Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marcin Pawlak

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    548
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marcin Pawlak

  1. Zdjęcie z wczoraj ale zegarek i tak dzisiaj a łapie.
  2. Marcin Pawlak

    Vratislavia

    Chyba już można, tak świątecznie 😁
  3. Zanim mnie moja Pani ubije... Wesołych świąt wszystkim. Niech nasze Tudory się dobrze noszą i cieszą każdego z nas.
  4. Z tym oryginalnym paskiem miałem niezłe zdziwienie na samym początku. Co nie zmienia faktu, że jest to świetni pasek i obecnie genialnie mi się nosi.
  5. Tudeł wieczorową porą. Bardziej popołudniową ale o 16:00 już się ciemno robi i bez sensu. Sam zegarek jest jednym z najlepszych zakupów zegarkowych jaki popełniłem nie tylko w tym roku, ale też w całej swojej zegarkowej historii.
  6. A jak praca wewnętrznego bezela? Lekko chodzi,? Sam się przestawia czy trzyma pozycję?
  7. Marcin Pawlak

    Vratislavia

    Fajna ta Vratka. Szkoda, że mi nie podpasowała.
  8. Desk Diver w środowisku naturalnym 😉
  9. To ciekawe jakie jeszcze kwiatki wyjdą i na ile będą miały pokrycie w rzeczywistości?
  10. Marcin Pawlak

    Vratislavia

    A ten model ze sztachetami zamiast wskazówek ktoś pamięta? 😉
  11. Ja łudziłem się, że zegarki z "Made in Poland" były u nas chociaż montowane/składane. Wiadomo, że mechanizm czy jakikolwiek inny element w małej ilości i przy zachowaniu przystępnej ceny jest niemal niemożliwy do produkcji w Polsce.
  12. To jest jeden z lepszych kwiatków jakie wyszły w tej dyskusji na grupkach fecebookowych. Ciężko mi zweryfikować ich prawdziwość ale jak widać ktoś napisał do Avaxa i zadał kilka pytań o zegarki Balticusa w ich ofercie. Mi osobiście rzuciło się w oczy to, że Pan Chińczyk od Avaxa sprzedał co najmniej dwa Balticusy Grey Seal - tak wnioskuję po sekcji z komentarzami/ocenami sprzedającego. Na zdjęciach może tego nie widać, ale na tarczy tych modeli z tego co pamiętam było dumne "Made in Poland". Skąd Pan Chińczyk miał te zegarki na sprzedaż? Raczej złożone. Mogę się tylko domyślać.
  13. Dziękuję. To zdjęcie to przyczynek do tego, że nastepnym razem nie będę oszczędzał na telefonie tak jak teraz. Poniżej przykład dlaczego 😉
  14. Polskość nazw to ich najmniejszy problem. Zresztą oddać Balticusowi trzeba, że w wielu modelach funkcjonują podwójne nazwy. Czasem przebija się bardziej wersja polska a innym razem angielska.
  15. Dziękuję. Słownictwo ubogie to człowiek musi kombinować 😅
  16. Też miałem dwa Balticusy ale nie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że były dobrze wycenione. Zegarki za około 2k PLN w tamtym czasie oferowały już lepsze dopracowanie konstrukcji. OK, jeden z tych Balticusów był prototypem więc nie czepiam się go. Ale ten Grey Seal 2 którym mnie pokarało. Wewnętrzny bezel, sam się przestawiał. Do tego gwint na kołnierzu do zakręcania koronki (mam nadzieję, że dobrze to opisałem) najprostszy też nie był.
  17. Jeżeli chodzi o motyw ze złodziejstwem i paserstwem to jak pisałem, jest on ciekawy. Nie musi być logiczny czy też podparty jakąś specjalną argumentacją. Z drugiej strony jakby ktoś wrzucał materiały wzbudzające wątpliwości co do zegarków, które sprzedaje to też nie byłbym zachwycony i pewnie próbowałbym się albo swojej oferty bronić. Jeżeli chodzi o sam fakt zamawiania komponentów do zegarków albo też całych zegarków w Chinach czy innym Bantustanie - tak jak pisałeś wielu to robi. Nie powinno to nikogo specjalnie dziwić. Problem zaczyna pojawiać się w momencie gdy dana marka opiera swój marketing nie na tym jak ich produkt jest dobry, a na tym jak bardzo jest on polski, szwajcarski, niemiecki czy nie wiem - kazachstański. Wtedy produkcja wszystkiego wraz z pudełkiem i paskami w Chinach zaczyna się kłócić z przekazem propa... marketingowym. A co do zegarka który wstawiłem. Mocno wątpię aby to była podróbka. Z doświadczenia wiem, że Balticus zamawia prototypy a potem, jeżeli z jakiś powodów nie przeistoczą się w model produkcyjny, to albo je sprzedają jako zegarek customizowany albo zapominają o nim. Wiem bo sam posiadałem, prototypowy zegarek tego producenta. Jeżeli mam być szczery to wcale się nie dziwię, że ten model nie wszedł do sprzedaży. Jest na prawdę zły. W kontekście podrabiania Balticusa należy zadać sobie pytanie w stylu: "Wszystko fajnie, ale po co?" Jest tyle uznanych marek zegarkowych, sprzedających swoje modele w wyższych pieniądzach, że podrabianie takich zegarków opłaca się bardziej. Po co ktoś gdzieś w Chinach czy HK miałby klepać podróbki 1 do 1 zegarków mało znanej i praktycznie nierozpoznawalnej marki. To są koszty. Tym bardziej, nie będzie tego wystawiał za ułamek ceny jaką życzy sobie Balticus. To się po prostu nie spina. A w wypadku który trafił na grupki z FB mamy do czynienia z wystawieniem kilku zegarków Balticusa za niewielkie pieniądze. Z tego co widziałem, to właściciel Balticusa nie odniósł się do tego wpisu. Jedyne co, to jeden z akcjonariuszy/współwłaścicieli pisze coś o złodziejstwie ale już o tym wspominałem.
  18. Marcin Pawlak

    Vratislavia

    Czyżby zapomniany model?
  19. W skrócie, poza wielkim zdziwieniem wielu członków grupek na FB i lekkim niedowierzaniem połączonym z wyparciem i zaprzeczeniem, ciekawe wydają się dwa poglądy/ dwie hipotezy. - Autor pierwszego wątku zasugerował, że Pan Chińczyk, który ogarniał design, produkcję, ukompletowanie i inne takie dla Balticusa został z kilkoma nieodebranymi/ niesprzedanymi egzemplarzami. Postanowił je wystawić i sprzedać. Co ciekawe wystawił też modele, które chyba nie weszły do oficjalnej sprzedaży. Ja się z takimi przynajmniej nie spotkałem. Poniżej jeden z nich. Druga wersja była taka, że Pan Chińczyk to złodziej, a sprzedaż takich zegarków to złodziejstwo. Pisanie o tym to znowu jest wspieranie złodziejstwa i paserstwo. Jakieś argumenty na poparcie tego? No nie. Wspominano coś o podrabianiu zegarków niewiele znaczącej marki na globalnym rynku zegarkowym. Muszę dodawać, że te wersje najmocniej głosili współwłaściciele marki i sprzedawca zegarków (między innymi) Balticusa. Dla mnie osobiście najciekawsze było to, że w ofercie Pana Chińczyka było kilka modeli Volansa, z pięknym Made in Poland na tarczy. Kompletne, złożone... Foka z brązie też była ale już sprzedana.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.