Pewnie niejeden forumowicz zaczął pośpiesznie zbierać na niego kaskę no i... nie zdążył. Jeden z najładniejszych nurków Seiko. Parafrazując dylemat Hamleta: Radość z posiadania, czy radość ze sprzedania? Oto jest pytanie!
Wygląda jakby go projektował Salvador Dali. Co nie znaczy, że brzydki, wręcz przeciwnie. Szkoda, że szkiełko mineralne. Przy tej cenie mogliby dać szafir.
"Krytyka czystego rozumu" Immanuela Kanta, dawkuję ją stopniowo, bo do łatwych nie należy, w tzw. międzyczasie - "Pakt Ribbentrop - Beck" Piotra Zychowicza. Tą ostatnią z tego względu, że lubię także political-fiction.
To był oczywiście żart. Ja też zegarków nie sprzedaję, chyba że coś z góry zakładałem odsprzedać. Rotacja się zacznie jak nie będzie wyboru i żona się upomni. Rachunek jest prosty lepiej mieć 20 zegarków i jedną żonę, niż 21 zegarków. Niby ilość ta sama, ale jak wiadomo jakość się liczy nie tylko wśród zegarków.
Mają sporo fajnych wzorów. Na zdjęciach wyglądają przyzwoicie, a taki jak na tym zdjęciu, tylko w kolorze oliwkowo-zielonym kupiłem i sprawdziłem. Starannie wykonany, a w dotyku elastyczny i pachnie skórą nie plastikiem. Kupiłem go za 8 USD, teraz mogą być drożej, bo zakupu dokonałem w czasie promocji na Aliexpressie.
Jeżeli to nie jest tajemnicą, to ile kosztował i czy był nowy w chwili sprzedaży? A Ball to oprócz wyważenia w sensie wykonania, to i na rynku zegarkomaniaków też jest analogicznie, taki trochę znany, a trochę nie...
Jeżeli to prośba do mnie, to podpowiadam wpisz sobie nazwę ZLIMSN w wyszukiwarkę Aliexpress. Pojawią Ci się wszystkie dostępne tam źródła. Pozostaje tylko posortować wg ceny, et viola.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.