Patrząc w oczy Twojego psa wnioskuję, iż należy on do tej grupy czworonogów, która nie lubi być całowana Edit: on za bardzo nie wie, o co Tobie chodzi :lol:
Tamtego oddałem do kuzyna mojej żony jak kot miał 6 lat, po urodzeniu się syna u którego stwierdzono ostrą alergię na sierść kota. Później już żadnych kotów w domu nie było. Następnie był duży pies, który przebywał tylko na dworze a obecnie jest z nami Chihuahua, która praktycznie nie posiada podszerstka (który to najbardziej uczula) a tylko sam włos.
Mój "Norweg" ważył aż 12kg. Jadł głównie lekko parzoną świeżą rybę oraz surową wołowinę. Miał problemy gastryczne w związku z wylizywaniem i połykaniem własnej sierści. W jej trawieniu pomagała mu podawana specjalistyczna pasta. Gonił wszystkie psy bez względu na gabaryty. Dożył solidnych 17 lat
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.