odpowiedniej liczby przesyłek...

 

Tak było w moim przypadku, miedzy wysyłką zegarka z Warszawy do Szwajcarii minęło 3 miesiące ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Możesz zrobić zdjęcie tej bransolety?

 

 

IMG-2695.jpg IMG-2700.jpg IMG-2681.jpg IMG-2682.jpg IMG-2684.jpg IMG-2689.jpg

 

Możliwe, że w celu obniżenia kosztów i podwyższenia bezpieczeństwa zegarki z i do Szwajcarii transportowane są raz na jakiś czas (np raz na miesiąc czy na kwartał), dlatego możliwe, że Twój zegarek choć już zrobiony czekał na zebranie odpowiedniej liczby przesyłek...

 

Tak było w moim przypadku, miedzy wysyłką zegarka z Warszawy do Szwajcarii minęło 3 miesiące ;)

 

Wiesz, ja zapłaciłem za tę usługę niemal 1200 dolarów.

 

 IMG.jpg

 

Łaski nie robią, to mnie obciążają wszystkimi kosztami, a ile rzeczywiście kosztuje kurierska, ubezpieczona przesyłka można łatwo sprawdzić. Kup w amazon.com zegarek od kogoś w Hong Kongu - będziesz go miał za trzy dni w domu i nie zapłacisz za to więcej, niż 50 dolarów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozmawiałem z panią od reklamacji w New Jersey, posłałem jej zdjęcia i powiedziała, że zapłacą za przesyłkę kurierską i poprawią to, z czego jestem niezadowolony. Zatem lecę do biura FedEx-u i wysyłam zegarek do New Jersey.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wysyłając zegarek do New Jersey miałem nadzieję, że tam poprawią niedoróbki po Szwajcarach i po paru dniach odeślą mi go w stanie "jak nowy". Okazalo się jednak, że to tak nie dziala. dostałem właśnia maila od miłej pani z NJ:

 

Your TAG Heuer timepiece has been sent to Switzerland. I am awaiting an update.
I will advise you once I have further information.

 

Czyli poinformowany zostałem, że zegarek został odeslany do Szwajcarii i powiadomią mnie, gdzy otrzymają dodatkowe informacje. Wygląda na to, że może dostanę go spowrotem pod choinkę... Jak wszystko dobrze pójdzie. :ph34r:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popełniłem jeszcze film na temat moich przygód z serwisem Heuera: 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój zegarek - podróżnik wrócił przed chwilą ze Szwajcarii, przez centralę Heuera w New Jersey. I szczerze mówiąc nie mam pojęcia po co odbył tę podróż. Powrócił dkładnie w takim samym stanie, w jakim poleciał - wskazówki nie zmienione, nie poprawione,w  ogóle nie ruszone. Jeśli chodzi o kopertę, to boki są lepiej wypolerowane, ale tylna część zegarka wygląda dokładnie tak samo. jeśli nawet próbowali cokolwiek poprawić, to im się nie udalo.

 

14361503.jpg   14361501.jpg   14361502.jpg  14361499.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopertę i dekiel można zrobić w watchworks w Anglii. Będziemy to niedługo ćwiczyć z Primabaleronem. Są bardzo dobrzy. Spawanie laserowe i polerka.będzie jak nowe. Bransolety trzeba szukac na Ebayu a tą co masz tamże sprzedać. Wskazówki też robi pewien magik z Anglii. Tylko warto byłoby odzyskać kasę z tag heuera i jest szansa ładnie zrobić zegarek a potem wysłać im fotki, żeby zobaczyli jak to powinno być zrobione

Pozdrawiam


Wasyl
Mam różne zegarki

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze możesz spróbować sił  w Sopockich Antykach, tam chińczyk w piwnicy zrobi Ci kopertę, że nie będziesz miał ani jednej małej kropeczki czy ryski  :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

kpina, ja bym walczył z tagiem o zwrot kosztów i nagłośnił sprawę gdzie się da....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam, czytam i nie mogę uwierzyć w to co się dzieje. Kompromitacja firmy. Może wrzuć swoją przygodę na forum watchuseek. Zasięg jest tam dużo większy. Tobie już to nic nie da, ale będzie przestrogą dla innych i zasłużoną "reklamą" dla Tag Heuer.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytam, czytam i nie mogę uwierzyć w to co się dzieje. Kompromitacja firmy. Może wrzuć swoją przygodę na forum watchuseek. Zasięg jest tam dużo większy. Tobie już to nic nie da, ale będzie przestrogą dla innych i zasłużoną "reklamą" dla Tag Heuer.

