Zacytuję tylko ten fragment: Jak widać z zupełnie różnych testów hamowania opony całoroczne są zdecydowanie lepsze niż opony letnie, z kolei różnica między nimi a oponami zimowymi nie jest już tak znaczna (w warunkach zimowych). Różnica sięga „zaledwie” kilku metrów. Wyobraźmy sobie sytuację, zima, przejście dla pieszych przy szkole. Dziecko wbiega nam przed maskę, zaczynamy hamować. Mamy do przejścia dla pieszych 20 metrów – w zimówkach zdążymy się zatrzymać, w oponach całorocznych przejedziemy całą długość pasów, a na oponach letnich zatrzymamy się kolejne 5-10 metrów dalej. Tylko ten jeden argument jest dla mnie wystarczający, żeby kupić zimówki i nie ryzykować dłuższej drogi hamowania. Wszyscy wiemy jak działają nasi drogowcy, prędzej czy później każdy będzie miał chociaż jedną kryzysową sytuację zimą i wtedy lepiej mieć najlepszą możliwą ochronę a opony uniwersalne takiej ochrony nie zapewniają. A tutaj cały artykuł: http://podrogach.pl/opony-caloroczne-czy-warto/