Ten drugi to nie wiem jaki. Chyba niemiecki 🤔 No toż i zardzewiał był, odpokutował 😉
Ja to tylko Majaka mam ale zdobywam się na odwagę i Mira chcę sobie kupić. A i Erewańczyk też mógłby być.
Jak masz w czym grzebać to go zostaw na gorsze czasy. Tak czasem robię - kupuję jakieś barachła na zapas. Obawą napawa mnie myśl, że skończy mi się praca. I co wtedy, co dalej? Co pocznę? A tak to chociaż jakieś mizeroty będą na podorędziu.