Bo to ma być mój podstawowy samochód, a elektryk ma sens tylko gdy chce się używać go jako wozidło lokalne. Ładowanie elektryka w trasie to tylko kłopot. Jedni twierdzą, że PHEV łączy wady elektryka ze spalinowym, ja uważam zupełnie odwrotnie. Codzienne dojazdy na prądzie (akumulator daje zasięg około 70 km, potrzebuję około połowę), a w trasie nie ma kłopotów z uzupełnieniem paliwa ciekłego. Zresztą XC 60 ma zbiornik 71l, co samo daje zasięg prawie 1000 km.