Jerry tez był grzeczny. Nie zdarzyło się żeby kogoś ugryzł, ba - żeby wobec człowieka wykazał jakąś agresję 🤔
Ale musiał mieć jakieś przejścia, bo nawet żartobliwe potraktowanie rózeczką kończyło się skowytem i kuleniem się.
A szczekał na psa sąsiada, z którym bardzo się nie lubili. Tylko że obszczekiwał się jak był pomiędzy nimi płot, jak się zdarzyło od czasu do czasu spotkanie face to face to udawali że się nie widzą