Bez padania na kolana. Bawiłem się tym, jak się pojawiło pierwszy raz to "cudo". Najpierw wydawało się nie do ułożenia, potem dawało się radę, szybciej lub wolniej, potem okazało się, że jest pewien schemat obracania i z każdego ułożenia dawało się uporządkować całą kostkę. Bez patrzenia.
Tylko nie pytajcie mnie o sposób, bo to było ponad 40 lat temu. Nawet z idealną pamięcią, a jednak latka lecą, po tak długim okresie "niepraktykowania" każdy by zapomniał.
Zresztą w necie pewnie jest opisane jakby co spytajcie Chata GPT.