Nie jestem znawcą więc moje poglądy i wnioski są nieautoryzowane w zakresie oryginalności powłok zegarów z Cieszyna.
Przyglądając się zdjęciu pięknego zegara kwadransowego kol. Lameli miałam wrażenie, ze powłoka prezentowanego fragmentu skrzyni wygląda na pierwotną z tego powodu, ze odbicie światła jest bardzo równomierne, nie widać brudz, fałd i nierówności, które powstają jak ktoś amatorsko i bez zastanowienia "odnawia" zegar.
Widać wtedy pociągnięcia pędzla (mało kto używa tamponu), w punktach łączenia elementów daje sie zauważyć nagromadzoną dodatkowo warstwę politury, smugi w poprzek usłojenia drewna lub forniru.
Oryginalna powłoka nabiera równomiernej patyny, utlenia się podobnie na całej powierzchni. "Poprawki" widac bo są świeższe, bardziej zwarte i połyskujące.
Trudno jednoznacznie mi ocenić na podstawie jednego zdjęcia jak jest w rzeczywistości więc są to tylko moje dywagacje. Być może ktoś mógł pomalować tylko część skrzyni np. brodę, a reszta jest pierwotna.
Jednak, jesli zrobił to - czyli renowację skrzyni, ktoś kto się na tym zna, potrafi i jest w tym specjalistą to można być w "mylnym błędzie" i wysnuć fałszywe wnioski ...
😊..
Więcej nie zdążę bo lecem do roboty 🤗😋