Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Orzechowski

Zarząd Stowarzyszenia KMZiZ
  • Liczba zawartości

    1389
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piotr Orzechowski

  1. Szanowni, 22-23 kwietnia zbliża się już dużymi krokami, a w ten weekend przyspieszy jeszcze o godzinę. Plan Warsztatów nieco się zmienił ale mimo tego atrakcji nie zabraknie. Co nas czeka? Mamy niecałe dwa dni na poznawanie tajemnic Wrocławia. Ze swojej strony postaram się zdradzić Wam kilka z nich. Zaczniemy w sobotę 22 kwietnia około godziny 14:00 od wycieczki na Wieżę Matematyczną Uniwersytetu Wrocławskiego gdzie będzie na nas czekała kolekcja zegarów słonecznych. Miejsce jest nieprzypadkowe ponieważ kiedyś mieściło się tutaj obserwatorium astronomiczne. Po odwiedzinach Uniwersytetu Wrocławskiego, krótki spacer do Rynku, a po drodze będzie okazja do posilenia się przed właściwym punktem naszego spotkania. Około godziny 17:00 zostaną przed nami otwarte drzwi Wrocławskiego Magistratu i na sali, w której odbywają się posiedzenia komisji Rady Miejskiej Wrocławia odbędzie się nasza budzikowa komisja. Aby moja prezentacja nie miała charakteru przemówienia Fidela Castro, a ja żebym nie musiał liczyć ilości ziewnięć, które będą dawały mi do zrozumienia, że jestem kiepskim mówcą, podczas prezentacji będzie okazja do rozłożenia budzików Slava na części i bez żadnych konsekwencji pozostawiania ich w takim stanie. Dla ambitnych będzie konkurs. Jaki? To będzie niespodzianka. Zdradzę tylko nazwę „Budziki Slava jak Kałasznikow”. Tłem dla Waszych zajęć destrukcyjnych i konkursu, będzie moja prezentacja zbioru budzików Poltik oraz tak jak obiecywałem na wątku „Polskie budziki”, przekażę pierwsze efekty prac nad katalogiem dotyczącym polskich budzików a raczej opracowaniem, którego zaczyn już powstał. Warsztatowe zmagania zakończymy około godziny 19-20. Po tym czasie w sobotę już tylko wieczorne spotkania i dyskusje. W niedzielę 23 kwietnia, nie będzie trzeba zrywać się wcześnie rano. Spotykamy się o 11:30 przed wejściem do Muzeum Miejskiego w Ratuszu. Od zegara na wieży Ratusza będzie dzieliło nas sporo schodów i wąskie korytarze oraz pomieszczenia pachnące historią. Z uwagi na ograniczoną przestrzeń będziemy musieli podzielić się na dwie grupy. Laureaci konkursu i osoby aktywne podczas warsztatów, będą w grupie, która będzie miała okazję zobaczenia jak pracuje zegar w samo południe a zwycięzcy konkursu wejdą z hejnalistą na najwyższy punkt wieży aby posłuchać wykonania hejnału Wrocławia na żywo. Dodatkowym smaczkiem dla uczestników i wielbicieli malarstwa będzie okazja zwiedzenia wystawy prac Joan Miró i Salvadora Dalí, które czasowo goszczą we Wrocławiu A co trzeba poświęcić dla tych chwil? Trochę wolnego czasu, garść monet na bilety wstępu oraz nieco godności podczas wspinaczki na wieżę. Gorąco zapraszam do udziału w warsztatach i cieszę się na kolejne spotkanie. Jako przedsmak spotkania kilka zdjęć z mojego rekonesansu. Pozdrawiam Piotr Widok z wieży Ratusza. Zegar Sala Komisji Rady Miasta. Do zobaczenia.
  2. Taki Poltik dla niewidomych trafił dzisiaj do mnie. Ciekawe czy były wcześniejsze wersje budzików Poltik dla niewidomych.
  3. Dziękuję. Bardzo fajna instrukcja obsługi.
  4. Tak na dzień dobry, rozumiem, że w ten sposób subiektywna ocena, jak sam napisałeś, ma stać się faktem. 😉 Jak znajdę coś, co może potwierdzić taką produkcję w zakładach Poltik, to wrócę to tego tematu. Ostatnio kupiłem takie zwłoki mechanizmu Poltika z malowaną metalową tarczą. Ciekawa twórczość.
