Rzadko tu u nas forum ktoś pokazuje te Rakiety, a zegarek rewelacyjny i koperta w bardzo dobrym stanie. Ja swoją noszę na zwyczajnym skórzanym pasku....
Na tym wątku właściwie masz wszystko tylko trzeba się zagłębić...
Ja polecam jeszcze Mołnie kominkowe takie, które stawia się na stole - przepiękne....
Warto wejść na tą se stronę i zobaczyć jakie modele produkowali przez szereg lat.
https://mroatman.wixsite.com/watches-of-the-ussr/molnija
Ta Mołnia to raczej lata 60... Jakby była starsza to zawsze można zerknąć na mechanizm będzie wtedy data produkcji. Fajna pamiątka.
Indeksy w takim rodzajem tarczy z lat 50 są bardzo podobne ale ciut mniej zaokrąglone,
Ja też kiedyś znalazłem w szufladzie ten model z trochę inną tarczą... Ale koperta fajna, zegarek z subsekundą dobrze leży na ręce i chodzi bardzo dokładnie.
Zapłaciłem jakieś małe pieniądze, zegarmistrz zmienił uszkodzony balans i zrobił przegląd.
Kupiłem teraz takiego Sputnika i cały czas zastanawiałem się czy jest sens kupować zegarek w takim stanie? Trudno było ocenić stan na odległość, bo szkło było zmasakrowane. Po zdjęciu szkła wygląda w ten sposób,
Napisy i indeksy są całe, mają ten charakterystyczny odblask, minimalnie podziałka sekundowa zniszczona.
Czyścić tego absolutnie nie można, chociaż może ktoś by się zdecydował i może nawet by się trochę udało - ale odpuszczę tą czynność.
Działa ale trzeba wskazówki poprawić bo rysuje tarczę.
Takie tarczę produkują aktualnie ale właściwie to nie wiem i nie szukałem czy one są takie same jak te produkowane do początku lat 60.
Jakby trochę pobrudzić i zniszczyć tą tarczę to może trudniej byłoby rozpoznać czy to oryginał.
Jakieś dwa lata temu przywieźli taki zegarek z Ukrainy to poszedł za 90 zł lub 170 - już nie pamiętam.
Ja też bardzo chciałem mieć Urala ale ta sekunda wyleczyła mnie... Sprzedałem Urala, zrobiłem kilka pasówek z Mołni, a potem kupiłem jeszcze starą Mołnie, którą można założyć na rękę - i to był dobry kierunek.
To tylko wrażenie - ale z drugiej strony to zegarek wygląda jak malowanka i składak: niebieska luma, złote litery, napis jak z jarmarku, wskazówki jak od chińczyka, 21 kamieni, 1958 rok, klimaty z precyzyjnego, niebieskie gwiazdki itd...
Wskazówki takie rzeczywiście były w Kamie, zegarek wygląda jednak na bardzo długo nie ruszany, Wiem, że w internecie w kolekcjach wskazówki standardowe dla Leningrada są inne. Miałem nadzieje, że były jednak wyjątki. Skoro wydaje Ci się, że widziałeś takie konfigurację, sprawdzę jeszcze w starych katalogach.
W końcu musiało paść na te zegarki. Rozwiązanie koperty i dekla jest inne i bardziej podoba mi się niż w starych Rakietach, Rossijach i Majakach. Z tym Leningradem ze złymi wskazówkami mam problem, okazało się, że mechanizm ledwo się rusza, a i wskazówkami nie bardzo da się poruszyć. Składaka, którego kupiłem z dobrymi wskazówkami ktoś nie chce wysłać... Ale i tak go zrobię - myślę, że warto.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.