Nie tak do końca. Sześćdziesięciolatek kupił sobie mega slim spodnie w kolorze krwisto czerwonym bo mu się kolor podobał. Wszyscy się za nim oglądają, bo ma nogi chude jak bocian no i ten kolor! Ekstrawagancja?! Jasne że można... Dlatego jak chcę kupić garnitur zabieram ze sobą żonę. W kwestii BMW. Koleżanka 152 cm kupiła sobie nowe X4 bo jej się bardzo podobał! Po trzecim zaliczeniu w słupek przy parkowaniu oddała go swojemu facetowi i wzięła "niższe" X3. Nie czuła się w X4 i tyle a stwierdziła to dopiero po jakimś czasie. A co do zegarków, tu także przed zakupem nie zawadzi spytać o zdanie innych. Bo potem pozostaje już tylko bazarek.