Osobiście jestem zdziwiony, że kolega Iko jest zdziwiony. A kto wie? Może i oburzony Oznacza to mniej więcej tyle, że rzeczony kolega nigdy wcześniej nie widział wcześniejszym projektów Vratislavii Conceptum. Nie zauważył podobieństwa chronografów Heritage Chrono i kolejnych bazujących na kopercie, która z daleka przypomina tą z Heuera Autavii. Inspiracji płynących z projektów uznanych producentów jak Omega, Heuer czy Hamilton jakie te (i nie tylko te, bo inspiracji jest więcej) firmy wypuszczały w latach 70-tych. Lubiane modele Vratislavii jak Pan Africa, Rocznicowy, Royal Europe, Pro Military, Architekt, czerpały w projekcie swej koperty (że tak się wyrażę) garściami z języka stylistycznego Seiko Grand Seiko (zapomniałem modelu ale mniejsza o to). Form&Function w kolorkach odbity w lustrze też przypomina... chyba Zenitha.
I wielu klientom marki, w tym mnie, to nie przeszkadza, bo nie mamy tu do czynienia z kolejną kopiarką designu pokroju pogańskiego designu. Te zegarki to całkiem niezłe próby fuzji różnych elementów charakterystycznych dla wielu ikon zegarkowego designu. Jedne siadają lepiej, inne gorzej.
A co do zegarków w tej stylistyce, to pragnę zauważyć, że wiele mniej lub bardziej uznanych marek zegarkowych powielało ten design nie siląc się nawet na to co obecnie robi QV i osoby, które go wspierają.