Ilościowo poszedłem dosyć mocno, ale czas chyba wchodzić powoli na nieco wyższy pułap, z drobnicy nieco zrezygnować i trochę wyprzedać. Ale jak ostatnio przejrzałem swoją listę zegarkową, to ze sporą częścią ciężko byłoby mi się rozstać. Nie chciałbym kiedyś mówić tego co na naszym Forum wielu Kolegów powtarza, że sprzedali coś czego teraz mocno żałują. Sprzedałem już na pewno więcej niż 20-30 zegarków i może poza jednym, nie żałuję. A ten jeden Orient Bambino kiedyś sobie dokupię, ale bez pośpiechu. Nic mnie mocno nie gryzie.
Nadal jednak nie napisałeś, ile masz tych klasyków. Wszystkie mi się podobają. Ja nadal nie mam żadnego Atlantica, ale boję się wchodzić w klasyki, na których się kompletnie nie znam.