To tylko dowód na to, że z dobrym trenerem da się zrobić świetny zespół. Jak jest kiepski, to z najlepszych zawodników wyjdzie rasowa bryndza. Nie marginalizuję dorobku innych zawodników, wymieniłem tylko trzech wybitnych, najlepszych w historii polskiej piłki. Świetnym trenerem to był Górski, ostatni prawdziwy sukces był pod wodzą Piechniczka, bagatela 43 lata temu. Przyzwoity wynik miał Benhakker, ale on miał do dyspozycji co najwyżej przeciętniaków z czołowych lig (często tylko rezerwowych w klubach). Szczytem marnotrawstwa talentów, była poprzednia dekada, gdy członkowie kadry byli znaczącymi a często czołowymi zawodnikami w silnych klubach i co? Wejście w bólach do Mistrzostw Europy? J jednak sięgam pamięcią do czasów, gdy w ME grało 8 zespołów a MŚ 16. Na szczęście międzynarodowe federacje piłkarskie wyszły na przeciw problemom polskiej piłki i sukcesywnie zwiększają pulę miejsc na tych zawodach. Najlepiej by było, gdyby na ME grały 32 drużyny a MŚ 64. Łatwo będzie wtedy odnieść kolejny "sukces".
Problemem jest marny trener, ten zmarnuje największe talenty. Dobry potrafi z przeciętniaków stworzyć skuteczny zespół. Co do CR, to jest primadonna zakochana w sobie. Lewy na pewno tak nie gwiazdorzy.