Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

sbsqad

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    343
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez sbsqad

  1. Polski AD liczy euro drożej jak na stronie producenta. Podobnie jak w Kruku. Byłem, przymierzałem, pytałem. Jak coś zaliczka 50% i zamówią od producenta więc raczej czas oczekiwania jak u Nomosa. Ja decyduje się zamówić u producenta. Jasna polityka zwrotu, wymiany, opłat itp. Ja od Cluba na razie odchodzę przez boczny wygląd koperty, taki jakiś nijaki. Jednak pierwsza miłość to pierwsza miłość i zamawiam Tangente 35 na pełnym deklu.
  2. Gratuluje zakupu. Niestety wszystkie Wasze zakupy dla mnie za duże . Ja do końca roku zamawiam swojego maluszka
  3. Gratuluje wyboru i dwóch wspaniałych zegarków. Dla mnie najładniejsze Ludwigi w kolekcji. Ja muszę przymierzyć ostatecznie Cluba i Tangente w klasycznych rozmiarach tj odpowiednio 36 i 35mm. W Clubie martwi mnie przestrzeń między paskiem a kopertą. Najgorzej że już nie pamiętam nic z przymiarek w Glashutte... zdjęcia nadgarstkowe byłyby miłe widziane. Mam w głowie taki set: Club + dekiel szafir + bransoleta + pasek
  4. Dla mnie dlatego Orion, mimo idealnej proporcji i wyglądu, nie jest zegarkiem zaspokajającym moje potrzeby w 100%. Mój styl życia to nie garnitur więc coraz bliżej mi do Clubów. Mówią że entry Level ale mi najbardziej siadają. Ahoi niestety budżet nie mój. Zresztą jednym z głównych kryteriów jest mechanizm ręczny.
  5. Gdyby minimum było 50m to byłoby wystarczająco w moim przypadku. Do pływania itp mam inne czasomierze. Ale 50m daje swobodę zamoczenia a niestety na codzień to u mnie częsta okoliczność. Chociaż w sumie 30m też da radę jak zegarek zostanie zamoczony np. podczas mycia.
  6. Dzięki wielkie. Od kilku lat wiem że Nomos siądzie jak nie na miejscu w stolicy to albo przez stronę producenta. Chyba że granice otworzą to lecąc do Pragi znów zaliczę Glashutte.
  7. Nie pozostaje nic innego jak przysiąść do zamówienia. Obecnie siostra jest w stolicy i podejdzie dowiedzieć się o dostępność na miejscu interesujących mnie modeli. Jak będą to trzeba jechać przymierzać.
  8. No właśnie te wodoszczelności to trochę bolączka. Mam Rado i przy 50WR czuje się ciut bezpiecznie myjąc zegarek np. Nowy Ludwig petarda ale dla mnie 33. Musiałbym go rzucić na rękę. O tyle fajnie w Clubach że dużo pasków lubią, skóry gładkie, welury i paski materiałowe. Albo Warszawa albo zamówię 3 sztuki i wybiorę.
  9. Stylistycznie dla mnie to też najlepszy Club jaki jest. Gdyby był w rozmiarze 36 już by był mój. Ja z kolei mam ciągle rozterki między Clubem (701), jasnym Campusem (708) albo Orionem (301). Wszystkie na stalowym deklu żeby oszczędzić na wysokości zegarka. Z tylu głowy też jest Tangente ale najmniej do mnie „gada”. Nie ukrywam że wersje 33 i 33 duo stylistycznie najbardziej trafiają ale to już ciut za mały rozmiar i bez przymiarki nie zaryzykowałbym.
  10. O jakich fake newsach Ty do mnie rozmawiasz? Chcesz mi powiedzieć że rozmawiałem z wyimaginowanym przyjacielem? Że jestem psychicznym człowiekiem rozmawiającym ze ścianami? 🤣 Kolego drogi wejść w zakładkę dane o allegrowiczu również może każdy. A skąd ja mam wiedzieć czy Ty znasz jakiegoś „Robsona”? Mam to głęboko w zakończeniu mojego kręgosłupa. Z jakich Czech? Jak wnioskujesz tak mylnie wypowiedzi innych użytkowników to nie dziwne jest to że potem wychodzą banialuki. Mariusz jest z Polski ma założoną firmę w Czechach... zresztą co tam przetwarzasz mnie nie interesuje. Skoro mój news był fejkowy to twój nie wyróżnia się prawdą również, niestety jest tak samo fejkowy. Robert, stolica, zamykanie kont Allegro, spekulacje itp. Każdy bawi się we własnej piaskownicy. Ja szerzę fejki a Ty je pięknie wyłapałeś, dzięki. Ja również kończę tą farsę bo nie ma to sensu aby dzielić się tutaj informacjami i ciekawostkami. Zawsze znajdzie się loża orędowników i fejk moderatorów co to łapią każdego kto nie tańczy jak oni zagrają. Miłego dnia.
