Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Jędrula.wawa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    2100
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez Jędrula.wawa

  1. Ale tam nie ma jodu i innych aerozoli
  2. Oczywiście że można. A o merytoryczności dyskusji dodatkowo świadczy fakt, że nawet dzieciarnia z wypiekami na policzkach ekscytuje się pojedynkiem mistrzów
  3. Trzeba odróżnić właściwości użytkowe od zalet estetycznych. Może i wygląda ciekawie, ale zasadnicze zastrzeżenie to brak sztycy z siodełkiem. Ten element IMHO pozwala na precyzyjne prowadzenie roweru w sytuacjach ekstremalnych. A do spokojnej jazdy ... ileż to wymyślano wynalazków. Ale na dobre żaden się nie przyjął. Jak nie przymierzając MONOCYKL. Ma same zalety, jest lekki, zwinny, zminimalizowana ilość części ruchomych. Wyrabia refleks i zwinność, o kondycji już nie wspominając. No miodzio. Tylko nie wiedzieć czemu ludzie mają opory by na nim jeździć
  4. Kolorystycznie do indeksów pasują tak ... średnio. Ale ogólnie jest OK
  5. Właśnie ta lekkość jest w meshu urokliwa. Do szczęścia brakuje jakiś endlinków z prawdziwego zdarzenia, bo te rurki na teleskopach to biednie wyglądają
  6. Wygląda mi na sprzęt masochistów. Teraz moda na różne cudactwa
  7. Pięknie się prezentuje Jeszcze nie widziałem podpisu pod zdjęciem, a przez głowę przeleciała mi myśl - jaka podobna do PAMa
  8. Może z tym Twoim Norweskim Leśnym było jak z tym Polakiem, co od Rosjanina na targu kupił szczeniaka Kaukaza. Z którego wyrósł ... niedźwiedź
  9. Od łapania much to są kameleony i inne żaby. Rudy jest od łapania myszy, szczurów i robienia za Pana Domu
  10. Pistkar ... albo Karpist Czyli Gra Półsłówek ...
  11. Nieszczęściem było, że czasem czołgistów wyposażano w AKM. Etatowo załogom czołgu przysługiwały PM-63, ale na defiladach nie robiły żadnego wrażenia. Nie to co karabinki z drewnianymi kolbami i połyskującymi bagnetami Z tym że w przeciwieństwie do PM-63 - AKM w ogóle się nie psuły. No może z jednym wyjątkiem Podczas strzelania z czołgu załoga złożyła AKM w niszy wieży, bo tam było jedyne miejsce gdzie nie przeszkadzały. Pech chciał, że jeden karabinek spadł na podłogę i podczas obrotu wieży porządnie go sponiewierało, tak że poszedł na wybrakówkę
  12. Taka była wtedy nomenklatura. Tak jak ówczas nikt nie myślał o jakichś "karabinkach" Możesz tych czasów nie pamiętać, ale tak było
  13. No ale to ta sama rodzina Zapomniałem jeszcze dodać że na PMK (Pistolet Maszynowy Kałasznikowa) była PRAWDZIWA OKSYDA, a nie jakaś złażąca farba
  14. Trzeba jeszcze uważać, żeby na wejściu nie zrobić obory. Bo ja za klamkę, a klamka ucieka że o mało nie wywinąłem orła. A to tylko odźwierny otworzył przede mną drzwi
  15. Fajna zabawka to była jak ją wyfasowałem po raz pierwszy. Nazywała się PMK. Komora zamkowa była wystrugana z jednego kawałka stali, kolba składana. Czułeś że masz broń w ręku. A dzisiaj ... technologia produkcji jak korkowców odpustowych. Tak, wiem, jest taniej.
  16. Kultura techniczna się kłania. Trochę samodyscypliny by się przydało
  17. Dokładnie tak. Zresztą, nie po to się go kupuje i nosi żeby mierzyć upływ czasu. Są na prostsze i tańsze sposoby. Ale nie to chciałem powiedzieć. IMHO ten zegarek zdecydowanie lepiej wypada na zdjęciach niż w rzeczywistości. Przy okazji wizyty na placu 3t i w Jubitomie poprosiłem o pokazanie i możliwość przymiarki tego zegarka, wszak tyle się o nim naczytałem i naoglądałem. I powiem szczerze ... du*y nie urywa. Widać to jest kwestia zauroczenia nim i gustu, a o tym jak wiadomo nie dyskutuje się
  18. Gratuluję zakupu ! Prawie jak moja, tylko ktoś Ci tarczę przekręcił o 90 stopni
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.