Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Piotr Orzechowski

Zarząd Stowarzyszenia KMZiZ
  • Liczba zawartości

    1396
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Piotr Orzechowski

  1. Takiego Poljota kolega mi sprezentował a że pogoda kiepska to trochę zabawy i doprowadzony do względnego stanu.
  2. Może nie jest to najnowsze nabytek ale jeszcze go nie pokazywałem.
  3. Dotarł do Wrocławia od kolegi Grzegorza, dzięki.
  4. Dzisiejsza wyprawa. do Świdnicy. Budzik od Pawła, dzięki.
  5. To u mnie powieje trochę dawnymi latami. Gabinetowy w żółtej tarczy - elementami.
  6. Brawo. Czas naprawy jak w Formule 1. Pozdrawiam P.
  7. Ten niestety ma kalendarz do zrobienia - dni tygodnia nie wskakują prawidłowo. A w tym szkiełko porysowane ale w oryginalne. Raczej takiego w dobrym. stanie nie trafię. Także zostaje takie.
  8. Takie stadko wpadło. Dzisiaj miałem czas, to je trochę ogarnąłem.
  9. Ten pierwszy z lewej jest bardzo ładny. Takiego jeszcze nie widziałem. Gołąb jest chyba wypukły.
  10. Pogoda barowa, to takiego poskładałem.
  11. Taki NOS dzisiaj dołączył do tego zbioru. Mały ale cieszy.
  12. Dzisiejszy niezbędnik biurowy.
  13. Bardzo dobra jakość. Nawet reklama zegarmistrza z Wiednia jest.
  14. Wszystko jest prawidłowo napisane. tłumacz Google w tym przypadku nie daje właściwego wyniku tłumaczenia. Tak określano gonitwę z przeszkodami. Także grawer zrobił dobrą robotę. https://rme.cbr.net.pl/index.php/archiwum-rme/667-styczen-luty-nr-77/wiadomosci-rolnicze/980-historia-wyscigow-konnych-w-warszawie
  15. To jednak drugi wariant staje się dominujący. A można wiedzieć co to za styl czcionki został użyty przy dedykacji? Niestety nie znam języka niemieckiego na tyle dobrze aby szybko znajdować informacje w tego typu źródłach. Ale miło Anansi, że znalazłeś ten tekst i można potwierdzić, że takie biegi odbywały się w Woli Justowskiej. To chyba dla zainteresowanego będzie dobry kierunek do samodzielnego poszukiwania dalszych informacji o zegarze Dziadka. Nie ma nic lepszego niż satysfakcja z samodzielnego poszukiwania i odnajdowania istotnych dla nas informacji.
  16. To kilka moich spostrzeżeń co do tego zegara podróżnego (czasami jak widziałem - nazywanego wagonowym). Zgadzam się z Markiem Szajerką, że grawerunki zostały wykonane osobno, nie jako całość. Świadczy o tym chociażby użycie zupełnie innej czcionki w wyrazie Daisy a innej do dedykacji. Jak udało mi się ustalić czcionka użyta w wyrazie Daisy to Otto Litograficzne używana w drugiej połowie XIX wieku. Co do drugiej nie znalazłem informacji. I teraz mam dwa przemyślenia: 1. Wyraz Daisy jest wcześniejszy, na co wskazuje umieszczenie daty symetrycznie po obu jego stronach.W innym przypadku data byłaby umieszczona centralnie. To mogłoby sugerować, że jest to nazwa zegara lub jego posiadacza. W przypadku oznaczenia nazwy zegara, to nie znalazłem odpowiednika ani w moich archiwach, ani w Internecie. Także pozostaje ewentualnie opcja prowadzenia dalszych poszukiwań lub uznania, że jest to imię lub inne oznaczenie jego posiadacza. 2. Dedykacja została przygotowana przed wyścigami, natomiast wyraz Daisy został umieszczony po wygranej przed wręczeniem nagrody w miejscu już wcześniej ustalonym. Zastosowanie innej czcionki można tłumaczyć w takim przypadku wykonaniem grawerunku przez inną osobę. Ja skłaniam się jednak do pierwszej opcji, ponieważ użycie czcionki Otto jest bardziej pracochłonne i wykonywanie jej na szybko w warunkach "polowych" nie byłoby sensowne, zwłaszcza, że czcionka użyta do dedykacji wydaje się mniej skomplikowana (tutaj niech wypowiedzą się specjaliści w zakresie grawerowania). Poszukując informacji historycznych dotyczących miejscowości, ludzi ją zamieszkujących oraz powiązań z wyścigami konnymi, to niestety nie natrafiłem na nic ciekawego. W pierwszym wyszukaniu znalazłem tylko informacje, że obecnie w tej części Krakowa mieści się hotel, basen i lodowisko o nazwie Daisy. Jednak zapewne jest to tylko zbieg okoliczności. Nie znalazłem też informacji o wyścigach/biegach konnych w Krakowie z tego okresu. Tor wyścigów konnych w Krakowie powstał nieco później. Jeszcze jedna ciekawostka - bieg z przeszkodami: Sleeple-chase zaczął być popularny od połowy XIX wieku. Co do samego zegara to myślę, że kolega kiniol przekazał już właściwe informacje.
  17. Super, zdecydowanie lepiej wyglada niż moja foliowa wersja.
  18. Jak nie miałem to przez lata, a jednego roku w sumie trzy kupiłem.
  19. Wedle życzenia. Do szuflady wchodzi 6 szkatułek - dwie dolne i górna trzy szkatułki.
  20. Taki sekretarzyk dostałem w prezencie urodzinowym i został zasiedlony przez zbiory zegarków kieszonkowych - szuflady, a i dla budzików trochę miejsca udało się wygospodarować.
  21. To lekki powiew ze Szwajcarii.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.