  11. Ale ja nie rozumiem po co to ciągnąć. Jest jeszcze coś takiego jak dostępność od ręki. Dzwoniłeś po ofertach czy te konsole tańsze są dostępne od ręki w kraju? Ja Tobie nie chce nic udowadniać, jak widzisz nie udzielam się na forum w tematach o których wiem mało lub nie mam sprawdzonych źródeł, forum czytam a jak mam coś do dodania to uwierz mi że filtruje swoje informacje. Nie zastanawiam się nad tym co komu i za ile się sprzedaje. Podałem Wam przykład związany z konsolami w wątku roleksa bo widać tutaj podobne praktyki spekulacyjne. Po raz kolejny mam wrażenie że jak rozmowa nie idzie w myśl mentorów, orędowników to rozmowa odwracana jest na przekonywanie i usilne przyklepanie swojego. Mój znajomy Mariusz zarobił na tym przez dzień ładnych parę tysięcy. Handluje sprzętem RTV, ma zarejestrowaną firmę w Czechach, kupuje od dużych graczy i sprzedaje dalej na prowizjach. Abym był bardziej wiarygodny dla Was mam poprosić go o wyciąg z konta?
  12. To jest ogłoszenie aukcji znajomego https://allegro.pl/oferta/konsola-playstation-5-z-napedem-ps5-nowa-sony-9941510808 Jak widać w opisie ma już sprzedane 6 sztuk.... nie wiem kto to kupuje ale może być że Wonder i pewnie się on wonder how that much.
  13. Ale to tak jak wagary w szkole akcja wszyscy uciekamy z lekcji a zawsze się jeden kujon wyłamał i był dym. Tak samo tutaj, ustawić rynek spekulantów można by było łatwo, każdy musiałby przystopować z zainteresowaniem zegarków z koroną i poczekać i pokazać że to klienci decydują o tym czy towar schodzi z półek. A tak ktoś zawsze się wyłamie i kupi sikora za 2-3x cena metki. Tak samo jak dzisiaj PS5. Znajomy od strzała sprzedał 3 sztuki na Allegro za 4999zł od sztuki....a cena metka za top wersje nieco ponad 2k
  14. Nie ma co, fabryka leci swoim tempem i swoim stałym planem zarobkowym i wychodzi im to pięknie w sumie. To jak rynek reaguje na towar to już w sumie Rolex chyba ma gdzieś. Wiele jest towarów które są produkowane w jednostajnym tempie a zapotrzebowanie jest znacznie większe.
  15. Zastanawia mnie tylko jedno. Skoro produkują 800tys zegarków rocznie, niektórzy czekają dwa, trzy lata na zegarek, to powinno być na rynku 2,4mln plus minus zegarków marki Rolex. Czy naprawdę popyt jest tak duży że ponad 2,4mln ludzi czeka na roleksy😳? Wydaje mi się że robiona jest z tego kolejna legenda zegarkowa. O podaży i popycie.
  16. Ja Tobie pisałem o dostępności u dystrybutorów a nie na stokach w sklepach jak ktoś sobie latami budował zapasy. Widzę że koniecznie chcesz aby wyszło na Twoje, nie ma problemu. W Szczecinie też u Cieślak stoi jeden Powerfly 5 i tylko jeden, reszta na pół roku czekania jak chcesz inny. To najlepiej zestrojony Trek z gamy powerfly więc nie dziwne jest to że duże salony go mają. To że widać Rolexa na wystawie to nie znaczy że go z niej zabierzesz. Niby jest ale go nie ma prawda? Do Kadrzyńskiego Scott też dostarczył paczki, ale to są kontraktacje z przełomu roku 2019/2020 i wiosenne zamówienia 2020. Kolekcje na 2021 są prezentowane już w marcu/kwietniu 2020 żeby zrobić preordery. Zresztą tak jak wspomniałeś jest to temat o Rolexach więc są tak samo frajersko dostępne jak niektóre modele rowerów na rynku a ich pseudo dostawy do AD (jak wjeżdżające kartony z rowerami) wcale nie zapełniają rynku tylko służą bajerowaniu że „coś” się dzieje na rynku, że są „ruchy” w branży, że zegarki teraz do każdego wyjdą z czekoladą na osłodę za czas oczekiwania.
