Mam dobrego kumpla - prezesa bardzo dużej firmy z Warszawy. Koszula ultra super slim, spodnie obcisłe niemal jak leginsy, nogawki sporo powyżej kostki. Marynarka tak ciasna, że guzika nie może zapiąć a jak zegnie ręką w łokciu, to żadnego innego ruchu wykonać się nie da. I o czym to świadczy? Zupełnie o niczym Bardzo w porzo z niego gościu
Maria Pawlikowska - Jasnorzewska tak pisała Bo z mężczyznami jest jak z bańkami mydlanymi: pierwsza jest zawsze nieudana, druga już lepsza, a dopiero ta trzecia naprawdę piękna i kolorowa.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.