Dzisiaj na tapetę wjeżdża słynna na cały Świat regulacja SanMartin w postaci dwóch zegarków. Przecież mają filmiki chińskich zegarmistrzów w białych fartuchach jak siedzą i regulują każdy egzemplarz. Seiko też ma - filmiki i w białych fartuchach. 😉
Czy szydzę? Absolutnie NIE! Czy jest szał, nie ma. Jest dobrze, ale nie rewelacyjnie bo o ile szkłem do góry jest dobrze to rozjazd między pozycjami jest bardzo duży jak przystało na mechanizm NH34/35, którego Seiko jest producentem, więc sumarycznie jakaś tam odchyłka w granicach tolerancji wyjdzie, raz lepiej raz gorzej.
A co mogę powiedzieć o samej Marce ? Te dwa zegarki za 200-250$ wykonane są tak przyzwoicie że Seiko za dosłownie 3x więcej dolarów może mieć więcej baboli. Jak to poskładane jest w środku to nie wiem. W innych markach Ch już różne druciarstwo znalazłem (dosłownie) braki uszczelek itd. Samochodu ChRL raczej bym nie kupił, tutaj mamy kwestię niskiej ceny, zawsze można po prostu roztrzaskać o ścianę, mamy też coś z pogranicza kradzieży intelektualnej bo wiadomo do kogo projekt należy, a czy zmienione logo, może delikatnie inne wymiary to nie kradzież - dla Chińczyka na pewno nie - śliski temat!
Mają potencjał jak w telefonach, jak wyrosną z kopiowania i skupią się na własnych projektach to przerosną mistrza.