Wyglada jak z papieru
BTW mam takiego jednego destrukta „wynalazka”. Koperta z szajsmetalu, na dole były dwa uszka ale jedno ulamane a na górze otwór po jakimś mocowaniu
Tarcza jak i tutaj jak z papieru i wskazówki też - barwione termicznie na niebiesko. W sumie może i kwalifikowałby się do wyrzucenia do kosza, ale ... po nakręceniu dziarsko cyka a na werku napis Swiss Made. Znajomy zegarmistrz odmówił współpracy w zakresie wymiany koperty, a bo to średnica, a bo to wysokość werku, a bo to otwór na wałek, a bo to ....
Co byście Koledzy doradzili w zakresie pomysłu na darowanie mu drugiego życia ?
Zegarkowi oczywiście a nie zegarmistrzowi