-
Liczba zawartości
2100 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Jędrula.wawa
-
Na początku 1945 roku Panzer II były już raczej niespotykane. A samo wydobycie z bagna tego rodzaju sprzętu to powazne przedsięwzięcie. I kosztowne, prawdopodobnie bez ciągników pancernych by się nie obyło, albo zestawów P696.
-
Wydobędziesz niemałym nakładem sił i środków aż tu nagle okaże się, że na karku masa kandydatów do mienia bezspadkowego.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Jędrula.wawa odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Bardzo elegancko Widzę że potrafisz dobierać dodatki co jest o tyle łatwe, że masz CO dobierać -
Eeee tam, w latach za komuny mieliśmy miedzy innymi w jednostce taki granatnik amerykański 40 mm przywieziony z Wietnamu na cele szkoleniowe. Były też M-1 i M-16, ale nie było do nich kul. Potem to sobie zrekompensowaliśmy jak dostaliśmy Pallady, ale to już inna historia
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
Jędrula.wawa odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Coś w stylu „patelni” Orienta ? -
W lutym AD'45 jeszcze nie było kbkak Byly StG, ale doskonale zdaje sobie sprawę że nabój pośredni ma mniejsza energię potencjalną od karabinowego. Ale nawet karabinowy tak dziurkuje 2 cm stali konstrukcyjnej ? A z czołgiem to było tak, ze miejscowi się wygadali, że w bajorku przy drodze biegnącej wzdłuż granicy z Kaliningradskoj Obłasti od Mamonowa do Berlinki (potoczna nazwa autostrady) są zatopione dwa czołgi. Po robocie wsiedliśmy do samochodu a do bagażnika wrzuciliśmy wykrywacz metalu, tak na wszelki wypadek. Pierwsze kroki skierowaliśmy do miejscowego leśniczego, który najpierw opowiadał że Niemcy uciekając w 1945 roku utopili we wzmiankowanym bajorku dwa czołgi i jeszcze ojciec leśniczego widział kaemy na wieżyczkach ale potem wszystko się zapadło. Były nawet próby dotarcia do tych pojazdów, ale o mały włos nie skończyły się tragicznie. No to pojechaliśmy z leśniczym do tych bajorek, ale w maju owego roku było tak mokro, ze praktycznie trudno było zejść z drogo, bo się człowiek zapadał. Wtedy jakimś cudem w bagażniku znalazła się flaszeczki, a ja w antrakcie wziąłem wykrywacz i tak dla hecy poszedłem na druga stronę drogi. A tam w słuchawkach jeden wielki pisk a w ziemi pełno żelastwa. Stalowe armatnie łuski, opakowania od amunicji, od zapalników i dlabli wiedza co jeszcze. Nie było łopaty żeby zbadać teren dokładniej, zresztą nie taki był cel wycieczki. Tak ze owe czołgi dalej czekają na odważnych. Mogły to być Pantery, bo takie miały na wieży mocowane MG plot albo SdkFz, bo też tak były wyposażane.
-
Jak znajdę to pokaże taki, ale długości całkowitej około 30 cm. Zastanawiające, CO KROILI taką kosą ⁉️🤔
-
Jeszcze w latach 90-tych ubiegłego wieku, bawiąc w Braniewie lubiłem jeździć rowerem po poniemieckiej autostrzdzie az do .... końca. Ale od początku. Na początku były dwa albo trzy zwalone wiadukty. Potem droga prosta jak to autostrada, ale ruch tylko lokalny, bo przejścia do Obwodu Kaloningradzkiego jeszcze nie było. Do dziś wspominam jeszcze śpiew ptaków (słowików ?) w przydrożnych chaszczach. Nad droga były przerzucone wiadukty dla dróg lokalnych i jeden mnie zaciekawił, bo był podparty oryginalnie stalowymi dwuteownikami ze stali grubości ok. 2 cm. I ta stał była czysto poprzebijana pociskami karabinowymi. Zawsze zastanawiałem się czy to pociski ppanc czy też zwykle z rdzeniem stalowym. Tak dla ciekawostki, to ostatni wiadukt przed granicą był cały rudy od rdzy i elementy konstrukcyjne miał poprzebijane ale już pociskami armatnimi. Na nawierzchni drogi były rozpryski od pocisków moździerzowych. Lekcja historii na żywo. Teraz już tego nie uświadczy, bo zrobili przejście a wszystko wyremontowali. Eeech 🤔 Jak Was takie opowieści interesują, to opowiem jak pojechaliśmy szukać czołgu 👻
-
Po raz kolejny obejrzałem Wielkiego Szu. I te dialogi: - „poker jest sztuką oszustwa; graliśmy uczciwie, ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem, wygrał lepszy”” - ”jak to, to wszystkie karty w tym kraju są znaczone ?” - ”a to bandzior” rzekł Niemczyk odkładając spluwę za pomocą której odebrał pieniądze Nowickiemu, których nie mógł odegrać.
-
I tak należy to moim zdaniem rozumieć @loco50 powiedz mi czy się mylę
-
Pewien oficer uzbrojenia na płn. - wsch rubieżach Najjaśniejszej robił jakies testy czy badania osłon balistycznych. Byłem świadkiem ostrzału różnych warstw tkaniny kevlarowej i płyt. Broń różna, od 9/18 przez 9/19 aż po Kałacha. Efekty jak to bywa rożne, zależy od konfiguracji i rodzaju amunicji. Bezkonkurencyjny był pocisk ppanc od Kalacha. Brał wszystko
-
W sumie to masz rację, aczkolwiek ja mam do tego trochę inne podejście. A mianowicie najpierw 20 - 30 km marszu w pełnym oporządzeniu, a potem można sobie popykać
-
Ale pompka jest 👍
-
Owijki jak najbardziej na czasie, takie „gwiazdkowe” 💥❄️🌟 ps. dzwonka ni mo 🛎
-
A i złoto teraz w cenie ... 3:53 https://www.youtube.com/watch?v=V-QGKoCI1eM
-
Widzę że ładnie utrzymane eksponaty Czego nie można powiedzieć o ekspozycji plenerowej Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Raczej pasowałoby określenie SZROT
-
Dokładnie Nie ma co pudrować trupa
-
Aktualnie nie mam psa ani kota, ale .... kupiłem 100 kg słonecznika i będę miał przez całą zimę stado skrzydlatych przyjaciół. 🐥 Nie trzeba telewizora, wystarczy usiąść przy oknie. Przylatują a to sikory, a to grubodzioby, a to dzwońce, a to dzięcioły, jery, dzikie gołębie i na samym końcu (niestety) ostatnie ogniwo łańcuch pokarmowego, czyli .... jastrząb. 🦅 🪶🪶🪶 Czasem skutecznie przylatuje. Trochę przykro, ale c'est la vie 🤔
-
Rękojeść jak w kuchenniaku od Gerlacha
-
A ja myślę, że chyba pomyliłeś fora. Za długo był tu spokój ‼️
-
Pewnie musi się dotrzeć i rozchodzić
