Oto zakończenie historii Mir-o-Slava 😊.
Mkl poświęcił sporo czasu i wysiłku, żeby go naprawić i wyprowadzić z wielowadzia 😋.
Serdecznie dziękuję oraz Koledze Arek Win dziękuję za brakujący bęben do bohatera tej historyjki. Jakby na to nie spojrzeć, budzik przeszedł stan śmierci klinicznej, z której cudem powrócił. Teraz na półkę, zebrać trochę kurzu na nowej farbie, której wymagał ponieważ ząb czasu zeżarł poprzednią 🤗