Pewnie, ze wiem 😁 i nie tylko ja 🤗.
Najlepiej byłoby upolować taki sam mechanizm ale kto i gdzie taki znajdzie. Czarno to widzę. Więc chyba tylko przeszczep od spokrewnionego gabarytami krewniaka. Niech se będzie i kundelek 🙂. On taki ładny i ta dedykacja oryginalna dla "Babuni...".
Najtrudniej to wytypować kandydata do przeszczepu..
Ciekawy dizajn, fajna dedykacja ale mechanizm wykastrowany. Tylko oś wskazówkowa została i resztka balansu. Żadnych oznaczeń, żadnych sygnatur.
Może Koleżeństwo ma jakieś przypuszczenia? Skojarzenia?
Może dałoby sie przeszczepić jakiś kompletny mechanizm w tę obudowę?
Średnica płyt to 45,5 mm
🤔
Dziękuję Zadra 😁.
Właśnie kontem-pluję nad metodą.
I chyba wedrę się ze współczesną chemią.
Mogłabym wyprowadzić powłokę na "satynę" mikrofrezarką z mosiężną szczoteczką ale problem jest tego rodzaju ze ciemny nalot/patyna znów wróci.
Po wymalowaniu indeksów rozpylę z dosyć wysoka - mgielkę matowego lakieru który osiądzie na tarczy.
Politura odpada bo mi się cyfry rozmażą 🤗
Rzymska cyfra na częściach to chyba oznakowanie ostatnią cyfrą z nr seryjnego kompletu, tyle ze po "żymsku" 😄.
A to mój Willmann. U mnie "I"
PS. Skucha.
Jak się przyglądam to nie jest "żymska" ale chyba arabska "1"
🤔
Dziękuję 🥰.
Cif, aceton - nie ruszył. Trzeba było szukać dalej.
Gdzie diabeł nie może babę pośle.
Starłam ciemny nalot i grubą warstwę czarnej farby, którą ktoś odmalowywał indeksy.
Teraz to pikuś. Odmaluję indeksy i lekko "zgaszę" lustrzany blask bo kłuje po oczach..
To by było na tyle
No i ciężka sprawa. Rozebrałam świtową tarczę - zalana od spodu jakby roztworem wapna/kredy..
Chyba ktoś bielił ściany razem z zegarem 🤔.
Widać na obrzeżu, ze tarcza była jasna - złocona czy jak to się fachowo nazywa. Ciemnej warstwy/powłoki nie mogę niczym naruszyć. Spirytus tez tego nie rusza..
Pierun wie.
Albo inaczej. Złoconą powlokę ktoś dokumentnie starł do gołego..
Trzebaby znów wszystko zdjąć, "ozłocić" i od nowa wyrysować indeksy ..
Powyższy chodzik Świt 88xx ukończony.
Miałam skrzyni nie ruszać ale cóż-warstwa czarnej mazi, podobnej w konsystencji do lepiku nie była pierwotną warstwą z jaką wyszedł z fabryki. Papierem nie dawała się zdjąć bo zaklejała go po kliku ruchach. Przyznacie, że lite drewno z jakiego zbudowano doń skrzynię nie zasługiwało na zamazanie tym czymś 🙂
Oo.. jak moja Boruśka 😉.
Cały czas mam przeczucie, że to nie jest jej "uroda". Myślę, że ktoś mocnejszy w temacie mógłby z niej wycisnąć więcej 😄.
Uuu.. PM - Twój to leci jak przecinak - pełno w nim wigoru 🤩🤩✌️✌️
Ale, że jak to? Zamieniać? Sakramentalne, wiekowe związki tarcz z mechanizmami niweczyć? Młodszą do starszego, a starszą do młodszego... Jak to wygląda 🤭
😄😂😂✌️
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.