  5. Jaki jest mechanizm w tym chodziku wiszącym? Może uda się to potwierdzić albo wykluczyć po analizie dokumentów w Archiwum Państwowym.
  6. Mój chodzik jest bez sygnatury robiony na zamówienie. NIe ma takiego drugiego. W internecie można znaleźć jeszcze wiele chodzików Jubilera bez jego loga. Znaczek Poltika na Twoim zegarze mógł się tam już znaleźć wtórnie lub na zamówienie. Mechanizm wraz z przystawką jest typowy dla ZMZ. Nie posiadam wiedzy aby Poltik produkował zegary kominkowe.
  7. To raczej nie jest chodzik wyprodukowany przez Poltik, tylko Zakład Montażu Zegarów w Warszawie. Oni tworzyli tego typu chodziki. Oczywiście mechanizm bez przystawki jest produkcji Poltika ale chodzik już nie. Mam taki sam mechanizm w moim chodziku wyprodukowanym przez ZMZ w Warszawie. A tu coś podobnego do Twojego.
  8. To chyba 1968. Cyfra 3 chyba byłaby taka jak na końcu.
  9. Dzień dobry, również zapoznałem się z załączonym opracowaniem. Ciekawy wątek. Blisko dwa lata temu kupując zegarki od kolegi z Bułgarii, dostałem od niego zegarek Błonie z polskim mostkiem. Gdzieś na forum go pokazywałem ale nie wzbudzał zainteresowania ponieważ można zauważyć, że podlegał pewnym modyfikacjom i nie można go uznać za oryginał ale uznać go trzeba jako składak. Jednak poza zmianami, które zostały wprowadzone, to istotne jest to, że zegarek został nabyty w Bułgarii a z informacji uzyskanych od jego właściciela wynikało, że nie kupował go na aukcjach ale posiadał go od wielu lat i leżał u niego w worku z niesprawnymi zegarkami. W przypadku tego zegarka na tarczy jest napisane 16 rubis i tak samo na mostku.
  10. Bardzo dziękuję. To teraz czas zacząć poszukiwania koperty.
  11. Taki mechanizm znalazłem w kupionym pudełku. Mam wrażenie, że to jest radziecki werk ale. prośba o identyfikację.
  12. W przypadku mojego i Pani Małgosi to raczej celem nie było ich użycie w zegarach szachowych. W tych pokazanych przez kolegów mechanizmy mają ażurowe płyty i ponadto w tarczy jest dodatkowy mechanizm typowy dla zegarów szachowych. W naszych tego typu rozwiązań brak. Także przychylam się do spostrzeżeń Pani Małgosi, że w przypadku tych naszych nie można wykluczyć, że miały one przeznaczenie wojskowe.
  13. Ja w swojej kolekcji również mam dwa starsze Poliki w zielonym. wojskowym kolorze. Ten po lewej i prawej stronie. Środkowy to cywilny. I jeszcze jeden na warsztacie. Czeka na naprawę.
  14. Dziękuję Panie Marku, ale dla porządku, to starszy jest Pani Małgosi. Nie wiem czy to istotne ale takie spostrzeżenie. Pana budzik ma bicie numeru po prawej stronie. Mój i Pani Małgosi po lewej.
  15. Patrząc na stan, to mój mechanizm nie wykazuje śladów użytkowania. Jest tylko zakurzony ale śruby nie są naruszone a i śruby pokręteł są w bardzo dobrym stanie. Ramię młotka nie nosi śladów demontażu młoteczka. Mechanizm kupiłem na likwidacji zakładu zegarmistrzowskiego w Legnicy. Niestety obudowy nie było.
  16. Przeglądając wątek natrafiłem na Twój wpis, a dwa tygodnie temu kupiłem taki mechanizm. Prawie rówieśnicy, tylko 78 egzemplarzy różnicy. Niestety był tylko mechanizm.
  17. Takiego Poljota kolega mi sprezentował a że pogoda kiepska to trochę zabawy i doprowadzony do względnego stanu.
  18. Może nie jest to najnowsze nabytek ale jeszcze go nie pokazywałem.
  19. Dotarł do Wrocławia od kolegi Grzegorza, dzięki.
  20. Dzisiejsza wyprawa. do Świdnicy. Budzik od Pawła, dzięki.
  21. To u mnie powieje trochę dawnymi latami. Gabinetowy w żółtej tarczy - elementami.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.