Ja podobnie, w zeszłym roku kupiłem dla 3,5 latka Jasia rower tej samej marki którą sam użytkowuję.
Trochę było biegania za Jasiem jeżdżącym na 2+2 kółkach a potem na o2o kółkach z „kijkiem”. Ale trud nie poszedł na marne, w tym roku 4,5 latek odbywa już pierwsze rowerowe wycieczki z rodzicami. Nie żebym reklamował Tę markę, ale spodobała mi się. Acha, córka żeby nadążyć za Jasiem wypożyczyła od żony „T”eż taki rower 🚲