Ile osób tyle opinii. Moja jest taka, że BB58 jest wariacją na temat starszych modeli Rolexa czy Tudora ale zrobioną dobrze. Bardzo dobrze. Nawiązuje do poprzedników ale w sposób twórczy, choć muszę przyznać, że w tym wypadku niedaleko padł żul od jabola 😉
Daje to zegarek z jednej strony na wskroś nowoczesny (wykończenie, materiały, mechanizm) a z drugiej klasyczny w swojej formie. Nie jest przesadzony w którąś stronę. Przez to właśnie jest on uniwersalny.
A co do Pelagosa 39 to wchodzi on w niszę pomiędzy "normalnymi Pelagosami" a właśnie BB58. Nie za duży, bardziej toolwatchowy, nieco bardziej współczesny, choć nadal nie odlatuje. Nie wyznacza trendów, bardziej jest odpowiedzią na nie (tak samo jak BB58).
Jeżeli chodzi o nurkowanie sam nie nurkuje. Rozmawiałem za to z koleżką, który to robi i z jego obserwacji wynika, że jak już ludzie nurkują z zegarkiem na ręku (zamiast, albo jako rozwiązanie na wypadek awarii komputera nurkowego) to są to bardziej Seiko i Citizeny niż Tudory, Omegi i Rolexy.