 

Od początku jestem też obecny na watchuseek i Heuer o tym wie, bo sam im podeslałem linka. http://forums.watchuseek.com/f11/overhauling-vintage-heuer-1553-s-953955.html Najwyraźniej jednak mają to w głębokim poważaniu. Dwa tygodnie temu wyslałem zdjęcia do TAG Heuera w NJ, pani "od tych spraw" powiedziała, że pośle je technikom do obejrzenia i wydania decyzji, a sama odpowie mi, jak wróci po urlopie do biura czyli w środę tydzień temu. I, rzecz jasna, do dziś się nie odezwała, więc dziś posłałem jej kolejneego maila. :wacko:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Angelo

W sumie chyba masz słuszność!

W tym prezentowanym "naręcznym zestawie" będzie wyglądał imponująco!

 

Wspominasz czas kiedy i ja tak samo patrzyłem na otaczającą mnie rzeczywistość, bowiem w tym 81 r przebywałem w Konstanz nad jeziorem Bodeńskim po jego niemieckiej stronie. Poznając pewnego architekta remontowałem z dwoma kolegami starą 300 letnią chałupę. Też biłem się z myślami co sobie kupić. Jednakże zauroczył mnie błękitny Golf I którego zaraz po pierwszej tygodniówce kupiłem. Ba! Musiałem, gdyż zaraz po zakupie załatwiwszy "jaja" - niemieckie tablice wywozowe - już w sobotę śmignąłem na lotnisko do Frankfurtu odebrać połowicę i znajomych, których dekowałem na winobranie w Bad Durheim koło Manncheim/Ludwigshafen. Oczywiście nie bez przygód czyli wybebeszenia na poboczu autobana termostatu co groziło sporym frycowym od policajów gdyby się napatoczyli. Zresztą był to okres poszukiwania członków grupy Baader/Meichof i jeżdżąc po okolicy jeziora co i raz miałem różnorakie przygody. Te zdjęcie przy stole wzbudziło we mnie wiele wspomnień  z tego okresu czyli "wina, kobiet i śpiewu" a fizjonomia Twa i kolegów jak nic przypomina mi moją w tym czasie.

Ech......książkę by napisał, choćby z podróży nówką sztuką Reno 25 którą na dni otwarte i promocję tego auta dostał mój "chlebodawca" tak samo jak i ja w wieku chrystusowym, od swego kolegi dilera marki. Co nam mogło przyjść do głowy jak nie wieczór na Sankt Pauli w Hamburgu i rura na dziewczyny z portową bryzą we włosach. 

Bo co jest warte życie bez przygód.

Cóż rozmarzyłem się.....

 

Pozdrawiam dziękując za inspiracje do wspomnień.

Leszek 

Fajna Historia...

fajnie sie czyta takie wspomienia...

co do St. Pauli... W Rzymie byc... a koloseum nie widziec  ;)

 

sorry za OT

Edited by Angelo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kopertę i dekiel można zrobić w watchworks w Anglii. Będziemy to niedługo ćwiczyć z Primabaleronem. Są bardzo dobrzy. Spawanie laserowe i polerka.będzie jak nowe. Bransolety trzeba szukac na Ebayu a tą co masz tamże sprzedać. Wskazówki też robi pewien magik z Anglii. Tylko warto byłoby odzyskać kasę z tag heuera i jest szansa ładnie zrobić zegarek a potem wysłać im fotki, żeby zobaczyli jak to powinno być zrobione

Pozdrawiam

 

No sam jestem ciekaw, bo recenzje mają znakomite.

 

Co do serwisu TH w Szwajcarii to też mam małe, ale nie najlepsze doświadczenie. Wysłałem im Autavię GMT do przeglądu i kompletacji po wcześniejszych uzgodnieniach. Jak już dostali zegarek to przysłali wycenę z wymianą tarczy, wskazówek i bezela na... Viceroya :ph34r: .

Nie zdecydowałem się :) Zegarek wrócił nie ruszany za 700,-PLN...

 

Tam chyba już mało ludzi zostało co czują TAMTE DOBRE HEUERy... <_<

Edited by primabaleron

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.