  17. Niestety Byniek ma racje. Określił rowery w budżecie Ok 15tyś. Ty dajesz przykład rowerów dwa razy droższych. Na takie rowery (zazwyczaj trek 9.8,9.9 bo podajesz przykład fabryki) też się czeka Ok 30-60 dni w zależności od koloru i rozmiaru. Wiem bo pracuje w branży. A rowerów nie ma. Np model FX jest dostępny na czerwiec 2021. Pierwsze modele x-calibra pojawią się może w marcu/kwietniu. Wolnobiegów Shimano nie ma na rynku, oleju mineralnego do hamulców nie ma w shimano (czas oczekiwania Ok 5 tygodni i ciągle się przesuwa), dętek jak nie ma się zapasu nie kupisz np continentala bo też nie ma.
  18. Ale spoko, przecież mówiłem że ja nie chce Tobie nic udowadniać ani sobie Nie powiedziałeś ale mogłeś pomyśleć. Poruszałeś z kolegą, który deklarował odejście od tematu, temat inwestowania pieniędzy a ja ci dałem na to dwie odpowiedzi, w odpowiedzi nie ma nic jak klasyczna dla wielu tutaj tematów przepychanka co kto komu powiedział albo włożył w usta. I ciągła przepychanka: ja powiedziałem to a ty tamto. A sedno jest gdzieś obok. Nie kwestionuje i nie oceniam nikogo na forum, dla mnie każdy może wydawać, oszczędzać, handlować, używać, nie używać, oklejać, tyrać w błocie, w robocie, patrzeć się, mierzyć odchyłki. No stress. Zapytałeś o inwestycję 4000zł na 3 lata. Moja odpowiedź po raz kolejny brzmi: - można kupić buty sportowe (przykład Air Magów i kolekcji K. West'a) - można zainwestować w youngtimera. Jest szansa że nie przyniesie to oczekiwanego zarobku. Dlatego uważam JA że inwestowanie zaliczki 4000zł aby okazało się po 3 latach że nie dostanę zegarka na którego czekam albo że jego cena spadnie po tym okresie nie ma sensu i jest obarczona ryzykiem jak każda inna inwestycja. Już gdzieś pisałem że zakupy z myślą o odsprzedaży nie mają dla mnie najmniejszego sensu więc doskonale Ciebie rozumiem. Ja też nie kupuje niczego z myślą o zarobkach
  19. Temat śledzę cały czas odkąd został założony. Wiem że nie napisałeś o zakupach zegarkowych i inwestowaniu w nie kwoty zaliczki wynoszącej 4000zł ale skoro mówisz abym coś zrobił to ja tobie też powiem abyś nie myślał że czytające forum osoby nie dorównują tobie w interpretacji wypowiedzi. Sugerujesz że nie na innej opcji jak inwestycja 4000zł zaliczki na zegarek. Zresztą co miałeś na myśli jest twoją słodką tajemnicą a ja nie mam zamiaru udowadniać Tobie co ja myśle. Dałem Tobie przykład lepszej inwestycji niż 4000zł na zegarkową zaliczkę. Drugim przykładem są ceny sneakerów. To też jest opcja inwestycji, która jest w stanie przynieść korzystniejszy zarobek po okresie 3 lat. Odpisałeś mi chyba tylko po to aby odpisać bo jakoś nie widzę aby wniosło to coś do dyskusji o inwestycji 4000zł.
  20. Można kupić coś z działu motoryzacji. Z własnego doświadczenia wiem że kupno dobrego modelu daje zysk trzykrotny w okresie 5 lat. Bezpieczny zarobek na zegarku? Wystarczy mała wtopa firmy produkującej albo zmiana trendów na okres kilku lat (bo moda nie ginie tylko zatacza koło) i znajdziemy się akurat w dołku i zarobku nie ma. Zresztą przywołujesz kwotę zaliczki a chyba w tym przypadku zaliczka nie ma jak zarabiać spokojnie bo przecież możesz dostać telefon z magicznej Centralii że proszą o odbiór zaliczki 4000zł.
  21. Ja proponuję aby wszyscy robili co chcą i aby brać wszystko z większym luzem. Poniżej film pokazuje że można wszystko wbrew producentowi. Zwykłe WR i jeszcze ignorant przyciski naciska pod wodą fakt że jak przestanie działać to wyrzuci ale może właściciel moona też wyrzuci bo ma próg dbania o przedmioty jak właściciel Casio
  22. sbsqad

