Sięgnąłem samego dna... pudełka i hmm... obawiam się, że mogę Cię rozczarować . Znalazłem tam tylko kilka starych kwarców z których większość nie nadaje się do pokazania na tym szanownym forum . Znam podejście większości forumowiczów do marek, że tak powiem... nie związanych z branżą zegarkową, ale jak się okazuje w prywatnych rozmowach większość zegarkowych maniaków ma lub miała w kolekcji jakiegoś majtkowca, mimo że wszyscy oficjalnie to tylko Rolexy, Omegi czy inne Tudory . Z tych zegareczków, nadających się do pokazania, to dzisiaj Festinka z przed ładnych kilkunastu lat (czyli samych początków mojego szaleństwa ).