    Zegarkowa paranoja

    Genialna postawa godna mistrza zdrowy rozsądek ponad wszystko. Co do zegarka w spadku też tak mi się wydaje że dla nas to fajna sprawa oddać zegarek z dziada pradziada a dla latorośli to może być relikt przeszłości godny jedyne co to wyrzucenia na śmietnik tak to już niestety bywa
  23. sbsqad

    Zegarkowa paranoja

    Mówię o trochę innej potrzebie posiadania. Chodzi mi o typowo potrzebę w posiadaniu zegarka. Jest zegarek uniwersalny ale on istnieje dla ludzi wyzbytych przywiązywania wartości do przedmiotów. Ludzie lat 40 nie sądzę żeby w szafach posiadali kilka zegarków na kilka okazji. Jak ktoś raz w roku ubiera garnitur to argument na posiadanie garniturowców jest wg mnie fobią i lekką próżnością ale oczywiście tego nie neguje. Ja to rozumiem i szanuję bo każdy decyduje sam o swoim jestestwie
  24. sbsqad

    Zegarkowa paranoja

    No właśnie to kolejny problem. Kupując już zakładamy za ile sprzedamy i czy stracimy. Nasuwa się zatem pytanie czy zakup jest wtedy konieczny i czy potrzebujemy. Zakup przedmiotów zaczyna się i kończy na potrzebie. Tu nie ma wg mnie oczywiście doszukiwania się drugiego dna. Fakt pasja jest ale po co nam 6 aut, 12 zegarków, 3 noży Houga itp? To już filozoficzne wypady Idąc tym tropem czemu do wszystkich przedmiotów tak się nie podchodzi? To kreacja społeczeństwa i mediów, które starają się kreować wyobrażenie o człowieku bogatym. Człowiek bogaty jest wtedy kiedy jest wolny, wolność traci kiedy powierza swój byt przedmiotom i opiniom. Fajny temat nam się tutaj kroi. Miło się czyta Wasze spojrzenie na ten problem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.